https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png


Zapisz

sobota, 5 marca 2011

99. Pole Elektromagnetyczne czy Magnetyczne, HIbernacja, Podział informacji, ELEKTRYCZNOŚĆ,

Post po ewaluacji:
http://esln.pl/pole-elektromagnetyczne/
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------


Dopisek 2013 06. Śmieję się, bo z perspektywy czasu na wielu błędach starej fizyki to mamy właśnie takie problemy i dylematy. Nie tylko mój, ale ludzi dyskutujących na forach. Zostawiam ten post, ale z czasem dokładnie już będziemy znać funkcje pod zadania. Inaczej się nie da rozpatrywać problemu zjawiska, bo można je na wiele sposobów wykorzystywać. Dla jednych produktów będą czymś, ale już dla innych zadań będą czymś innym. Wszystko zależy od punktu odniesienia i celu, czy projektu jaki chcemy uzyskać, nie ma stałych funkcji. Wytrwajcie, albo i nie...




Różnica w nazywaniu Pola magnetycznego i Pola Elektromagnetycznego jest problemem. Według reprymendy mam używać tego drugiego pojęcia, wbrew moim dotychczasowym protestom.

Ogólnie Polem Magnetycznym nazywam mechanizm - sam mechanizm, który się przenika i zazębia, współgrając ze skalą. Natomiast już sam elektromagnetyzm, to już "zakodowywanie", praca i funkcja wynikowa. To jakby puścić informację przez ten mechanizm. To znaczy, że stanowi połączenie Kwantu z Polem. Działanie, przełożone na pracę.

[Jak się w marcu, kwietniu 2012 dowiemy, nie jest to prosty podział ze względu na funkcjonalność. W zasadzie samo pole magnetyczne nie istnieje, jest to już współudział warstw systemowych.]

Problem nie jest taki banalny, już nie o nazwy chodzi, ale łączy się z innymi składowymi, jak temperatura. Ma ona istotne znaczenie w kodowaniu. I obniżanie temperatury powoduje "brak" nie tyle kodowania, bo ono jest zawsze, ale powoduje brak "realizacji" wynikającej z kodowania. Nazwaliśmy to "hibernacją", ale ta też nie zależy od temperatury ale od wielu czynników zewnętrznych. Temperatura to też "przestrzeń" informacyjna.

Kiedyś pisałam o tym artykuł, gdzieś go znajdę. Gdy znajdowałam się dłuższy czas w ekstremalnych warunkach niskiej temperatury. Straciłam całkowicie panowanie nad ciałem, zesztywnienie, brak ruchu, etc - natomiast mózg mi pracował, mówiłam podnieś rękę, ale jej nie podnosiłam. Czyli jest tu podział na dwie role informacji - która jest przechowywana i ta sama, która powoduje działanie - w przełożeniu na konstrukcję (ciało), w odpowiednich warunkach temperaturowych.

Nie przez przypadek dzisiaj w wiadomościach podawano informacje, "że mózg niemowlęcia podduszonego porodem, musi ulec specjalnemu zamrożeniu [zahibernowaniu] zanim się uformuje prawidłowa jego budowa, po to żeby potem nie uległy zniekształceniu połączenia odpowiadające za zdrową świadomość"! To niesamowite.

Mamy tutaj role informacji, ich podział, na to jaki Kwant Energii kształtują. (Zależny od tego w jakim otoczeniu on istnieje, są to poziomy systemów w otoczeniu). W sumie oczywiste wydaje się, że informacje i ich zadaniowość muszą być różnorodne, że temperatura ma na to wpływ, zmiana otoczenia ma na to wpływ - na mechanizm - ale mimo to, czuję nieodparty dreszcz emocji, że tak jest. I to odkryjemy.

Temperatura ma wpływ na mechanizm czyli na Pole Magnetyczne. No bo jakby nie patrzeć 'prąd" czyli elektrony dają jakąś temperaturę wyższą. Gdy coś się dzieje "nowego" (zmiana temperatury) następuje zakodowanie. Regulowane są funkcje na przykład ciała, do poziomu równowagi, poprzez nie tylko ciało, ale korelacje z Polem Otoczenia. Przepływ informacji, która powodować ma działanie. Funkcja systemu generuje zdarzenia.
To również można by porównać do mechanizmu, który w miarę wytężonej pracy, nagrzewa się. Czyli analogicznie  - w naturze, również występuje "nagrzewanie" się Pola, staje się ono Polem Elektromagnetycznym pracującym, utrzymującym balans na szczeblu przełożeń i mamy "działanie".

Naszym działaniem jest "materializacja myśli". Przesył myśli, cokolwiek co jest, a nie umiemy jeszcze tego połączyć mechanizmem, tak aby tego używać powszechnie.

Nie będę używać nazwy 'uporządkowany przepływ elektronów" bo coś takiego zagłusza moje myślenie. Moja głowa nie widzi żadnych elektronów. To są składowe dowolnej skali Kwantów Energii - czyli ilości informacji, oblepiające wycinek badany, zawsze kompatybilne orbity łączące całość, zlepiając kwanty. Ma jakieś zadanie. Elektrony to informacje. Jeśli je przechwycimy w laser, czy jakieś urządzenie, to one nie zadziałają, bo nie odczytujemy ich ale je zniewalamy, więzimy.  Dawki energii, działają pod wpływem impulsów. To jak orbita w polu magnetycznym, dopiero impuls zmiany, czyli informacja nadaje nowy kierunek (Kierunek ma znaczenie, bo spiny, torują drogę, formują informację, ta zmienia skalę, penetruje teren i koduje, albo ich spiny tworzą skalę z informacji jaką posiadają (lepiąc z Kwantów Energii)).

Dla lepszej wyobraźni - gdyby obok Ziemi była druga Ziemia, satelita nie latałby w kółko, ale jak ósemka. (no ciekawe to jest w każdym razie, )

Teoria pod pierwotną nazwą - "Wpływ Pola magnetycznego na rozkład atomów", właśnie mówi o ogólnym wyglądzie mechanizmu, który działa w pewien sposób na wszystko dookoła - ale działa poprzez używanie informacji. A te dopiero będziemy badać.

Trudne, bardzo trudne. Więc na razie spokojnie. Ustalam, że mówimy o Polu Elektromagnetycznym, bo i tak ono nas interesuje w kodowaniu. Bo takie "zakodowuje", choć działa tak samo jak Pole Magnetyczne. (W kształcie). [Potem to zjawisko nazwiemy Tandemem] Natomiast wiemy, że niska temperatura zmienia kierunek mechanizmu Pola Magnetycznego. Dlatego to wszystko ma znaczenie. Prędkości elektronów są przypisane skali i informacji, albo temu, że informacja biegnie tylko jedna określoną skalą i formą (pamiętamy czas to składowa skali), natomiast kierunki są dowolne. Bo tworzymy dosłownie wszystko, a to wymaga przestrzeni nieograniczonej.

To nie jest takie oczywiste jak w dotychczasowej Nauce. Zapewniam, nawet jeśli dziś jest to trudne, to z czasem stanie się łatwe. Bo ja chcę, żeby łatwe było.

I wcale mi się to nie podoba, to będzie trudna prawda. O tym, że naszą "duszą" jest zapis informacji i jedynie jesteśmy mechanizmem i strukturą, którą ta informacja w odpowiednich warunkach odpowiednio wykorzystuje. Oswajałabym się z tym.

Dusza jakoby zaprzecza przeszczepom i klonowaniu. Nie rozpisuję się nad tym, bo jestem ponad te tematy. Informacja nas stworzyła i nadal tworzy. Odczuwam to na sobie.

Przecież elektryczność nie istnieje jako masa. To istnieje tylko gdy ma zadanie. Elektryczność wiele razy dziwnie interpretowana eksperymentami jest nadal niezbadana. Zrobiliśmy "urządzenie elektryczność" i tyle.
Skala na każdym stopniu wielkości Kwantów Energii daje odpowiedzi. Ale nie przy obecnych założeniach. Elektrony to "generowanie" składnika, transpondującego informacje. A że jest go dużo (indukowanie), stworzyliśmy nowy Twór. Człowiek potrafi i nie wie co potrafi. Buduje i nie wie co. Jak małpka dotyka, smakuje, aha nada się tutaj.

Niestety NOWE TECHNOLOGIE również Kodowanie, niosą taką ilość niebezpiecznych informacji, że wypadałoby coś na ten temat zacząć wiedzieć. Rozdzielać emocje od zawodowych celów.

Ps. Z Prądem Elektrycznym jest podobnie jak z Prędkością Światła. Jurek, który jest przecież emerytowanym elektro... (rocznik 55), Człowiek który sam wiele skonstruował mówi: - Marlenko, prędkość światła, puszczamy dwie wiązki z jednej i z drugiej strony - mijają się - i "po prędkości światła", to jest bzdura. To tylko albo aż, zależność jakiejś informacji wobec drugiej.

Nie doceniamy Einsteina po śmierci.  Dodam, że post ten czytany bez wcześniejszego aksjomatu, będzie niezrozumiały, nawet potem nie zobaczycie "całości" misji.

A cały proces natomiast sprawi, że zmienicie własne życie całkowicie. Znając odpowiedzi na wszystkie pytania, potrafiąc ich szukać w sobie samym i stawać się inżynierami przyszłości. Bo to ktoś, kto używa głowy i podświadomości już technologicznie. Zresztą technologia to wymusi.