https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png


Zapisz

poniedziałek, 7 marca 2011

103. Subject illustration at the down - supplement. ® PRZEŁOŻENIE


Ilustracja post wcześniej datowo, to tylko wycinek z całości, a całość ma ogromne znaczenie, dlatego uzupełniam porannymi notatkami tamten materiał poniżej. To bardzo prosto ujęty, zobrazowany świat wokół nas. Z tego zostało wyciągniętych kilka podstawowych zasad przełożeniowych i Teoria Obrotu. To jest tak opisane, jak było na początku myślenia i obserwacji u mnie.Teraz temat robi się bardziej zaawansowany, [w 2014 mamy precyzyjne definicje]. Ewolucja wyników i konfrontacji ukazuje maszynerię.
Bo na wpływ samych badań związanych z projektem, nie ma to znaczenia. Projekt robi się sam. Inaczej nie byłby tym czym jest.
W punkcie 3 (str 1) jest źle sformułowane zdanie. Tu chodzi o to, że jeśli informacja (sama informacja) buduje kwanty, to zakodujemy materiał, który będzie 'antygrawitacyjnym', bo będziemy mogli operować informacją, znajdzie się w zadanym zdefiniowanym nowym położeniu czy stanie, czy  formie - to nam wyniknie w projekcie. Byłby to materiał gazowy zatem złożony z kwantów energii zakodowanych, ale utwardzony w atmosferze, w powietrzu - zahibernowany. Już w 2013 mamy definicję tuneli jakie tworzą poprzez manipulację związek z 'ciałem" pojazdu, dlatego konstrukcja może powstać. http://esln.pl/transport-new-communication-infrastructure-externet-esln/
Jednak pominęłam w porannym pędzie, ważny o ile nie najważniejszy czynnik - czas kodowania "naturalnego" i powtarzalność cykli, ma tu większe znaczenie niż samo myślenie o informacji... tak, to bardzo ważne! Potrzebujemy narzędzi!









Mówimy i myślimy cały czas, o NATURZE. Nie o przewodach, kablach, instalacjach, o zamkniętych obiegiem przesyłach danych w tych instalacjach. Prawa natury są jak ekosystem. System kuli jaka pracuje. Dojdziemy do pojęć ZOBWODOWANIA. 
Przypominam, że czas jest składową skali, nie mamy wpływu na realizację celu używając mózgowego talentu i systemu kwantyzacji, nie mamy wpływu na czas, nie wiemy kiedy informacje zwrotne do nas powrócą, chyba "że sobie w sklepie coś od razu kupimy", no ale to nie ten wariant przełożeniowy jaki poczyniły procesy kwantowe czyli na tym polega nasza ewolucja, SKRACANIE, UPRASZCZANIE I TWORZENIE PRZEŁOŻEŃ, by POKONYWAĆ SKALĘ. Zrozumiecie to z czasem w tym procesie. Teraz to za trudne, a zmierza do informatyki i nowych technologii. 
Po to budujemy technologię, aby omijać system czasochłonny. To jak z telefonem. Jest - używamy. Nie ma, musimy wysyłać informacje inaczej, [telepatia działa choć inaczej bym to nazywała, kody pracują zawsze, ale nie mamy wpływu na mechanizm.]
I do tego cały czas nieprzerwanie dąży technologia i antygrawitacja również, musi poznać sposoby przełożeń. Zamienić niewidoczne w widoczne i używalne, to zabawa z systemami przełożeniowymi. Tak samo jak zwierzęta, odbieramy informacje o otoczeniu, sterują nami. Z tą różnica, że my jako bardziej zaawansowane funkcje, jesteśmy też bardziej autonomiczne, tracimy kontakt z naturą, ona nami nie steruje tak przedmiotowo jak zasobem zwierzęcym, dlatego to my tworzymy nowe z modyfikacji składników, a nie zwierzęta.

Zamiast odbierać informacje zwrotne, a u nas nazywa się to "kontaktem z podświadomością" - myślimy autonomicznie, co nie zawsze daje efekty pożądane.

Sami siebie nie umiemy właściwie obsługiwać.  A czasem trzeba popuścić, rysunek wyraźnie pokazuje, że wszystkie sygnały wysyłane - wracają, bo takie są prawa natury. Nie jesteśmy niczym innym. Otacza nas jedno wspólne Pole jakie nas konstruuje i sprawia, że funkcjonujemy.

Rysunek tłumaczy w uproszczony zobrazowany sposób ewolucję PRZEŁOŻENIA! To był bardzo długi okres czasu kosmicznego, to były nie tysiące, ale ileś całościowych cykli zapewne. Im większe przełożenie tym więcej potrzeba "spalić energii", bo tym więcej podzespołów czyni takie przełożenie, stąd wyszła informatykom "galaretowatość". To samo czynimy tworząc paliwa dla rakiet, to samo w człowieku.
Przy czym pamiętać należy, że wszystko co tworzy "materię" tradycyjnie rozumianą nie jest nią, wszystko jest pracującą i postaciującą się informacją w postaci funkcji. To jest czyste oprogramowanie.

Informacje pomagają gatunkom przetrwać, dlatego przynoszą nam 'znaki" czyli sygnały, którymi się mamy kierować w życiu. Nie paczuszki z prezentami. Ponieważ panuje w przyrodzie jeszcze coś tak nadrzędnego jak równowaga, pozostawianie spraw (problemów myślowych) samym sobie, często owocuje zadowalającymi efektami. Równo rozdzielanymi na wszystko dookoła. To jest odpowiednikiem treści książkowych typu "zaufaj podświadomości". "Ona wie" - no wie.

Mechanika Pola i Informacji.

A co z inteligencją? Dowiemy się.

Patrząc na astronautów w ISS widzimy, że kwanty energii (jakimi są) nie są przypisane skali dlatego nie ma orientacji, przynależności. To bardzo prosty wniosek. Należą jedynie do własnego kodu. To potrafi inteligencja. Przenieść się z otoczeniem, ale skala to skala, obszar porządkowania danych w większym otoczeniu, to skomplikowany wywód i trzeba do niego dojść.
Podstawa wszystkiego. Jeśli wyszliśmy po za Ziemski Kwant Energii, z wycinkiem otoczenia, to zobaczmy ile osiągnął człowiek! Na tej samej zasadzie ma się odbywać kodowanie. Wycinek kodujemy tak, by po powrocie w miejsce "wycięcia" miał nowe własności, po zahibernowaniu - trwałe. To jedno z założeń. Jest kilka do analizy. Księżyc przyciąga miernie kosmonautę, bo Księżyc jest częścią człowieka jako kwantu. Gdzieś jesteśmy powiązani w tej całości z Planetami też hierarchicznie, tak jak powstawały systemy. Nie myślimy "posiada grawitację".  Te wszystkie odpowiedzi i precyzyjne nazywanie tu jest. Czasem myślę na głos.