https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png


Zapisz

środa, 27 lipca 2011

391. CODE OF PYRAMID {?}

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/07/koo-zamkniete-przeznaczenie-part-2.html

http://www.youtube.com/watch?v=yzDS7uD5kOk&feature=related

Fajna seria. Jednak obowiązkowa do przerobienia. Cztery odcinki, dopiero teraz na to trafiłam.
Jest tam również o tym, że "dźwiękami" drążono kształty w kamieniu. Bardzo ciekawe. ESLN dotarło do "Echosound" - A przecież, skąd ja to wiem? Posługuję się tylko algorytmem założeń, wniosków, rozumowania ukierunkowanego na cel jaki mamy do osiągnięcia.
Jednak zaprogramowanie dociera obecnie do naszej świadomości i cywilizacji, i niech się "mądrzejszym" nie wydaje, że to przechytrzą, że coś zatają - bo jest dokładnie odwrotnie - przez zatajanie informacji stajemy się ubożsi, i przegrywamy z czasem, śmiem twierdzić, że dzięki temu popadamy w prymitywizm i samodestrukcję, ale do tego jeszcze dojdziemy aksjomatem.

Dlatego obalam' taki system i takie kody się już rozpoczęły. Ale dla dobra wszystkich, którzy tego dobrodziejstwa chcą i dla niedobra tych, którzy to zatajają albo się boją.

"Biada nam".
Bo cykl się powtarza, a nie wiemy nadal jak funkcjonuje zapis po śmierci membran. Nie wiemy jak informacje powtarzające się nas zdegradują.



Te hieroglify podobno nakładaj się na siebie z dwóch okresów dlatego powstały dziwaczne formy samolotów. Mimo to są bardzo osobliwe.

http://www.youtube.com/watch?v=gjLNCKyrbkc&feature=relatedo! jeszcze to fajne, choć na razie nie wyczuwam związku. Ale już dzisiaj nic nie wyczaruję innego ponad leniwy dzień z historią, w serii filmów z YouTuba.

To są jaja te filmy.

http://www.youtube.com/watch?v=spPuaLA1CmA&feature=related... a ja myślę, że ta życzliwa nam cywilizacja jednak nas ostrzega, może to być jakiś zapis magnetyczny ZAPROGRAMOWANY, ale jeśli są to ludzkie żarty to rozprawimy się i z nimi. Cykl się powtarza i jakieś inteligentne cywilizacje o tym mogły wiedzieć jak my teraz, bo posługują się taką wiedzą jaką dopiero buduje jawnie ESLN, a to wiele nowych informacji technicznych. Hm. Przyjdzie nam jeszcze wiele znosić, ale mam nadzieję, że będą to właściwe miejsca.

Jeśli ktoś lub coś nas dostrzega to dlatego, że ma technologię, którą dopiero bada ESLN. Magnetyczny transfer.Albo "my" jesteśmy odpowiedziami na jakieś programy. Bo ESLN jest informacją zwrotną docierającą do mózgu.

Jeszcze raz to powtórzę - nieujawnianie utajnionej technologii, czy pojazdów obcych cywilizacji, cokolwiek to jest, przez Interpol, CIA i inne organizacje (nie wierzę, że to piszę nawet) sprowadza nas do punktu zaciemnienia - nieciągłości ewolucji. Powstrzymujemy dopływ informacji, blokujemy je.
Nie rozwija nas to. Nie rozwija technologii systemowej. Systemy w systemie. A i tak zostało to zaprogramowane jeszcze zanim odnotowano pierwsze życie na tej Planecie. Skoro ja zwyczajna kura domowa to wiem - to wiedzą to o wiele lepiej pewne jednostki.

Niestety na ich niekorzyść i całe szczęście, poszły kody, - które mają zadanie do wykonania, zająć się tym ponad niewiedzę i naiwność. Dlatego nie snujmy teorii spiskowych tylko spokojnie dopijajmy kawę i cieszmy się, że zaczęliśmy używać mózgu, a nie "chuja" i portfela.

[Zresztą jasne odpowiedzi mamy w doku 2013: http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/08/mechanizmy-programowania.html  Gdzie już dawno te moje obecne dywagowania i nauka przeszły transformację i wyjaśnienia].

To co się teraz będzie działo pod wpływem magnetycznych wpływów Planet, wywlecze wszystko na światło dzienne, tak to już jest z rotującymi informacjami, kiedyś wyjaśniają wszystko. [chociaż źle się tutaj wyrażam..hm, chodzi o to, że Teoria Obrotu i mechanika dowodzą, że wraca do nas wszystko co czym emanujemy, to posiada cykl programowy]  Nikt w tych okolicznościach nie będzie ratował na siłę rzeczy nie-potrafiacych się samo kontrolować. Każdy ma pełne i całkowite prawo wolności - ale zawsze macierz ostatecznie je zweryfikuje. Czy w tym stanie energetycznym czy w innym - zawsze.

Jak zawsze też proponuję łatwy prosty eksperyment myślowy, czy wobec samego siebie czy wobec krzywdzącego, polecenie wykonania informacji. Ten sam wynik rotacji informacji i skutek.

Zatem ja sama nie mam interesu w tym, aby ten projekt i żaden inny wciskać komuś, kto go nie chce - mój interes jest zabezpieczony, przyjmuję do wiadomości finał - dzielę się tym natomiast, bo tak mam zrobić. Każdy ma talent jakiś. I czemuś on służy. Talent złodziejski też można pozytywnie wykorzystać. My nie rozróżniamy kulturowości od kodów i faktycznej natury. Tutaj jesteśmy jak dzieci badające nowy stan rzeczy na własną rękę, nie chcesz - twoja wola.

Ale to twoje konsekwencje. Chodzi tylko o pewien balans do rozwoju, każda skala działa we własnym interesie, ale wspólnie kooperując. Natomiast systemy złożone niekoniecznie. Wbiliśmy sobie, że Rząd ma nas ratować, opiekować się, że wciąż od kogoś czegoś oczekujemy, a jest całkowicie odwrotnie, to każda jednostka decyduje o kodach jakie się dostają w obieg. Każda myśl jest jak nić nawijana na kłębek. Działa wtedy, gdy nie obarczamy jej otoczeniem. Ale każdy kłębek myśli [tak to sobie obrazujemy aby było łatwiej rozumieć sieci i kwantyzację informacji] jest nawinięty na większy i większy, zatem zawsze wraca do macierzy]....

Możemy traktować to jako zabawę w Nową Fizykę, a możemy to zbadać na sobie. Odkryć to czego do tej pory nie wiedzieliśmy, a co nas dręczyło. To jest również zaspokajaniem ego.

Potem to przenieść na stoły laboratoryjne i próbki światła, zwyczajnie. 

Niestety skądinąd wiem, że jeszcze mamy ciągłość przed sobą, zatem ujawnienie faktów nastąpi; co się w 2012 wydarzy nie mam zielonego pojęcia, ale istotniejszy jest chyba 2014, jako ogólne zawirowanie astrologiczne, uruchamianie kodów, z jakimiś procesowymi wpływami na nasze życie. No ciekawe to jest, ale cykl się domyka jak zawsze destrukcją życia na planecie. To i tak jest nieuniknione. Może mamy się zmienić, uwrażliwić by się rzeczywiście przechować... bez nowej technologii układów inercyjnych i kodowania, nic nowego nie osiągniemy. Blade pojęcie mamy o energii, a ktoś śmie budować TAJNE laboratorium.. po co? co w nim takiego ma?

Wielkie nic, albo coś niskiej jakości... służące destrukcji niż rozwojowi, a umiera każdy.

Coś wam powiem i niech to poczytają ci od tajnych projektów - znam to od świadków bo wiele rozmawiam z ludźmi, wiele oglądacie filmów o zmorach z piekła rodem, horrory, takie czarne koszmarne widma, pożerające ofiary. A niejeden zajmujący się stanami energetycznymi z moich rozmówców widział tak zwane "czarne chmury pod sufitem" i nawet w filmie Duch z Demi More są takie stwory, w niejednym horrorze, a nawet w tym koszmarnym Harrym P.
To co tworzy głowa - tworzy z czegoś co rzeczywiście istnieje.

Ja nie chcę tam dotrzeć. Dlatego cały projekt ESLN jest JAWNY. Nie chodzi o pieniądze, o sławę, ale o technologię i zapisy, i jeszcze coś o czym nie mamy pojęcia - o coś co nas zaprogramowało dawno temu. Ja już wiele razy pisałam o wojnie materii.  Ale jak w tej chwili to tłumaczyć nie wiem, zobaczymy z czasem, bo to inna skalowość, za krótko żyjemy, ale los czeka nas taki na jaki zapracowujemy, nie kończymy w trumnie - o nie! Wiele rzeczy jeszcze tutaj nie poruszyłam, ale poruszę, dlatego przerabiajcie materiał. I nie bójcie się. Nauczymy się wszystkiego. I do tego zyskamy nowe produkty "masowej radości", że tak powiem.


 ...aj zagrzmiało za oknem! brrr.

Ps. Bo to działa tak: Jeżeli nagle pojawia się światło w tunelu i ktoś zaczyna słuchać tego co w otoczeniu ekosystemie, a nie w systemie społecznym, nie w ludzkiej kuturowości - ujawniają się ogromne potęgi energetyczno-informacyjne wokół nas w programowej przestrzeni kodó, które już nie odpuszczą. Będziecie to odczuwać jak fale dreszczy, ciarek na ciele, jakieś fizyczne mrowienia, w dowolnym momencie dopuszczenia tych informacji do mózgu. Ekosystem sam się broni, ale szanuje takie energie, które mu służą, które są przydatne, a nie niszczące. Jeżeli powstał teraz kanał pewnych informacji technologicznych (po za mną!), będzie się powiększał. Został aktywowany. Na razie tak to można tłumaczyć.

Nie jestem w stanie ani ja, ani ktokolwiek inny stwierdzić czy to tak miało być? Czy może my to tworzymy. Jesteśmy zamkniętym procesem i być może wszystko występuje jednocześnie. Być może i inne cywilizacje nie wiedzą jaka jest całość. Być może właśnie Laboratorium Kodowania da te odpowiedzi [da].

Nie wiem co jest w waszych głowach, ale antygrawitację, technologię tunelową, zależności, to już chyba czuje każdy czytelnik tego aksjomatu. Wiem, że nieudolnie fizycznie to tu przedstawiam, bom niefizyk ale wizjoner i inżynier twórczy,  wybaczcie. [Ten projekt skupia się na swoim czasie.]  Są lepsi ode mnie. Nie wiedziałam, że wejdę w te tematy konstruując ideę pojazdu ESLN i coś tam jeszcze (tajemnica), ale układają się pewne znaki z przeszłości, a teraz na horyzoncie pojawiają się "tunele". Czemu? Nie mam bladego pojęcia. Chodzi mi tylko o nową komunikację antygrawitacyjną. Ja tylko odczytuję transmisję według informacji nadawanej.


..a po za tym mała rozrywka nie zaszkodzi.. idę zjeść lody.

[Kurczę obejrzałam cały ten materiał (8 części) i jestem w szoku, ja chcę tylko laboratorium technologii, a tu masz, co to za gość? Co to za badania? ... znalazłam go na facebooku teraz i dodałam, ciekawe...http://www.youtube.com/watch?v=kn_ZbeKGlX4 ]
Ogromne oszołomstwo - przemieniamy i przeewoluujemy się tak czy owak i musimy mieć nad tym kontrolę - eksperymenty myślowe ukazują naszą autonomię i powiązanie z systemem otoczenia - pracę światła jakim jesteśmy w kodach.

Laboratorium kodowania to konieczność. Na bazie Fizyki Informacji.

A pro po tego - mam jeszcze taki apel do naukowców i badaczy - nie ekscytujcie się, nie brnijcie w coś tak na ślepo. Nawet jeśli projekt Fizyki ESLN jest fascynujący ja sama go czasem degraduję, bo dopiero wtedy odczuwamy CZY COŚ NA PRAWDĘ JEST, CZY TEŻ NIE, czy jest tylko wyobrażeniem w głowie, na upartego brnącym w coś - dlatego póki co, nie jest to mój zawód, a eksperyment myślowy. Jaki często sama podważam, a tu serwuje już tylko wynik. Bo dopiero taka postawa daje odczuć rzeczywiste siły kodowe, coś się samo realizuje! Skalę i moc kodów.


Nie wiem czy tylko ja mam te zdolności, czy wy również - ale oszołomstwo w jakiejkolwiek dziedzinie badawczej związanej z kodowaniem nie jest dobre.  Już ratunek przed "złym światem" to kolejna utopia. Bo tacy jesteśmy i ratunku nie ma jako takiego - za to możemy go świadomie kontrolować i programować - pytanie czy zdolni będziemy do takiej KONTROLI. Bo my najpierw musimy "zobaczyć",  "odczuć" natury mechanizm, przenieść go na urządzenia, a dopiero potem programować.

Jeśli ktoś wpadnie w obłęd jak osoby zajmujące się tym co w filmach to bardzo niedobrze, bo zagrzebie się we własnej fantazji. Będzie deformował informacje tak aby to jemu wpasowywały. Dlatego moją cechą mózgu jaką wykorzystuję w badaniach jest nie tworzenie odpowiedzi - ale czekanie na informacje zwrotne - odpowiedzi same się konstruują wynikowo.

Tak pracuje wasz mózg. Zapytaj siebie tak: Będę widział kiedy wyjść z domu, aby trafić dokładnie w godziny przyjazdu: - i tak się stanie. Podświadomość wie lepiej.