https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png


Zapisz

piątek, 29 lipca 2011

395. zwiastun - WOLNOŚĆ KWANTOWA


Idąc znakami..
Battleshiphttp://www.zwiastuny.net/trailer-id-6301.html


Nie wiem co to jest, dzisiaj wpadło w ręce w porannych wiadomościach, w których głównie mowa jest o i-padach przyszłości czy coś. No i znów kosmici. Nie jestem zwolenniczką efektów specjalnych za którymi nie nadąża mój mózg, nie chcę go krzywdzić.

Będę może i nieskromna, ale gdybym nie wiedziała nad czym pracuję i jaką wartość ma projekt byłoby bardzo źle i niebezpiecznie - ale wiem.
Poczyniłam większy postęp naukowy w przeciągu ostatniego roku nie wydając na to złotówki powiedzmy, a jedynie konsekwentnie budując aksjomat z założeń Teorii Obrotu, niż większość na świecie jednostek badawczych, które korzystają ze skomplikowanych urządzeń, prowadzą skomplikowaną działalność od dziesięcioleci i nadal niewiele wiedzą, stracili na to biliardy, urządzenia w zasadzie nie są wykorzystywane, więcej przy nich dłubania. Absurd. Za dużo kasy nie robi dobrze głowie, jak tez za dużo władzy. Perspektywicznie to jest samodestrukcja przecież własnego umysłu. Zdrowym być to widzieć nieskończoność i nie szczyt, bo takie coś nie istnieje - zawsze istnieje SAMOANALIZA WYNIK. Ale to wytłumaczy się z czasem samo. Zbieramy konsekwencje naszego "umiejscowienia się".

------------

Bo nowa technologia chwyta się starych "wierzeń". A potrzebne są całkowicie nowe fundamenty. Bzdury sięgają zenitu w coraz gorszych doniesieniach "odkryć naukowych", czy też teoretycznych wymysłach = A FUNDAMENT ŹRÓDŁA JEST JEDEN! Co daje oczywiste wyniki, konkrety. Tu nie ma niewiadomych - ESLN.

Zapewne gdybym miała więcej dostępu do danych tych istotnych, a nie "oficjalnych" i preparowanych, byłabym w stanie poukładać szczegółowo fakty. A tak to tylko zabawa i tracę cenny czas na szperanie u "fachowców". Reszta nie leży w moich rękach.

Niemniej programy również są hierarchią i zastanawia mnie, już tak wizjonersko ma maxa, jak daleko można sięgnąć w kodowaniu, a również w programowaniu. Nie jakieś tam pierdoły doczesne, ale wpływając na czas. Taki Voyager musi podążać za naturalnym rotacyjnym ruchem granicznym, a mógłby jak pojazd ESLN w tunelu przebić się przez wszystko, tylko pytanie co by nam to dało? Co by zobaczył? Czemu miałoby to służyć - jeśli nie programowaniu. ESLN ukazało kompletną wiedzę o tym czym są kwanty informacji i moga ewoluować, zmieniać się, kontrolować programy i zatem - czym my chcemy być?
Chcę rozbudzić waszą wyobraźnię inżynierską. Robotycy wymyślają tak niestworzone maszyny, meduzy latające, że zastanawiam się, czy aby ta moja antygrawitacja się już nie wysłużyła. Różnica polega na tym, że mój projekt ma być społeczny, komunikacyjny, już tłumaczyłam dlaczego, ale obwarowany warunkami. To mechanizm gospodarczy. Projekt ma uruchamiać zmiany dobre, programowe, poprzez mechanikę wymuszoną w całym ziemskim kloszu. Nadaje on widoczne ramy programowania hierarchicznego.  O tym kiedyś więcej napiszę. Natomiast wiele nowych wynalazków technologii jest po za moim zasięgiem, również nigdy nie zaistnieją. Nie raduje mnie harowanie całe życie, aby kupić i-pada, samochód, lodówkę... wolę go nie mieć i iść na spacer z przyjaciółką, mieć życiową swobodę. A tu paradoksalnie pozbawiamy się tego, co najcenniejsze. Kolejny kolega dzwoni do mnie, że sobie funduje drogie wczasy, że kupił drogie betonowe płyty... hmm chyba pomylił adresata tej informacji.
I-pada, który jest gadgetem ukrytej ideologi kontroli nikt nie wyjaśni. Rodzą się na bieżąco coraz straszniejsze ideologie w głowach mocarzy - a może tak to ma być? Bo wszystko zmierza ku fizyce informacji. Więcej władzy to więcej NOWEJ wiedzy w obecnym czasie. Nielegalny biznes też mnie nie pasjonuje, bez sensu to jest. Nie rozumiem tego systemu i tego co podają media, sprzeczne dane, braka hierarchizacji, stopień zmanipulowania nie jest wytłumaczalny ani logiczny, to łańcuchy algorytmów działań. Zaczynają się na giełdach. Urodzony w rodzinie finansistów to kaleka. Tego nawet mózg nie przetwarza, człowiek jest robotem i funkcją zależną od otoczenia - nie jest wolny.

Podświadomie każdy kwant potrzebuje wolności działania, rozczytania się, jest nosicielem nowych danych.
Nie zapewniając tego, kaleczymy sami siebie jako system.
Jest wielu zdolnych wynalazców, widzących, odbierających prawidłowo informacje zwrotne, ale kapitaliści i system gospodarczy piramida, nie pozwalają projektom społecznym na istnienie. Dla nich liczą się algorytmy i pieniądze. Bank to pieniądze, sztabki złota.
Żaden geniusz sam nie zmieni GMO polityki jaka karmi nas produktem osłabiającym programy samoobronne,  bo GMO i jakikolwiek klon został dosłownie "wyjęty" z całościowego systemu złożonego jaki nam daje funkcjonowanie i odporność - prawidłowość działania. Podstawowy błąd fizyki dla naszego rozeznania - to ATOM.
ESLN jest projektem społecznym, zmiany na lepsze wynikną tylko z udziału uczestników, nowe perspektywy rozwoju, możliwości działań po swojemu, nowe szanse - bo po co zbawiać świat ludzi jeśli jesteście niezainteresowani.
Przedstawię projekt Bankom, a te już będą wiedziały jak dalej podporządkować ludzi w systemie monetarno-konsumpcyjnym, skasować stronę publiczną, usunąć ślady. Proste manipulacje, bo wchłaniacie prasę i wiadomości. Będziecie postępować jak zakodowani działając na swoją szkodę. Nie umiejąc dostrzec manipulacji.


Świat jest dla mnie za duży po prostu. Moja blond głowa jest za mała i za słaba. Potrzebny jest doskonały program wiedzowy wszystkim. Dlatego ja współpracuję z własnym systemem - to dlatego widzę błędy i wiem jak je naprawiać. Ale zawsze jest coś za coś.



Ps. Idziemy po znakach, główny bohater filmu nazywa się Hopper" (podobnie, co post niżej Hooper).
http://www.youtube.com/watch?v=ZHJNqn-miUc&feature=related ha ha ha no dobrze, na filmie zacznę, na filmie skończę ;) miłego dnia.
https://www.youtube.com/watch?v=FYznOrMGkhU 
p.s. Scenarzystą z sukcesem zostaje ten, kto coś przeżył, namacalnie odczuł, coś mu się przyśniło i jego jedyną formą, aby to przedstawić światu jest kamuflaż scenariusza filmowego - prawda, że sprytne? Ja też mam potrzebę kontaktu ze światem i robię to. To są naturalne kody zbiorowe, podlegamy pod nie. I nie o świat wcale chodzi, ale o znaczenie w systemie zbiorowym. O fizykę, której nie znacie.

Ameryka jest bezgranicznie wolnościowa, a jednak kontrolowana. Da się. 


(idziemy znakami, mechanika wyłaniać się będzie zawsze, a będzie jej tym więcej im więcej naszej bliskości z własnym ja' i podświadomością używaną - dlatego chcę byście eksperymentowali. Tu potrzebne jest zdecydowanie, ukierunkowanie na cel, co chcę i co czuję. ) Nic na siłę. Jesteśmy programami już przychodząc na świat.