https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png


Zapisz

niedziela, 18 marca 2012

ZAPIS




NEURONY SIĘ MOGĄ ZOBRAZOWAĆ, POWSTAĆ! Dlatego można łączyć protezę z ciałem, poprzez odpowiednie miejsca przygotowane samo-wynikowości z programowania celu.  To jest cechą kwantyzacji światła do zastosowania. POWTARZALNOŚĆ jest kluczem kodowania.

Jeszcze raz powtórzę - Nic w naturze nie istnieje bez Pola Zapisu, ścieżek, które transmitują kod, kod powtarzany zaczyna budowanie. Otoczenie kosmiczne wypełniły formy przełożenowe. Pomiędzy nimi następuje obwodowanie kodowe. To z tego systemu korzystamy, gdy umysł odczytuje dane, gdy podczas snu sa one porządkowane, gdy programujemy. To bardzo skomplikowane aby wytłumaczyć kolejno w systemach, bo trzeba je zacząć dopiero definiować, może ich być tak wiele, że nierealne będzie to założenie, proces badawczy ESLN dochodzi do pewnych rozwiązań etapowo. Dlatego należy ograniczyć się CELEM, a obwodowanie samo wykorzysta właściwe systemy.

Fakt jest taki: Długotrwała czynność powtarzalna powoduje powstawanie nowej formy kwantowej - kwantyzację. Zaczyna się informacja OBRAZOWAĆ. Utrwalanie danych w długim procesie cykli zaczyna być WIDOCZNE. Czyli jest dla nas ważne otoczenie, które to czyni.  Sam obraz może być tak różnorodny jak wszystko na Planecie.

To co bada nauka obecnie, nawet w najmniejszych porcjach kwarków etc, to są już połączone wielosystemy, wyniki, a nie sam mechanizm powstawania! Aby przekwalifikować wielosystem do innego działania "naturalnie", musimy go poddawać coraz dłuższym czasom wpływu otoczenia na niego; to zła droga, ale zależy do jakich celów zmierzamy, jakiej technologii obrabiania elementów i po co. Inaczej musielibyśmy wywrzeć proporcjonalną odwrotnie, niewiarygodną siłę o mocy pierwotnych podsystemów kosmicznych, by rozdzielić na przykład kwarki - to taki przykład odwrotności jakiej nie pojmuje nauka, natomiast budujemy wielkie urządzenia emisyjne i inne pożerające akceleratory lub wytwarzające taką energię, bezsensownie, teoria ESLN już to rozwiązała - ale to dobrze w sumie, przyda się do innych celów.

To tłumaczyły żółte rysunki wcześniej. Chodzi o zakres ingerencji informacji daleko w polu. Im bardziej pierwotna warstwa tym większe ma pole manipulacji, tym większa siła wiążąca światło, bo to są systemy pierwsze hierarchicznie nas broniące przed destrukcją, utrwalające. Dlatego każdy kolejny system tworzy samoobronny, tak to tu nazwaliśmy. Mechanizm pozostaje w równowadze.

Nawet jak znajdziemy jeszcze mniejszą porcję jakiegoś tam fikcyjnego, wymyślonego celu jak cząstka Higgs'a, albo cząstka Marleny Witek - nadal będziemy stali w miejscu naukowo!  Dlaczego tak będzie? Bo od podstaw mamy złe założenia naukowe. Te maszyny nie rozwiążą problemu jakim są ZŁE ZAŁOŻENIA OBECNEJ FIZYKI dla nowych wyzwań i w ogóle nowych odkryć stanów. Są daleko oderwane od prostych zjawisk sumarycznych mających sens dopiero w ujednoliconej fizyce. Obecne informacje ją chaotyczne pozlepiane fikcyjnymi równaniami.

Cała nasza otoczka elektrofalowa powiedzmy - też jest systemem Pola Światła. Systemem, który jest jak narzędzie, jak kulista płyta na której zapisują się dane o nas, o wszystkich. Pole Magnetyczne jest czytniczym transferem, a nowe wiązania informacyjne w obraz następują podcza sutrwalania, to wielki dar natury. Rozumiany tylko przez dalekowschodnie sztuki walki i mędrców, ale nie naukowców.
Przypisujemy to na razie w ograniczeniu badawczym, do formy Kwantu Ziemskiego, maszyny - i nazywamy Polem Magnetycznym. Bo Ziemia jest jakimś produktem kolejnych systemów w hierarchii kosmosu, wynikiem jaki spełnia funkcję nośnika danych. Ziemia tak samo tworzy swoje Pole Informacji jakie ekosystem reguluje i podporządkowane ono jest macierzy czyli nadrzędnemu Otoczeniu. Pole Magnetyczne jest separującym kwant, a nie magnetycznym. To znów złe założenie. Zawiera wiele, bardzo wiele warstw, tyle ile warstw widzialnych [systemów] co na razie jest skomplikowane by tłumaczyć "z powietrza".

Jednak do czego zmierzam: Obrazek wyżej. Kształt neuronów...taki zwierzak włoskowaty.. To są ścieżki informacyjne, obwody jakie się utrwaliły są przygotowanymi nośnikami już działającymi jak wzory.

A teraz popatrzcie na ruchomy obrazek poniżej, on się w tym aksjomacie badawczym pojawia często. Ktoś zrobił dobrą rzecz. Pokazał jak zbiór entropiczny się zaczyna kwantyzwać. Produkując jednocześnie zwiększające się pole czarne, pole zapisu.
To co widzicie to postępujący PROCES kwantyzacji światła i ZAPISYWANIA. Jest on tak zaprogramowany, że ściąga Pole Światła (wszelkie twory) i łączy w jeden. One stanowią podstawę kolejnych nadsystemów w jakimś procesie "rosnącym". UTRWALA INFORMACJĘ NADRZĘDNĄ! czyli przeznaczenie wszystkiego jest określone chociaż w tym zakresie patrzenia. Hierarchia programowa wie po co tworzą się kwanty ludzie, każdy z nas rodzi się już z kodem duszy i będzie realizował zadanie wprost z macierzy. Tak jak jesteśmy wynikiem matki i ojca, oni stanowią składnik potrzebny do replikacji, obwodujący - tak samo jesteśmy wynikiem wcześniejszego planu ziemskiego kwantu informacji. Tylko nieliczne medium mają zdolność odczytywać te dane. Co skutecznie ograniczyła stara fizyka mianem "metafizyki" a jest to proste i logiczne kodowanie. Strefa zapisów nas utrwala na wieczność. Umysł nie "umiera".

Tak, ja wiem, że to trudno pojąć, przekracza to skalę człowieka i sensu w życie, ale my ludzie musimy walczyć teraz i w przyszłości o ZAPIS,  małymi kroczkami pokonacie niewiedzę. Walczycie teraz o utrwalenie własnie tego zapisu "naszej świadomości", bo chcę wam powiedzieć że bogaci w to inwestują. To będzie odkrycie bardzo rentowne.
Straszna prawda jest taka, że personalnie nic nie znaczymy - nie jesteśmy "ludźmi", ale produktem który musi o siebie zadbać, albo medytacją i świadomością, albo technologią - jesteśmy funkcjonującym systemem zbudowanym na podsystemach i stanowiącym podstawę kolejnych jakie wznosimy. Umysł odczytuje kod, ciało realizuje. Dążenia są już tak mocne że ich nie pokonamy, musieliby wszyscy zrezygnować z lekarstw,w medycyny i światła. Jesteśmy KWANTAMI. Tak długo bezużytecznymi i nieświadomymi swojej postaci informacyjnej jak nie opanujemy naszej autonomii.....jak sami sobą nie zaczniemy sterować, to maszyny i komputery i gospodarka bankowa to wymusi.... a obecnie nie sterujemy w ogóle! Bazujemy na średniowieczu nauki.
Bo założyliśmy czaso-okres funkcjonowania, "życie i śmierć", i to już ograniczyło percepcję. Założenia się utrwaliły, zamiast budować nowe i sprawdzać stare dane. Tak jak to robią konstruktorzy stawiając konstrukcję. Więc steruje się nami jak ciemną masą z zewnątrz modelem gospodarczym,  a obecnie i cyfrowym czyli kodów nadrzędnych wielkich korporacji.  

Hierarchia nami steruje, a to są kody. Steruje także naukowcami, badaczami, etc.  Mogą nam wciskać kity, a my sami nie oderwiemy się od błędów, podczas gdy w podziemiu będą już operować nową wiedzą i fizyką bo a nuż zmienią założenia. Ale tak już się dzieje, dlatego na ten proces zareagowało ESLN. 



Sens mamy dopiero wtedy, gdy go sobie nadajemy, gdy nie, to nie mamy znaczenia. I tak samo steruje się gospodarką, ona istnieje taka jak ją tworzymy, a nie jak ją ożywamy. Tym się różni ogon od głowy! Świadomość w dalszych losach kwantów ludzi ma ogromne znaczenie dla technologii!

Zrozumiałe?


animacji dużych tworzenia struktury

Te wszystkie niteczki, włoski neuronowe, buduje INFORMACJA POWTARZALNA, takie dróżki kierunkowe, [jest to schemat zapisu] wokół-punkcikowa kryształowej struktury sztywnej nieelastycznej kosmicznej przestrzeni, dlatego się to wszystko dzieje co robi informacja w światło i przełożenie ze stratami energii, aby pokonywać przestrzeń.  (O tym było w postach), z czasem taka ścieżka informacyjna gromadzi taką ilość światła, która formuje/utrwala się w obraz, coś, co jest zbiorem tylu podsystemów, że aż stają się widoczne w jakichś instrumentach laserowych, mikroskopach. etc. Ścieżki informacji się UTRWALAJĄ, w procesach powtarzalnych.
To tak jakby w niewidzialnym świecie zaczynało się coś wyłaniać, bo nie ma świata nicości, jest pole zapisu, aż wreszcie stanowi twór zobrazowanej wyobraźni.

Coś co w świecie magnetycznego transferu nie jest trwałe, ścieżki czynią utrwaloną konstrukcją, ale tymczasową, dlatego się musi w ciągu procesów skalować, mieć sens, istnieć - trwałość dopiero się produkuje ze światła takim zobrazowaniem kwantowym naszej ścieżki. Jest to ileś cykli powtarzalnych, samo-uczących. Może również dlatego podświadomie budujemy technologię zapisu i utrwalania danych.

To jest kształt niewidzialnej dla naszych oczu rzeczy dla jakich dzisiaj dopiero konstruujemy instrumenty - nie widzimy całej powłoki elektromagnetycznej, ale dopiero poprzez obserwację zachowania elementów na fundamencie założeń pracy informacji, można wyciągać wnioski.

Dookoła na przykład głowy, promieniście, doczepionej do kwantu, lub towarzyszącej kwantowi jest całe pole magnetyczne skorelowane z polem macierzystym ziemi, dlatego coraz bardziej błyskotliwa nowa nauka tworzy pojęcia "pamięć zbiorowa", ale oparta na starej fizyce nie da wniosków. ESLN zmieniło fizykę i wszystko jest jasne, rozświetlone, wyjaśnione! 
To tą kulą, mechaniką i cyklem funkcjonowania przesyłamy dane, to nią wiążemy się ze wspomnieniem, przyjacielem, zaborczą matką, apodyktycznym ojcem, toksycznym szefem...etc i  a po świeci trafiamy we wszystko to co naprodukowaliśmy. Otrzymujemy stosowne interakcje. To są "NICI" o których tu piszemy. To proste wstępne założenie badawcze dało wiele rozwiązań. One się utrwalają tak długo, jak myślami i zachowaniami w otoczeniu je powtarzamy, stąd także tiki nerwowe jakie się utrwalają, nałogi etc. Nasz pion psychiki jest podatny na utrwalenie. Te nici nas przytrzymują z np.oprawcą, aż do końca życia, gdy nie umiemy ich zrywać. Te nici również budują nas jako równy system, dziecka z matki etc. te nici wiążą nas z nałogami...i z ewolucją ogólnej informacji... Robią nam krzywdę, lub odwrotnie, mogą nam się bardzo przysłużyć w technologiach, walce o zdrowie zmieniając otoczenie. Tymi nićmi są połączeni wszyscy ludzie jako kwanty równorzędne jako warstwa systemowa - z polem macierzystym ziemskim. To w nim funkcjonujemy, dlatego mamy wspólne pole informacji, a dzisiaj Amerykanie w nim grzebią.
Dlatego się globalizujemy w procesie cyfrowym, i INFORMACJA NAS UJEDNOLICA - ROBI Z NAS SYSTEM.papkę do sterowania. To czysta fizyka.

Jest mnóstwo ilustracji na ten temat w necie. Podczas, gdy podstawowy mechanizm naszego Pola Informacji jako mechanizm przesyłu danych wygląda tak jak na rys. poniżej, ale jest idealną kulą. mechanizm kodowania panopticon and synopticon, bo tak to tu nazwaliśmy.



Ale to nie jedna kula, jedna warstwa - To jest złożona wynikowa konstrukcja spajająca każdą funkcję naszego organizmu kwantowego, istnieje kolejnych wiele niezdefiniowanych warstw, które utrwalają również powiedzmy magnetycznie. Obecna nauka tylko tą jedną warstwą w nazwie operuje nazywając ją Polem Magnetycznym, ale to kula bardzo wielowarstwowa spajająca nas jako wynik i obraz.
Systemy te są delikatne do rozdzielenia technologicznie w badaniach, mamy być i połączeni poprzez istnienie pola macierzystego ZBIORU, i niezależni autonomiczni do przetwarzania wyseparowanych danych jako kwanty ludzie w tym zbiorze.
Nasza psychika i to jaki poziom inteligencji mamy, zależy też od wielo-warstw, ich kształtu w danym otoczeniu i od tej konstrukcji jaką umiemy się samo-analitycznie posługiwać. Nie my wypracowujemy wyniki. ale nasza korelacja z otoczeniem. Im bardziej studiujemy wiedzę i poznajemy tym bardziej stajemy się rozbudowani, poznajemy. Wolność jest cechą inteligencji.

To dlatego te wszystkie teorie przesyłu danych na odległość są w ogóle możliwe i też są w warstwach, cyrkulują jako kody celu. Nauka obecna nie umie ich separować! To bardzo ważne.  Na zdjęciu poniżej mamy EEG, ale istnieją laboratoria, które łączą mózg i nasze myślenie "siłą woli" z komputerem [a my jesteśmy maszyną zespoloną z otoczeniem], trzeba wiedzieć że tworzymy sieci informacyjne i jest to wstęp do nowych technologii utrwalania.   

Droga jaką przenika myśl od głowy do komputera ma wiele warstw przerastających skalę człowieka! Warstw w najmniejszych jakie są przecież nasze wspólne, ciśnienie, ziemia, temperatura.. to są warstwy wspólne dla wszystkiego co kod może przenikać. Kod to postać ładunkowa. To dlatego potrzeba ćwiczeń, by opanować ta umiejętność. I "zobaczyć" że to jest i działa.
Pytając czy zwierzęta wyczuwają zagrożenia - odpowiadamy tak, ale każde inaczej, zwierzęta mają różnorodną funkcjonalna formę podłączenia do warstw otoczenia, tak samo jak ludzie inaczej odczuwają zjawiska, wrzucamy do jednego wora funkcjonujące systemy, ale one jednocześnie są indywidualne jak my. To dlatego jesteśmy fizycznie ujednoliceni, ale charaktery, dusze, świadomość mamy inne, etc. Można sobie pogdybać. Nie jesteśmy tacy sami, warstwy nas rozróżniają. Tak samo forma śmierci również nas segreguje i przypisuje warstwom. Możemy sterować tym, jak wiecznie spędzimy czas. Ale weźmy się za to. To nie tylko fanaberia najbogatszych zamrażających się. BO jacyś naukowcy nad tym pracują, mamy takich w Polsce?

Jak mogliśmy nie zbadać czegoś tak istotnego i uciekać od tematu zmiany stanu, skoro sami jesteśmy postacią stanu i możemy ewoluować? To są kwanty, my nimi jesteśmy.





Te niteczki neuronowe, dają nam po trosze, obraz sieci jaka w "niewidzialnym" ale wyczuwalnym! świecie istnieje i toruje wiele kanałów przesyłu danych na różne odległości, buduje w ten sposób korelację.

http://www.youtube.com/watch?v=3nRVZPJdXOo   Obejrzyjcie film. To, że ta roslina rośnie i ma taką, a nie inną formę jest ukrytą informacją, już zawartą we wzorach w nośnikach i przełożeniu informacyjnym, zapisane to jest w Ziemskiej Kuli w nadrzędnym polu nośnym informacji. Skrócona forma ewolucji/rośnięcia, odtwarzanie się, do tego mechanizmu doszło w bardzo długim procesie, a teraz may tylko odtwarzanie, powtarzalność i replikowanie i to znajduje się sterowane i pod kontrolą w zewnętrznym polu, a nie w roślinie. Etapowo są przenoszone jakieś wzory i zapisy, mechanizmy w pamięci. Jest przypisana hierarchii przekazywania programów

Funkcjonujemy jako obraz i funkcja tu  teraz w odpowiedzi na zmiany, na pierwsze kody które są jak źródło i rzeka i tyle na nasz temat....  KODOWANIE ESLN

A wielki akcelerator szuka tej najmniejszej części? Po co? Co to da?  Nic! 
Nie ta droga badawcza. Nie te założenia, nie to zacofane myślenie. 

 


Szukanie warstw z wytworzonymi systemami ułatwi nam Echosound. Obraz pewnych transmisji i powtarzalności, to w projekcie ESLN ale będzie dopiero rozbudowane po ewaluacji. Bo samego obrazu echosoundu nas konstruującego nigdy nie zobaczymy. To będzie zapewne ta przeróżna sieć fraktali. Kolejny dział nauki, o proszę.

Nie wiem czy się cieszyć z powodu tej nowej nauki, bo z jednej strony rodzi ona rzeczy niezbędne, a z drugiej straszne prawdy na jakie nie jesteśmy gotowi od zaraz. Choć uważam, że broń HAARP jest groźniejsza i wszelkie mikrofalowe bronie na ludzi, nie mówiąc o chemicznych. Nowa fizyka informacji ma ujawnić że to wszystko działa przeciwko nam, bo to my jesteśmy wynikiem zmiany informacji w polu macierzystym. "Echosoundem" będzie można kodować zdarzenia w naszym mózgu...
Mając świadomość konsekwencji i pewnych kodowych działań i większej świadomości - może zapanujemy nad WŁAŚCIWYM KIERUNKIEM, gospodarka stanie się zbilansowana, a kosmiczne wojaże w zasięgu normalności. Ale tym się musi zająć globalna gospodarka, nie mój mały umysł, to są warunki, które zagwarantuje tylko garść jednostek, mądrych, bogatych i to tych odpowiedzialnych za system finansowy.

Proza życia ogranicza nawet w obliczu Naukowych Sensacji.