https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png


Zapisz

środa, 16 maja 2012

MIASTA KUPUJE SIĘ ZA PIENIĄDZE, PIENIĄDZE NIE SĄ CELEM

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2010/11/smart-gird-13.html
Jeszcze nie tak dawno pisałam taki post, wyżej, a dzisiaj sytuacja się ogromnie zmienia, perspektywy są całkowicie inne! I jaki tu foresight generować, albo nawet obserwować, nie mówię o ESLN-owskim. Nie tylko koryguję własne błędy w temacie ESLN, ale też i w temacie gospodarki jaką obserwuję bo:

Po dzisiejszej małej debacie w gronie źródłowym, wiemy tyle że:

Sklep przy jednej z ulic w małym mieście Jaworzno miał powierzchnię za 8 tys. zł do wynajęcia. Do przetargu wystartowało trzech inwestorów w tym trzy Chińskie firmy. Chińskie tak bardzo chcą miejsce, że płacą, oferują już 14 tysięcy zł, za niewielką powierzchnię w centrum miasta. Gdzie normalnie 8 tys czynszu to nie wygeneruje nawet chyba placówka bankowa. Cena pójdzie w górę, bo tak bardzo zależy Chińczykom mieć "chinatown" w centrum. Skarbówka się cieszy. Pan z okolic Jaworzna został wydeletowany, swój dla swojego już nie istnieje.

Chińczycy wykupują mieszkania w blokach i łączą je na piętrach w całe powierzchnie. Masz 50 m, kupią ci 70m w zastępstwie, plus 50 tyś dopłaty. Nie dostają pozwoleń na budowę więc się nie mogą sami budować. Produkcja i ceny są dumpingowe, bo Rząd Chiński dopłaca im, bo celem priorytetowym jest ekspansja, wiedzą, że muszą wstrzelić się w samo centrum. Przypominam, że historycznie Chiny uważają, że od nich zaczął się świat i na nich się zakończy. Tam gdzie jest ekspansja podyktowana państwowym planem foresightowym tam rośnie potęga.

Myślą tak: Gdy wykupimy centra i będziemy posiadać własności, ceny znów wzrosną do kosztów produkcji, zatem straty odrobimy.

Masa nas zalewa. MASA PIENIĘDZY, by pracować dla CELU.  MIASTA KUPUJE SIĘ ZA PIENIĄDZE, ale celem nie są pieniądze. na Boga co jest celem?

Chińczycy mają pieniędzy tak dużo, że mogą sobie pozwolić na gospodarkę w innym celu niż pieniądze. No czy można sobie wymarzyć coś lepszego, długo się przed tym broniłam, trzeba nieźle się nakombinować, by zrozumieć tą kulturę. Pan Korwin Mikke mówi mądre rzeczy - Niemcy padną bo 20% jest rodowitych Niemców, reszta napływowa. Mogą Paść również z innego powodu. Pamiętam jak narzeczony koleżanki mimo wysokiego specjalistycznego wynagrodzenia, nie mógł znaleźć sobie pracy na czas zamknięcia fabryki w kryzysie. Jeżeli Niemcy będą zmuszeni z powodu Chińskich nawet "nie manipulacji", ale dobrze wykalkulowanych strategii, likwidować własne firmy, to dokąd pójdą ci specjaliści, skoro Chińskich jest więcej na rynku i ich rynku jest więcej. Ktoś prowadzi statystyki w PL ile firm handluje Chińskim towarem i dzięki temu się w ogóle utrzymuje? Czy Niemcy zdążą z decentralizacją, chyba nie. Za wolno się to odbywa w stosunku do Chińskiej ekspansji, Tam gdzie my musimy wygenerować pieniądze [w czasie]. Oni je po prost mają, wiele im do szczęścia nie potrzeba. Niemcy już rok temu Euro poddawali w wątpliwość. Oni są niewolnikiem hitlerowskiej historii, te wpływy w zasadzie wpływają na rządy, przyjdzie im dokonać druzgoczących wyborów - to jest matnia.

Również przypomnę słowa ambasadora Chin: "My się bardzo szybko uczymy i obserwujemy, i korzystamy z Prawa Polskiego bardzo dokładnie". Zatem ich rozwój pokazuje jakie mamy nędzne Europejskie prawo, i jak sami sobie możemy zaszkodzić własnymi narzędziami - czy aby? Chińczycy nic nie robią nielegalnie!

Pan Palikot pokazał, że mając własny kapitał można rządzić pewnie nawet Państwem Polskim, [czy na długach? bo ten model to polska scheda] Teraz Trump robi to samo, polityka - ale nie ma długów. Czy w nich jakaś nadzieja? Przecież też nie robią tego co robią, dla pieniędzy, bo je mają. Niesamowite!

Cała strategia CO2 wykańcza Unię Europejską i osłabia terytorium na korzyść Chin. Inwestujemy w "nico", w powietrze by było czyste, a lodowce nie topniały, które z drugiej strony dziury jest zatoksyczniane, kasy nam nigdy nie zwróci "CO2" - TEMPO GOSPODARCZE JEST ZABÓJCZE, jesteśmy mądralami za późno. Płacimy podatek od CO2 czy to nie absurd?
W nico poszły pieniądze, a Chińczycy nas i tak przegonią, wezmą się za nie jak reszta zdziadzieje, będą mieli airspace i odfruną. Będzie taka światowa "Moskwa". http://www.youtube.com/watch?v=CFxnB77vk-4&feature=youtu.be  A pan Kulczyk mówi wyraźnie: " W gospodarce wolnorynkowej rzeczą najważniejszą jest rynek, a ten rynek to siedem miliardów ludzi żyjących na globie".  Kody pokazują jaki jest tryb kodowania, procesy już rozpoczęte mają inicjację dawno wstecz, teraz są w obiegu, jak radioaktywność objawiająca się w dłuższym wymiarze czasu, cała informacja przechodzi kolejno na systemy, nawet jakby całą Ziemię oczyścić, zrobilibyśmy kolejny zły krok. Natura w procesach uczy się przetrwania, kolejne przemanipulowywanie tylko robi gorzej.

Post jest dobitny, ale chcę wywołać małą zadumę i fantazję, tak się to szybko wszystko zmienia, że trudno wyrokować. To co "wczoraj" było dobre, już dzisiaj nie jest. Sieci SmartGrid wprowadzamy w Europie na postępującym upadku tejże Europy? by Chińczycy z nich korzystali. Cała polityka trwania prywatnych firm i użytkowania sieci inteligentnych energetycznych jest zależna od ILOŚCI KLIENTÓW korzystających z energii, a tych nie stać na instalacje, klasa najliczniejsza dziadzieje. A Plan foresightowy Chin jest drastyczny i bezwzględny "ekspansja', a my się na to łapiemy bośmy biedniejsi, cała Europa jest biedna. Niemcy dali Grecji, Grecja roztrwoniła, teraz najmocniejsze gospodarki padają. Francja zachowała swoje elektrownie jądrowe. Parodia systemu zabierania biednym czyli najliczniejszym, coraz więcej jest fajnie pokazana w nowej Bajce "Śnieżka" z Julią Roberts.
Narzędzia finansowe robienia pieniędzy na nędzy, powinny być teraz rozdane ludziom, oczywiście w systemie kontroli [SunnyBanking ESLN], jak nie ma miejsc pracy niech zarabiają na "niepracy" ale niech nie dziadzieją z powodu Chińczyków. Banki muszą własne produkty zmodyfikować na produkty finansowe dla ludu i udostępnić własne narzędzia.

A my zamiast wykorzystać specjalistów i już dawno postawić elektrownię atomową, to słuchamy ciemnego ludu, który teraz będzie marzł w zimie, trochę demokracja zaszalała. http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2012/04/wind-energy.html Bo to te wszystkie protesty 'niewiedzy naukowej', doprowadzają do tego, że teraz się gdyba nad łupkami, gdy już dawno mogła stać elektrownia zasilająca całą Polskę, a sieci przekwalifikowano by w inteligentne. Czas się marnuje. Oczywiście wcześniej ruscy to blokowali, ale jest tyle sposobów działania obecnie, gdyby te dotacje z UE miały strategię ogólną na szczeblach ich integracji - byłaby potęga"? No może by była! Mleko rozlane, coś nam to dało, teraz trzeba to pozbierać i łączyć. Są mądrzy ludzie którzy to widzą, mają parcie, i fajnie, to cieszy. Mniej w portfelu mamy dlatego, że "pana od pługa" windowało się kiedyś na "klasę robotniczą pracującą", łba do ekonomi nie mioł, ale był ktuś - nosz reprezentont! No i tak się porobiło po sunsiecku, kieszonka do kieszonki.

A łupki? I znów babramy się w ziemi naszej kochanej, niszczymy, degradujemy, lupkami jeszcze bardziej, bo "to lepsze niż wiatrak powie chłopina". My jesteśmy niewolnikami psychicznymi "czarnej ziemi" - podświadomie. I na nic wiadomości, że łupek tak opanował USA, ze wydobycie ma już obszar Polski, że z jednej strony powstały reformy pracy, a z drugiej nastała niekorzystna emigracja mieszkańców miast prawie całych, i sklepy teraz stoją puste... miasta widma, bo żyć się nie dało, gonitwa za pieniędzmi, a gleba zrujnowana, efekt ruiny da znać po latach dla kolejnych pokoleń. No ale "łupek" się swojsko kojarzy Polakom. Węgiel 'tyż".

Przepraszam Pana z Taurona, przepraszam Pana z Żaka. Niech trwają przy swoim, bo po polskiemu myślą, i kto wie czy to nasze polskie poletko, jako jedyne jakimś prozaicznym szarym cudem przetrwa. Po co się porywać na Europejskość, na zachód. Jak my mentalnie wschód. Jest technologia dla węgla, mamy grafen, mamy tyle rzeczy - ale nie mamy pieniędzy, by tą gospodarkę jednym solidnym marketingowym produktem wywindować na szczyty zastosowań. Na mój post "Grafen Polski" zaglądało więcej serwerów, niż na wszystkie pozostałe sumarycznie.
KODY, bo ja tu operuję kodami i kodami w cyklach, tak mi wychodzi z badań - wskazują że Polska jest jednak miejscem strategicznym na przyszłość, ja to pisałam, jakimś cudem nam się uda. Komu nam?

Obserwuję zmiany, po jakimś czasie z tych zmian wyjdą jakieś trwałe łańcuchy połączeń, kanały. I dopiero wokół tej nowej maszyny krwionośnej zacznie powstawać coś stabilnego. Foresight.
Na razie trwały jest jeden czynnik, wykupywanie miejsc zamieszkania przez Chińczyków, proceder stabilny na cały świat, czytelny rozpoznawalny i wspólny mianownik STRATEGICZNY! Obliczony wręcz. Zastępowanie emigracji ciemnoskórej, żółtą w pierwszej kolejności jak w Termini w Roma. A że w Polsce ciemnej nie ma, to jasną się wykupuje. Ja chyba polubię Chińczyków, za PRIORYTETY I MYŚLENIE FORESIGHTOWE, precyzyjne. Okupili to latami ucisku, więc teraz im się należy. A że jesteśmy słabsi bo biedniejsi... cóż.

Polska przetrwa, ale potrzebuje teraz jastrzębi na stanowiskach, strategów i bacznych obserwatorów, jednego foresightu, potrzebuje takich, dla których pieniądz jest tylko narzędziem celu jak u Chińczyków.

Z MASĄ MOŻNA WYGRAĆ TYLKO NAJDOSKONALSZĄ STRATEGIĄ I DYSPONUJĄC NAJDOSKONALSZYMI ZDYSCYPLINOWANYMI LUDŹMI. I INTEGRACJĄ - Hasło towarzyszące Kongresowi EEC.
"SUN TZU, SUN PIN" - Pokonamy" wroga jego zasadami. [I zapanować nad skarbówką]
Kilka pomocnych cytatów to chyba, pro po INTEGRACJI i WŁAŚCIWYCH ludzi na stanowiskach, a nie jak obecnie w Polsce, byle kto bo to znajomy.

"Na czym polega zasada wychowania w kraju? Otóż: jeśli ktoś nie kocha rodziców
i braci oraz nie posiada pięciu cech [wiedza , wyrozumiałość, zaufanie, odwaga i stanowczość], choćby doskonale strzelał, nie wolno mu wsiadać na rydwan. Dlatego też ten, kto dobrze strzela, powinien usiąść z lewej strony; ten, kto dobrze powozi, niechaj powozi; ten zaś który w niczym nie jest dobry, powinien siedzieć po prawej stronie. Tak więc trzech żołnierzy niech wsiada do jednego wozu, pięciu żołnierzy niech tworzy jeden szereg, dziesięciu żołnierzy – pluton, stu – pułk, tysiąc – brygadę a dziesięć tysięcy – dywizję; a wtedy, nad tą ogromna masą ludzie będzie można zapanować.
Na tym właśnie polega zasada wychowania w kraju, która służy wygranej wojnie."
"– Kiedy staniemy do walki, ale mając pod dostatkiem rydwanów, brakować nam będzie
piechoty, a wróg będzie dysponował siłami dziesięciokrotnie większymi od nas, to
jak należy go wtedy atakować?
– Atakując w takiej sytuacji, należy unikać trudno dostępnych terenów. Czym prędzej
wydostań się na łatwy teren i zwab wroga. Taki teren jest bowiem korzystny dla rydwanów
i tam możemy atakować. Tak właśnie należy atakować piechotę."

Odpowiedzi jak i co robić, wszystko w małej książeczce. Jak coś sprzedajemy to kontrolujmy to, gdzie i jak, a nie zostawiajmy tego samorządom jak historia z wiatrakami. Co można to można, ale teraz działamy lokalne myślimy globalnie i celem samym w sobie nie może być pieniądz. [Oczywiście nie mówię tu o klasach żyjących za 1000 - 1900zł. Pomylenie panuje w Naszym kraju, bo zapatrzeni jesteśmy w Zachód, a mentalnie wschód.
My zwyczajnie tych pieniędzy mieć nie będziemy, żeby "kupować miasta". Pieniądze rząd ściąga z ludu, dlatego co rusz ktoś stąd ucieka. Nie zbudowaliśmy uczciwej makroekonomii i kultury w Kraju. Kupują nas. To się przełoży na całą Polskę. Mamy do czynienia z masą, a nie z kasą! Masa podkupi, a potem narzuci swoje prawa. Trochę zysku za małe mieszkanie, a skutki będą opłakane.
Tak to jest jak się myśli o kieszonce, a nie o życiu w całej jego długości.

Obserwujemy dalej zatem. Strasznie to ciekawe....

Cudowne jest odkrywanie hierarchii, musi być i musi działać sprawnie w szacunku wzajemnym, to cały mechanizm. Fizyka Informacji to tłumaczy, Sun Tzu to opisuje jako konstrukcję wojska. Niesamowite, Wszechświat to hierarchia warstw, Informacja to hierarchia warstw, wszystko ma czas działania, cykl działania i przełożenie. My ludzie jako kwanty teraz też stajemy się podsystemem, zatem będą się działy rzeczy coraz dziwniejsze i wpływ na to ma technologia. Nie myślałam, że Chińczycy ale Informacja materializuje się poprzez kwanty, im więcej kwantów tym skuteczniejsza i czasowo skrócona reakcja?
Im lepiej poznamy fizykę informacji tym lepiej dla zachowania autonomii własnej. Lepiej wiedzieć niż udawać że "lepiej nie wiedzieć". Ale sny ma każdy tak? I czym są? Tu są wszystkie odpowiedzi.


http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=cAGT5A589xE&feature=endscreen   A gdy Chińczycy zaprojektują jeszcze lepsze i szybciej zrealizują?