https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png


Zapisz

poniedziałek, 30 września 2013

GOSPODARKA INFORMACYJNA - Quantified Self

Czyli jest to gospodarka taka, jaka zaczyna operować informacjami: "używać ich" i "oznaczać","definiować w innym systemie jako prawie matrixowskie avatary", "modyfikować" wreszcie... "kontrolować".

Systemy programowe zdigitalizowane zapisują nasze istnienie w sieci, tworzą nasze profile wirtualne w skrócie. https://vimeo.com/75120612#

Zdigitalizowane Metro artysty Crisa Colemana
Zwracam uwagę na rzecz jaka ulega zanieczyszczeniu widzenia. Globalni potentaci idą już tylko w jednym kierunku, a to gospodarcza piramida wciąż. Zduszanie jednych rynków i branie w posiadanie kolejnych.

Czym jest informacja?

Informacja używana to informacja produkowana ze wszystkiego co zdigitalizowane, z anten, z urządzeń przekaźnikowych coraz bardziej skomplikowanych i "self", jaką nadają i rozporządzają urządzenia satelitarne. Tą informację okiełznaliśmy, zamknęliśmy w miliardach schematów przetwarzania. Poprzez te informacje można wpływać i kontrolować kwanty. Ale istnieją jeszcze informacje naturalne w obiegu, jakie generuje nasz mózg i tak samo odbiera z otoczenie ich zwrotny [budowa pola magnetycznego i Prawo Powracającej informacji] charakter jaki nas stwarza tym samym.
Różnica polega na tym, że mózg kontroluje wielosystemowy kwant informacji jakim jest człowiek. Te systemy się synchronizują. Aksjomat to wyprowadził. Jest tego złożona różnorodność, a nie tylko fale jednego rodzaju, czy jednej długości. Każdy mózg to zespół synchronizujący się, to nie jest jedna częstotliwość - to algorytm, dopiero wspólna platforma może łączyć i synchronizować sygnały nadawane z odbiorcami. Ba!

I jakiż może to być naturalny obieg - jedyny możliwy to rotacyjny,  przetwarzany skalująco i hierarchicznie, co tu dowodziliśmy. Jest to Pole Ziemskie Magnetyczne [umownie, bo to pole światła bardzo skomplikowane przypisane w hierarchii wszystkiemu co widzialne].
http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2012/05/antigravity.html
Ja już robiłam próby tłumaczenia wszystkiego na wszystkim, symulacje i inne, na szczęście z biegiem trwania aksjomatu podstawowy mechanizm się upraszcza. Można go podać w kilku formach "narzędziowych" w zależności od tego, jakiemu celowi miałby służyć. To ciężka praca. Ale wykonalna dla zespołu fachowców.

Podobnie jak zapis znajduje miejsce w chmurach "cloud" - taka abstrakcja niby, bo jest to zapis w szczególnych nośnikach jako produkowane przedmioty, na serwerach fizycznie - to w naturze i jest to technologia przed nami, może zapis albo informacja używana, także być przechowywany w STRUMIENIACH MAGNETYCZNYCH ziemskich dosłownie. Te strumienie w naturze odtwarzają prawdziwe chmury np. Patrząc inaczej na niebo, zobaczymy "odtwarzanie" z danych płynących, rotacyjnie wirujących jakie zaczynają produkcję obłoku. https://vimeo.com/12824847

Nasza kwantowa postać jest dosłownie takim samym mechanizmem, ale o innej funkcji i czasie trwania, to inna skalowość, ale taki twór programowy. Inna funkcja zadaniowa. Skala i hierarchia systemów to tłumaczy, mechanizm powstawania jest identyczny.  Przechodząc aksjomat ta wiedza staje się prosta i użyteczna, i zaczynasz inaczej patrzeć na otoczenie, widzisz technologię informacyjną, twój mózg uaktywnia się. Korelujesz z systemem. Patrzysz od teraz technologicznie, świat staje się produktem jaki można łatwiej modyfikować w erze cyfrowej. To już nie jest świat "ludzi". To świat produktów. To jest zmiana jakiej teraz podlegamy, aby technologię myśli połączyć z urządzeniami, z maszynami.

Dawniej informacje czerpano z podświadomości, stamtąd czerpano podstawowe prawdy o funkcjonowaniu człowieka w systemie, powstała Biblia, dokument jaki i dzisiaj jest słuszny - "uwierz a stanie się, słowo ciałem się stało, co dajesz to otrzymujesz, wiara czyni cuda, a prawa boskie są niezmienne", etc - dziś technologia informacji to potwierdza. Człowiek nie-dumający, staje się produktem urządzeń sterujących. Samokodowanie jako proces wynikowy ewolucji światła. Czas jest składową skali wielkości systemów przetwarzających dane w obraz, w odbiór, w oczekiwanie realizacji kodów - dzisiaj skracamy czas modelując informacje, między innymi poprzez urządzenia. Te wykorzystają przede wszystkim i w pierwszej kolejności giełdy. Informacjami w naturze zarządza skala i hierarchia przełożeń - dziś i w przyszłości korelujemy ze sztucznym instrumentalnym polem informacji.
Sam kwant człowiek to czysty przetwornik informacji, malarz przetwarza dane z głowy na płótno, muzyk na dźwięki, reżyser w film itd. Dopiero fizyka Informacji definiuje to przetwarzanie naturalne, a budujemy sztuczne! To samo robimy z informacji wirtualnych - obrazy.

Zauważcie zrobił się kolejny system zdigitalizowany w już istniejącym naturalnym ciągu systemów ziemskich.

Ujarzmianie pola magnetycznego wymaga tylko jednego - wiedzy o pracy i mechanizmach działania informacji w tym obiegu pola, jest to Fizyka Informacji. Skalowanie, Hierarchia i Równoważenie, czyli rozrząd danych.
Podświadomość jest częścią tego niewidocznego magnetycznego obiegu, to mechanizm ruchomy w innej skali, dookoła nas i w nas, spajający i równoważący dane systemowe, buduje całość. Dlatego jesteśmy Tandemowi. Dlatego ekosystem działa. Jest wynik czyli obraz, czyli membrany [ciało to konstrukcja widzialna, świat widzialny] i pole informacji jakie to zczytuje i steruje wszystkim i nami, równoważy zasoby jakimi manipulujemy. Jesteśmy wyseparowanymi kwantami ze zbioru macierzystego informacji, co aksjomat pięknie wyprowadził w trakcie założeń, sprawdzania wyników i wniosków. Dosłownie replikujemy się z odtwarzanych programów, jesteśmy mieszankami danych ojców i matek, a czasem czegoś pośredniego. To nic mistycznego.Definicja przyczyny i skutku zamyka się w samoanalizie danych w zmieniającym się otoczeniu.

Dlatego, że w ciągu "on" czyli dnia produkujemy nowe dane, to musi zaistnieć "off" jaki nas wyłącza i porządkuje dane w mózgu, rozrządza danymi wówczas w polu informacji jakiego nie widzimy a jakie sprawia, że wspólne powietrze np. wciąż nas zasila swoim równym składem pierwiastków, a stres ustępuje, a marzenia się spełnią. My jako produkt nie uporządkujemy ich sami, to robi system kwantu ziemskiego na fundamencie rotacji. Dokładnie tym jest wzmożona aktywność mózgu podczas snu. Wtedy system: otoczenie, kontroluje nasz oddech i fazy snu. Wchodzimy w ten stan fazami, bo istnieje hierarchia systemów jakie musimy pokonać. Proste i wyjaśnione.
Jednak to są małe niemałe ciekawostki jakie są dookoła we wszystkim, do zbadania laboratoryjnego na założeniach ESLN. Tego proszę czytelnika nie czyni system z klonami, ale to inna historia.

Wracam do pierwszego pytania: do czego służy gospodarka informacyjna? Jaka jest jej kolejna ewolucja?
Kolejna ewolucja, to są produkty programujące i sterujące wykorzystujące informacje. Nic innego.
To te produkty wykorzystają te nasze avtary do budowania gospodarki opartej na dosłownym funkcjonowaniu w sieci, na byciu podłączonym produktem. To czego uczy ESLN, aby postrzegać się teraz jako technologiczny kwant przerobowy, będzie niebawem rzeczywistością dosłowną, już dla samoobrony należy to czynić, czyli myśleć o sobie technologicznie. Mózg sam dostarczy danych samoobronnych i pomoże reagować na zmiany.

https://itunes.apple.com/pl/app/nike+-running/id387771637?mt=8
https://www.youtube.com/watch?v=aihnaXAZ8VA
http://www.nike.com/us/en_us/c/nikeplusfuelband/stories/2012/11/game-tutorial

Oto kilka linków produktu jaki przedstawił na prelekcji Tech Mine'u  Martin Kawalski, który zaprezentował dział TEDMED innowacje ku zdrowiu. Ocenił sytuację rozwoju tej gospodarki jako nie-zaistniejącą w Polsce, ale jest to tym straszniejsze, że musimy jakoś zaistnieć jako Państwo informacji sieciowanych - i czym w takim razie będziemy? Jak będą nas używać, zatem jaki produkt/program do nas dotrze, jako do tego kraju 4 kategorii jakości. Ja się boję.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=603769446340423&set=a.602721146445253.1073741829.325124587538245&type=1&permPage=1

Nike zaczęło PROGRAMOWAĆ użytkowników. Cytuję prelegenta.

Iphony przeważnie służą swoimi nowościami do odczytywania danych: o zdrowiu, o stanie umysłu - natomiast Nike wdrożyło oprogramowanie "misja". Mówi ci jakim masz być użytkownikiem, co masz wykonać aby - i tu zaczyna się gospodarka!
Aby korzystać z oferowanych "bonusów". Tymi bonusami okazuje się [może to w innej aplikacji, nie znam szczegółowo tematu] tańsze kredyty, ulgi, specjalne oferty bankowe, darmowy dostęp do czegoś tam - czyli walczysz o oferty życiowe. [?!] Na pewno czytelnicy sporo wiedzą w temacie.

Tu się tworzy rynek i nowa gospodarka oparta na aplikacjach, ale pod nimi kryje się relacja podmiotów z bankami. Rynek pracy się modyfikuje.

Już kilka lat temu byłam na panelu banków, jako tajniak w zasadzie, gdzie poszukiwano tego tupu projektów, jak poprzez codzienne użytkowanie urządzeń osobistych, stać się odbiorcą i klientem banków, produktów jakie są powiązane z bankami, aby była z tego jakaś gospodarcza hybryda.
I to się dzieje bardzo szybko, to jest niesamowite. Nie dostaniemy wyboru wolności: - Ja chcę, lub nie chcę załączyć, czy skorzystać z mojego iphona. Będziesz musiał! Będziesz musiał/musiała wykonać raport użytkownika i tak dalej. Bo inaczej telefon ci wyłączą, twoją ukochaną zabawkę i zostaniesz odcięty od usług.

To są cele Banków, Globalistów (Apple, Google, Facebook i Amazoni'). Ich strategiom i projektom już podlegamy. Tracimy z oczu to co ważne, a zajmująemy się zdrapkami grantów. Czy nasz los już ktoś przesądził? Jakie możemy tworzyć mapy dla banków?

My jak my, ale pomyślmy o pokoleniach. Metropolie zaczynają się bardzo różnić od miast, Polska stała się skrajem Europy. http://www.mikebloomberg.com/index.cfm?objectid=6B83D15C-C29C-7CA2-F900AE45637F332B
Buduje się hierarchia jakości, czyli zaczyna się sieciowanie danych, takie sieciowanie automatycznie zobrazuje "użyteczność" czy "przeznaczenie", "wykorzystanie" informacji biedniejszych. Nasze uczelnie są ubogie nie współpracują z państwem i programem polityki. Studia to 'za późno". Pierwszaki muszą być technologiczne już, by miały szanse na gospodarczy zawodowy sukces.
Polska jako dane sieciowane czy informacje sieciowe - bo to już jest tego typu rzeczywistość - stanowi jak na razie twór niewydolny, karmiący się dotacjami o najmniejszych słupkach, dofinansowywany i obarczony jest wymaganiami. A banki mają już swoje strategie, są bezwzględne. Ponoć jest taki program, o tym też mówił prelegent, gdzie dopłaca się za używanie urządzeń badających poziom stresu [ludzie na wysokich stanowiskach], bo to pokazuje na mapie', gdzie jest lepiej dawać duże kredyty, podobno jest taki algorytm.

Ja dopiero jestem przed analizą tych wieści. Projekt ESLN wyprzedza "przyszłość" ogarniając całość platformą do jakiej trzeba te pomysły i szaleństwa - przymocować, [te dane nas zalewają, coraz to zmyślniejsze]. Taki to jest sprytny mechanizm, tylko dlatego, że wykorzystuje lukę jaką obecnie daje brak fizyki informacji, brak platformy zasad jakie wszystko łączą, są przełożeniem GEAR' mechanizmów starych nie-użytcznych na nowe użyteczne. Pole Magnetyczne jest jak ISO. Przekodowuje nas z danych jakie wpływają i budują to pole, a zatem gdy w nim naśmiecimy, to nie znamy mechanizmów i programów samoobronnych, a z takich jesteśmy zbudowani. Śmiecimy zbyt szybko.

Wszędzie powtarza się już mechanizm z przedrostkiem "self -..." dlatego, że prawo Moore'a prowadzi do mechanizmu samo-zasilania programowego. Patrz mój wykład na pasku "W poszukiwaniu Srwórcy". To, chcąc nie chcąc i tak czyni nam własna podświadomość, modyfikuje nas, bo to są dane jakie nas modelują, nas kwanty informacji, przemawiamy nimi, musimy być chronieni. Postępujemy jak ćmy nie wiedząc o tej fizyce informacji jaka nas przekodowuje.

Fizyka Informacji daje od teraz platformę kontrolowania tego, co staruje nami - SELF..  Pokazała prosty mechanizm wynikowy. Wszelkie tego typu działania korporacji i projektów trzeba oprzeć na zunifikowanej platformie jaka uświadamia nas o samo-programowaniu i o różnicach, kulturowych przede wszystkim. Po prostu jesteśmy niewolnikami systemu kwantu ziemskiego, ale z nim współpracujemy na zasadzie self-analising , a stajemy się niewolnikami "maszyn", tu self-analising nie istnieje, istnieje sterowanie programem jakie korporacje sobie wymyślą.

Self-delete.

My już musimy myśleć perspektywicznie. Wszyscy którzy czują technologię.
Mój post o kamerach miejskich http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/06/zagrozenia-i-dysfunkcja-windows-on-body.html


 http://www.syncstrength.com/boston-quantified-self-community-teams-up-with-syncstrength/
http://blog.50a.fr/digital/mydatalabs-quantified-self-own-your-data
http://www.bigdata-startups.com/the-rise-of-the-quantified-self-and-what-it-means-for-your-organisation/
http://www.mashbuttons.com/2013/06/zensorium-would-like-to-track-your.html

QUANTUMFIELD SELF - To podobno najważniejsza rzecz jaka się teraz wykreowała na rynku nauki, informatyki - iphone'a, ja nie wiem, bo nie użytkuję, nie jestem również informatykiem, więc technologia jest ciężka dla mnie do strawienia. Ukazuję mechanizmy, buduję strategię, ogarniam skalę, badam to, ale technologia jeszcze nie walczy z żywiołami, lecz je produkuje.. to kwestia czasu. 


https://www.youtube.com/watch?v=WawMNYN7Ujc
http://www.smartphonephysical.com/






































Na zdjęciu Piotr Czekalski jako Clu w internecie.
"Hello World. My residual self-image by Kinect" napisał na swoim wallu Fb..

Nie nadążam za tymi nowymi zabawkami...  






Łączyć z postem poniżej.