https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png


Zapisz

wtorek, 24 czerwca 2014

PRZEWAGA TECHNOLOGICZNA. I PROCESOR UMYSŁU

 http://www.zwiastun2009.republika.pl/zdalna_manipulacja.htm
Zabawa czy technologia?  Czy obecna technologia powszechna nie wynika aby z takich eksperymentów oficjalnie wypieranych. 
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przedstawiłam koledze technologiczną wizję przyszłości, zaprzeczał ostro. Nie chciał przyjąć do wiadomości, że umysł bez ciała może funkcjonować. Traktowanie siebie jak 'produkt' nie po 'ludzku' uznał za bardzo dziwne.Ale umysł steruje maszyną, protezą, obrazem, jednak jest w jakiś sposób mechaniką.

Zatem zdefiniowałam jeden przykład: narządy są wymieniane do stopnia wręcz całkowitego, niebawem będzie można podłączyć układ nerwowy i głowę do mechanicznej całości. Wystarczy popatrzeć co już osiągnięto w ciągu 50 lat! Niemożliwe stało się możliwe. Dzisiaj możemy JESZCZE WIĘCEJ! Nikt kiedyś nie myślał, że sztuczny pojemnik może zastąpić serce, że proteza połączy się neuronami. Człowiek stał się techniką, bo nią jest.
Zatem rozwój technologii sprawi, że nawet gdy głowa się zestarzeje, bo ciało trwałe nie jest, to będzie można ZAADAPTOWAĆ do chipa UMYSŁ, jaki jest taką samą towarzyszącą technologią, tworem wirtualnych kodów, zapisów, jakie wytwarzają się wraz z ciałem podczas rośnięcia z embrionu. I fizyka informacji jest fundamentem tego procesu.

Dlatego uprzedzam osoby jakie nie potrafią zaakceptować naukowej strony gospodarki, żeby nie interesowały się projektem ESLN. Bo jest wokół nas druga rzeczywistość. Jest to rzeczywistość przyszłych "Bogów", o ile zadbają o całą rzeszę społeczeństwa.

Ja tego w ESLN nie wymyśliłam, ja tylko chcę nadążać za tym, co już jest! I tworzy się bez kontroli, bo bez fizyki informacji kontroli i norm, być nie może. To oczywiste. To jest strategia, no chyba, że ktoś inny chce to "rozpierdolić". Proszę bardzo. Ja osobiście jestem zwolennikiem pokoju, zielonej łąki, błękitu nieba i dobrego towarzystwa do pogadania przy winie, dobrej pracy i uczciwej zapłaty.

Niestety, aby jeść trzeba ciężko na roli pracować, albo chodzić na polowania. Ten proces napędził gospodarkę jaka jest dzisiaj. I za każdym razem scenariusz tak by się rozwijał. Nagich ludzi odziała systemowa praca, albo skóry zabijanych zwierząt... etc. Potem zrodził się podział pracy, a potem polityka i urzędnik. Proste procesy wynikowe.

Zatem nie narzekajcie, że przekroczyliśmy granice człowieczeństwa i zmieniamy siebie w produkt i mechanizm, funkcje i w gospodarkę funkcjami. To naturalny proces wynikowy, a dalej z chaosu, chaos. Są osoby, które całymi dniami grałyby w gry komputerowe, trzeba je będzie podłączyć do sedesu, karmić maszyną - będą uszczęśliwione! Mają oni pełne prawo do siebie samych. Inna pani ma prawo do innej formy życia, jeszcze inny do modlitwy całymi dniami, itp.


Żyjcie sobie tak jak chcecie. Jest wiele rzeczy na Ziemi i każdy ma do nich prawo.

To, o co macie zadbać wszyscy, to to - aby fizyka informacji stała się waszą NORMĄ, odniesienia, bezpieczeństwa, ochrony gdy ta technologiczna PRZEWAGA, zacznie być dostrzegalna. Normy globalne kto na ile może ingerować technologią w waszym państwie. Dzisiaj norm i wiedzy nie ma, zatem jest larmo z GMO. A fizyka informacji wszystko tłumaczy, można dokonać świadomego wyboru.

---------------------------------------------------------------------

Pole magnetyczne działa jak spajające oprogramowanie. Są to ścieżki zapisu, transferu kodów, czytnicze pole wiążące i analizujące jak ekosystem wszystko, tak by kompatybilnie i elastycznie działało. Jest to taka maszyna, która potrafi skalować, upraszczać, wyłączać obwód, załączać obwód i inne tu wyprowadzone elementy. Ponieważ jest to oprogramowanie wynikowe od początku powstawania wszechświata, to znalazło ono system utrwalenia tymczasowego i replikacji z wzorów. Replikują ludzie. Jesteśmy produktem natury, a nie UFO. Te ssaki jakie mieszamy gatunkowo w laboratoriach - nie płodzą. GMO nie płodzi. Właśnie dlatego, że MODYFIKACJĄ przerywamy ciągłość. To podstawowe założenie jakie rozwiązuje wiele problemów laboratoryjnych eksperymentów. To co stało się zdolne do replikacji, musi podlegać mechanizmowi wynikowemu, długim procesom ewolucji.

Tego nauka nie wie, wdrażany jest produkt na błędach fundamentalnych, tylko jako eksperyment, ale nie jako wiedza! Dlatego jeśli chcecie mieć coś do powiedzenia o technologii - trzeba się interesować nią, ale że jest jej zbyt wiele, to prościej jest budować platformę fizyki informacji, do jakiej odniosą się wszelkie aspekty życia czyli funkcjonowania.

Szanowny czytelniku - ilu ludzi tyle prawd, a stan szczęścia jest jeden. Dlatego czynimy tu założenia by budować, osiągać cele, szukać rozwiązań problemów. Każdy niech wierzy w co chce i pozwoli innym się realizować - lecz gospodarka to pewien ład, o jaki trzeba zadbać świadomie na poziomie jednostki, która musi wykonać pracę dla samo-bezpieczeństwa. NORMY BEZPIECZEŃSTWA także na bazie jakichś założeń. Kiedyś była nią Biblia, dzisiaj musi nią być Fizyka Informacji.
Jednostka ma znaczenie. Znaczenie ma to, co myślisz właśnie teraz - bo jedna myśl może przekodować cały system objętości magnetycznej, możesz świadomie zabezpieczyć los. Jeszcze. Bo jak technologia zacznie system pola magnetycznego kiedyś tam kontrolować, a może - to myśli się nie będą realizowały tak, jak teraz w wolnym systemie.


Te programy badawcze już są. 


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

PROCESOR UMYSŁU  

W skrócie, umysł to dosłownie wirtualna przestrzeń kodowa, jaką ma odczytywać poprzez mózg kwant zadaniowy - człowiek. W ten sposób spełniamy kolejne wizje wizjonerów sprzed lat, jacy wczytali w pole magnetyczne swoje kody jako wynikowy produkt uczyniony rękoma, spisany jak biblia, wyprodukowany jak obraz, most, projekt etc. Kody się doskonalą, bo każdy po za tym, że je przechwytuje, ma nimi wypełniony umysł, to je SAMO-DOSKONALI zatem, zmienia, bo człowiek kwant znajduje się w zmiennym otoczeniu. Na powrót macierz pola magnetycznego wypełnia się zmodyfikowanymi "udoskonalonymi" informacjami jakie produkujemy. Pole magnetyczne nas wiąże w całość. To jest proces "kwantyzacji z informacji" i uczestniczenie w nim jako kolejne pokolenia od zarania dziejów. Produkt tak ewoluuje i się doskonali, my. Z przeszłości trzeba wyciągać wnioski, ale nie wracać do niej.

Umysł się wykształca wraz z modelowaniem się kwantu o postaci funkcji człowieka, jest to wczytywanie i emitowanie danych. Gdyby wymyślono trwałą techniczną membranę [bo tylko MEMBRANY PRZEŁOŻENIOWE
® ESLN (nowa część) są rozwiązaniem technologicznych problemów obecnego świata, a tą wiedzę wyprowadziło z aksjomatu ESLN] - jaka będzie częścią mechaniczną wykształcającej się zawartości procesora czyli "mózgu"; membranę zapisującą to, co produkuje pole magnetyczne dla nas. - To po śmierci ciała, umysł byłby trwale zainstalowany w tej membranie. Całkowite rozłączenie membran [naturalne ciało] od strefy procesora nie nastąpiłoby, a wtedy zaadaptuje się go w nowe trwałe ciało robota, który w takiej przyszłości będzie już przypominało normalne ciało. Może nawet być lepsze.

Modyfikujemy się STOPNIOWO i są osoby, instytucje jakie to widzą i do tego dążą.  Obrazek z filmu The Machine i Robocop. A na ilustracji wyżej "błona, czyli utrwalające się w obraz ścieżki informacji kodowej. Poprzez powtarzalnośc procesów [kontrola polem magnetycznym jakie jest oprogramowaniem], można takie błony programować/produkować w laboratoriach. Tworzą się niteczki. [Wata cukrowa]. Aby nadać im funkcję trzeba je skalować, a to są algorytmy. Projekty funkcji.


http://www.alchemyofchange.net/organizational_membranes/ 

W membranach przełożeniowych tkwi podstawowe rozwiązanie. Ale aby zrozumieć warstwy, membrany i spajające pole czytnicze [magnetyczne] trzeba przejść proces tego projektu.  
Można już zdefiniowac laboratoryjnie za pomocą pola, czym jest stan jako umysł. Mamy już chemikalia jakie na ten stan wpływają, echosound jaki go modeluje, i wiele innych jakie dopiero fizyka informacji ESLN precyzyjnie może wyjaśnić. Buddyzm, Indianie, Aborygeni i wielu innych [zapewne także Watykan i Iluminaci] - doskonale wiedzą o wieczności "umysłu". Dlatego te kultury wiary poświęcają wręcz całe życie, aby przygotować się do prawidłowego ROZŁĄCZENIA, membran od zapisu [ducha]. Dzisiaj w technologiach zapisy się wykorzystuje. Gdy okaże się że trafiają w marnotrawną macierz - to byłyby cudowne rozwiązania. Każdy chce do Raju, a może się okazać, że 'RAJ' to projekt, jaki musimy dopiero skonstruować, jak wszystko to, co robimy aby żyć szczęśliwie.

Raj, piekło, niebo i inne - to są także założenia, jakie ktoś poczynił, aby poradzić sobie z sensem funkcjonowania, sensem umierania i tym gorszym obliczem funkcjonowania opartego na wynikowości "zła i dobra". Czy są? Oczywiście - i je wizualizujemy, jak każdą myśl którą mamy w umyśle. Tworzymy dane, historie i programy bo mamy dowolność, ale także i ciągłość. 

W przestrzeni kosmiczne nie ma nic, po za kwantami jakie nas produkują. Nikt nic nie widzi, nikt nic nie odwiedza, miejsc, ufo, raju, cywilizacji etc. Wszystkie doświadczenia powstają w umyśle, bo umysł przetwarza strefę pola zapisów. Prosty mechanizm. Nie trzeba tu komplikować filozofii, bo to fakt. Można założyć, że dopiero my w procesach pokoleń, mamy zapełniać przestrzeń z kodów, wiary, wizji i projektów jak star trek, star wars i tym podobne - ta przestrzeń naszymi kolejnymi projektami. Jest to rzeczowa wynikowość tego, co potrafi realizować człowiek twórczy.
Pokonujemy membrany Ziemi i potrzebujemy świadomej wiedzy o programowaniu, doprowadziły nas do niej komputery. Programujemy, zmieniamy skalę. Prawo Moora definiuje zmianę skali. Dlatego są twórcy, jacy z pełną zdolnością są liderami i tworzą, i cała reszta uzytkowników wykonawców projektów. Wszyscy jesteśmy kwantami wynikowymi służącymi do wykonywania pracy. Cel zbiorowy to podstawa ładu. Hierarchia gospodarcza to podstawa efektywności. Kody czyli projekty nie realizują się od razu, kody realizując się wytwarzają czas i produkty przełożeniowe. To co kiedyś było wizją statku kosmicznego, realizujemy dopiero w długich latach i w pokoleniach. Dla kosmicznej skali 'długość życia' ludzkiego nie ma znaczenia. Dlatego replikujemy, czyli rodzimy się, bo nie trwamy dłużej, ale zadania realizujemy, tworzymy programy. Utrwalenie jest zawsze tymczasowe, a zapisy są wieczne, bo tworzą programowanie.