https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png

Blog to pierwsze absolutnie aksjomatyczne natchnione przemyślenia, jakie są informacją zwrotną na wysyłane kody myślowe. Programujesz, otrzymujesz - nie masz wpływu na czas. Projekt ewoluuje, dojrzewa, streszcza wartości. Jak cię ciąć i ciąć, to na końcu widzisz wibrujące zobrazowane światło, wynik zobwodowania, to wynik programowania. Pole wokół funkcji (a nie cząstki) to zapis tego co widoczne - zapis wynikający z algorytmu wibrac. Echosound. PROGRAM
Zapisz

piątek, 14 października 2011

494. LIGHT - MANIPULATION, MANIPULACJA



Coś dla kobietek - włoskie ciacho ze stacji benzynowej Grosseto.

Nasuwa się kolejny bardzo życiowy składnik/sposób korzystania z kodowania obserwowany na co dzień - flirt lub manipulacja, [o tym będzie w dalszej części 2012]. Znam kobietę, mistrzynię manipulacji. Posługuje się tylko myśleniem, konsultowałam ten projekt swego czasu z nią, rewelacja. Ona manipuluje w każdej sekundzie całym otoczeniem, jest to jej pasja, adrenalina, sposób wyrażania jej osobowości, ale czy to takie nienormalne? Koleżanki widzą tę umiejętność i jej sposoby skłócania np. wybranych osób, by coś osiągnąć, naprowadzania ich na tematy, które są drażniące, lub osiągania zamierzonego efektu negocjacyjnego, oczywiście to wymaga cierpliwości. Ona mówi, że posługuje się intuicją i właśnie wysyłaniem komunikatów celu. To fatalna cecha tej kobiety jako "człowieka" prywatnie, ale godna największego podziwu dla tej umiejętności, jako fachowca w firmie, nieprawdaż? Funkcjonująca maszyna w systemie powinna umieć manipulować wykorzystując informacje zwrotne, sondować otoczenie nie widząc go. Godzinami możemy analizować jak to ona robi z "marmolady deser najwyższej klasy". 

Kobiety poznają się na niej z czasem, podkreślam, że z czasem [padają ofiarami manipulacji], a mężczyźni? Zupełnie nie. Dobrze im w łóżeczku doskonałej manipulacji, łechtania i karcenia, przetrzymywania i podsycania atmosfery czymś tam, w dodatku zabarwiona seksem. Totalna manipulacja. Kobieta ta, posiada kochanków, męża, przyjaciela i innych, zaspokaja wszystkie swoje potrzeby (oni się znają). Dodam również, że jest niezależna finansowo, piękna i bardzo mądra.

Dlaczego James Bond jest facetem? To kobiety są doskonałymi manipulantkami, takimi jak powyżej opisana i nie wadzi to płci męskiej, bo tego nie dostrzegają. A kobiety [choć niekoniecznie] używają do tej sztuki tylko zadanych kodów. Podświadomości i myślenia. Używają zatem fizyki, są cierpliwe i skuteczne, INTUICJA to nic innego jak INFORMACJE ZWROTNE NA SPRECYZOWANE CELE. - Chcę uzyskać to i tamto - kod: cel. Spokój; Odbiór; Działanie.  Hm...

Jesteśmy produktem informatyki.

Doskonałe zmysły i pewność siebie. To fizyka w nowej nauce o kodowaniu i obsłudze informacji naszymi zmysłami w jakie jesteśmy kompletnie wyposażeni. Czy przyszłość leży w rękach takich utalentowanych kobiet? Zdolnych myśleć racjonalniej od mężczyzn, i wykorzystywać intuicję?
Gdzieś miałam na zdjęciu jej piękne nogi, jak znajdę wstawię. To by dopiero było, gdyby nanotechnologia i fotony, bozony i inne skalowe kwanty, potwierdziły (uwidoczniły) to, co istnieje w myśli, mowie i uczynku, ale jest niewidoczne tak w codzienności. Tutaj trzeba widzieć zmysłami, wirtualnym umysłem postrzegać i wczytywać w instrumenty naszych rąk, roboty, maszyny, komputery i wiedzieć, że istnieją obrazy innowymiarowe i samemu eksperymentować, aby nabrać 100% pewności. Paradoksalnie to ją zachęciło to hazardu... wróżenia.

Baczny obserwator, to nie taki ktoś, kto patrzy, ale to ktoś, kto odbiera informacje zwrotne, wtedy jest bacznym odbiorcą.

O MANIPULACJI - będzie post bo, to cecha natury, czyli co? Fizyka! Cecha mechaniki.

Ps. dopisek 2014 obiecałam nogi, wklejam her nogi, foto mojego autorstwa:



493. LIGHT



Wszystko jest utkane przez spinotronikę, kody, pamięć, zapis i filtry. Wszystko tu rozbroimy.

http://www.youtube.com/watch?v=tPbThHs9kvs

Właśnie odbyłam fajną rozmowę z Peterem Jakubowskim, krótko definiuje ten świetny fizyk swoje spostrzeżenia: jesteś energią, bo bez niej nic nie ma; pieniądz jest wymysłem ludzi (podsystemu) nie jest energią, a nie natury i należy ludzi od pieniądza odzwyczaić, nie jest potrzebny (w kontekście rozwoju nowych technologii wrażliwych materiałów, sztucznej inteligencji i zasad tworzenia, przetrwania). itd. świetny gość.

492. JAJA - ROLA FIZYKÓW

Fizycy starzy i młodzi, żeńscy i męscy zarozumiali i mniej zarozumiali (nanotechnolodzy i inni) - wy musicie mieć teraz wielkie stalowe jaja jak to mawiał STIG w swojej książce [używał tego słowa na wszelkie sposoby, ten męski świat jest dziwny] i macie przemaglować materiał, przeeksperymentować bardzo cierpliwie i samemu to sobie przetranspondować do głów i z głów - ten projekt nie jest dla mnie, ale dla was (albo i nie, bo to cykl). Możecie nawet go próbować obalać - ale to wam nie wyjdzie, zwyczajnie nie, bo ten projekt jest konstrukcją zamkniętą wynikową. To się zwyczajnie dzieje. Jestem kolejnym trybem tego przełożenia informacyjnego. 

Wy ten projekt zbudujecie, a nie ja. Moja rola jest również tutaj ograniczona do formy odbiornika i przekaźnika. Tu potęga jest jedna, znajduje się polu kodowym wokół nas, równoważącym stan. Was nie interesuje teraz nic po za Nową Fizyką, rotacją i prawem rotacji, prawem kosmicznym, wszystko straciło ważność w obliczu wykrycia pierwszego błędu w tym projekcie, dotyczącego złych założeń starej fizyki, nadal stosowanych i nieumiejętnie wykorzystywanych. Żadne wybory, żadne kryzysy, żadne katastrofy was nie interesują - to fizyk jest odpowiedzialny za to, co się teraz stanie i będzie działo.
Bo nikt inny nie ma teraz takiej władzy wynikającej z myślenia w nowym systemie sterowania myślami łącznego z systemem funkcjonowania człowieka. Coś bez czego nanotechnologia i rozwiązania na teraz, na dalej na przyszłość, nie powstaną w żadnym temacie. Bo powietrze jest jedno wspólne dla wszystkich, woda pitna jedna, i wspólne mamy pole magnetyczne... masa w której funkcjonujemy jest tą samą galaretą informacyjną, "wspólną", istniejemy tu i teraz bo taki jest skład wszystkiego. Grzebiemy w tym po omacku, a z ESLN dzieje się całkowicie odwrotnie - można to programować.
Teraz to wy, macie to przełożyć całej reszcie we wszystkim nad czym pracujecie, w wielodziedzinach na jednych założeniach. Nikt inny tego nie zrobi. To wasz system. Stara fizyka z jej nazwnictwem musi umrzeć. O tym jest cały aksjomat! Tu powstaje coś nowego i sama jestem zaskoczona tym co robię.

Trzymam kciuki, aby Polska wykorzystała swój nadarzający się doskonały okres, potencjał i okazje.

ANTYGRAWITACJA. ESLN. 
To nie tylko pojazdy i komunikacja, to jest oderwanie od macierzy, to zdrowe sztucznie produkowane jedzenie, to samoobrona przed chorobami, to przetrwanie, mnóstwo nowych rzeczy...


491. Połączyć coś w całość

Kolega (starszy dziadzio) pisze do mnie, żebym uważała, abym nie trafiła z projektem na szafot - odpowiadam mu, że szafot to ja już miałam, teraz to ja robię szafot innym - a dokładniej:

TO NATURA (i stara fizyka) ROBI SZAFOT NAM - deletuje nas i trzyma wiecznie w swoich zapisach... nic o tym nie wiemy.
TEORIA OBROTU INFORMACJI,
TEORIA PRACY INFORMACJI,
TEORIA BUDOWY Z INFORMACJI,
TEORIA KODOWANIA INFORMACJAMI,
TEORIA KWANTOWYCH TWORÓW INFORMACYJNYCH - PROGRAMOWANIE
TEORIA KTÓRA STAŁA SIĘ FAKTEM, POSTĘPUJĄCYM FAKTEM, KROK PO KROKU W ZAKODOWANYM PROGRAMIE

Bo my się samoprogramujemy, tak działa mechanika kuli ziemskiej, i systemów jakie nas tworzą. 


....
Leżę sobie rano na łóżeczku, patrzę kotek przyszedł i leży obok, czeka na mnie, widząc, że na niego spoglądam mówi "miauuuu" słodziutko tak, że już wiem, że coś chce! Przeciągam się żeby rozprostować kości (dlaczego to robię? moje ciało tego potrzebuje) i mój kot robi to samo, przeciąga kości, mięśnie, zanim zeskoczy i poprowadzi mnie do miseczki. On czuje, że za kilka dni wyjadę i zachowuje się troskliwie, a nawet mu smutno. [?]

Ja i kot, niczym się nie różnimy w funkcjonowaniu, działamy na tej samej zasadzie ciągłości programowej (i to tłumaczy ten aksjomat na wiele sposobów), rożni nas tylko ilość, skala i HIERARCHIA INFORMACJI, jaka nas utkała, rodzaj sterowania w ekosystemie informacji wynikowych. Czyli kodowanie, program tworzeniowy, proces, EWOLUCJA.

To co czuje (uczucia, emocje, pragnienia! etc) mój kot i to co czuję ja, jest proporcjonalnym mimośrodem pomiędzy rotującymi części mechanicznymi (funkcjonujących mechanizmów) jakimi jesteśmy i jest wszystko dookoła. Ten aksjomat to wyjaśni i wytłumaczy, rozwijamy tą myśl. Eksperymenty, które sami możecie przeprowadzać na sobie, wam samym tego dowiodą, możecie się komunikować za pomocą komend i pola, ale są zasady tej komunikacji! Wszystko rozpracujemy, bo to jest i trzeba tylko to uformować w opis mechanizmu. 

To jest PORZĄDEK, PRZEŁOŻENIE I SKALA - FUNDAMENTY.

Fundamenty, których nie badamy. Szafot dla nas wszystkich, faszerowanych złym towarem, lekami - a przecież potrzebujemy tych właśnie. (W tym życiu i dalszej ewolucji informacji "pośmiertnej", które się nie rozpadają w naturze, nie znikają... ostrzegam, trwamy jako zapisy, różne, więzione, odtwarzane, cierpiące, albo powracające). (***)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wczoraj rozstałam się z dwiema przyjaciółkami, paliły papierosy przy Martynie, w dodatku znalazły argumenty obronne! To dwie zagorzałe KATOLICZKI! Broniły księdza, który stojąc obok Paris Hilton odmówił całe "Ojcze Nasz" otwierając nową część Silesia City Center.
Wszyscy byli tym zdegustowani [bo nikt nie recytował z księdzem modlitwy]. Moja wersja mówi, że trzeba umieć WYWAŻYĆ dwa, trzy a nawet 4 sprzeczne zjawiska, trzeba być elastycznym jak materia fizyczna, która nas zbudowała i nie robić świątyni z kapitalistycznego centrum handlowego, ale użyć skrótowej wersji chrzczenia budynku, symbolicznie, natomiast wersja koleżanek brzmiała - "ktoś, kto nie jest wierzący nie zrozumie roli księdza, to jest poświęcenie obiektu".
One dwie również chciały mi poświęcić dziecko spalinami nikotynowymi z własnych gardeł. Niestety nie istnieje dla nich usprawiedliwienie, zatem się pożegnałam. Nie można wybiórczo traktować sobie religijności, a tym bardziej czynić z tego rytuałów,

Również:
NIE MOŻNA FIZYKI TRAKTOWAĆ WYBIÓRCZO! I robić różnorodne "odkrycia" wciąż bazując na fundamentalnej niewiedzy. Rozumiecie różnicę? Na ESLN fundamentach mamy konkretny CEL i konkretnie można kształtować przyszłość, na obecnych założeniach i błędach starej fizyki wszystko zmierza do światła jak ćma, by się spalić.

Z tego nie ma postępu kontrolowanego, nie ma kontroli! Z tego jest tylko zagubienie nas i planety w kosmosie i przypadkowe odkrycia postępowe, nadal się będziemy replikować i umierać. Tu nie ogarniamy skali, nie łapiemy w swoich mózgach tego, że informacje mają role skalowe, przełożeniowe dla ewolucyjnego i rozwojowego czynu. I to one się skalują, to one są w nanoskali, te same prawa mechaniki! Programowania, funkcji, budowy, tworzenia  - czyli wynikowość. 

Wciąż rządzi nami hierarchia BOGA, co w naukowych obszarach jest niedopuszczalne, naukowiec musi umieć się utożsamić z poznawanym zjawiskiem, musi umieć założyć, że jest tym albo tamtym i tak obserwować, niezależnie od wiedzy jaką do te pory posiadł od innych - musi patrzeć sam swoimi odczuciami, - dopiero wtedy kilka takich samych wyników daje nam wygląd złożoność mechanizmu. ALE WSZYSTKO TRZEBA ODCZUWAĆ NA SOBIE!
Tworzymy każdy sobie Boga, nw wzór samego siebie, usprawiedliwiającego, albo niesprawiedliwego, to mu pasuje, a tamto nie pasuje.

Zatem jak tworzona jest nauka i jak wygląda środowisko naukowców, skoro bycie ponad ludzkie niedoskonałości jest takie bolesne. Ego wykańcza. Dlatego tu w ESLN nie ma ego!! Tu są techniczne założenia i trzeba je pod wszystko podstawić i rozprawić się z faktami. 

A fizyka ma Boga - SKALĘ NADRZĘDNĄ, (Informację nadrzędną, zawsze). I wszystko ma hierarchię.Wszystko podlega pierwszemu, bo tworzone jest jako wynik.  Wszystko złożyło się na nasze funkcjonowanie. Tylko, że my nadal mamy archaizmy w krwi kulturowej, a niektórzy się sami zabijają w imię Boga. To dopiero paradoksy.




Ps. Do napisania tego posta zmusił mnie sen nad ranem, śniła mi się sytuacja abstrakcyjna, gdzie czekając na wywiad przeprowadzany w tajemnicy, sprawa dotyczyła odebranego matce dziecka, (byłam w tym śnie obserwatorem, analitykiem), czekaliśmy w małym pomieszczeniu na reporterów, wszystko grało, zapowiadało się na udaną sprawę, udaną prowokację... gdy nagle cała konstrukcja na której w tym dziwnym pokoju siedzieliśmy, zawaliła się. Ja jako architekt spoglądałam na te "oczka" konstrukcji i zauważyłam błąd, pomyślałam na koniec: "Tak niewiele było trzeba, aby ta konstrukcja stała nadal - stężenia".  CZYLI POŁĄCZYĆ COŚ W "CAŁOŚĆ".











Miałam 5 na egzaminie ze stężeń. Czy fizyka jest obecnie stężona? To konkretne pytanie.

(***) natura doskonale o tym wie - że musi nas wyposażyć w więcej świadomości, aby trwać w zapisach bardziej świadomie, tego potrzebuje niestety dalsza technologia, rozwój. Nieświadomi tego, będziemy się robić coraz wrażliwsi i te zmiany są w przyszłości gatunkiem. WOW! ale odkrycia ja tu robię... to się dzieje jednocześnie, jeden mechanizm, nie do pokonania. Ogrom dalszej wiedzy... ja nie wiem czy ja to skończę, kiedyś... mało na tym, potwierdza się ta analiza z przeczuciami niektórych pisarzy z przeszłości, trafiam na podobne myślenie - bo to jest odczuwaniem, stanem fizyki zatem.

Obejrzyjcie egzorcyzm choc jeden na żywo, zobaczycie potęgę sił o jakich nie macie pojęcia, bo nie doświadczacie...
To jest FIZYKA INFORMACJI, ZAKŁÓCENIE WCZYTYWANIA INFORMACJI, nie panujemy nad tym zupełnie, można jak płyta zostać zaatakowanym obcymi zapisami, można być zaprogramowanym, uszkodzonym. Eksperymentami robionymi bez pojęcia, bez wiedzy. To techniczna wada systemu jaki nas otacza, coś jak matrixowska wizja, a my nie umiemy się za to kompletnie zabrać, to jak własny szafot.
Można być widocznym jako częstotliwości, unaocznionym, projekcyjnym, wirtualnym zapisem, albo i obrazem, nie wiem, można uszkodzić na wiele lat pole zapisów..

ESLN, wprowadza nowe założenia.

środa, 12 października 2011

490. PARIS HILTON IN SILESIA POLAND


foto ja.

...dzisiaj spędzam towarzysko, dzień na konferencji z Paris Hilton. [Bardzo dobrze, że zawitała na śląsku]. Promocja naszego kraju wiąże się z pewnego rodzaju siłą wybicia się jako "produkt". Fizyce jest to potrzebne o tyle, abyście poczuli, że macie dobry czas na zmiany, że to nie byle co, że to jest wielkie, że to dopiero początek zmian, - nie mam nic przeciwko Paris w temacie Fizyki [hahaha]. Bo NOWA FIZYKA (oparta na Teorii Obrotu) nie może być tematem "lekcyjnym", ale ma być tematem BIZNESOWYM!

Paris is really nice girl. Good job. Good Girl. Thanks. :)

Z Dag Kowalczyk, Il mio Guido.

Dag kręci materiały do TVN Turbo, świetny kierowca. Nie wierzę, że udało mi się na dwa dni przylecieć do Polski.


poniedziałek, 10 października 2011

489. Od myślenia świat się zmienia.

Dodajmy do tego zdania fakty fizyczne, że każda nasza informacja ma być dokonana, bo to kod. Dalej już tylko odbieramy sygnalizację. Jesteśmy nadajnikiem i odbiornikiem. Trzeba nauczyć się to w odpowiednim czasie separować.

Jesteśmy pod wpływem pola informacyjnego, co w nim się znajduje? Wszystko co nas dotyczy.






screen BBC

niedziela, 9 października 2011

488. HIERARCHIA EMOCJI - ROMA

Dzisiaj przyleciałam do Polski na kilka dni. Polską kolejkę do odprawy widać aż z daleka. Połowa to reprezentanci Radio Maryja (katolickie nasienie niewiedzy, ale dobrych chęci), dewotki z logo na torbach "wódka żytnia" i brzydcy smutni ludzie, nie przesadzam. W innych kolejkach widać więcej elegancji, modowego szaleństwa i opalonych młodych ludzi, pięknych chłopców i śliczne dziewczątka. Eh nam na prawdę bliżej do wschodniej biedy w oczach świata, niż do Europy Środkowej. Już słuchać parlania nie polecam, tylko narzekanie na brak opieki państwowej (opieki? czyli niezrozumienie kapitalizmu i podatków). A Rudzio znudzony śmiertelnie kolejką i nudną parlająca żoną, ucieszył się, że ktoś poprosił go o pomoc w udzieleniu informacji i wyspowiadał się szybko żonie, że idzie pomóc panu (nawiał) - "tak idź, idź Rudziu, ja tutaj będę"...[?]. Włosi również narzekają, ale ja nie rozumiem jeszcze wszystkiego, więc nie słyszę narzekania.
Jednak obrazem Polaka z Wizzara jest motłoch biegnący w wyścigach do okien samolotu i to samo po przylocie, do drzwi samolotu, a stiułardesa się nawet nie wysilała: widząc zablokowaną maksymalnie drogę ewakuacji podczas kołowania Airbusa, wypełnioną stojącymi z podręcznymi bagażami na głowach, wymamrotała: zwracam uwagę, że kontrolka sygnalizująca zapięte pasy nadal obowiązuje. Koniec świata...

Kogo one mają uratować w razie pożaru zamiast siebie? Ja nie idę na takie poświęcenia, trzeba przestrzegać pewnych przepisów bezpieczeństwa skoro zostały ustalone, zaufać personelowi lepiej od nas wyszkolonemu, w końcu to te panie mają skakać w ogień.
Ale przecież upragniony kapitalizm robi "biznes na trupach". Przepraszam to jest mocne, ale prawdziwe.
W podroży pociągiem do Rzymu odbyłam rozmowę na temat miast przyszłości, bliskich w planach i założeniach koncernów jak GM i Toyota. Dojazd do centrum miasta samochodzikiem upakowanym w pociągu, dalej specjalna lekka komunikacja na wzór Masdarskiej. Bardzo się pomysł spodobał słuchaczom, by we Włoszech były takie rozwiązania. Padło pytanie dlaczego jeszcze tego nie ma? Bo decyzje ekologiczne, to przede wszystkim decyzje dotyczące zysków, to biznes,a nie misja zbawienia, a biznes jaki by nie był pochłania pieniądze.
W uzasadnieniu nadal tkwi "kapitalizm trupi". Z jednej strony namawiamy do kupna samochodów elektrycznych, a z drugiej wprowadza się gigantyczne floty spalinowych samochodów pozostałych ze starej produkcji dla innych krajów, zmienia się przepisy by jeden przedstawiciel mógł mieć w salonie inne marki, by maksymalnie uzbierać zysk na produktach już według misji nowych kampanii: nieekologicznych, szkodliwych i nieprzyszłościowych. O światowej polityce ropy nie wspominając.
Tak jest proszę państwa we wszystkim, również w fizyce. Obecna Fizyka to trupi grunt dla tego otrupiałego kapitalizmu, wszystko zmierza do katastrofy, pewnie coś przetrwa, ale katastrofy będą.

Wszystko w naszym życiu co miałoby być słuszne, zależy od wiedzy, świadomości, naszej postawy i DECYZYJNOŚCI - a to nastąpi dopiero, gdy poznamy siebie, czym jesteśmy i jak funkcjonujemy i gdy system jaki stworzymy będzie się uzupełniał, a system nowy musi bazować na fizyce informacji, bo my jesteśmy funkcją informacji.

To są cechy obserwowanych próbek materiałowych. Informacja, która charakteryzuje twór jakikolwiek, działa w systemie sterowności [kierunku]. Nic w przyrodzie nie jest pozostawione samemu sobie, bo patrząc "gołym okiem" na drogę mleczną widać jej zadaniowość, ona ma wygląd o ile jest słusznie odtworzony. To uproszczone myślenie, bo złożoność skalowa i hierarchiczna bardzo różnicuje zachowania, ale jednak nie jest to bezkształtna forma. Decyzyjność wskazuje kierunek, a w naszym wymiarze działania informacji są dwa, tylko i aż dwa kierunki, naprzemiennie tworzące pracę, a ich wyrównywanie daje wypadkowy kierunek wzrostu. To jak z naszym "dobrem" i "złem". Dualizmem, paradoksem etc, aksjomat wiele na ten temat już mówił. Trzeba tym zarządzać.

To jak z facetem, który siedem lat chodząc z dziewczyną, nie może się zdecydować na ślub, na decyzje, które stanowią fundament budowli, inwestycji, kulturowy ład, poznaje kolejną dziewczynę i nadal nie podejmuje decyzji. Z takich zachowań nic nie wynika, a czas ucieka. (przykład z życia wzięty).
Nie ma dojrzałości i decyzyjności, a druga strona czeka (podobnie jak świadomości do Nowej Fizyki), że od jego i tylko jego postawy i decyzji, powstawać będzie jego obraz życia i całość inwestycji. Osoby niezdecydowane, pozwalają innym informacjom wpływać na swój los - w życiu to obawa, niewiedza, brak dojrzałości, a w fizyce i nanotechnologii to będzie efekt naszych działań eksperymentalnych i badawczych - braki.
Emocje to mimośrody twardych mechanizmów, tak należy na nie patrzeć i je wykorzystywać, przekładać na fizykę, to świat wirtualny, wyniki z wielu części naszego mechanizmu funkcjonowania - emocje to wirtualność, będzie o tym w aksjomacie kiedyś.

Padło pytanie, czy jak "pokocham" mój foton, to on spełni moje trzy życzenia?
TAK - spełni tyle życzeń, ile w swojej roli skalowej jest w stanie wykonać (ile wymiarów, czy przełożeń, podzespołów pokonuje samodzielnie, od skali eksperymentu, czyli jego skali wielkości próbkowanej). A nasz mózg - spełnia wszystkie życzenia; to komplet, [powiedzmy w teorii, bo nauczyć się panować nad tym mechanizmem zajmie nam trochę lat].

Zdecydowany facet mówi: właśnie ta kobieta będzie moją żoną, bo on już tak się zachowa i jego kod myślowy tak zadziała, aby tak było. Ale... bez emocji dalszych. Emocje zanieczyszczają ruchome części mechanizmu (płyty z obrazka). Natomiast jako zbiór celowy, zadanie - emocje są zapalnikiem czynu, są pierwszym uczuciem. ZNÓW MAMY CO? HIERARCHIĘ!

[Zbadamy to, bo wydaje mi się teraz, że emocje są również wynikiem jaki musi zrównoważyć pewne spinowe zachowania, produktywność, taka karmiczność w efektach jakie zachodzą w nas, wszystko jest bardzo przenikające się w kwantowym świecie dążącym do równoważenia stanu, hmm].

Emocje, również są niezbędne w systemie kodowania i mechanistycznego świata działania informacji, przełożeniowości, albo może właśnie one powodują takie działania, które być nie muszą [?] - ale jako pierwszy nośnik informacji nadrzędnej, świetnie się sprawdzają, obwodowanie działa szybciej. [?]
Emocje są już zakodowane poprzez kulturowość, nie wiem czy to dobrze, czy źle.

Kiedyś to pisałam i uczulałam, że każda ODCZUWALNA! składowa problematyki związanej z Nową Fizyką ma te same cechy do rozpatrywania: skali i hierarchii, wszystko się gdzieś poprzez coś skaluje i na założeniach może być rozpoznane.  [Nie mam zielonego pojęcia czy to zrozumiecie, dlatego wyciągajcie własne wnioski, na bazie badań samych siebie, posługujcie się informacjami zwrotnymi, ufając mechanizmowi, to się da wszystko odczuć, zaobserwować umysłem, gorzej z przelaniem na papier, a co dopiero badania i ubranie tego w mechanizm, dlatego tak ważne jest pole magnetyczne w swej budowie fundamentalnej, idealnie pasuje do obserwacji pracy umysłu. ehh.. hierarchia jest trudem opisania].

KAPITALIZM MUSI ZACZĄĆ ZALEŻEĆ OD NOWEJ FIZYKI. Bo doprowadzimy do walki ogólno-plemiennej o ogryzek.


Foto z Rzymu.


Wznoszę toast za Nową Fizykę. Trattoria "MELO" a Piazza Venezia, Via Magnanapoli Roma. Polecam i reklamuję wspaniałą sycylijską restaurację gdzie sałatka z owoców morza i ryba miecznik są przesmaczne, jak i wszystkie przystawki. Ewa właścicielka i jej mąż są bardzo gościnni i sympatyczni, sami obsługują gości. Nie jest wcale drogo. Winko super. Nie żałujcie mi, to moje pierwsze egzotyczne wakacje od lat. SALUTE!



taki turystek ze mnie :)

http://biuletyn.polsl.pl/0810/wystawa.aspx  mój nauczyciel z lat szkolnych, się udziela, no pięknie.