https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png

Blog to pierwsze absolutnie aksjomatyczne natchnione przemyślenia, jakie są informacją zwrotną na wysyłane kody myślowe. Programujesz, otrzymujesz - nie masz wpływu na czas. Projekt ewoluuje, dojrzewa, streszcza wartości. Jak cię ciąć i ciąć, to na końcu widzisz wibrujące zobrazowane światło, wynik zobwodowania, to wynik programowania. Pole wokół funkcji (a nie cząstki) to zapis tego co widoczne - zapis wynikający z algorytmu wibrac. Echosound. PROGRAM
Zapisz

środa, 30 maja 2012

NARZĘDZIA, UŻYTEK Z PIRAMID WKRÓTCE

Powtórzę to co pisałam do kolegi: CZŁOWIEK SIĘ W DZIEJACH NIE ZMIENIA - ZMIENIA SIĘ TYLKO NARZĘDZIOWOŚĆ. A zatem rozwijamy się myślowo inaczej, ale absorbują nas identyczne przywary biologiczne. Wydalamy, jemy, śpimy - wciąż stanowimy ten sam przypisany i funkcjonujący system kwantowy.
Zmieniają się za to narzędzia. czemu to służy, ano - oderwaniu od kwanta przypisanego, czyli dalszej ewolucji, ekspansji i autonomii od systemu przypisanego.

Cała ta manipulacja wibracjami i Polem magnetycznym przypisanym systemom jest właśnie takim "hibernowaniem". To co pisałam, że pojazd ESLN jest hibernowany. Hibernacja nie na zasadzie zamrażania, ale utrwalania w specjalnych warunkach.

Dlaczego tunelowość - dlatego że nie konstruujemy indywidualnych pojazdów jak samochody, z kierowcą albo indywidualnym komputerem pokładowym jako autopilot, nie. Konstruujemy sieć komunikacyjną. Zatem trzeba jej stworzyć sieć informacyjną czyli drogę. Wpisujemy każdy nowy twór antygrawitacyjny w sieć kanałów, dokładnie jak na rysunku. Przez to zmieni się sposób zasilania od tradycyjnego swobodnego pojazdu, będzie to prostsza konstrukcja przemysłowa. Chyba tak. Zobaczymy.

Fajnie się to składa, bo jak mówię piramidy też budować będziemy, albo podobne konstrukcje, oczywiście nie z kamienia na Boga :) i trochę w innym przeznaczeniu niż może się wydawać, chodzi jedynie o kształt ramion i geometrię, a nie o materiał. Musimy,  i będziemy to robić takie są kody powtarzalne i już, tyle że narzędziowo inaczej będziemy je przeważali. Będziecie zaskoczeni. Tu nie chodzi o historię i przeszłość, ale o cykle informacji, które się powtarzają i przemieniają, w skali 7000lat Ziemskich.

Po prostu realizuje się zakodowany wcześniej program - dojdziemy do wszystkich informacji. ESLN.

Uwierzcie mi, że sami potraficie więcej niż ja ;) to technologia zarządzania informacjami według jednej prostej zasady wiążącej.

http://sensacjenauki2.manifo.com/miecz zachęcam abyście sami się tym interesowali na bazie nowych fundamentów o hierarchii systemów. Wtedy ten opis z tej strony będzie się jawił jako całkowicie inny jak sądzę.



http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/07/ukady-scalone.html   czytając aksjomat, posty niżej, powracamy znów do Piramid. Pamiętajcie że ja nie wertuję w poszukiwaniu informacji, programów tv, ale odbieram tylko informację zwrotną. Czasem mam wrażenie, że czegoś szukam, ale to tak nie jest. Tak jestem prowadzona. Tu zaczęłam w poście pod linkiem, "wyczuwać" czyli odbierać pierwsze informacje o czymś co doprowadziło mnie to wiedzy, że aby wykorzystywać ciągi w naturze to musimy budować OBWODY W NATURZE. To jest niepojęte do czego doprowadza nas "nastawienie" czyli technologia mechaniki działania informacji w otoczeniu. Takie zasilane tunele które są obwodami! Ja t czułam zanim przystąpiłam do projektu, ale bez tej wiedzy dzisiaj. A przecież ja nie studiuję kierunków ścisłych. Tylko twórczo posługuję się informacją.

SPINOTRONIKA - TEORIA OBROTU - TEORIA OBWODU

http://www.youtube.com/watch?v=3EEW44onpHc&feature=share
Kolega przesłał mi film, wszystko to co śledzę jakimiś zmysłami, wskazuje na jeden czynnik, który odpowiada za zjawiska na Ziemi. Jest to rotacja.

Każda skala systemu [co to są systemy opisuje ten blog] ma przypisaną wibrację, to jak układać rzędami kamyki, najpierw najmniejsze mające swoją wibrację, rotację Pola Informacji wokół ziarenek, na nich układamy rząd większych kamyków i już wiemy, że złożone są z mniejszych, bo razem stanowią nowy system [po to najpierw powstały te mniejsze by z nich przełożeniowo powstały kolejne] - mają swoją inną wibrację i tak dalej. Wibracje separują systemy, a Pole separuje kwanty. Ludzie podlegają jednej wibracji w fazie funkcjonowania np, ale nasze Pole wokółkwantowe jest naszym Izolatorem - tu już mamy obraz złożoności świata niewidzialnego. Ale największy system jakim jest na przykład człowiek, zawiera w sobie wszelkie pomniejsze podsystemowe wibracje {wszystkie rzędy/systemy kamyków]. Dlatego jesteśmy w stanie przesuwać się pomiędzy tymi systemami kao całość, [ale też biotechnologicznie/operacyjnie], i np są ludzie "widzący" we własnym ciele komórki. To nie jest nic nadzwyczajnego. To jest wibracja, mózg potrafi ją zobrazować. Bo sama wibracja czy czestotliwość już jest obrazem. Sen również nas ustawia w odpowiedniej wibracji by następowało doładowanie i porządkowanie naszych zebranych za dnia danych, powiązanych z całym naszym organizmem i kwantyzacją. Procesem zakodowywania również.

Każda faza snu jest procesem przechodzenia wibracji, zależnie od tego jakie są nasze inne od siebie cechy funkcjonowania. Biegacz inaczej śpi, pracownik chemiczny inaczej, każdy inaczej przechodzi w wibracje porządkowe.

I mechanika tych wibracji, które sumują się na Pole Informacji okołoziemskie, stanowi fundament wyjściowy do odkrywania tajemnic [a jakich tam tajemnic pff] cywilizacji prechistorii. Na pewno niezwykłe materiały magnetyczne wytwarzające napięcia, odkrycia, i łączenie stanów narkotycznych, transów etc, głębokiej wiary - sumowały się na zjawiska "widzenia". Może w ten sposób powstawała matematyka, genetyka - bo głowa widziała schematy. Kod czwórkowy musi być podstawą naszego świata Ziemskiego.


Każdy z was jest inteligentny i ma wiedzę, przeanalizuje to sam. Ale kwestia napięcia i tego wątku "prądu elektrycznego" czyli tak na prawdę OBWODU - A TO JEST TO CO INTERESUJE ANTYGRAWITACJĘ I SAMOZASILANIE w obwodzie, ale innym niż "uporządkowany przepływ elektronów". Musimy znaleźć inne składowe i formy obwodów i one są. 
To co pokazuje film, to po prostu połączone różne materiały w hierarchii ale!!!!!!!!! ale w odpowiednim układzie wibracji planet!!! I cała tajemnica rozwiązana. Ale trzeba być mądrym, a nie głupim. 
Są narzędzia i systemy naturalnej produkcji o których wie tylko ESLN ????? wow. 
Teraz powstaje jedyny w swoim rodzaju układ planet na niebie, który będzie sprzyjał przekodowywaniu czyli budowie nowych materiałów. Skąd ja to wiem? Zdążymy?




Różne materiały o rożnej hierarchii, wibracjach i konstrukcji obwodowej i te radioaktywne zwłaszcza - dają przedziwne w ostateczności niespotykane zjawiska. Można nawet przesuwać gigantyczne elementy, a nawet jak ktoś woli - "czasoprzestrzeń". Oczywiście będzie to zakres tylko pozorny, wiąże się on w "wyłączaniem jakiejś funkcji", jakiegoś segmentu z całej struktury.  Może sprawić że oderwiemy się od "ciążenia". Bo - ciążenie to hierarchia przynależności w kolejności budowania i przełożenia zasilania. Jak usuniemy segment pomiędzy tym właśnie, to się automatycznie odrywamy od elementu powiązań. Ludzie w stanach lewitacji pewnych warstw systemowych widzą samych siebie, czyli membranę. To wielu ludzi potrafi, to żadna magia, to wibracje, i pozostawanie w stanie wibracji jako świadomy odbiornik, bo Pole Magnetyczne jest przepełnione różnorodnością tych wibracji, będziemy zmieniać te nazwy. Dlatego ESLN wprowadza "Echosound" w badania aby mieć punkt zaczepienia do wyszukiwania tego Pola Wibracyjnego każdego systemu czyli skali systemów, a zatem ich rodzajów.  Taki Echosound wprowadza każda z planet układu słonecznego, i dalsze elementy wszechświata. Każda z nich stanowi część naszej "duszy" i ciała, czyli Pola Informacji kodowego i membran, i w zależności jaki mamy w astrocharcie układ planet czyli wibracyjność [o widzicie doszłam do tego ładnie] to te strefy wibracji się uaktywniają i nagle zmienia się człowiek w wieku 40 lat w duchownego. O, taki przykład.  czasem wraz ze zmianą Układu Planet, jasnowidz może stracić widzenie, albo może zniknąć talent. Różne rzeczy się dzieją. 


Problem w tym, że nie nazywamy tego wszystkiego TECHNOLOGICZNIE.  


Ludzie zamiast obserwować i łączyć to z technologiami, tkwią w zabobonie. A cóż to jest? Stare wierzenia przemaglowane przez kwadryliony ludzi i kultur, a obecnie ile ich jest?  Kodowanie mówi "tu i teraz od początku", a sam zobaczysz.   


"Nauka" nie jest dla każdego.  Nie uważam, jak w materiale filmowym, że "ludzie są okłamywani przez media". Boże mój. Uważam, że ludzie nie umieją budować własnej autonomii. Przecież informacje różnorodne docierają zewsząd, sami odpowiadamy za to co przyswoimy. Cywilizacja jedynie dostarcza ich coraz więcej, ale sami na to pracujemy.

Ile razy chciałam komuś pomóc z kręgosłupem, ludzie nie chcą, nie słuchają, a co to szkodzi zdobywać wiele informacji z wielu źródeł? Podobnie jest w świecie fizyki. Fizycy to nieudacznicy jeśli patrzeć w kategoriach 'UWIERZ, ŻE OBECNA FIZYKA JEST BŁĘDEM i poznaj nowe materiały dowodowe", wielu już na wstępie mówi "nie".  Małe dziecko jest w stanie zbadać wiele źródeł informacji, by samo stwierdziło o wyniku; jest w stanie poddać się z dotychczasowym samozaparciem i uznać, że się myliło. Bo wie, że to co widzi może być bardzo różne w zależności z kim ono przebywa. Martyna dostrzega jak mógłby wyglądać jej świat gdyby tylko wychowywała się z ciocią, a inaczej gdy jest tylko z mamą, a inaczej gdy jest w przedszkolu - ona mi na to zwraca uwagę, czy ja to aby wiem? Czy ja to zauważam? Niesamowite. Uczę ją że bez względu na bodźce ma kreować swój świat jakiego pragnie i jaki czuje.
Nie te filmy mnie martwią spod linku, ale ci ludzie co je przeżywają, publikują i montują. Każdy z nas jest "kanibalem". Każdemu dać narzędzia to je wykorzysta, to tak działa. Ostatni numer "świata wiedzy" fajny ma artykuł, chcesz zobaczyć z kim masz do czynienia daj mu władzę.
To że jacyś Masoni etc mają dostęp do źródeł opisujących cechy magnetyzmu, nie świadczy że umieją je stosować, bo jeden się z tym rodzi inny wcale. Jeden będzie potrafił a inny nie i już - budujmy swoją autonomię. Nie znaczy to, że nikt inny sam tego nie zbuduje, a może coś lepszego?

Z tym, że teraz całe społeczeństwo będzie wyposażone w tą wiedzę. Takie kody. O to wszystko dba Natura. Teoria Obrotu nie wprowadza oświecenia czy rewolucji, tylko połączy w jedną kupę dotychczasowe badania wszystkich laboratoriów na świecie. Skromnie rzeknę.


PS. Po to w ogóle interesowano się astrologią, aby budować materiały o rożnych cechach i inne rzeczy. Jak nie przejdziecie tego aksjomatu, to nie będziecie rozumieli technologii pojazdu. Nie zrozumiemy cech magnetyzmu. Nawet mój amulet od Prahlada należy wykonywać tylko i wyłącznie w określonych warunkach astrologicznych, aby wibracje się łączyły i ostatecznie wzmagały moje Pole wibracyjne. [A wcześniej się uśmiechałam pod nosem]. Teraz już to wiem, dlaczego, bo wiem jak to działa w mechanice, sprawdziłam to czego nie wiedziałam. Sama Ziemia ma swoje napięcie i rotację, kod czwórkowy etc i tu nic nie zdziałamy więcej, nawet budując chore akceleratory. To chyba naukowy czas dla astrologów. Bo jak cykl się domyka to muszą się uaktywnić pierwsze informacje inicjujące. itd itd meczcie się sami. To ich talent teraz należy uaktywniać wraz z ta wiedzą.


http://miziaforum.wordpress.com/2011/02/28/aktywnosc-slonca-a-rewolucja-islamska/ wszystkie takie rzeczy i zjawiska przynoszą nam zmiany, kody przenikają wszystko i zaczynają dopiero powstawać i coś się dzieje w świecie Pola Informacji "czyli dusz etc" - czyli w czym ? w mechanice i spinotronice! Wykorzystujmy to tak jak cywilizacje prehistoryczne.

UCHO - KODOWANIE

Uważamy, że dźwięki odbieramy uszami. A to nie jest prawda.

Uszami odbieramy położenie ciał skwantyzowanych, membran, nadajemy tylko miedzy sobie równymi kwantami - ale zmysłami, czy też wibracjami 'słyszymy" wszystko inne, niestety w trakcie ewolucji hierarchia używania narządów się zmieniała. Przypuszczam, że dawniej istniała większa umiejętność odbioru takiej mechaniki poprzez prostotę życia i mniejsze tempo zmian, dlatego mądrzejsi zbudowali system pod nazwą "Biblia", aby każdego mniej sprawnego umysłowo zamknąć tylko w "zewnętrznym umyśle" posługującym się jedynie namacalnie - bo potęga umysłu to przeogromna władza. Bo Biblia jak tu cytuję, posiada wiele spisanych mechanizmów korzystania z mózgu i rotacji informacji w przyrodzie, które dawniej można było jedynie zaobserwować jakoś poprzez zdarzenia i baczne eksperymenty myślowe jak to pomyślana rzecz się po prostu wydarza, a dzisiaj istnieją instytuty i grupy badawcze zajmujące się tym Polem Informacji.
Istnieje wiele ludzi używających zdań "moje marzenia mi się spełniły", ale nie dopuszczają myśli, lub mają za mało wiedzy, by wiedzieć że stoi za tym zwyczajna mechanika Informacji i Kwantyzacji. Lecz w cyklu ewolucyjnym my dochodzimy do konieczności tej wiedzy, bo wychodzimy po za kwant Ziemski, a tam te mechanizmy przestaną działać! Bo to jest przypisane tylko kwantowi Ziemskiemu. My musimy konstruować sztuczne macierze informacji o nas. To odległa przyszłość ale taka będzie. I od GMO się zaczęło, poprzez sztuczną inteligencję a na replikacji i autonomii się zakończy. Do wszystkiego potrzebujemy nowej wiedzy o ciągłości, Polu Informacji zbiorowej etc.

http://www.youtube.com/watch?v=F7jSp2xmmEE

Aaa ziewa mi się.


MY NIE MAMY USZU PO TO ABY SŁYSZEĆ - MY MAMY USZY PO TO, ŻEBY SŁYSZEĆ TO CO SŁYSZEĆ MAMY JAKO KWANTY, BO NIMI JESTEŚMY W ŚWIECIE FIZYKI. Taka to nasza konstrukcja jaką "rozszyfrował" świat przed ESLN bardzo mało naukowo - ESLN to przekodowuje, bo stajemy się inną strukturą systemową - fizyka to nie przedmiot. 

PROTEINS BUILD SYSTEM


Ja już tłumaczyłam, że pewne systemy mają taką a nie inną konstrukcję aby zapewnić CZASOWĄ DROGĘ REALIZACJI - czyli odpowiednia długość drogi zapewnia nam odpowiedni czas dla kodowania podsystemów [pierwsze wzmianki o tym są w archiwum] W ogóle dział kodowania to dział przesyłu informacji, które sprawiają że coś po prostu wie jak działać, bo zaczyna korelować z otoczeniem, wszystko musi najpierw wysyłać sondy do otoczenia zanim samo się przekształci. Ośrodek zarządzania białka sięga daleko daleko po za najbliższe otoczenie tego białka - dlatego tak trudno nauce obecnej zrozumieć od czego zależy jego "myślenie i działanie". Im mniejszy element cegły w naszym funkcjonowaniu zależny za w sobie od naszego różnorodnego funkcjonowania np przyjmowanie pokarmów - tym bardziej zależny jest od coraz większej ilości informacji zewnętrznych czyli nadsystemów. Nie może się on tak po prostu zmienić wedle schematu bo takiego nie ma. Każde nawet najmniejsze zmiany nawet w powietrzu wpływają na białko! Przełożeniowo! 

STIG

Mam nową książkę o Stigu, właśnie czytam :) Książka świetna, czyta się na bezdechu. Wreszcie coś oryginalnego. Pomijając fakt, że "męski świat" to głownie... jaja. Jaja ze stali, twarde jaja, jaja ze złota, żelazne jaja itp. słownik jajecznych koniugacji. To chyba taki paradoks jak w całym życiu na Planecie pełnej paradoksów i dwóch kierunków, z których wypadkowe to wszystkie właśnie paradoksy i nieumiejętność odnajdywania się w nich.   A co ma wspólnego z antygrawitacją... coś ma ;)

W książce jest fajnie opisana ludzka intuicja w stosunku do irracjonalnych czynności zagrażających własnemu życiu. Zaburzanie wrodzonego prawidłowo genetycznego behawioryzmu. No ciekawa. Polecam. Liczę że BBC coś fajnego wymyśli z Benem, bo to fajny gość.


niedziela, 27 maja 2012

SAFE HOUSE

Polecam dwa filmy Repo Men i Safe House, pierwszy realistyczny choć pozornie SF, a drugi jest doskonały choć zakończenie ma naiwne. Ludzie to mają niesamowitą wyobraźnię. Doskonała muzyka tego drugiego. [Film mi trochę przypomina Traffic z Douglasem, też świetny]. Ale czy Denzel gra w złych filmach? Nie.
Hollywood to jednak świetna rozrywka, powinna taką pozostać na wieki.
Niestety coraz straszniejsze są sceny z wątkami wykorzystywania technologii niż samo ludzkie mordobicie, nożowanie i strzelanie.
"Technologia" jest humanitarna, a bójka dwóch samców jest brutalna? ;-) Zatem era maszyn zasilanych ludzką energią kwantową nie jest aż taką złą wizją?....Urządzenia zasilane bakteriami i wirusami już konstruujemy, np. trampek samo zasilający się, bo ma "wirusową" podeszwę http://www.nanonet.pl/index.php/aktualnoci/newsy/2992-wytwarzanie-energii-elektrycznej-dziki-wirusom....


http://www.horrorphile.net/repo-men/

MATRIX  obrazek http://www.istockphoto.com/stock-photo-6936506-alice-and-a-tiny-door-illustration-alice-s-adventures-in-wonderland.php

http://www.youtube.com/watch?v=XktXLXEdhKY&feature=list_related&playnext=1&list=AL94UKMTqg-9CkTvts6MmZj1xPoGkU17Hx  MUSIC

Foresight co by było gdyby...

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/09/foresight-konsekwentne-myslenie.html

Poprawiłam post, bo widzę w statystykach, że jest poczytny. O Foresighcie tutaj bardzo dużo rozprawiam.  Wybaczcie, nie jestem pisarką, jedynie córką górnika, moja erudycja nie miała okoliczności wyrobienia. Czasami sobie myślę jaką byłabym cudowną istotą wychowaną przez hrabiów pięknie się wysławiających. ;)  Piotr Jakubowski mi zarzuca brak tej umiejętności wysławiania, co szkodzi projektowi. Za to na budowie jest bardzo przydatne.

Często gdy obserwuję Martynę widzę jak dziecko przeskakuje w ubogość słowną gdy przebywa w towarzystwie ludzi prostych, a jak zaczyna jej mózg pracować ostro gdy musi się wysilić. Często namawiam ją aby bardzo skomplikowane doznania, czy obserwacje starała się najdokładniej opisywać. To niesamowite jak dziecko czuje perspektywę, ale nie umie jej ubrać w słowa, jak czuje fizykę, a nie umie opowiedzieć o tym uczuciu. To powinna być właśnie wczesna edukacja, precyzować dziecku czym ono jest. Ale obecna nauka tego nie wie!

ESLN już ma założenia na ten temat - Laboratorium to potwierdzi.

Martyna przejawia ogromny potencjał - sukcesem jest go dostrzec. Gdy miała trzy lata opowiadała mi sen. Był to pierwszy sen jaki miała i byłam w nim. Dziecko jeszcze nie umiało opowiadać, trzylatek opowiadający sen, sam nie wie co to sen jeszcze! We śnie się obudziła w swoim pokoju porozglądała wystraszona, zobaczyła śpiącą mamę, popatrzyła dalej i zobaczyła, że ciocia też śpi i wtedy doznała uczucia, że wszystko "jest jak należy" - to ostatnie zdanie wypowiedziała tak właśnie -  mam je w głowie tak wyryte, że się strasznie wzruszam nawet jak to piszę. Chyba już to tu pisałam w blogu, ale co tam to są najpiękniejsze kody w życiu.
Od tamtej pory Martyna wie co to sny i jak działają, ale na co dzień żyje niestety tym co ją najbardziej otacza - różowymi sukienkami i kosmetykami, te "intelektualne" debaty zostawiamy sobie na czas spacerów. Spacery odprężają, odbywa się to lepiej niż w pomieszczeniach. Zauważyliście ;) To wszystko nas zakodowuje, działamy nieświadomi własnych kodów.

Martyna jest bardzo zafascynowana tym, że w jej środku jest kręgosłup, kości, jakieś narządy o których ją informuję. Czy wychowując dzieci w NAUCE, nie uczynimy z nich nowego gatunku ludzi? A tak. Ale nie o naukę bzdur mi chodzi, ale o naukę o sobie, czym się jest. Teraz nauczanie tradycyjnej Historii, Geografii, etc nie ma sensu. Nanotechnologia i Biotechnologia odkryły coś o znaczeniu tak przeogromnym, że nadal uśpieni nie zdajemy sobie z tego sprawy! Wolę żeby to mnie łączyło z Martyną, niż "różowe klapki".

http://www.youtube.com/watch?v=Gf1WT8VEZxk&feature=related

Ił-76TD w malowaniu sił powietrznych Libijskiej Dżamahiriji, 2004.  Zobaczcie, Takie coś jest w powietrzu. A ludzi dziwi, że ktoś może projektować inne formy - czyli inne technologie i że to takie trudne -  jak np. pojazd ESLN, który wykorzystuje zasilanie "kodowe" przełożeniowe [w uproszczeniu]. Wcale nie trudne, po prostu trzeba się wziąć do roboty, a nie gapić się z niedowierzaniem, to są procesy i tylko najlepsi sobie z nimi poradzą. Jakbyś się dzisiaj obudził to co byś pomyślał o Iłie 76? No to sobie wyobraź, że jesteś zacofany w stosunku do pojazdu ESLN.