https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png

Blog to pierwsze absolutnie aksjomatyczne natchnione przemyślenia, jakie są informacją zwrotną na wysyłane kody myślowe. Programujesz, otrzymujesz - nie masz wpływu na czas. Projekt ewoluuje, dojrzewa, streszcza wartości. Jak cię ciąć i ciąć, to na końcu widzisz wibrujące zobrazowane światło, wynik zobwodowania, to wynik programowania. Pole wokół funkcji (a nie cząstki) to zapis tego co widoczne - zapis wynikający z algorytmu wibrac. Echosound. PROGRAM
Zapisz

sobota, 5 października 2013

ART - HMS JERSEY, USA PROBLEM

http://facet.interia.pl/ciekawostki/news-galery-plywajace-trupiarnie,nId,448545

Wraz z rozmowami jakie prowadziłam, w podlinkowanym niżej poście, trafiłam na niezwykłą opowieść o galernikach XVIII wieku.  Staje się ona wielką inspiracją dla mnie w tym projekcie.










Europa i GB mają ogromne znaczenie w Formowanej Unii. Jeszcze odkryjemy te karty, ale na razie zauważmy tą inspirację:

W dzisiejszej rozmowie z lekarzem ujęłam fakty w kilku zdaniach. Do przeczytania pod odnośnikiem i miód spłynął na moje serce, bo rozmówca dojrzały  i wspierający.
https://www.facebook.com/eslnbeautystyle/posts/601502239900937?comment_id=75499198&notif_t=like

Najpierw zainspirował mnie poranny raport w skrócie o tym, że gospodarka oparta na produktach "konkurencyjnych" prowadzi do katastrofy - to pokazuje brak logistyki globalizacji gospodarki, jak pisałam model oparty na starej fizyce. Czyli "PIRAMIDA" nie znajdzie uzasadnienia w okrągłej Kuli Ziemskiej, gdzie ekosystem jest rotacyjnym zarządzaniem danymi, że produkty muszą dawać "życie", utrzymanie, pracę, obrót, zasilanie, muszą być planowane i sensowne, a nie są.  http://www.metropolia-silesia.eu/swiat/1477-gospodarka-stanow-zjednoczonych-w-kopotach
Wyścigi konkurentów zrobiły monstrum absurdalnych warunków jakie nie tworzą wcale gospodarki.  Niebezpieczeństwo cyfryzacji. Wieża Babel to jest, powtórka z historii i ostrzeżenie biblijne dla wierzących w to "Pismo Święte". Nie ma innego wyniku, nie ma dobrego scenariusza w tej chwili.
RAPORT do pobrania: http://www.businessinsider.com/intelligence/free-report-appmarketing-lp

Oto rozmowa odnośnie raportu:
ESLN- Istnieje niewykryty jeszcze fundamentalny problem jaki niszczy gospodarkę - stara fizyka. To zdumiewające że ekonomiści tego nie wyłapali. 
Produkty i tworzenie nowych - nie znajdują uzasadnienia w BUDOWANIU ewoluującej gospodarki i modelowaniu nowego sposobu życia. Tworzy dysfunkcję zamiast wzrostowego funkcjonowania, wymyśla się produkty liczbowe nie będące PKB. To wciąż jest budowanie piramid, baniek i koncentracja na czymkolwiek, aby kasa płynęła. To BŁĄD wynikający ze stosowania złej fizyki, źle tłumaczącej czym jest kwant człowiek i jak funkcjonuje w zamkniętym obiegu danych. Pisałam w ESLN dawno temu, że taki scenariusz jest przewidywalny, upadek gospodarki USA, choćby po to, aby Europa się wydobyła wiedzowo, aby nowa wiedza się wydobyła - musi osłabić gigantów, uruchomić nowe zwrotnice jakie mózg zdezaktywował, szukać rozwiązań. Chyba, że zaczniemy współpracę, prawdziwą. 
Tak się dzieje. Kryzys został przewidziany już w 2006 roku. Dlatego jest taki problem łączenia gospodarki wiedzowej z produkcyjną, stąd te potrzeby jak na dłoni, ale nie do rozwinięcie bez platformy fizyki informacji.
Wiedza konkuruje z pieniędzmi obecnie. Pieniądze nie mają wiele wspólnego z nauką i odkryciami naukowymi, z eliminowaniem błędów, [uśpiony instytucjonalno-biurokratyczny model na sponsorskich dotacjach]. To się pokrywa z tymi wyznaniami starych fizyków, że im jest dobrze na posadach, rewolucji nie zrobią, dlatego rewolucyjnych się wydala z lobby. A
le to wstrzymuje prawidłowe myślenie o epoce cyfrowej jaka musi mieć nowe wyjaśnienia w świecie fizyki informacji, czyli w Polu Magnetycznym, to całkiem inna rzeczywistość, pod nowe technologie - nie piramida materiału - tu jest rotacja informacyjna, inna fizyka. PRZEMIANA. Fizyka to życie. Wirtualne produkty to inna fizyka, jaka musi być platformą obecnego działania.
Nowa Fizyka ukazuje człowieka jako pracujący i przetwarzający dane - Kwant. Produkt jaki musi stawać się kompatybilny w SIECIACH i w tych naturalnych, a teraz w cyfrowych. Tutaj działań konkurencyjnych nie ma! Kończy się stary model i musi rozpocząć nowy KIERUNKOWY [zasilająco produkujący bilansowany na życie]- BUDOWY SIECI EKONOMICZNEJ, LOGISTYCZNIE. A TA MUSI BYĆ ROTACYJNA.
J.Ś - Myślę, że Nową Fizykę i tak trzeba będzie wprowadzać "krok po kroku". Nikt nie będzie chciał zmian starego modelu (zwłaszcza jak pieniądze z tego będą płynęły jeszcze przez lata) dopóki nie zobaczy "większych korzyści". 
ESLN - Tak oczywiście, rozpocznie to grupa "trzymająca władzę", innego modelu nie ma. To temat dla najbystrzejszych. To jednak dotyczy bycia po śmierci, to bycie jest. Zapis i mechanizm, na tym skupia się proces programowania, [ale to cała wiedza].
J.Ś. - To dziwne, bo dwa lata temu rozpoczęliśmy prace nad "nową technologią kwantową w lecznictwie" nie wiedząc nic o ESLN.  hmm , a może to nie przypadek?
ESLN -  Wiesz to ogromny temat, to proces. ESLN jest kolejnym kołem napędowym procesu jaki panuje od co najmniej 50 lat. {Po za lobbystycznym}. Przypadków nie ma.
J.Ś. - Zdaję sobie sprawę, że produkt, który mamy jest to wieeelki prymityw, ale pierwsze próby wypadają pomyślnie.
ESLN - Ja  z ESLN się wbiłam w istniejący nurt i go naprawiłam, ukierunkowałam i zaprojektowałam. Chyba dlatego, że jestem architektem i ogarnęłam wiele aspektów.
J.Ś.- Czytam po kilka razy (aby zrozumieć) artykuły o ESLN i jest to niesamowite. I niesamowite jest to co zrobiłaś. Ja jestem praktykiem. Teorię zmieniam w rzeczy" namacalne".
ESLN - Projekt się modeluje, bo wystartowałam oddolnie i teraz potrzebne jest zrobienie z niego uniwersalnego narzędzia stosowanego przez szczyt, aby kontrolować i zespalać oddolne z górą. Tak jak działają informacje obiegu pola magnetycznego. To praca niestety, ciężka mozolna umysłowa i z podświadomością. To jest kluczowym narzędziem wyłapującym kanały informacyjne jakie modelują projekt, dokładnie ten kształt. Jest to też dowód naukowy na słuszność założeń. Czytam mnóstwo książek popularnonaukowych z lat 60-80, szokuje jak ogrom wspaniałej wiedzy wyjściowej na temat światła, zostało wstrzymanych z powodu błędnego upartego stosowania starej fizyki. A teraz fizycy teoretycy mówią [powiedzieli mi nie wiedząc co robię]: - "nam się nie opłaca rewolucja, bo nam nikt za nią nie zapłaci, my się bawimy. Fizyka ma same błędy". Po czym wysłuchałam debilnej konferencji, ESLN - To jest model: "samoanaliza danych", pod kolejne nie wyimaginowane konkurencyjne rzeczy, ALE WYNIKOWE projektowane tematy jakie się domykają w całość logistyczną, dającą ująć się cyfrowo. Jeśli fizyka ma błędy i fizycy nie potrafią sobie z nimi radzić, to trzeba innych założeń.
J.Ś. - Tak to niestety działa w powszechnym obiegu. Nikt nie chce zmian, bo się ich boi (nie rozumie). Choć sądzę, że są grupy ludzi, które na nowych modelach już działają i je stosują (pewnie w celu osiągnięcia korzyści).
ESLN - ESLN wielokrotnie tłumaczyło działanie białek i Prp mózgowych, dlatego że są one sterowane poprzez programy Pola Magnetycznego, muszą reagować na szybko-zmienne informacje zewnętrzne. Ponieważ te zaburzamy genetycznym procesem manipulacji, zaburzamy prawidłowy zapis pola jednocześnie, dochodzi do kanibalizmu, atakują nas nasze białka i nasze informacje itd.. [Wiesz co, są mądrzy ludzie. Nie ma obaw o to.  Dziękuję ci Jacku, jesteś bystry umysł.]
J.Ś. - W porównaniu z Twoim umysłem, mój jest bardzo ograniczony (choć otwarty na nowe technologie).  Dawno temu czytałem w SF artykuł. Pewien krawiec stworzył niezniszczalny garnitur, który zawsze wyglądał jak nowy. Poza tym dostosowywał się idealnie do sylwetki. Wystarczał praktycznie na całe życie klienta. Tylko jeden. Dawało to niesamowite oszczędności w skali świata. Niestety" pozostali" krawcy spalili mu cały zakład produkcyjny z nowa technologią, bo na nowym wynalazku straciliby biliony. To samo jest z innymi dziedzinami przemysłu.
ESLN - Powiem tak. Nie można wywierać presji i wszystko co chcemy wdrażać musi być procesem. Tworzymy pieniądze. Jest mechanizm "naprzemienności" jaki steruje światem wokół nas, dlatego świat Natury jest w równowadze. Nie ma tego modelu natomiast w gospodarce. Wystarczyłoby to zrozumieć, mechanizm naprzemienności i można śmiało modelować gospodarkę, co jakiś czas taką naprzemiennością.
Podobnie Projekt ESLN musi być wdrożony jako eksperymentalny, dlatego przez pewien czas gospodarka musi wypracować pieniądz z samych badań, bo to, co ja wiem i dowiodłam teoretycznie i praktycznie również, musi być zrozumiane przez innych, wdrożone, wyniki tych badań będą już gotowcami pod produkcję, pod projekty ekonomiczno-logistyczne bilansujące otoczenie. To nie są badania prowadzące do niewiadomych, w tym rzecz. To biznesplan. To wszystko i tak zmierza ku cyfryzacji i programowaniu świata, ale na chaosie na razie, albo właśnie takich "konkurencyjnych" bezsensownych produktach jak w raporcie.
Ale mamy jeszcze Kościół jakiego nie można wykluczyć z procesu, musi się w ten biznesplan wpisać. Bo wielu ludzi nie pojmie wszystkiego na nowych zasadach adaptacyjnych, miną ze dwa kolejne pokolenia. Nikt, kto wierzy w Boga nie zaakceptuje, że jest "bożym produktem kwantowym do przeróbki", a jego zapis można po śmierci zwizualizować [w niedalekiej przyszłości]. To był szok dla mnie. Jest to twór bardzo potrzebny,"wiara" a brutalne prawa mechaniki muszą mieć złagodzenie, sami tego będziemy potrzebowali.
Używamy pojęć nieświadomi ich wyglądu - "elektromagnetyczny"- to są dwa te same powiązane w jeden tandemowy element: Pole Informacji i Światło jako obraz [wynik kodowania] tego pola. Dusza i Ciało. Genetyka nie znając hierarchii światła, modeluje coś tam sobie, nie zajmując się programowaniem, bo nie przypisała polu magnetycznemu "zapisu". To jest jeden twór. On odreagowuje. My jesteśmy wynikiem naprzemienności tego zapisu i kwantyzacji.
Dodajmy do tego tworu sztuczne fale, sygnały, pracę satelitów i inne atomowe eksperymenty i mamy coś co prze-modelowuje nasze mózgi, dlatego nowe dzieci, nowe kwanty informacji będą już jak na narkotykach, potrzebowały składnika z jakiego się tworzą.

W rzeczy samej, dziecko jest podobne do obojga rodziców, bo to kwant informacji i jest wynikiem informacji A i B. Jaką kojarzy Pole Zapisu, porządkuje to na mechanizmach jakimi rotuje wokół nas. Te mechanizmy się skalują, hierarchizują i mają wynik i działanie. A genetyka się tym w ogóle nie zajęła. Jest archaiczna, przeszczepia się po omacku ręce, twarze, coś tam wychodzi, a potem trzeba jeść tabletki, by przeżyć, albo się umiera. To nie jest wynik. To Pole magnetyczne buduje algorytmy programowe jakie tworzą "systemy samoobronne" a my się w całości z nich składamy, dlatego organizm się samo-leczy albo samo-degraduje - tego brakuje genetyce. Potrzebni są Informatycy do tego. To można badać tylko obserwacyjnie na sobie samym, ale na to czasu nie ma, albo poprzez elektronikę, narzędzia przyszłe nad jakimi tu pracuje projekt.
J.Ś. - Świetne jest to co piszesz.
 
Dziękuję.


Wracam do opowieści o Galernikach, a dokładnie o końcówce bardzo wzruszającej: 
Nieludzko traktowani więźniowie nie dali się jednak upodlić. Byli walczącymi o wolność republikanami. Utworzyli więc samorząd oraz własne prawa, regulujące życie więziennej społeczności, np. jeden z oficerów pełnił funkcję sędziego. Orzeczone przez niego kary zatwierdzał ogół osadzonych. Świadomość, że mimo wszelkich represji zdołali stworzyć w tym pływającym piekle demokratyczny system, którego zasad przestrzegali, krzepiła ducha jeńców i pomagała przetrwać wszechobecny koszmar.
Gdy po zakończeniu wojny ostatni więźniowie opuścili "Jersey", gnijący i skorodowany statek, pozostawiony na łasce losu, wkrótce zatonął. Później o nim zapomniano. Jedynie prowadzący na brooklińskim nabrzeżu prace budowlane robotnicy co i rusz znajdowali w ziemi szkielety, niektóre nadal zakute w kajdany."


I mam takie krótkie podsumowanie jakie zrobiłam na Forum Menedżerów Kultury, jak pisałam INSPIRUJĄCE do pracy w kierunku przejrzystych zasad gospodarki opartych na modelu nie-piramidy, ale ROTACJI z Kierunkiem: 
"Zakończenie tej historii mnie wzruszyło, pokazuje że czas goi rany, po piekle nastaje chęć organizacji. Wróżmy sobie aby i dzisiaj po tym chaosie gospodarczym i niszczącym nas przez "zły pieniądz", nastąpiło opamiętanie i logistyka ekonomiczna. Nowe narzędzia cyfrowo-sieciowe wymagają kooperacji dla dobra wszystkich, przez wszystkich - nie walki. Potrzebujemy medycyny bez błędów, genetyki w 100% skuteczniej i dostępnej dla wszystkich, bo to higiena. Istniejemy w jednym Polu Magnetycznego Zapisu i nosiciela wirusów przecież. To jak wspólna wanna."
Kulturą do przodu. M.W. 

Proszę Czytelnika: - Uruchamiając mechanizmy odbiorcze czyli własny mózg i podświadomość wy sami będziecie widzieć rozwiązania i własną rolę jaką zaczniecie pełnić, by te rozwiązania się wdrażały - to zwyczajna świadomość i poczucie skali i wpływu informacji na bieg wydarzeń. Powoli ale w jednym celu, czyli w kanale jaki tworzy sieć informacyjną obiegu Pola Magnetycznego.  To działa. Taki kanał zaczyna się kwantyzować to KOD CELU. Zbiorowość kodowa ma znaczenie takie samo w "kościele" jak i w "fizyce" - najpierw jest kierunek i myślenie. Choćby tym, że zaczyna się budować łańcuch połączeń ludzi jacy rozumieją temat.  To są SIECI CYFROWE NATURALNE. My nadajemy im teraz kierunek, to one rządzą, a nie ludzie, ludzie są odbiornikami, póki co. Nie ma kroku ku nowej wiedzy bez otwarcia się na nią. Tracenie głowy dla spiskowych teorii, jęków, złości, nienawiści, jest stratą energii jaką można INTELIGENTNIE URUCHOMIĆ I UŻYĆ.

TAK WYGLĄDA POLE MAGNETYCZNE - samo-analizuje nasze dane i ich używa kierunkowo. To wynik również pośmiertny. Prawa Boskie są czyste i klarowne, bo taka jest mechanika informacji. Wierzycie w rzeczy niestworzone, to zacznijcie wierzyć w mechanizmy jakie te niestworzone bajki zapisują. Co macie w głowach - to jest wynikiem.  Macie strach i bezradność - to wynikiem jest terytorium strachu i bezradności. Polska nie jest przypadkowa na mapie.

Odnośnie galerników zainspirował mnie Artysta Grieg Von Seduce, który zamieścił fantastyczne zdjęcie na Facebooku. Bardzo mu się spodobało moje porównanie do mieszanki pirata, faszysty i organisty'. https://www.facebook.com/Vonpunk  Grieg jest bulwersujący, ale artysta taki ma być. Artyści i Fizyka mają wiele połączeń jakie można świetnie wykorzystać. W tym blogu to uwielbiam. 

Gallup, Gallery, Grieg, Giełda, Genetyka... ładnie. Wszystko może inspirować i dawać efekty jeśli zrobimy z naszej pracy SZTUKĘ. A sztuka czyni świat wrażliwszym i otwartym, a to tworzy nową energię, a starą wypala.
 https://docs.google.com/presentation/d/1JtS-QYwFMs4WkqLxcV7oZ3wcnlilscpRYu1uXW5zKGc/edit#slide=id.p
Przy okazji nowy wykład.




piątek, 4 października 2013

SELF-PROGRAMMING ALL GALACTIC..


 Dla kolejnych pokoleń odróżnienie sztucznej inteligencji od prawdziwej będzie nierealne. Mało na tym. Ta prawdziwa wyda się uboga i niedostrzegalna. To dlatego, że nie wiemy jak działa mechanizm zwrotny podświadomości. To informacje jakie są systemem samoobronnym jaki sprawia że dosłownie robimy krok, a rana się goi. Mózg nadaje i odbiera, to nas "zasila". Bez tego mechanizmu i tak cywilizacja nie przetrwa bo bez tej podstawowej wiedzy, ludzkość będzie dotykana rożnymi chorobami, schorzeniami i krótkotrwałym zdrowiem.
Nowa Fizyka to INFORMACJA ZWROTNA.




https://www.facebook.com/eslnbeautystyle/posts/601131743271320?notif_t=like
Opis potem.

http://www.youtube.com/watch?v=3bEs7IvBToM
WEAPON




"Pole Magnetyczne jest jak wielkie ISO uniwersalnej zasady porządkowania danych, przywracających ekosystemowy obieg. Stąd mamy taki ekosystem zamknięty jaki obserwujemy, ale jakoś my ludzie nie korzystamy z tego jako kolejny system - dlaczego?, bo MY mamy ewoluować, mamy otwarta drogę, a nie zamknięta, musimy tylko odczytać ten rytm... jesteśmy twórczym systemem. Umysł jest postacią ewolucji danych kosmicznych, poprzez ciało wiążemy się i wynikamy hierarchicznie".
https://www.facebook.com/krystyna.jarocka/posts/10200158603442899?comment_id=4750133&offset=0&total_comments=57&notif_t=feed_comment_reply

Opis potem. Nigdy nie byłam infantylna. 

czwartek, 3 października 2013

MYŚLI SIĘ MATERIALIZUJĄ

http://www.furious.pl/index.php/wywiady/442-marzenia-sie-spelniaja-rozmowa-z-boguslawem-paruchem-stylista-forda



Z każdym chyba kolegą z klubu Designforum rozmawiałam o "materializowaniu się myśli" czyli o kwantyzowaniu światła z informacji wypracowanych, nadawanych. Poprzez świat jaki nas otacza, to wszystko służy jednemu - realizacji kodów. Złe kody to złe realizacje, dobre kody to dobre realizacje. Każdy z nich przed karierą czytał wiele książek tu cytowanych, każdy wierzył w siebie i doskonalił siebie wiedzowo. To mądrzy faceci i zasługują na sukcesy. To oni dostarczają wielu materiałów na ten blog.
Bogdan Paruch osiągnął wymarzone cele, zrobił piękny wywiad, moja radość jest wielka.

Każdy z nich wie, że technologia myśli w auto-świecie, w świecie komunikacji będzie przyszłością. Potwierdzili swoją wartość, nie ma nic lepszego jak nauka, wiara i konsekwencja. Resztę zrobi światło.,
ESLN w tym ma pomagać innym. Gratuluję Bogdanowi bo jest słodki, sympatyczny i radosny.

PROGRAMY SIĘ REALIZUJĄ ale trzeba wiedzieć o nich, o obiegu pola informacji o tym mechanizmie jaki można adaptować do każdej dziedziny i branży gospodarki. A jak to robić - od tego są wizjonerzy, czuciowcy i twórcy - INŻYNIEROWIE PRZYSZŁOŚCI.

Super. Skromny chłopak realizujący cele w myśl fizyki informacji.

GOOGLE - do dziennikarzy. Article for journalists.



Procedury i system naukowy wstrzymują rozwój i przełom w gospodarce wiedzowej.

THE START-UP IS A "SYSTEM OF RESEARCH" FOR ALL DEPARTMENTS! New assumptions of flow informations.

ESLN da się wdrożyć gdy analizuję to z ludźmi, w formie start-upa badawczego. Podkładamy nowy fundament założeniowy pod wszystkie działy badawcze. Więc wszyscy przejdą ten proces wiedzy jak sądzę i do tego zmierzam w projekcie. Bazujemy wszyscy na setletnim fundamencie wiedzy, nie da się nowych rozwiązań wiedzy i nauki sprzedać w "streszczeniu",. zajmie to również jakieś lata, ale nie tak wiele. Więc mogą się wpisać we wspaniałą odkrywczą gospodarkę o tym czym jesteśmy i jak funkcjonujemy jako produkty ziemskie. Wszystko. 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Na własnej skórze widzę jak niedopuszczalne są nowe dane naukowe - nowe dane eliminujące stare błędy, wskazujące na te błędy bardzo wyraźnie - świeża myśl naukowa i odkrywcza jaka jest przełomem, ale nierozumianym powszechnie i niedopuszczanym instytucjonalnie poprzez stare schematy. Ogólnie mamy niewłaściwie skonstruowany system badawczy do stworzonych oczekiwań i programów innowacyjnych, bo błędy dotyczą całego fundamentu wielu dziedzin.

Dzisiaj "Doktorat" nie może być drogą do rozwoju NAUKI. Nie. Bo wstrzymuje szybkość działań koniecznych dla bytowania w danych i szybko ewolujących sieciowych projektach. A ludzie, w dodatku bardzo młodzi w każdej chwili na nowych danych stają się kreatywni, naukowo!
Nikt w strukturach mnie nie pyta jaką wartość ma projekt, ale czy mam doktorat z tego. I koniec. To żałosne.
Doktoratem są te badania, jakie postronnie stanowią odkrycie uboczne, a stało się ważne i istotne z punktu widzenia obecnych problemów gospodarki zmieniającej się drastycznie.

Prosty przykład dostarczył mi mój' informatyk będący aktualnie w Google. Mówi, że na każdej konferencji podkreśla się tam fakt, że praca strukturalna jest otwarta, to daje im możliwość przodowania i bycia Gigantem w tym wyniku. To jest warunek dla rozwoju. Nie zamyka się tam żadnymi schematami biurokracji nowych danych. Inspirację przekłada się na efektywność. Wszystko lata w powietrzu, szefów nie ma, liczy się trafiony pomysł, idea i szybkie reagowanie, każdy wie po co tam jest. Tam powstały "start-upy", tam jest produkcja pomysłów, tam jest produkcja talentów... o rany!

Ale sama dziedzina NAUKA/SCIENCE - musi być obecnie jak PRODUKT GOOGLA start-up'owy.  To ważne! W tym tkwi problem. Dobrze że to wykryłam. hmm

ESLN nic nie wdroży jeśli ten Produkt Naukowy musiałoby traktować jak drogę do doktoratu albo profesorowania, procedur badawczych statatata [wybaczcie]. To przeszłość drodzy Państwo, to utopia, stare schematy starej gospodarki, czy się to komuś podoba czy nie, taka jest lustrzana prawda.  Nawet podstawy prawnicze uległy modernizacji, bo zmienia się świat. Nie ma czasu na 4o lat zdobywania papierków jeśli ktoś jest doskonały w tym co stworzył.
PĘD MODELU FUNKCJONOWANIA W GLOBALIZUJĄCYM I CYFRYZUJĄCYM ŚWIECIE jest krytyczny.  Start-upem są [mogą być] właśnie BADANIA ESLN, ODKRYCIA, ZAŁOŻENIA NAUKOWE. Ten okres już się liczy jako konieczny do wdrożenia.

To ta sytuacja też pogrąża Amerykę, mają tak wiele innowacji i nie robią z tego użytku, tu pędzą a tu blokują... paradoksy.  Rynek sposobów zarabiania się zmienia, a jego podstawą jest INFORMACJA a ta nie zaistnieje bez FIZYKI INFORMACJI, jaka daje produkty, a produkty dają pieniądze.Informacje jest w stałym obiegu, jeśli pieniądz wynika z informacji musi mieć uzasadniony obieg, jeśli go nie ma psuje system. Piramida nie ma obiegu.

Więcej tu nie ma nic do powiedzenia, gospodarka upada, zadłużenie niszczy państwa, zniszczyło emerytury, bo błędy fizyki nie-adaptowalne, nie rozwijają obecnego ideogramu dla technologii - fizyka to podstawa gospodarki zawsze, przeróbcie ESLN to doznacie olśnienia jak proste błędy można wykryć mając dobre założenia. [Ale to i tak już zbyt późno.. o rany... ] Zobaczycie jak wiele problemów choćby groźnego dla siły ludzkiej, GMO - można wyjaśnić i zwyczajnie międzynarodowo uporządkować, ale to rola dziennikarzy. Ja jestem tylko małym żuczkiem, który wykazał złe stare założenia pod dzisiejszą rewolucję.

Myślę, że pomaga mi w tym wiek, bo z jednej strony mam starych mentorów [sympatycznych], stare gramolenie, zwyczaje i jakieś konwenanse, ale z drugiej bardzo młodych zwariowanych ludzi, niezastanawiających się, szybkich, oni użytkują szybko, pisma do nich nie przemawiają, potrzebują unifikacji systemowej, informatycznej wszelkiej, jakieś zwroty dystyngowane, jakieś progi biurokratyczne zabijają ich funkcjonowanie, oni chcą działać i szybko fajnie pracować, oni mogą napędzać gospodarkę, zasilić Banki, współpracować z programami, o ile Banki mają jakąkolwiek strategię bycia, a nie dojenia.
Ale ona musi być wyjaśniona informacyjnie, a to daje tylko Fizyka na nowych Analizach - oni są już inni technokratyczni. Dzieci są już inne. Te struktury naukowe są krytykowane w wielu książkach popularnonaukowych przez postronnych obserwatorów o wielkich innowacyjnych umysłach, ja tylko to powtarzam. Ten problem narastał od lat 80-tych.

Jak to się nie zmieni, to nic się nie zmieni, będą wojny.  Bo pieniędzy trzeba gdzieś szukać, a wojny rozwiązują problemy wtedy, gdy nie ma innych rozwiązań. Ostrzegam inteligencję. Wiem, że doktoraty zasilały budżet, a obecna produkcja mądrych ksiąg profesorskich to rozmyślania nad Polską i takie tam inne nie-przydadne produkcje. Mam całą reklamówkę starych uczelnianych publikacji jakich nikt nie chciał... bo jest wartość i bez-wartość, a tych nie tworzą instytucje. Ale kwantyzacja w ESLN tłumaczy co się dzieje po śmierci. A ładuje się sponsorskie pieniądze i budżety, w te badania ale na złych fundamentach założeniowych. Ja to widzę.

Trzeba umieć się adaptować wymogami do czasów aktualnych. To się czuje, to nas przenika.


To jest przecież takie logiczne - Innowacja to nowe rozwiązania dla problemów - w świecie szukającym oparcia na towarach i produktach innowacyjnych - nauka w trybach sprzed 20 lat to pomyłka. Zaprzeczenie, bo jest to fundament technologi obecnej.  Przez 20 lat zmieniło się tak wiele że aż opisać się tego nie da. Sama Unia jako twór jest zdumiewającym zjawiskiem, zmieniającym gospodarkę - TO FIZYKA STARA TERAZ NIE DOMAGA. Zaprzeczenie.

Jak widać błędy starych fundamentów fizyki?  - DOLLY ZDECHŁA, klony zdychają, GMO nie zasila, nie daje nasion... wszystko bez wiedzy o Programach, a tą wiedzę dają nowe naukowe założenia i wyprowadzona wiedza adaptowalna pod rozwój gospodarki nanotechnologicznej, nowy rozwój inny, szybszy!

Zresztą to są oczywistości - jak "Program Ramowy" może uwzględniać INNOWACJĘ? Jedno wyklucza drugie. To jak zagroda owiec jako ramowy kwadrat, one między sobą mogą tam robić różne rzeczy, ale ilość łajna się powiększa. Dopiero ta jedna jaka wyjdzie z zagrody dokona INNOWACJI. Ale już do łajna nie wróci. Ma przestrzeń, perspektywy i odżywa. Będziemy nową przestrzeń to upodabniać do starego? Zbiór innowacji to ewolucja gospodarcza do podstaw w konsekwencji.




Dziękuję. I LOVE GOOGLE, MSI and rest...

GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ

http://www.damninteresting.com/random-event-generators-predict-the-future/
BŁĘDY!

Tak jest jak starą fizykę adaptuje się do nowych obserwacji i zmian. Błędy.

Nie ma żadnego "rozszerzania się globalnej świadomości" Chryste Panie co za archaizmy ze średniowiecza.

INFORMACJA SIĘ WYPRACOWUJE!

Każdy z nas to kwant informacyjny, kwant zbudowany ze światła programującego. Z oprogramowania. Generujemy nowe dane do ZBIORU czyli Pola Otoczenia, Pola Kantu Ziemskiego - już nie tylko z siebie samych, ale z urządzeń jakich używamy.

Proste funkcjonowanie "zaklęte" na średniowiecznej fizyce w bzdurne nazwy jakie wprowadzają jeszcze większe błędy i zagmatwanie prostych funkcji czytniczo kodujących Pola Informacji.  Czy dopiero Architekt musiał to zobaczyć? Zobaczyć jak Fizycy brną w nieznane tworząc absurdalizm z prostego mechnanizmu wynikowego?

Koniec Świata. Nic dziwnego, że masy społeczne ubożeją wiedzowo, bo zamiast upraszczać to się komplikuje bez opamiętania. Zmiana założeń to konieczność, rozpoczęła się wojna informacyjna. Na giełdach jest już apogeum, co widać w sytuacji bankowej.
http://s1.manifo.com/usr/2/2510/82/manager/information-esln.gif

Wczoraj Mario Draghi podczas konferencji przekazywał optymistyczne dane, bo o Europę trzeba zawalczyć Fizyką!
Mają Amerykanie, Mają Rosjanie [rozeznanie] a Europa oporna przed sensacjami. Tu chodzi o pieniądze, a pieniądze są z bycia liderem innowacji.

Wykryłam błędy naukowe, bo nie jestem naukowcem na posadzie naukowej.  Wykryłam błędy przedmiotu fizyki, bo nie jestem fizykiem tkwiącym wciąż w starych założeniach, wcale niepotwierdzonych co ciekawe.

Tu chodzi o pieniądze wstrzymane przez lobby naukowe/systemowe - pieniądze dla systemów Bankowych dla Ekonomii rynku pracy, nowe przemiany na gospodarkę wiedzową, na pchnięcie tego zaporowego muru. Bo coś na siłę się "wykształca" podświadomość krzyczy, terroryzm rośnie - a społeczeństwo zadłużone.

Dzisiaj panika nad Manhattanem bo ktoś bawił się w atakowanie okna małym dronem. NORMY - nowa Fizyka Informacji ustala normy, bo bilansuje i balansuje otoczenie, hierarchizuje porządek, bo to są fizyczne własności programowe HIERARCHIA PORZĄDKU.  Wszystko do czegoś prowadzi bo istnieją zasady myślowe. Myśli to technologia.



Projekt ESLN można potraktować jako "Projekt" "Program". Dofinansowany projekt Badań nad Fizyką Informacji, nie trzeba się go najpierw uczyć, czy przerabiać, to się stanie w trakcie, bo to gotowiec. Więc mamy "Projekt" na teoretyczne Badania Naukowe jakie już są odpowiedziami, które tylko trzeba laboratoryjni adaptować. Gotowiec. Sprytne. Założenia "Złoty Klucz". Tylko trzeba myśleć innowacyjnie. Nauka zmienia oblicze, bo musi weszła w kosmos dosłownie i w produkowanie ludzi. To już nie instytucjonalne kanały, bo takich nie może być na starych fundamentach, jest niebezpiecznie w świecie cyfrowej tajności.  Ktoś mnie zapytał "Gdzie mogę o tym przeczytać  jakich naukowych publikacjach" - To jest Naukowa Publikacja w formie bloga ESLN, o jakiej nigdzie nie poczytasz - to jest Innowacyjne, to jest wykryte! Jedyne i prekursorskie w takim ujęciu mechaniki, bo bazuje na wielu fundamentach zgaszonych badań z lat 70tych, umarłych gospodarczo, a dzisiaj będą zbawienne dla zdrowia i ekonomii.
Jednak nigdy nie zmieniono założeń, nie uproszczono pola rotacji, nie zaadaptowano Pola Magnetycznego do roli Pola Zapisów. Nośnika Danych.

Teraz tylko spijać miód. ..


Ps. Ponieważ zostałam wybrana Prezesem Stowarzyszenia Menedżerów Kultury, chyba zawieszę zaangażowanie w ten projekt, przyjdzie na niego czas, gdy ludzie w PL dorosną do zmiany myślowej i zaczną być INNOWACYJNI.
Gdy fizycy zmienią postawę, umierają niech wiedzą co ich czeka i jak to się odbywa - ESLN ma te dane i są bogatsze niż dane Howking'a! http://www.sadistic.pl/sposob-na-niesmiertelnosc-vt234224.htm. Jesteśmy jak stare grzyby w tym Kraju. Systemy stare [choćby naukowe] są nie-adaptowalne do tego jakie mamy spełniać oczekiwania i wydajność. ŚWIAT SIĘ ZMODYFIKOWAŁ NA INFORMACYJNY CYKL STURUKTURALNY - TRZEBA SKRÓCIĆ CZAS. Stare jest niewydajne. Przykro mi. Czas i pieniądze przelatują między palcami idzie zapaść bo produkcja jest inna niż 10 lat temu, zcyfryzowana. Ile można zrobić przełomów, odkryć, sensacji - likwidując systemowe zagrzybiałe mechanizmy blokujące INNOWACJE MYŚLOWE, to jest też w waszej psychice.

Każdy niezależny wielki myśliciel i obserwator był Naukowcem cytowanym do dzisiaj, a "każdy" instytucjonalny naukowiec, doktorant, a nawet profesor -  nie przyczynił się do ewolucji wiedzy. A z tej ewolucji jest pęd i wzrost gospodarczy. Nie chcę być bezczelna, ja ratuję sytuację tragiczną.

ESLN - TECHNOLOGIA MYŚLOWEGO MECHANIZMU. Zobaczymy :) Miłego Dnia. 

wtorek, 1 października 2013

PUNKT ODNIESIENIA...

aha, to co nam wyszło w poście 401 "punkt wyjściowy" doprowadziło nas do inicjowania obwodu dowolnie w układzie współrzędnych... ale jeszcze gryzę temat jak to adaptować technicznie. Mózg to robi, system ziemski i kosmiczny to robi, ale jak my technicznie? Dowiemy się.

Jeżeli replikuje się program [czyli rodzi się człowiek], czyli program jest zainicjowany i odtwarzany - to o ile on nie jest programem zapoczątkowanym ileś czasu wstecz jako przeznaczenie sprzed miliona lat - [bo może to być przeszkoda!] pisałam o tym o hierarchii programowej jaka steruje systemami więc może nami również, ale to też się dowiemy - to znaczyłoby że mamy w zasięgu ręki w otoczeniu w układzie współrzędnych wszystko co nam jest potrzebne do podłączenia i zainicjowania obwodu. na razie operuję ta nazwą, może z czasem ona się zmieni.   Łączyć z postem niżej.

EWALUACJA CD... KOMPUTER SAMOZASILAJĄCY KWANTOWY

 Dopisek!
-----------------------------------------------

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/07/aduje-baterie.html
Miałam pisać o czymś innym, o programach, tak mnie kierują tu wyniki... ale robię wciąż tą ewaluację, i pokrywa się to, że na jaki post trafiam do powtórnej analizy, łączy się tematycznie z bieżącymi rozmowami jakie prowadzę.  Na FB rozmawiałam o zapisach jakie mogą utrwalać Piramidy, nie pamiętałam że już to w tym aksjomacie wywlekłam. Zdziwiłam się. Wiele się klaruje, na prawdę chcę streścić ten materiał na tip-top. Teraz widzę, że to staje się realne.

Ktoś, kto miał do czynienia z eksperymentami pod piramidami sam z sobą, tą ciekawą geometrią; sama doświadczałam kilka razy z ciekawości, wie że kumulują one siły w nas, potem te siły są odbierane, można nawet zemdleć, kwant człowiek wraca do równowagi po prostu, otacza nas system równoważący dane. Gdyby te "siły" zamienić na pojęcie "działanie zapisów na światło"... Być może ma to związek z systemem tymczasowego utrwalania zapisów, albo utrwalania a nawet odtwarzania programów - bo przecież owoce nie gniją, żyletki się ostrzą i takie tam. [Ale nie eksperymentowałam.]

Może to jest technologia pierwszych Piramid, aby coś przechować, zabezpieczyć, ta sama technologia, ale w innej skali, odwrotnie. My dzisiaj miniaturyzujemy, ale kiedyś wiedza była bogatsza świadomosciowo, ale technologia prostsza. 

To byłby kolejny szok badawczy, odkrycie. Wiemy już, że my sami jesteśmy odtwarzani podczas replikacji wg modelu programowego z zapisów danych, "jakoś" przechowywanego, w Polu Magnetycznym, modyfikowanego hierarchicznie, ale w technologi potrzebujemy ujarzmiać takie programy, może to to.. Aksjomat to już wyprowadzał w składnikach jakie do tego nas prowadzą.
Jeszcze nie wiemy dokładnie w tym projekcie jak te programy są "wiązane".

Bo w momencie gdy mamy samoprogramujące komputery [skala 0' - to nie mamy utrwalania programów, nie ma zapisów, zapis dotyczy skalowania się, [wynik tandem] trwania tymczasowego dlatego w ogóle cokolwiek nas otacza i jest jakimkolwiek bytem]. To oczywiste, bo dane samo-programują to ich praca, jak więc mają dane przechowywać i odtwarzać? Trzeba zrobić "bramkę, studnię, pułapkę" tymczasowej pamięci. Ciągłości nie można przerywać. Ale można obwodować. Albo odwrotnie, taka piramida będzie otoczeniem tego systemu samo-funkcjonującego komputera..? No bo gdyby w tym szczególnym miejscu piramidy rozpocząć programowanie, zainicjować obwód to mamy nieustanne "trwanie" "przechowanie", potem wyprowadzamy co chcemy ze środka. To będzie coś takiego... intuicyjnie na razie tworzę obraz....hmmm, Octahedron. Ten symbol odpowiada za przywracanie równowagi, zatem połowa tego elementu skumuluje coś, wyseparuje, wydzieli, zależy czemu ma służyć, może w komputerach kwantowych ma to być element ruchomy?  Nie wiem.

Pamiętajmy, że odczuwanie, było, jest i będzie podstawą nauk i badań, to jest świętość. Myślę.. mamy do czynienia ze stanami kwantowymi, a te stanowią o celu, cel stanowi o ciągu, ciąg o zasilaniu = programowanie się, samo-programowanie musi wynikać z .. równoważenia - zatem mamy odpowiedź! Mechanizm pracy. Te elementy kolejno wyprowadzał ten aksjomat, one są powiązane skalująco z systemami, analogiczne i dają w każdym systemie określone efekty. Kierunki, napęd, bycie, z kierunków mamy obraz w oddychaniu, w spaniu i budzeniu się, w obiegu słońca, są wszędzie rozpoznawalne, obrazują się, dobro i zło, emocje, doznania kontrasty, naprzemienność, ruch, praca, - rozbrajałam to wszystko tutaj w aksjomacie. Trzeba wyłapać rytm, puls albo częstotliwość "echosound" dla danej skali przyczyny i skutku, czyli uruchomienia działania programu samozasilającego i zamknąć w formę. Ten mechanizm pulsacyjny trzeba jakoś odnaleźć w naturze, zaadaptować. Trzeba wyważyć składniki.

http://www.tonyb.freeyellow.com/id126.html

Jak zwykle możecie to traktować jak fantastykę, albo się za to zabrać. Nie wiem czy stworzyłam jakąś złożoną machinę, myślenie jest dość proste musimy iść kluczem odwrotności i założeń, wynikowo, potem sprawdzać. Jeśli piramida to mechanizm odtwarzania programów, to zadziała jak zamrażarka na warzywa. Zachowując świadomość, używalność. Kuszące. Nigdy nie robiłam eksperymentu z piramidami, robię ewaluację postów. http://tajemnicepiramid.w.interia.pl/energia.htm
Podobno Łódzka Akademia Medyczna się tym zajmuje. Dzisiaj bawimy się kwantami więc model ZAPISÓW i ROTACJI, rozrządu, programów, echosound i inne wyjściowe w tym projekcie mogą dać odpowiedzi na temat przechowywania danych w polu magnetycznym skalowalnym - z tym systemem jaki nas otacza. Nie wiem teraz jak to ująć. Może wrócę do tego juto.

Mamy do czynienia w naturze z formą, z ruchem jakie wiążą światło w postać. Ale co utrwala i programuje, jakiej skali sięgać? To tkwi w hierarchii i skali dalej niż Ziemia. Wykorzystujmy dary natury i mózgi. Ale odpowiedzi pojawiają się w tym projekcie. Model promieniowania trzeba zrobić najpierw, ustalić hierarchię i łączyć z kształtami, ..muszę pomyśleć...

samoprogramowanie = zasilanie

..no dlatego podwójny, bo wszystko co ma mieć "self " w informatyce i w samo-programowaniu czyli samo-zasilaniu - musi mieć "lustro", równoważące stany kwantowe naprzemiennie, to już skala... Ziemia i jej naturalne systemy automatycznie są związane z "lustrem" równoważącym wszystkie systemy elastyczne. Ziemia kontroluje nas, ale to co chcemy my mieć pod kontrolą, trzeba wyseparować programowo, nie wiem na razie jak to wyjaśnić, to się czuje. Postaram się to przemyśleć, choć mnie to mało interesuje, mnie interesuje zbudowanie obwodu, tunelu. Być może to ma w czymś mi pomóc, zobaczymy. Do "luster" jeszcze nie doszłam w aksjomacie. Muszę sprawdzić gdzie może być błąd.

...czuję jakbym grzebała w materii wirtualnej...a jeśli IBM już to ma?
 ...a jeśli to formy wpływają na programy w jakiś sposób? Czuję że tak. Tu chodzi cały czas o pulsację, echosound, jaki sumuje czynniki kolejne, ale zobaczymy. Dobranoc.

--------------------------------------
Dopisek poranny.
Przespałam się z problemem i zrobiło się klarownie.  Nie myślcie, że to jest proste, bo to, co można samemu przetestować ze sobą jest do zdefiniowania 1na1, ale analogiczne przenoszenie tego i skalowanie na systemy jakie dają inną efektywność jest trudne, to ogrom danych. Kierunek w lewo albo w prawo pociąga szereg przełożeń.

Napiszę co myślę. Samozasilanie programowe nas i wokół nas wynika z INFORMACJI ZWROTNEJ,  z tego mechanizmu jaki zapewnia nam konstrukcja Tandemowa. Ten z kolei napędza hierarchia jaką tworzy Kosmos zbudowany z powiązanych wynikowo systemów - jest to światło kwantyzowane programowo [odwrotność z naszego punktu wyjściowego, nas jako kwantów obserwujących stąd]. Jakkolwiek konstruować działanie komputera, to aby stał on się w cyklu samo-zasilającym, musi podłączony być do systemu naturalnego. Koniec. To ten sam mechanizm "samo-self", skalowalny. Tu nam pomaga eksperyment z dzbankiem posty niżej. W momencie podłączenia prądu elektrycznego - działanie komputera jest liniowe przełożeniowe jak jeden obwód, a w naturze mamy skalowanie obwodowe z połączeń cyklicznych takich obwodów, wyłaczasz wtyczkę nie ma nic, a informacja zwrotna nie istnieje, pod zasilaniem jest nformacja wynikowa jaka wyświetla się na monitorze, tak samo jest z każdym innym urządzeniem jakie stworzyliśmy. Ma działanie -  ale nie ma samodziałania. Bo tu potrzebna jest ta podstawowa konstrukcja powiązana, Tandemowa na każdym szczeblu hierarchii. Jednak pamięć przechowuje wypracowany zapis i to nas interesuje najbardziej, to nas prowadzi, tego brakło w całej fizyce od średniowiecza po dzisiaj.

I tu zaczyna się myślenie w celu rozwiązania problemu. Mamy założone składniki jakie tworzą algorytmy w naturze i jeden się buduje na drugim, jeden wynika z drugiego i z dopływających z zewnątrz z otoczenia danych jakie też się hierarchicznie pojawiają w kosmosie. Musi tak być. Kolejność ma znaczenie. Jesteśmy replikowanymi kwantami o czasie działania, kończy się ten czas i zostaje po nas zapis.

Jaka skala kosmiczna o jakiej formie może o tym decydować? Nie wiemy, jakbyśmy wiedzieli byłoby łatwiej, znalibyśmy odpowiedzi na wszystkie zagadki, bo istnieje początek źródła zasilającego nas. Na tym polega odwieczny ból wszelkiej twórczości i dylematów życiowych. Może w czarnej dziurze ta gra i ruch elementów?... ale sądzę, że skoro dzięki przechowaniu zapisów, bo taki system uruchamiania i odtwarzania wypracował się tworząc nas, to można go zaadaptować i zbudować na tej analogi okresowość działania komputerów samozasilających. Cykle. No tego nie przeskoczymy. Już pisałam, ze to podstawa. Tymczasowość, naprzemienność; te czynniki wyprowadzał aksjomat one się wiążą.

Informacja zwrotna jaka nas samo-zasila, to konstrukcja zamknięta aż po kres znanego nam kosmosu. CIĄG WYNIKOWY. Jak  z tego wyłapać algorytm przydatny do tego, aby maszyny działały po odłączeniu prądu, jak utrwalić cykl.  Czy da się zczytywać obraz komputera jaki będzie wciąż na rotacyjnej platformie.. Musiałoby to zmienić kształt.. może dlatego podświadomość - czyli informacje zwrotne, kierują komputery wraz z tym myśleniem i celem - w holografię, wtedy korzystamy ze światła, pola magnetycznego i elementów przechowujących dane jakie rotują.

Zostawiam to wam, wielcy myśliciele. Podziwiam wielu ludzi z mojego otoczenia. Mają potężną wyobraźnię, a tu mamy w ESLN nowe założenia - architektoniczne więc można budować.


Generalnie co tworzy głowa, to się i tak zrealizuje, więc trzeba jej słuchać z OTWARTOŚCIĄ. Nie zagłuszać nowych danych i inspiracji starymi wiedzami. Jak wykazał aksjomat, stara wiedza przysłużyła się jako porównawcza, bo to jest kolejny proces ewolucji wiedzy i tak trzeba do tego podejść, stała się rzecz odkrywcza i nowa. To jest przygoda, zrozumieliśmy do czego służy wiedza wypracowana, dotychczasowa zapisy i jak z nich korzystać w badaniach - ta wiedza się zmienia. Ja idę swoimi tropami i założeniami, i dane macie tu wszystkie prawie.

P.S. Mój' informatyk jest w Google teraz w USA. Dostał w prezencie Chromebooka Samsunga, jestem ciekawa co go tam spotka. Miał konferencję z Larrym Page. Taki to pożyje. Tak pro po programowania. Osobiście uważam, że Samsung i Microsoft stają się coraz potężniejsi. Nie lubię Samsunga, a Microsoft nie daje wyboru.. Linuxa nie załapałam, choć jest podobno bardzo logiczny od podstaw - " o połowę", nie jestem przeciwna temu systemowi operacyjnemu.




Muszę nad tym skalowaniem pomyśleć, symetria" to jest wszystko tylko i aż WYNIK działania mechanizmu, .. to są klucze myślowe...to musi być banalnie proste, musi.. dojdę do tego. Trzeba robić symulacje, a to na prawdę przeciąża Brain. Mózg to komputer.




Dopisek kolejny, dzień kolejny 2.10.2013
Lecę dalej, ale będzie ekstremalnie, jednak mobilizuje mnie postawa bardzo mądrego i wybitnego autora ostatnio cytowanej książki: "Nawet z nikłą szansą słuszności rzędu ułamka procentu, ryzyko jest zawsze wielkim atutem w nauce".

Komputer samo-zasilający NIE MOŻE SIĘ PRZEMIESZCZAĆ. A przynajmniej w zakresie wartości kwantowej.

Wracamy do początku, my się przemieszczamy w układzie współrzędnych. Kolejne procesy kwantyzacji światła wypełniającego "kryształowy wszechświat" czyniły punkty odniesienia "inicjowały obwody programy", by kolejne i kolejne dokonywały przesunięcia, dlatego skala się zmniejsza.
Ten system wypracował powielenie robocze. Zaraz wyjaśnię. Jesteśmy hierarchicznie skalowo czyli programowo powiązani, dlatego bez otoczenia nie możemy istnieć po za miejscem przypisania. Dlatego jesteśmy tak złożonymi programami, aby się przemieszczać i modyfikowali ale w tej naszej wspólnej galarecie przypisanej Kawntu Ziemi, jesteśmy jak jeden organizm. 

Jak rozważać w ogóle problem inicjowania punktu programowego, punktu wyjścia, iskry obwodowej? Tunele ESLN [ja to czuję i programuję] będą jak obręcze wokółziemskie, zamknięte obwody płynącego światła. To prosty system podpięcie 2 do 1.

Ale jak zrobić to z komputerem? Z pierwszym kodem czwórkowym jaki będzie samoanalizą. Nie wiem jak budowane są układy autonomiczne w obecnych procesach nauki z tym związanej.

Każde kolejne programy, systemy, postać światła powstaje wg modelu "przyczyny i skutku". Ta przyczyna i skutek musi mieć ciągłość także w planowaniu samozasilających czy samofunkcjonujących komputerów. Przyczyną jest ekspansja, skutkiem jest wykształcenie samobadawcze. Dlatego jest to cechą również ludzi, my badamy, urodziliśmy się badaczami. Nurtuje nas otoczenie.
Ruch, przesuwanie w układzie współrzędnych i utrwalanie. Im pierwszy system światła, czyli np Neutrino, tym dowolniej się "przesuwa" bo on wypełnia jako objętość, tworzy system. Neutrina nie fruwają, one są.  Wszystko jest, przesuwa się tylko na fundamencie pierwszego, służącego przesuwaniu systemu. [Wg Petera to są widma, ja inaczej konstruuję nazwy].

Zatem zauważmy, że Orbita ziemska samonapędza satelity. Ale aby satelita się uniezależnił od tego "przesuwania się" musi mieć przełożenie, czyli instalację zwrotną jakąś tam.  Mamy ruch w układzie współrzędnych po orbicie, bo wciąż twór satelitarny jest zbudowany z tych pierwiastków jakie dla modyfikacji zbudował wszechświat. Klocuszki. Pisałam o tym. Ale to SKALA. Problem skali. Musimy się nauczyć modyfikować systemy i je adaptować, ale trzeba je rozpoznać, tak rozpoznać jak Tablicę Mendelejewa.  Oddychanie też jest działaniem informacji zwrotnej musi być tym mechanizmem, bo skład gazu się modyfikuje. Inteligencja - sam-ozasilanie, samo-uczenie, samo-rozwój etc.

Symetria np człowieka pokazuje nam ile tak na prawdę istnieje takich kolejnych systemów przełożeniowych. Bez nich bylibyśmy kulą jak planety, gwiazdy, porcje światła, kwanty.  A jednak mamy kształt jako zespolony z tych przełożeń symetrujących nas. To ważne! Rotujemy pozornie tak samo jak Planeta Ziemia, ale jesteśmy w te różnorodności pięknie i elegancko zsynchronizowania. Przyczepieni do niej. To co odbieramy jako ciążenie, jest przypisaniem do stworzonego układu przesuwnego, hierarchia przypisania. Chcąc się lewitować trzeba się rozsynchronizować, albo zrobić przeniesienie napędu, albo sumując - przemanipulować systemy. Robimy to wciąż, ale bezwiednie bo uczycie się błędnie o atomach, a nie o systemach skorelowanych. A ja już tu pisałam o ruchomych klockach pierwiastkach z jakich mamy dar korzystać. Układanka.

I za to zsynchronizowanie odpowiada Układ Słoneczny, czyli otoczenie, twór okołoziemski. Rozrząd i synchronizacja.

Zakładając, że każdy Kwant wokół Ziemi jest nośnikiem zapisów [mechanizmów] odtwarzających zapis, choćby replikowanie ludzi [rodzenie; trzeba czytać cały ciąg bloga i postów], to bliższe planety odpowiadają za cykle częstsze, a dalsze planety za cykle rzadsze. Cykl życia człowieka jest jeden, ale cykle życia naszych składników, komórek, regeneracja DNA są coraz częstsze. https://pl.wikipedia.org/wiki/Naprawa_DNA

Skala, wielkość, odległość rodzaj promieniowania to wszystko ma znaczenie ODTWARZANIA. Nie chce mi się bawić w modelowanie ruchu Kwantów wokół Ziemi. Samokodowanie, korelowanie, spętlenie, cykle to nam powie o naszym programie w połowie powiedzmy. Bo to nie jest liniowy wykres. Ziemia jest pomiędzy Kwantami a nie na początku. W sumie jeśli jest to prostsze niż myślimy, to wędrówka słońca wraz z ogonem Planet tworząca ślad na podobieństwo DNA może mieć potwierdzenie.

Ważne jest znalezienie "punktu wyjścia", do jakiego przymocujemy NOWY program i przypiszemy mu strumienie magnetyczne.. na razie tyle. ZAPISY należy szukać zapisów...

I jestem na 100% pewna że mam rację. Bo zauważcie co się dzieje obecnie, Buduje się Komputer DNA, czyli wzięliśmy miniaturowy produkt stworzony, zakodowany, uformowany z Układu Słonecznego, - przeskalowany systemik. Ciąg, łańcuch zakodowanych danych jakie odtwarzając się kwantyzują światło. Jaka jest to kolejność? Hmm. Ja tego nie rozgryzę, bo moim celem jest tunel pojazdu ESLN. Myślcie, Pracujcie, wizualizujcie - wy inicjujecie nowe samopoznawcze mechanizmy, dlatego spełnią się wasze myśli. Tylko się nauczcie kodowania.


Nie wiem czy kiedyś robiliście na drutach, jednym naprzemiennym ruchem mechanicznym [dwa druty], prostym monotonnym mechanizmem obrotowym można upleść cokolwiek tylko zmieniając liczbę oczek, czyli powtarzając cykl albo odejmując cykl. Powstaje rzecz skalowana, [kwantyzowana] jaka może mieć dowolną formę, tylko z manipulacji oczkami czyli naszymi cyklami. Wynikowa forma ze spinotroniki i powtórzeń.  Punktem odniesienia można nazwać tu drut na jakim wisi produkt. A całość jest z jednej nitki, z ciągu. Oczko zawsze będzie symetryczne choć elastyczne, ale forma dowolna. Hm...  analogia jest prosta, ale to zaplatanie DNA jest bardzo skomplikowane gdybyśmy chcieli je odtwarzać. Korzystajmy zatem z gotowców ale poznajmy zasady działania. Podświadomość daje nam odpowiedzi, idziemy po omacku w tych kierunkach, ale stara fizyka nie daje rozwiązań. Sama się dziwę jak to powstaje na tym dzieleni w nieskończoność próbki, dłubanie w niej i eksperymentowanie.
Mając Fizykę Informacji - już PROGRAMUJEMY.
https://www.youtube.com/watch?v=h8QPHlVZJHA
https://www.youtube.com/watch?v=h5bVZTpVxy4
Myślę dalej. Mało mam wiedzy o System Solar' bo nie interesuje mnie to.



Kolejny Dopisek 04.10 2013,
Upcham wszystko w tym poście, żebym wiedziała gdzie sięgać. Zapisy.
Popatrzmy na takie proste urządzenie jak podnośnik dla niepełnosprawnych przy schodach. Aby to urządzenie przeniosło jakiś ciężar, [a czyni to tylko z podłączenia on/off do prądu, do ciągu przyczynowo skutkowego], wyposażamy je w przełożeniowe instrumenty jakie określamy: "kumulujące", "generujące","zwoje", po odłączeniu tego ciągu zasilającego możemy zachować część energii - czyli czego dokonał człowiek? Otóż on PRZECHOWAŁ ZAPISY. Przechować albo skumulować energię znaczy to samo co zrobić zapis, jaki nam służy do dalszego odtworzenia czynności. Posłużymy się innym nazewnictwem w skali programowania, by coś innego zrozumieć w naturze i użyć do innych instrumentów i celów projektowych, ale mechanika jest ta sama. Zależy od skali i celu. Tyle że tu operujemy przestrzenią myślową, wirtualną zapisami - a urządzenia są już produktem z zapisów więc przemodelowaliśmy system przełożeniowy, wynikowy.  Wszechświat operuje takim samym mechanizmem w systemie on/off, ale ma długą skalę czasu.
Natura posługuje się dokładnie takim samym schematem, to jest algorytm. Dlatego mówimy o tymczasowości i kwanty wokół nas, wokół Ziemi, wszystko jest tymczasowe, albo wciąż nieskończenie zasilane. Hm.. chcę zwrócić uwagę na niespodziankę jaka wyniknęła z moich rozmów. Podlinkuję to co sobie zapisałam. Wszechświat się stale programuje - stąd stałość "dopływu prądu". Nić, tak to nazywałam wcześniej.
https://www.facebook.com/eslnbeautystyle/posts/601131743271320?notif_t=like

My się już nauczyliśmy jak zapisywać w rzeczy samej, czyli kumulować w świecie widzialnym, ale teraz możemy zapisywać świadomie jakieś konkretne programy poprzez formy znając to odzwierciedlenie w świecie niewidzialnym jaki dotyczy mechanizmu myśli i pracy mózgu. Jakim zapisem jest Mars? Jakich programów? Na przykład... myślę dalej. To Tandemy w PROCESIE OPROGRAMOWANIA WSZECHŚWIATA. Zresztą nazywajmy to otoczeniem, będzie lepiej brzmieć.  Uproszczenie takie, pokaże uproszczony mechanizm jakim to wszystko jest w działaniu, ale bardzo powiązanym bogatym w systemy przełożeniowe, wieloczęściowym.
Piramidy te prawdziwe i nieprawdziwe robione przez nas, o właściwych wymiarach też kumulują, generują, analogicznie  to co napływa do wnętrza jak prąd elektryczny do urządzeń, tyle że w naturze to działa. To założenie od jakiego wyszliśmy z aksjomatem w pewnym momencie i skoro do tego wracam oznacza, że byto to trafione spostrzeganie i analizowanie.  Przecież to też forma urządzenia. Czyli Piramida była czymś w rodzaju elektrowni, ale takiej jaka miała rzekomo przedłużać życie, dodawać sił życiowych, albo zapisać zmarłego i przechować, bo nie wiemy jakie było myślenie Egipcjan. 
Jeśli  ogarniemy tą fizykę informacji, poznamy o wiele więcej.  Oczywiście wszystko trzeba sprawdzać mozolnie i niejednokrotnie powracać do założeń wyjściowych. Dlatego robię ewaluację publicznie aby wam było łatwiej. Trzeba projekt uprościć do zastosowań.


ohoho jeszcze czekają nas wyjaśnienia z on'off.... hmm