Materiały robocze, dowód autorstwa. Pierwsze zapisy intuicyjne z jakich powstawała fizyka informacji ESLN w przeciągu ponad 15 lat i trwa nadal jej rozwój. Jest tu kilka punktów zaczepienia. Niemniej zaczynając naiwnie w działach nauki, postępu, technologii, idąc za głosem intuicji i życiowych cech - po tych wielu latach - widzę jak nasze wydarzenia bieżące są programowane na minimum 10 lat wcześniej. Rynek jest kontrolowany. Część, intuicja i informacja zwrotna "odczytywała", ale spora część prorokowania wynika z wielu dziedzin wiedzy, jako autor nie jestem w stanie sama ogarnąć. Era programowania dojdzie do szczytu. A.I. łącznie z technologiami przejmie kontrolę nad elitami programującymi współczesne wydarzenia. Chiny dochodzą do technologii jaka o prawie 50 lat wyprzedza resztę narodów. Fizyka Informacji ESLN.

sobota, 31 grudnia 2011

HAPPY NEW YEAR 2012

http://www.youtube.com/watch?v=SDTZ7iX4vTQ&ob=av2e
http://www.youtube.com/watch?v=1G4isv_Fylg  trochę komercyjnych kawałków.































I tym sposobem oto, ujawniliśmy specyfikę okrutnych działań Fizyki, a w zasadzie Natury.

ESLN to Virus.

Będzie się teraz rozrastał do formy jaką ma uzyskać. Jest to Virus Dobry dla organizmu (wszechświata w naszym zasięgu) na przeciw złemu. Ale przecież tego wszyscy chcą - "ochrony środowiska i szczęścia". Dlatego Virus ten będzie degradował (bo ta forma niszczenia zależy od systemu w danej skali przełożonego, czyli specyfiki konstrukcyjnej) wszystko to, co będzie po drodze niekompatybilne z nim to będzie wojna z życiem, przełożenie kodów na zjawiska w otoczeniu. Objawy zaobserwujemy. I to jest natura świata, a my tylko jego składnik. Zatem zacznijmy myśleć świadomie o tej sytuacji, dla naszego dobra. A cel i tak jest dalekosiężny, niezależny od nas, natomiast zapis pośmiertny ma tu istotne znaczenie.

Opisuje to ten projekt - ale prekognicyjnie - wcześniej. Ale ponieważ nie jest wdrożony zaobserwujemy te zjawiska w otoczeniu przez kolejne lata, wszystko będzie poznawaniem mechanizmu dawno tutaj opisanego przez jednostkę. Umiejętność zinterpretowania tego należy tylko do wybitnych. 

To wszystko potwierdzą badania laboratoryjne na wielu różnych materiałach - zachowania i przełożenia. Na przykład wiele ośrodków naukowo badawczych na świecie doskonale wie, że białaczki, rak, wiele innych chorób układów krążenia, układów nerwowych i odpornościowych są wynikami testów nuklearnych sprzed 20-30 lat. Takie promieniowanie przenika dosłownie wszystko i ujawnia się dopiero w cyklu przełożeniowym po latach, dołączając wiele innych czynników zewnętrznych. Manipulacja warunkami pogodowymi i broń tego typu, wiąże się tylko i wyłącznie ze środowiskiem rażenia, neutronami i promieniowaniem etc. To jest MASZYNA PRZEKODOWYWANIA. Istnieje tylko jeden element ochronny. (FILTRACJA- database ESLN).

To brzmi strasznie dla ludzi bez wiedzy, ale to bardzo dobre życzenie na przyszłość zmian. Aby to zrozumieć trzeba przeczytać ten badawczo-obserwacyjny aksjomat i się odpowiednio usytuować na drodze rozwoju dobrego virusa ESLN.

Jarku K. Bardzo ci dziękuję za rozmowę, że zadzwoniłeś, dzięki tobie potwierdziłam wiele danych które czekały.

ps. Chociaż virus" to źle przyjęta forma nazwy. To po prostu ewolucja kodowa, jest wynikiem dopływu informacji, stanu energetycznego etc.

#prekognicja 




541 CIĘŻAR NIE ISTNIEJE IMPORTANT.

Dlaczego ciężar nie istnieje - bo istnieje przypisanie hierarchiczne - ciąg wynikowy, przełożenia.

Czy kosmonauta ma ciężar w kosmosie?
Nie.

Bo ciężar nie istnieje. Względność to właśnie ta rzeczywistość w jakiej jesteśmy ZDEFINIOWANI. Ta definicja pomoże nam zrozumieć to czym jesteśmy - funkcjami zobrazowanymi.


Kosmonauta musi zabrać całe swoje otoczenie aby przetrwać po za Kwantem z jakim jest połączony, musi zabrać kawałek tego organizmu w jakim powstał. Powstał w wyniku oprogramowania. Jesteśmy zdefiniowani w określonych warunkach. Rządzi tym hierarchia systemów co zrozumiecie  w trakcie badań w tym blogu. To całkiem nowa percepcja, stare trzeba usunąć/wymazać, a przejść na nowe postrzeganie i nazywanie. Na wyższy poziom informacji.

Jesteśmy definiowani kolejnymi ewolucyjnymi systemami. Jest to wszystko od cząstek elementarnych po duże kwanty, ale tu także tkwi błąd starej nauki. Według nowej fizyki informacji - MY SIĘ KWANTYZUJEMY.
Naszym oprogramowaniem jest także "niewiedza o tym czym jesteśmy" - bo nadal się ewolucyjnie definiujemy, zmieniamy. Generuje to KOD CELU - bez takiego kodu nie istniałaby funkcja wynikowa - nie istnielibyśmy.


Jesteśmy przypisywani, bo odwrotnie do tego - my rośniemy, wyrastamy w kolejności, budujemy się, jest to już czysta charakterystyka hierarchii i przypisania, przynależności i kolejności.

A co zrobić w kontekście pojęcia "antygrawitacji" i się "ODPISAĆ"?

Budujemy wiele rzeczy, lekkich o nowych własnościach, ale wszystkie spadają" tak samo. Przyciągani jesteśmy DO Ziemi, a skoro tak, to ona, a dokładnie jej JĄDRO, (źródło) decyduje o naszej długości funkcjonowania, czyli dawce (promienio)twórczej. (pisałam w postach wcześniej). Bo z Jądra wychodzi hierarchia.
A ponieważ gwiazdy i Planety, kosmos, fazy etc mają na nas wpływ, to oznacza, że są połączoną CAŁOŚCIĄ, a my funkcjonujemy w ORGANIŹMIE. Jesteśmy wewnątrz organizmu, jak jego wirus zdolny się samo uczyć i rozprzestrzeniać.

Musimy poznać swoje dokładne położenie i możliwości działania!  Zakładając że nie mamy do czynienia z "rzeczami", ale z systemami.

Aby nie rozpruwać tej tkanki (pojazdy potrzebujące silniki) gdy chcemy się gdzieś rozprzestrzeniać - to musimy zbudować stałe tunele. Układy inercyjne.

A czym różni się powietrze od ziemi w tym spojrzeniu? Niczym. I tutaj i tutaj w obu tkankach można budować "tunele" komunikacyjne tyle, że innymi metodami, bo zawsze w czymś "dziurę" zrobić można.. Trzeba tylko umiejętnie zaobserwować i nazwać specyfikę systemu czyli skali przełożenia i tej konstrukcji.

Tylko, że w przypadku powietrza jako że to inna specyfika systemu przełożeniowego (to trzeba poznać i sprecyzować)  nasze "dziury" będą "tunelami", a dokładniej będą strumieniami wirowymi, ale dojdziemy do tego. Mamy tą samą zasadę fundamentalną, jedną wyjściową dla wszystkiego co nas otacza w każdej skali (zdefiniowane przez ESLN), a do dyspozycji mamy róznorodność systemów, więc i zatem nieskończoną róznorodność realizacji czegokolwiek w przyszłości.

ESLN buduje całe to przełożenie w formie wiedzy i informacji i kodów, aby zrozumieć Nowy Mechanizm. To taki wirtualny most do innej podstawy świadomości, a dopiero potem będą produkty. Bo teraz chcemy produktów, ale świadomości o otoczeniu nie przekonstruowalismy.

No tak Panowie to się nie da.

ESLN



540. links

Z gadżetomani, architektura ekstremalna, efekt motyla i radioaktywne prezerwatywy... pff

http://elektrownia-jadrowa.pl/

http://gadzetomania.pl/2011/12/30/futurystyczny-biwak-w-pionie?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+gadzetomania+%28Gad%C5%BCetomania.pl%29

http://gadzetomania.pl/2011/12/30/co-laczy-efekt-motyla-z-trzesieniami-ziemi?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+gadzetomania+%28Gad%C5%BCetomania.pl%29

http://gadzetomania.pl/2011/12/30/prezerwatywy-z-dodatkiem-radu-sposob-na-seks-dla-prawdziwego-twardziela?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+gadzetomania+%28Gad%C5%BCetomania.pl%29

wtorek, 27 grudnia 2011

540. ELEKTROWNIA JĄDROWA W POLSCE

http://elektrownia-jadrowa.pl/Decyzje-polityczne-.html

Dlaczego akurat teraz projekt ESLN i kroki w jakich zmierza pokrywają się z tymi wydarzeniami. Jeżeli to ma znaczenie to wiele się wydarzy....

poniedziałek, 26 grudnia 2011

540. no proszę coś jest w necie...

http://www.agu.org/pubs/crossref/2011/2011GL049018.shtml
http://www.omnistar.nl/news/2011/satellite-frequency-change
http://www.omnistar.com/news/11-28-2011.html

Przestrzeń magnetyczna wraz z satelitarną będą się zmieniały.... ciekawe...

539. RFID - satellite-frequency-change

https://radtrap.wordpress.com/2011/12/13/satanistyczna-i-nazistowska-symbolika-na-nowych-niemieckich-dowodach-osobistych/

Poprzez urządzenia i odbiorniki możemy odczuwać zmiany jakie dzieją się wokół sieci satelitarnej. Gmeranie w oprogramowaniu sprawia że nagle szwankują przekazy, pojawiają się zakłócenia, czasem nie dochodzą sygnały radiowe etc. Uważni i w zasadzie stale korzystający z odbiorników dokładnie wyczuwają' te momenty ruchu fal.

RFID to temat bardzo istotny i chyba wszyscy, którzy czytają ten aksjomat wiedzą w czym rzecz. Najbardziej intrygujące jest to, że zanim temat zacznie być w użyciu powszechnym, już propaguje się pod nim nazizm i totalitaryzm cyfrowy. A to zwykłe najzwyczajniejsze systemy KONTROLI, którym będziemy podlegać jak oznakowane zwierzęta, jest to nieunikniony proces rozwijającej się gospodarki, bilansowania zasobów i przecież generowania oszczędności dokładnie wyliczanych. Bez takiego oznakowania operujemy niedoskonałymi statystykami. To taki proces do którego zmierzamy i jedynie własna świadomość (na czym oparta jest Nowa Fizyka) zapewni wam autonomiczność, albo świadome umiejscawianie się w nowej rzeczywistości sieciowej. To wszystko dzieje się, bo dziać się MA. 
Systemy programowe Natury i nadrzędny ponad naszą naturą [ten nie poznany, a założeniowy], właśnie tak działają, sterują nami i Polem Informacji jakie wytwarzamy w dwóch kierunkach [o tym więcej w trakcie], a od nas Kwantów zależy, czy to zrównoważymy i zrobimy z tego świetny użytek. Świadomość ma tutaj ogromne znaczenie - bo programujemy.

sobota, 24 grudnia 2011

538. OBWÓD? STAN RÓWNOWAŻENIA

To nie są przypadki, że w dniu świąt, gdy nasze myśli ogarniają całe następne lata - dzwoni do mnie stary przyjaciel, wybitny inżynier i mówi o rzeczach zbieżnych w temacie OPROGRAMOWANIA nadrzędnego, procesów ku jakim posuwamy się jako kraje rozwinięte. To szokuje. Oczywiście on przez pryzmat własnych samo-udoskonaleń, co tym bardziej uwidacznia zakres zmian kodowych w systemie nadrzędnym (dwoje całkowicie różnych ludzi bada, obserwuje i wyczuwa to samo). Pytam czy czytał mój projekt i czy się nim sugerował, odpowiada, że nie.
PION, KIERUNEK, czyli procesy kodujące nas i system "zawirusowywania" ładu w opozycji do Teorii Obrotu, czyli nie branego pod uwagę prawa "sprawiedliwości", czyni wiele złego. Kodowanie i samonauczanie - dokąd prowadzi? Jak rodzą się kwanty i z jakiego oprogramowania? To są istotne rzeczy, jakie dane przechowują i kiedy, i co inicjują. W którym miejscu się znajdujemy i na co nie wpływamy, a możemy. Przeszłość się już nie powtórzy. Całę pole magnetyczne to pole danych, rozrząd.

No Drodzy Państwo - Saturn działa i zadziała, podobno to planeta "karmy", czyli będzie to skala cyklu, są tematy które cykl rotacji rozstrzyga od razu, a są i takie tematy, które muszą poczekać na swój obieg i wtedy zbieramy żniwo informacji po latach. Dotyczy to specyfiki systemów i tych wszystkich konstrukcji "neuronowych informacji" w otoczeniu magnetycznym, które realizują dosłownie wszystko w swoim własnym systemie czasowym. Najważniejsze jest to, by zrozumieć że nasz zapis jest wieczny i co my dalej z nim zrobimy w tym gigantycznym systemie, zależy od tego czy pojmiecie Nową Fizykę. Tym możemy zarządzać świadomie.

http://www.youtube.com/watch?v=DSx_N18TWjs&feature=fvwrel

http://www.youtube.com/watch?v=k7D5Sy8XfJE&feature=related


ps. Mój znajomy inżynier jest głęboko wierzący i mocno religijny, a mimo to ewoluuje i dostrzega system jako mechanizm. Wyczuwa jego oprogramowanie - bo Fizyka to CZUCIE. Można ją po prostu czuć i odczuć to oprogramowanie (odebrać je antenowo" poprzez własną jaźń), drobne eksperymenty z samym sobą to potwierdzą, a jak się coś czuje, to można skonstruować wszystko adekwatnie. Inżynier zaobserwował CEL, KIERUNEK I ŹRÓDŁO - to jest niesamowite, bo gdy kilka jednostek przechwyci ten mechanizm swoją wrażliwością i przetworzy go na system ludzki to zacznie działać niezależna uruchomiona maszyneria realizująca. Jest to wojna równowagi, stan równoważenia i należy o tym pamiętać. Zapis naszych danych, które zdolne byłyby ewoluować zależy od zachowania tejże  równowagi, bo inaczej zamkniemy się w Polu. Ale to już wasza sprawa osobistego przeznaczenia i rozwoju, ESLN wykorzystuje tą drogę do budowy antygrawitacji.

To jest niesamowite.





















Możemy wzbogacić Teorię Obrotu o nazwę Teoria Obwodu.

piątek, 23 grudnia 2011

537. DOMOWA ELEKTROWNIA JĄDROWA - CHINA

http://www.seren.org.pl
http://www.nuclear.pl/wiadomosci,news,11081101.html

Najważniejsze wydarzenia jakie ESLN interesują w 2012 roku to: elektrownie jądrowe i to co z nimi związane, infrastruktura, planowanie, zależności, ideologie, konsekwencje etc. Wszystko to, co skażone zacznie na nas oddziaływać w sposób zawualowany, cichy i bezwzględny. Przekodowywanie promieniotwórcze będzie zmieniało nas, naszą mentalność, nastroje, cokolwiek to co może przenikać umysł i dawać wynik. Umysł istnieje w otoczeniu, bo jest jego wynikiem - zapamiętajcie to sobie, wrócimy do tematu po 2015 roku. 

 Promieniotwórczość wszędzie, ze wszystkiego i dookoła. Najgorsza z odpadów, bo długotrwała i nie brana pod uwagę.

Ciekawy cytat:
"Projekt pierwszego reaktora jądrowego powstawał w czasie jego budowy. Podobnie jak dzieci bawią się w murarza, układano kostki grafitowe, a w określonych miejscach ustawiano pojemniki aluminiowe z Uranem. Starano się nadać tej budowli kształt kuli o średnicy mniej więcej 9m. gdyż z punktu widzenia właściwego wykorzystania neutronów był to kształt najwłaściwszy".
Link:
http://www.elektroonline.pl/news/4675,rss

REAKTOR JĄDROWY 'MADE IN CHINA' - chcesz w domu mieć elektrownię? To masz! I nic nas nie powstrzyma. A Chaos spotęguje tą tendencję, bo "oszczędności" nikt nie zniesie, bo ludzi na oszczędności nie stać. A "oszczędnościom" na przeciw wychodzi "tani produkt" czyli śmieć, więcej śmieci". To jest stara prawda podstawowa, ludzkich działań obronnych i systemowych, WYNIKÓW na jakie się przymyka oko, to paradoksy gospodarki, hipokryzja gospodarcza - a do tego nawołuje cała Rządowa Unia Europejska.

A zbudować Elektrownię Jądrową - no nic prostszego! Chińczycy potrafią więcej niż Szejk Dubaju.


Czujcie to wszystkiego co nadchodzi? Mnie to uzbraja, a jak z Wami?  Sam przypadek fali emigracyjnej, jest pozbawiony zupełnej kontroli, to wymusi zmiany w systemach gospodarczych, nagłe.

[Dopisek ewaluacyjny z 2015 roku 23 czerwiec: To co piszę poniżej, było w tym projekcie etapem wyczuwania tego, do czego dochodzimy w trakcie projektu i kolejnych postów - skala i hierarchia. Czytelnik nie musi tego rozumieć, to dokumentacja projektowa.
Skala i hierarchia systemów jakie nas scalają - podporządkowanie procesom i algorytmom programowym jakie tworzą JESTESTWO. Dlatego źle się czyta mnie samej artykuły z 2015 roku, a teraz te pierwsze. Muszę się mocno skupiać nad tym co działo się 'we mnie' gdy to pisałam.] 

W zarządzaniu nie może istnieć coś takiego pozbawionego nad-systemu sterowania, ta cała przestrzeń nad nami musi być programująca nas, drobne elementy używane. Przecież wszystko wokół kręci się i pracuje - tą wynikowość znajdziemy w tym projekcie. Co się dalej z szarańczą będzie działo? Nie chodzi tylko o tych dwoje na zdjęciu, bo oni być może wiedzą co się będzie działo, takie poczucie "uszczęśliwia i podnieca". Programiści są Bogami. ... "Szarańcza" to zjawisko pozbawienia ludzi, kulturowości na rzecz zżerania nowych terytoriów - takich zjawisk nie da się kontrolować. Takie zjawiska są po za ekonomią. I nie chodzi mi o altruizm z tym projektem i wnioskami, bo sytuacji się już nie da zmienić, pieniędzy się nie da "odebrać" systemowi, różnice są dyrastyczne, kąsek nie do odparcia - cyfrowo kontrolowana rzeczywistość. Ale to wszystko trzeba teraz poukładać i zbilansować.
Dlatego powstaje ESLN.

Ale ESLN potrzebuje nowych fundamentów. Oderwanych od tego wszystkiego. Zobaczymy co wyjdzie. To przygoda. Czytajcie swobodnie. Ten projekt dopiero przechodzi fazę zbierania i układania informacji, ale opiera się na przeczuwaniu i założeniu, to bardzo ważne.

536. BOJOWY

Takie obrazki w internecie - ładne? KONTRAST jednego elementu, który jest dobry albo zły w użyciu. My decydujemy o programowaniu.



środa, 21 grudnia 2011

535. KODOWANIE I KONSEKWENCJA

http://www.bmbf.de/en/131.php?hilite=+Energy-saving

Podobają mi się wszystkie pomysły odzyskiwania energii. dziwię się, że jeszcze tego nie robimy na skalę globalną i jakby w naturalny sposób, a brniemy w kierunkach niezliczonej ilości centrów handlowych i próżności na skalę globalną. To ukazuje jak przebiegłą strategią jest 'kultura' dbania o CO2. Nie czynimy oszczędności naturalnie, ale poprzez mniej lub bardziej zmanipulowaną gospodarkę podatkową.
Mniej TV więcej fajnej nauki w szkole i uczestnictwa w życiu społecznym - banalna recepta, niemożliwa do zrealizowania o ile ktoś na tym nie zarobi. I definicja wartości została sprecyzowana...

Mieliśmy w Polsce dawno temu, wynalazcę czegoś co odzyskiwało energię kinetyczną z hamującej ciężarówki, ale przepadło w złym czasie stworzone, nie widziałam projektu, jedynie słyszałam o takim zderzaku. Teraz inni się będą podpinać pod te pomysły. Przestrzegam przed tym w przypadku ESLN, bo nie ujawniło jeszcze ono wszystkich danych, to potężna siłą nowej wiedzy. A jest zakodowane na niszczenie wszystkiego co "złe", czyli na obrany niewłaściwy kierunek jakiejś nie przezornej osoby czy instytucji, a wszystko to Fiza, obwodowanie informacji w obiegu, jakimi świadomie lub nieświadomie sterujemy. Nie - zabawa, akurat w tym przypadku.

Jeszcze czytam w necie, że Apple chce wyprodukować komputery wbudowane w ubrania.. że świat i ludzie nie nadążają za tymi wizjami wprowadzanymi w czyny. Ja jeszcze nie miałam w rękach żadnego i-poda, po za moim starym applem, nie mówiąc o smartfonach i innych coraz wymyślniejszych tabletach i urządzeniach mobilnych [patrz data], i super technologiach, których nawet teraz nie pragnę. Czy to znaczy, że jestem zacofana?

Nie, nie jestem, a wręcz przeciwnie - odczuwam "sztuczną inteligencję", tak jak trzeba ją stwarzać, bo nadal podlega nadrzędnej, reszta to narzędzia, ale MYŚLENIE jest wciąż ON THE TOP. Blog to wszystko wyjaśnia i konstruuje brakujące elementy.
Po prostu ktoś, coś wymyśla, a inni bez swojego "wielkiego ja", które cechuje przełomowych twórców, pędzą za tym jako jedynie konsumenci, sami się nie uczą i nie dowiadują, nie myślą - nie są programistami o czym będziemy pisać po 2014 roku.

Jednostki kodują całą resztę... 

Takim rzeczom należy nadać nowy status " ŁAD" i "HIERARCHIA" i do tego doprowadzać. Wyjaśnić skąd się biorą kody I JAK FUNKCJONUJĄ INFORMACJE W OBIEGU.

ESLN jest projektem, który najpierw był eksperymentem, ten eksperyment się potwierdził... to aż straszne, bo dało obraz całkowicie sprawiedliwej rzeczywistości konsekwencji czynu. "karmy". Każdy sam stoi przed własnym obliczem. Tak to wygląda. System buduje kolejny system, tak to wygląda.  Niestety nieumiejętność pracy z samym sobą, nie da rozwiązań w Nowej Fizyce, gdzie liczy się spokój i obserwacja, nauka bez samo-eksperymentowania jest jałowym "niczym". Prawo obrotu jest bezwzględne, powtarzam: bezwzględne. Rotacja informacji w obiegu pola magnetycznego - koduje nas i wszystko wokół. Ale to odczujecie z czasem. Będzie dużo wiedzy jaka się kształtuje wynikowo przecież.


Chaos daje w sumie spotęgowany "wczytany" chaos... tak?


Dojdziemy do wielu odpowiedzi.
http://www.marlenawitek-esln.blogspot.com/2012/02/mems-light.html





534. ENCODING ACHTUNG!


To właśnie specyfika tego ruchu, tej spirali dośrodkowej, pracy i kwantyzacji światła, sprawia że "jesteśmy", czyli funkcjonujemy zobwodowani, że wiążemy się wfunkcje craz bardziej złożone, czyli rożnej skali i powstają systemy zobwodowane. A wszystkie różnice w trybach, zależą/wynikają ze skali wszechświata, otoczenia i KODÓW, co dalej powoli wyjasnia ten aksjomat.  A  my ludzie na przykład, wszystko "widzimy" odwrotnie dlatego, że używamy błędnych "próbek". Ćwiartujemy zamiast łączyć. Tą odwrotność patrzenia także projekt ESLN stara się tłumaczyć.
To co widzicie jako spiralkę na ryzunku, to tylko uproszczenie, to po prostu DROGA KODOWANIA, nie jest fizyczna do obróbki jako materia - to JEST ZAKODOWANE. 
TO JEST INFORMACJA na jakimś szczeblu przełożenia, zaawansowania wewnątrz tego powiązanego świata z systemów jakie nas tworzą. Fala jest także INFORMACJĄ, postacią kodów. Nie jest falą jaką przyswajamy w samej nazwie. Jest sygnałe od punktu do punktu, ale mającym zaprogramowany CEL, dlatego kod powstał i definiuje się docelowo jako wynik kodowy. Tylko pomiędzy dwoma kwantami (niepowiązanych membran), jest możliwe przekodowanie tego systemu! I on może się tylko i wyłącznie SAM przekodować wewnątrz swojego mechanizmu - my tylko definiujemy cel.

MY MUSIMY Z NATURĄ WSPÓŁPRACOWAĆ, aby opanować ten mechanizm kodowania. Projekt wyjaśnia jak, ale to proces nowej percepcji. Więcej po drodze.




533. EKONOMIA jak gwóźdź do trumny.

W Polsce jest tak mało miejsc pracy dla młodych ludzi, i wciąż wymaga się na stanowiskach, coraz trudniejszych, wielkich kwalifikacji i doświadczeń, których nie ma jak zdobyć. Jeśli półroczny staż niewiele daje, prawie nic, to niech będzie dwuletni i już. Jeden czynnik w CV spełniony...

Absurdy.

Dzisiaj podsłuchałam rozmowę trzech dzielnych mądrych dziewczyn jadących ze mną autobusem miejskim. Bardzo nie chciały narzekać, ale  wszystkie trzy młode studentki robią już egzamin z prawa jazdy po raz 7-9 ty.  Płacą. Opowiadały jak ich przyjaciele wracali z zagranicy z pustymi rękoma bez pracy. Zostali ci, którym jakaś tam rodzina pomagała. Dziewczyny nie widzą przyszłości dla siebie w Kraju, z obawami mówią o zakładaniu rodziny. Starają się być pogodne, póki jeszcze studiują, ale intensywnie zastanawiają się nad rzeczywistością, która już czyni z nich zestresowanych młodych ludzi.

Ja powoli przywracam się w obieg gospodarczy, 3 miesięczne wakacje w śniętej Italii nieco mnie zwiodły na łagodne ścieżki. Tam bez jakichkolwiek układów nie ma bytu. Jak wylądujesz tak tkwisz, 5 - 10 lat. Zdolnych wcale nie chcą, co usłyszałam bezpośrednio, tam panuje konkurencja i boją się promocji. Emigrant zawsze będzie emigrantem. Włochy wykończyło Euro i nadal wykańcza, ta dysproporcja "turystyka-mieszkaniec" jest zaburzona, jak wejdzie do nas Euro to będzie nas również powoli wykańczać. Nie będę tego tłumaczyła, bo to oczywiste. Tam gdzie Government żywi się podatnikiem, tam państwo społeczne upadnie, bo nikt nigdy nie spojrzy prawdzie w oczy, bo nawet nie wie jak!

Wracam zmobilizowana, powoli, powoli bo jakaś przyszłość musi istnieć dla młodych ludzi (a już płaszczyzna psychiki jest tu najważniejsza), głowę mam pełna mieszanki myślowej. Stabilna psychika, aby pokolenia trwały w powiązaniu, przechodziły zmienne procesy i to jest ład ekonomiczny i cyrkulacja jaka musi być zapewniona fizyką informacji. Każda z grup pokoleniowych w tym samym okresie czasu, rozporządza gospodarką finansową dla pokoleń. Jak jest zaburzona jedna grupa wiekowa, to cała reszta padnie i nie da się w tym systemie świata ekonomii temu zapobiec. Nie dbamy o czytelne informacje, o ciągłość informacji - państwo polskie nie dba, nie umie.

Aby zachować długoterminowy ład to należy mieć zaprogramowane cykle naprzemienne dla modelu gospodarczego, cele, fundamenty procesów. Coś czego dotychczas nie było, panował proces zysku do zapaści, potem proponowano nowe rozwiązania, ale to wszystko buduje kamienistą drogę do zatracenia na skalę globalną. To obserwujemy dzisiaj. Gospodarka opiera się na fikcji kredytowania. Na fikcyjnie generowanych liczbach.  I wiele innych abstrakcji oderwanych od rzeczowej gospodarki i wartości.  Co dalej wymyślicie?

Mamy teraz model piramidy, tak potępiony ale jednak funkcjonuje mając się doskonale. Spód się nie dorabia, a góra szaleje na zyskach. Te zyski od bogatych chce państwo. Mamy kilka "wojen". Nikt nie myśli rozsądnie i ewaluacyjnie, bo myśli się tylko o tym jak najlepiej się ustawić. Bogaci nie mają umiaru w osiąganiu celów, powiększaniu skali majątków i niszczeniu konkurencji, którą są młodzi ludzie, którzy muszą mieć szansę rozwoju, którzy z kolei muszą pracując spełniać wizję miliarderów.  Ale kto tworzy ten rynek pracy? NAUKOWA STRONA ŻYCIA go tworzy.
A prawidłowy rozwój podlega zawsze cyklom, rozwój ale cykl, pion, ale cykl - powroty i analizy. Samo-wynikowość aby wszystko się spójnie zazębiało.
Powstrzymanie i ograniczenie działań, które burzą pokoleniowy ład w produktach finansowych i innych. To się chyba nazywa krótkowzroczność. Ale aby nikogo nie winić, trzeba zacząć od fizyki, bo ten fundament jest już dawno zepsuty. 

To takie oczywiste....

Na wszystkich szkoleniach z biznesu powtarza się tą samą regułkę: "Po dwóch latach, gdy się wzbogacisz, to zacznij oszczędzać, a nie wydawać". To jest dokładnie to: FIZYKA W ŚWIECIE BIZNESU GOSPODARKI I EKONOMII.  Niby ekonomia tyle wie, ale postępuje całkowicie odwrotnie, to narzędzie dla ludzkiej chciwości, ale nie dla osiągania stanu ładu i długoterminowego funkcjonowania.  'Ekonomia' to bardzo brzydkie pojęcie...

Prawo którego nie można łamać.






poniedziałek, 19 grudnia 2011

532. KREUJ

post ewaluowany
---------------------------------------------------------------------------------------------------------


Egoizm w znaczeniu biologicznym jest kodem. Człowiek jest kwantem, który powinien się rozwijać. Gdy tak się dzieje, to w sposób bardzo prosty adaptuje na użytek to, co zobaczy i co usłyszy. Tworzy także narzędzia mu potrzebne, w zasadzie nie wiedząc dokładnie na czym ten proces "adaptacji" polega - człowiek funkcjonuje wynikowo.
Również takim zaadaptowanym tworem jest fizyka obecna. Zaobserwowany i odczuty przez kilka jednostek mechanizm, sprowadzony do definicji potrzebnego narzędzia aby coś wykonać. Proste obserwacje osób obdarzonych zmysłem obserwacji, zaadaptowane na jakieś określone i sprecyzowane potrzeby.
Obecna fizyka jest kontynuacją, procesem kolejnych mutacji informacji i badań, początek ma w pierwszych pragnieniach i wyobrażeniach, jeszcze opartych na fundamentach kultury wierzącej w morskie potwory i ośmiornice wielkości Spodka w Katowicach.

I teraz pojawia się ESLN, które adaptuje całkiem nowe obserwacje, tego całkiem nowego świata jaki wymusiły nowe instrumenty i wizje. Zatem adaptuje świat obserwowany 'swoimi' oczami, po to, by realizować nowe cele.

Nie ma tu żadnego znaczenia, co jest prawdą, a co nią nie jest, bo to, co obserwujemy zmienia się w zależności od "punktu siedzenia", czyli od wiedzy nowej wynikowej i od potrzeb. Kolejne pokolenie odbiera rzeczywistość inaczej. Nie wspominając o jednostkach jak Kopernik. Nauka nigdy nie będzie prawdą - ale zawsze będzie założeniami pod nowe cele. Będzie tym, co zdefiniuje wybitna jednostka. A dlaczego one się w ogóle zmieniają i pojawiają te nowe informacje, z czego wynikają? A z tego, że nie jesteśmy gatunkiem, ale jesteśmy produktem, jaki ewoluuje jako wynikowy z wciąż emitowanych informacji zmiennych. A co powoduje, że informacje nagle stają się zwrotnicowane, że są te nowe jakie nagle zmieniają myślenie wszystkich? Ha! To, że kwant ziemski przechowuje zapis. To, że cywilizacja odkryła piramidy i grobowce z przeszłości, a to zmieniło punkt widzenia, to że archeologia coś odgrzebuje, to że ludzie odkrywają coś tam - ale dlaczego ludzie odkrywają coś tam? I zmienia świat wybitna jednostka, jedna jedyna jak Tesla, która obdarzona jest nowym inicjującym kodem.


[Dopisek ewaluacyjny:
I tutaj zbiegł nam się CZAS EWALUACJI tego projektu. Genialne pole informacji, genialne działanie, studiujcie, a zrozumiecie. Nic na siłę się nie dzieje, pole informacj spaja myśli w całość, łączy, obwoduje. Post z dnia 27 czerwca 2014 http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2014/06/miasta-przemysowe-hierarchia-wzrost-i.html i tekst, który wyniknął z rozmowy z koleżankami:  

To poczucie, że "człowiek może więcej" wynika z tego, że kwant ludzki wykształca się jako wytrącony produkt informacji, jaka staje się postacią zobrazowaną. Powstaje z macierzy pierwotnej, tych kosmicznych danych. Umysł zawiera w sobie dosłownie kody kosmosu, ale ciało jest produktem ograniczonym, zaledwie zdolnym przetwarzać pewną niewielką część tych danych, zatem rodzi się kolejny i kolejny, i kontynuujemy w procesach kosmiczny kod. pewnie kiedyś ten kosmos w danych wyprodukujemy, do tego służymy. Dlatego tworzymy to, co kosmos ma w danych a nasz umysł te dane odczytuje, pragnie, tworzy, dostarcza.  Ziemia z jej produktami na zasadach ewolucji tworzy człowieka, Ziemia tworzy kwant z tego obszaru danych jakie Ziemię cechują [cały czas mówimy o polu informacji jakie tworzy wszystko, co nas otacza jako ekosystem kontrolowany i równoważony] dlatego my jako ten mały punkt stworzony z obwodu, stosunku, wyniku, wzrostu - wyczuwamy 'więcej' w umyśle niże jesteśmy w stanie osiągnąć ciałem i jest to naturalne, tego co mamy w umyśle, nie wykorzystamy nigdy za życia! jesteśmy nośnikami tej samej przestrzeni danych. Kolejnymi i kolejnymi. I tu właśnie jest dobra i wynikowa technologia! Zauważcie! To człowiek tworzy 'Boga', definiuje go poprzez mechanizm, odczuwanie, modlitwę i spełnienia - czyste kodowanie ku celom. To technologia pozwala nam dostrzec coś więcej, to dlatego do tego w dziejach dążą twórcy, robimy coś, co nam pokazuje zakres po za Ziemią, "dusza nas prowadzi", to ten zakres przez nas przemawia. Tworzymy wynik i proces. Docieramy do realizacji tego, co nośnik umysłu nam przekazuje. Przerobowo, pokoleniowo wzrastamy definiując kosmos, bo on jest w umyśle każdego kolejnego ludzika. Technologi nie trzeba się bać. Właśnie ta konstrukcja nas motywuje, naszego ducha. Dlatego oddałam serce ESLN, bo wszystko na prawdę małymi krokami wyjaśnia prosty mechanizm budowania. Wszystko to, co odczytuje jaźń, da się zwizualizować. Każdy może w tym procesie dodać coś od siebie, stanowić uzupełnienie łańcucha, trwać wiecznie jako budowlaniec. Ale musi znać platformę tej czynności.

Zobwodowała mi się informacja nadawana w tym projekcie, ze zwrotną czyli zdefiniowaną. To czego nie wiedziałam, a było założeniem jakie wynikało z pierwszych w tych badaniach, uzyskało odpowiedź. Czy wszystko z tego tekstu jest zrozumiałe?
Każdy produkt jaki wykształca się w tym świecie zwany człowiekiem, jest wykonawcą informacji kolejnych i kolejnych. Ale aby ten proces wynikowości ewoluował potrzebne jest "przebicie" - nowy kod, nowy wizjoner! To wszystko kryją informacje skorelowane w otoczeniu jakim podlegamy i jakich być może nie odczytamy, nie wiem - ale na 100% możemy w to pole wprowadzać oprogramowanie, czyli informacje świadome. Bo tak działamy, jako wyniki informacji, pracy informacji i tworzenia informacji. Przetwórzcie to przez codzienność, jak wynikujecie pod wpływem zmiennych nowych informacji i teraz przełóżcie to na skalę! Skala to czas, całe zbiorowości są wynikiem skali kodów. Całe kultury! To jest nieświadome samo-kodowanie.]

Post pierwotny cd:
Czy nikogo nie kusi "coś więcej". Obecnie dysponujemy tak niewiarygodnymi instrumentami badawczymi, że aż się wierzyć w to nie chce, że tego nie wykorzystujemy w swej potędze i nadal nie potrafimy okiełznać światła z którego jesteśmy zbudowani?, Zapleceni, ulepieni.... zastanówcie się nad tym, aż wstyd nie uruchomić tutaj żadnej wyobraźni twórczej. Wy fizycy, wy chemicy, Wy.... wszyscy naukowcy i entuzjaści. Każdy z was ma taki sam mózg zdolny odbierać fale i informacje, przerabiać i przetwarzać...  na co wy jeszcze liczycie, podczas gdy to WY KREUJECIE WSZYSTKO! Dlaczego nie jesteście przełomowi?

ESLN ukazuje jak być przełomowym - to zwyczajny mechanizm KODOWANIA CELU. I informacji zwrotnych jakie zaczynają definiować drogę do osiągnięcia celu.

Systemy jakie już budujemy, niewiele mają wspólnego z wolnością informacji, bo ta jest w systemach zamknięta - do postaci systemów - to produkty. Pole magnetyczne natomiast transportuje wolne zjawisko informacyjne, każdy z nas w czasie teraźniejszym nadaje full nowych wynikowych chaotycznych informacji. Sen - ten stan off, sprawia, że oprogramowanie Ziemi porządkuje chaos i tworzy z niego jakiś jeden wypadkowy wynik - JAKI?

Komplikujemy tą sieć coraz bardziej złymi myślami, instrumentami, eksperymentami i nadmiarem mieszanki - nie mając pod kontrolą celu zbiorowego, czyli kierunku. NIE PROGRAMUJEMY.

niedziela, 18 grudnia 2011

531. ROZPĘTLENIE

Pamiętajcie, że nie rozpętlimy nic "siłą". Dlatego rozbijamy atom, a już bywalcy tego projektu wiedzą że to śmieszne. Tak jak dzisiaj wielkie hadrony i inne dziwactwa - czemu one służą w ogóle?  One tworzą nowe dziwactwa, ale nie odpowiedzi. Nie służą nauce. Porcjują światło, tworzą nowe cegły, w miarę tych eksperymentów coś się nawymyśla i tak dalej.

Odpowiedzi są tu i są do prawdy czasami zaskakująco proste.

W naturze nie ma sił, w naturze jest zakodowana całość wynikowa, synchronizowana równowaga obliczona na długość funkcjonowania tego co się tworzy. Zatem nie można zburzyć czegoś, co nas tworzy w hierarchii, w skali jaka nas tworzy. To jak chcieć zepsuć własny program, rozpuścić się.

Ta równowaga natomiast jest na tyle elastycznym mechanizmem równoważącym stany, "galareta" bo inaczej nic by się nie tworzyło. Z elastyczności powstaje w ogóle możliwość twórcza stanu. Ale uległoby to wszystko entropii, "rozelastycznieniu" powrotowi do stanu wyjściowego, gdyby nie PRZEŁOŻENIE [poprzez pomocnicze skalowanie [to proces nieskończony]. Ta właśnie zdolność oparta na spinotronice zresztą, jaka zapisuje poprzez skalowanie różne części nas.

Wszechświat teoretycznie też jest tymczasowy, aby trwał musi się przemieniać stale w nieskończoność. Tak to działa. Dlatego, aby nie nastąpiło rozpętlenie, zaczyna się kwantyzacja i zapisywanie, wszystkie obiekty naokoło Ziemi to nasze elementy nierozłączne. Przełożenie - to ten proces stworzył elementy wszechświata, planety, nas. 

Nie wiem jak długa będzie droga tej wiedzy tutaj dla was, by poznać system tych zapisów, by to zrozumieć. Ja rozumiem i wiem, ale ja to ja, a ktoś inny to ktoś inny. Temu ma służyć ten aksjomat. Trzeba zebrać mądre głowy i na jednych założeniach konfrontować wyniki.

Te tunele to "przekodowane" naturalnie "prawa natury". Trzeba wiedzieć jak w to wszystko co na stworzy wniknąć na poziomie wspólnej funkcji czy składowej, czy warstwy jaka jest wspólna dla wszystkiego, czyli jest pierwsza w hierarchi. Jakiś system w tej hierarchii całościowej - jest dla nas budulcem porządkującym całą resztę. To manipulacja membranami przez nowe narzędzia. To bardzo niebezpieczne.  Jak domino postępują wszelkie połączenia, dostarczając sygnały i otrzymując zwrotne, jakiekolwiek. Wszystko jest zobwodowane.

Są poziomy na jakich możemy operować, trzeba je poznać. To nowa wiedza.

Jeśli jeszcze w to nie możecie uwierzyć bo tkwicie w "tajemnicach wszechświata", to zróbcie eksperyment: urwijcie kawałek skórki z pięty i zjedzcie - zaboli? A przecież wcześniej "czuła", może utnijcie sobie palec i zjedzcie. Zaboli? Nie zaboli, nie zaboli nawet przegryzany kawałek mózgu. Bo ośrodki sterujące człowiekiem są po za nim.
To cały system funkcji "samoobronnych" jakie nas konstruują zawiadując stanem kwantowym.

Kontakt warstw z jakich jesteśmy kolejno wytwarzani, gdzieś jest w macierzy ośrodek kontroli.
Tylko ten nasz system dający nam percepcję, działa w taki sposób synchronizujący całość, że nie odczuwamy wnętrza organizmu, chyba że się psuje i to jest alarm. Pracujemy jak kwant przetwarzający informacje w czyny: wewnętrznie programowo [umysł] i zewnętrznie wynikowo [produkt].
Nie znajdziemy odpowiedzi na "ból" w środku mięsa, czy w ogóle w środku organizmu.  Problem tam się znajduje, bo jest "alarm", ale jego rozwiązanie i wiedzy o tym dostarczają nam zewnętrzne systemy informacji czyli poprzez Pole Magnetyczne do odczytu. To, że rana się goi, to PROGRAM zewnętrzny jaki to nas kontroluje, a nie wnętrze organizmu. Wszystko ma swoją kolejność i mechanikę działania.

Przetrwanie informacji, zapisy, nasze sterowanie, to wiedza którą odgadniemy "przechytrzając ją". W tej chwili nauka tego nie robi, nie programuje. Ale już powstają technologie [głownie jako broń]. A wręcz doprowadza do zagłady, brakiem wiedzy o tym powiązaniu, jakimiś dziecinnymi błędami. Nawet mózg nie niesie żadnych tajemnic, to tylko produkt odbiorczy, zdecentralizowany dla centralnego mózgu. Mózg to tylko mięsny czytnik i przetwarzacz kodów jak antena w jaki wyposażony jest produkt człowiek.

Jest to mechanizm i go tu rozpracujemy. Co czyta umysł i jaki jest program tego, że nasze umysły coś wynikowo realizują, czy on znajduje się tylko w zasięgu Ziemskiego Pola Magnetycznego [złożonego z warstw] czy jest bardziej złożony? Tu nic nie dadzą urządzenia, tu trzeba założeń, eksperymentów i filozofii fizyki opartej na konkretnych założeniach ku technice, a potem dopiero programowanie próbek.

Według tych praw, anomalie nie mają prawa istnieć, takie jak choroby weneryczne, wrodzone, genetyczne i inne, a skoro są to znaczy, że możemy ingerować i coś zmienić, uzyskać, naprawić! To wszystko to są anomalie w świecie informacji, złe kody, zał synchronizacja systemów jakie tworzą ład programowy, funkcja właściwie się rozwija z embrionu do ciała. I tylko poprzez informacje można je naprawiać. Ból nie istnieje - istnieje sygnalizacja porządkowa.
Każda skala jest autonomiczna, ale tylko i wyłącznie we własnym otoczeniu, zewnętrznym i wewnętrznym tak jak to pisałam o chromosomach w archiwum. Panopticon i synopticon - wzór kodowania.

Na razie tyle.

czwartek, 15 grudnia 2011

530. Foto z Włoch. GALLERY








529. TUNELE W GALARECIE



http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/12/podzial.html

Dzisiaj kontynuacja ilustracji postu wczesniejszego.

Tak na prawdę nie spełniają nam się "wszystkie nasze marzenia" (kody myślowe), bo tak jak bakterie są naszą częścią, tak i my jesteśmy częścią dużego systemu hierarchicznego, on decyduje ile możemy i w jakiej skali, i kto i co z nas może - chodzi o program, ale to ujawni się jakoś około 2013. Informacja jest "karmiczna". Rozumieć to należy jako kody w obiegu, a my jako wyniki i przekaźnik realizacji tych kodów. A że twórczość bazuje na "dobro/zło" czyli kierunkowość, to cała kontynuacja i proces przebiega właśnie w taki sposób produkując skutek. Rodzą się ludzie w procesie, jako kwanty informacji, jako wynik. Ten program może nas inicjować kiedy chce, i może się urodzić dziwny człowiek o dziwnym poczuciu przeznaczenia tylko dlatego że jest wynikiem zaprogramowanym do realizacji. Człowiek to produkt. Jak daleko sięgają kody jakie nas inicjują z tym duchowym celem, nie wiemy, może to pierwsze cywilizacje zaprogramowały jakąś wizję jaką przez setki lat realizujemy. Jeśli tą wizją była nieśmiertelność, to jej możliwą realizacją jest technologia, ale aby się stworzyła musi powstać proces w czasie, ewolucja. Zapisy, dzisiaj dopiero nabieramy tej świadomości. Ale to fantazjowane i laboratoria muszą najpierw coś sprawdzić zanim zaczną fantazjować. Zacząć sprawdzać.

Otoczenie to kwant zamknięty i przechowujący zapisy, kontynuujący przez tysiąclecia wizje sprzed lat i możemy z wielkim prawdopodobieństwem założyć, że niejeden z nas urodził się "ofiarą" tylko po to, by zrealizować wczesny kod i owszem potrzeby doczesne, kody krótkie sygnałowe się realizują, jest tego różnorodność i tylko analiza zbiorowa może jakkolwiek to definiować, za pomocą techniki. A ty człowieku produkcie męcz się "o co temu życiu chodzi".  Jesteśmy produktem oprogramowanym wydalania, obrazowania, kwantyzacji i zadaniowym, realizujemy kody, i pora czynić to z pełną świadomością. A jeśli to też jest programem to będziemy świadomi. Spokojnie.

Żyjemy króciutko i aby projektować "ewolucję ziemi", musi ona zaspokajać nasze marne potrzeby, chaotyczne, nic nie znaczące dla skali nadrzędnej etc. Cykle Ziemi, (cykle funkcjonowania systemów, ściślej mówiąc, bo chyba tego nie sprecyzowałam nigdy wcześniej) też musi regulować kwant Ziemski, aby regulować i realizować rozwój Kodów.
I dlatego mniej więcej w cyklach 7000 następują "sprzężenia" - "zwrotnica" dokonuje analizy danych. (Można założyć taki model). Zależy jaka skala, kody się powtarzają w cyklach, co nas interesuje jakie zjawiska, ale trzeba rozpoznać skalę, rozbić systemy, przełożenie, skalowanie funkcji.

Pamiętajmy, że wszystko jest CAŁOŚCIĄ złożoną z części, hierarchicznie skomunikowanych i rysunki separują całość tak, by coś wyjaśnić, ale rzeczy te działają jednocześnie, nie da się ich separować tak by na siebie nie oddziaływały. Jednocześnie jest przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, bo to skala. Przeszłość to zapis, teraźniejszość zawsze tu i teraz jako przemienianie światła, a przyszłość to teraźniejszy stan kodowy.
To np. jak zwierzę, które wyczuwa niebezpieczeństwo, coś co dopiero nastąpi, sygnał idzie przełożeniowo przez warstwy kwantowe i skalowe, dociera potem zrealizowany przez systemy kwantowe. A Ziemia już od dawna przygotowywała "swój przyszły plan". Wszystkie informacje się zazębiają w CIĄGŁOŚĆ POWIĄZANĄ. Taka ciągłość jest stale aktywna, czy ma milion lat, czy 3 godziny. Opowiadanie historii jednego kwantu i upraszczanie do rysunków, jest abstrakcyjne i wyjęte z kontekstu, dla całego systemu funkcjonowania nie ma znaczenia wyjaśniającego i ma znaczenie kodowe.

Kwadrat z dwiema połówkami, również w rzeczywistości nie istnieje, to JEDNOŚĆ. Ale w procesie inżynieryjno-teoretycznym musimy rozbić to w rysunku. Nie jest to doskonałe, więc trzeba eksperymentować myślowo, obserwować. Programować też.


Kwanty po prawej stronie obrazka skalowo rodziły się tak długo w naturze jak długo budowała się Planeta, czy Gwiazda, zbudowały się z całego systemu światła w kosmosie, z kolejnych systemów. Przy czym jest to specyfika taka, że każde Pole (Informacji, Magnetyczne) struktury nadrzędnej (DM, gwiazdy, Układu Słonecznego) jest jakby mózgiem informacji nadrzędnej, kwant przypisany ma swój mózg, to jak mózg w mózgu, czyli informacja w informacji. Informacja zawsze ma nadrzędną i tak się to wszystko reguluje i dlatego powraca z ANALIZĄ.
Podstawowy model SPINOWY (Teoria Obrotu) charakteryzujący przecież dokładnie wszystko - według tej teorii rozrastamy się w naszej skali i zagęszczamy, i aby Kwant mógł (był to ogromnie długi proces), spełniać potrzeby Informacji (kwantu nadrzędnego), musi rodzić się nieco szybciej i żyć dłużej w trwałej formie. Informacja zatem zbudowała systemy przełożeniowe. [Dojdziemy do sedna w 2013, ale poczekam jeszcze na rozwój dalszy].

I teraz CZŁOWIEK. Żyje dokładnie tu i teraz, dzięki fotosyntezie i temu, że dostarcza organizmowi posiłków. No przecież człowiek kwantowy jest przerabiany permanentnie. Jest obwodowany: przerywając obwód - ginie. Brak jakiegokolwiek składnika np wody powoduje śmierć. Elektrony są jednym z systemów światła jaki spełnia rolę przełożeniową. Ale to będzie wiedza szczegółowa dopiero na jakimś tam etapie tego projektu. Bo zasilanie dostajemy w całym kosmicznym systemie przełożeń i hierarchii. Pośrednio także. Kontroluje to macierz magnetyczna. Bo zasilanie dostajemy w połączeniu obu połówek kwadratu (INDUKCJA ELEKTROMAGNETYCZNA), jemy bo to nas buduje. To taki system, który dostarcza gotowych materiałów na bierząco, bo my nie jesteśmy trwali. Musimy korzystać z uproszczeń, czyli to co wokół nas musiało powstać dla naszego funkcjonowania - powiązanie.  Musimy się stale uzupełniać i mamy tyle porcji nadrzędnej energii utrzymującej nasz proces życia, jaka jest skala Kwantu do jakiego jesteśmy przypisani. To dlatego jak jemy to grubniemy, a jak nie jemy, to chudniemy. UZUPEŁNIAMY SIĘ NA BIEŻĄCO. W zasadzie funkcje życiowe wszystkiego co nas otacza polegają na zarządzaniu. Zatem jest to wszystko inteligentne, a jest inteligentne bo musi być by funkcjonować. Zatem z czym mamy do czynienia? A właśnie to wyjaśni ESLN - z zapisami, pamięcią, uproszczeniami by powstawały jakiekolwiek funkcje jako twory, stan materi.

Naprodukowała natura podsystemy gotowych zbiorów kwantowych, jeszcze bardziej nietrwałych, po to tylko, aby skrócić proces budowania kwantów, czyli połówka prawa na rysunku. Machina niewiarygodna, która jest OBLICZONA. Jeżeli na Ziemi braknie w ogóle jedzenia, to też będzie Plan, i będzie zrealizowany przez Informację Kwantu Ziemi, poprzez naszą metamorfozę, zmianę gatunku, technologie i to co odbieramy jako myśli i natchnienia, pragnienia - i "realizujemy rękami". Chyba, że świadomie poznamy wiedzę o kodowaniu, uczynimy ten proces programowym przez człowieka. 

Zauważmy, że gotowe Kwanty jak "człowiek" podlegają również zaprogramowanym systemom rozpłodowym. Biologia podlega cyklom, zaprogramowanym, a nie przypadkowym. Natura nie uznaje przypadków. Niestety to wciąż mało, życie marne jest, sami je sobie odbieramy. Idziemy zatem w ERĘ robotów, jak ślepe ćmy do spalenia, obecne wydają się niezniszczalne i trwałe.  Ale może to tak wcale nie jest? Takie kody. Ale Roboty nie posiadają świadomości i zasilania - czyli nie posiadają KONTAKTU "NICIOWEGO" Z INFORMACJĄ.  {Niciowy bo skalujący powiązany, kwantyzująca się w postać, informacja} 

Dlatego powstał projekt ESLN, aby poznać ten proces.

Projekty GMO pokazują, że nie tylko nie wiemy po co jemy, ale też nie znamy efektów energetycznych funkcjonujących organizmów i nie znamy efektu powiązania. I nic ewolucji nie da robot bez wiecznej baterii. Dlatego proces samonauczania Ziemi musi sięgnąć znów do prehistorii i wyciągnąć to, co zdołamy naszymi mózgami odebrać i rozwinąć, preanalizować powtórki kodowe, tak aby realizować plan przetrwania. (trwania w postaci kwantowej a nie zapisów). Wszystko jest inteligencją mechaniczną, po prostu ruchem "i raz i dwa i raz i dwa" itd. aby zrobić to, to najpierw tamto, i dalej do przodu i raz i dwa. itd itd. I tak samo powtarzane i przesuwane są kody wokół kulistej przestrzeni. Maglowane i przemieniane, albo i nie. Dopiero to zrobimy!

[Aksjomat uderza w rozwinięciu w te treści na początku 2014 roku].


Teraz:
Tak jak i nasz system kwantowy rozbudowuje władzę, tak samo Kwant Ziemski potrzebuje innej formy ewolucji, bo już mu ją "nadaliśmy". Informacja dostarcza nam teraz wzorów do rozbudowania. TUNELE - linie proste. Światło leci w linii prostej w nieskończoność. Co przesłać światłem? Czy informację można przesłać światłem? Światłowody. My jesteśmy informacją, jak bardzo złożoną do obróbki? Co nas spaja w postać funkcji?

Co to jest światło? ODP: Światło jest. (w ogóle ugrzęźliśmy w złej nazwie znów).

ŚWIATŁO TO WYNIK
To wynik, a nie źródło. Dlatego nie jest żadnym arcydziełem samym w sobie. I będzie się zmieniać od otoczenia, które też jest światłem. Nawet powiem, że dopiero dzięki kodom jest z Pola Światła jakiś pożytek. Najpierw jest program, informacja, a z niej system o nazwie światło, a z czasem i ta wiedzę wyprostujemy i udoskonalimy.  Na razie to są założenia, bo operujemy tym co znamy.

Pole prawe na rysunku, to wszystko to, co badamy jako próbki i rozbijamy jako Boskie cząstki, posiada skalę przełożeń czyli czas i jest już wynikiem kodów, nie da się go programować tak jak pole lewe. Pole lewe na rysunku nie posiada światła uformowanego, nie posiada czasu, ale funkcjonuje już w Polu Informacji przypisanemu konstrukcji świetlnej Kwantu (zatem czy też jest formą światła???????) Zapewne okaże się że TAK. Ale zanim do tego dojdziemy, omówimy inne rzeczy.

W tunelach chodzi o to, aby zwiększyć skalę wiązki strumienia konstrukcji świetlnej czyli kwantowej, do tzw rury, wewnątrz której uzyskamy odrębne warunki grawitacyjne i prześlemy takim tunelem dowolny "przyjazny" przedmiot, np Pojazd ESLN. bez czasowo, bo kody nie będą podlegały deformacji, bo manipulujemy hierarchia systemową! To tak jakby nadmuchać "nitkę" [informację], aż zrobi się wewnątrz tunelik. Oczywiście "tunelik" to nazwa umowna, bo to będzie cała jednolita struktura, bez "dziury" w środku, ale w nazwie to jakby tunel. Czytać z postami wcześniej.

[Dopisek 2014: Kwantyzacja [my cali] to ciągłość informacji jaka nawija się jak nitka na kłębek, to dobre wyobrażenie ciągłości jaką jesteśmy, a na prawdę ta nitką są kody funkcji, ale to wyniknie dalej w projekcie.]

Można tego dokonać jak?

Trzeba zmienić strukturę kodową - czyli laicko mówiąc rozpleść spiralkę i zahaczyć ją o dwa punkty. (Oczywiście taki tunel to nie jedna spiralką, ale całe otoczenie, galareta z kwantów różnej skali). Tak jakby zmienić kod łączenia systemu naturalnego, bo jemu jest przypisany ruch i przynależność i z galarety w galarecie zrobić tunel. Funkcjonujemy w "sieci" kodowej, to ona sprawia, że otoczenie jest jakie jest, że to galareta, wszystko powiązane wzorami. I dokładnie właśnie cały czas to robimy, manipulujemy spinami, ustawiamy je w wielu urządzeniach medycznych, rezonansie, w urządzeniach laboratoryjnych, manipulujemy przepływem form kwantowych jak elektrony - czyli przesuwamy je, przesyłamy stwarzając im warunki otoczenia NOWE - a czym tego dokonujemy? Już tyle sposobów wynaleziono adekwatnie do zadania. Ale to nie są jeszcze wszystkie składniki i na bazie obecnej fizyki nie zrobimy tuneli. Bo to nie materia ale kody.Brakuje to drastycznie wiedzy!!! O nas samych, tym czym jesteśmy - programami dosłownie.

Po prostu zwiększmy skalę, pamiętając że skala większa to bardziej złożony system z podsystemów czyli z kodów [ściślej z programów, ale do tego dojdziemy w 2013]. Analogia ma być ta sama, ale technologia inna.


Meczy mnie kaszel, kończę, mam sporo postów do nadrobienia...oh...

środa, 14 grudnia 2011

528. LIGHT

http://web.media.mit.edu/~raskar/trillionfps/
Trochę na temat światła, bo rok 2012 będzie pod hasłem ŚWIATŁO.

niedziela, 11 grudnia 2011

527. WRESZCIE W PL

Cieszę się, że jestem w PL.

Polacy na przepełnionym lotnisku w Ciampino znów zachowywali się skandalicznie, mimo że wszystko działało sprawnie, jedynie trzeba było 2 h stać do check-in'u. Jedna kobieta nie wiedziała, że za nadbagaż się płaci, zrobiła larmo nawet w samolocie (w ogóle większość Polek wyglądały jak z lat 60tych, czas się dla nich zatrzymał), inny facet darł się "chuju otwórz lepiej kolejną bramkę!", dwie polskie handlary wstrzymano już przy gates... koniec świata...
Na rok 2012 życzę wszystkim BĄDŹMY LUDŹMI Z KULTURĄ. Na pewno "pęd" nie służy kulturze, na pewno nikt nie jest doskonały i czasem trzeba się bronić, ale obecne systemy nie są doskonałe, bo sytuacje są zmienne i niektórzy działają wbrew systemom, hierarchia jest bezmyślna, czyli, że jej nie ma. A już działać wbrew systemowi natury, to absurd do potęgi nieskończonej.

Nowa Fizyka.
https://www.youtube.com/watch?v=URylKXKwgws Polecam dla relaksu, warto zainwestować w niesamowitą płytę Kate Busch "50 Words For Snow". Cała 7 utworowa kompozycja jest jednolitym

sobota, 3 grudnia 2011

http://www.youtube.com/watch?v=1NMUDb3Ewhs

526. PODZIAŁ - KWANTYZACJA, POLE ZAPISÓW, TANDEM



http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/12/tunele-w-galarecie.html


Podział Nowej Fizyki na dwa swiaty, zapisu i kwantow.
Trzeba cos w prosty sposob zrozumiec, padlo pytanie:"czy mam sie zajmowac duchami i czarownicami?"

Nie.

Rysunek przedstawia dwie połówki kwadratu, lewe pole jest ciemne, widoczne na nim są linie magnetyczne, tutaj znajduje się każda nasza zapisana myśl i każdy obraz myśli,wyobraźni i wiary - zapisany w jednolitym polu wirujacej czytniczej mechaniki Pola Magnetycznego. Każde zakodowane zadanie, które nabiera kierunku.
Prawe pole jest jasne, zbudowane ze światła i są to gotowe kwanty, ktore powstaly wlasnie z zapisów, czyli z lewego pola w drodze realizacji. Wszystko to, co namacamy, jest trwale w swojej kwantowości, czyli zrealizowane [sama informacja zwrotna też jest realizacją]. Lewe pole mamy odczuwać i analizować, a w prawym pracujemy z produktem finalnym jakiego używamy w ewolucji.

Lewe pole to zapisywanie danych, a prawe pole to produkty z tych danych, albo poprzez te dane zrealizowane.

Teraz jak wygląda lewe pole? Chaos myślowy, niepookładane częstotliwości, tak, nie, nie wiem, może, tworzą one substancję zapisu, który nie da nam żadnych efektów, albo będą one przypadkowe, wypadkowe. Co robi dobry psychiatra? Dobry psychiatra podczas seansów, układa nam te zasoby myślowe, porządkuje te zapisy. Jak je porządkować? Spokojem, dobrym przekazem. Spokój wprowadza łagodne fale, zbierają one w cyklu rotacyjnym [obwodowanie Database ESLN] podobne sygnały i zapisy, ściągają je i budują formę, z której powstaje kwant. jest to synchronizacja częstotliwości. To dlatego konsekwentne działania są owocne, a zdecydowane sygnały myślowe realizują się od razu - "puszczone" myśli i "zapomniane" juz nie są zakłócone, wiec się zrealizują. [Obwodowanie Database ESLN].

Prawe pole które obecnie bada nauka i fizyka, jest już tylko produktem finalnym, nic nie da nam jego rozbrajanie, cięcie, rozbijanie etc. To jest na prawdę bardzo proste, trzeba tylko trochę potrenować i zrozumieć delikatność tej tkanki. A owoce" wtórne, jakie się wytwarzają z roznych mieszanek, sa dla nas zagrożeniem, to są wszystkie zjawiska skalowe jakie nas niszczą, i wstrzymują działania. To musimy poznać i określić, nazwać.

Realizacja kwantowa wynika z rytmu echosoundu, to on medeluje i zaplata strukturę złożonych kwantów, tez hierarchicznie, i to jest skomplikowane. I nad tym dumamy. To nasze mambrany.

Zresztą INDUKCJA ELEKTROMAGNETYCZNA jest czystym dowodem ścierania sie jednej połówki z drugą w bardzo elegancki rotacyjny sposób. To daje napęd, aby był dobry dla nas musi mieć rytm.




NOWA FIZYKA DZIAŁA NA SRODKOWEJ LINII OBU PÓL. Kontroluje zapisy i obserwuje produkcje kwantów. Można tak powiedzieć.

Pozdrawiam, planuje zwiedzic Florencje.


ps. Zdaje sobie sprawe z powagi tego posta, niestety idzie to w dwie strony, i dla nas tak bedzie lepiej, dla przetrwania, i dla systemow nadrzednych, ktore nami steruja. Odczujecie to niebawem, wraz z wiedza i nowymi informacjami. Nie moze czlowiek stac sie niewolnikiem czlowieka, bo system nadrzedny zdegraduje wszystko. I ta wiedzajest stara jak Piramidy - ona sie powtarza cyklicznie i jest zatrwazajaco doskonalsza.

czwartek, 1 grudnia 2011

525. PROJEKT MYSLOWY NARZEDZIOWY


Ile osób bym tutaj nie spotkała we Włoszech, to tyle słyszę rożnych opowieści i doświadczeń. Zaraz to przebudowuję na Fizykę Informacji i wszyscy to z przyjemnością przyswajają. Niesamowite jest to, że osoby tutaj są świadome że ich myśli się realizują. To ludzie o bogatych doświadczeniach, potrafią słuchać potrafią wyciągać wnioski, aż miło spotykać tu takich Polaków również. Jest tu dziewczyna mająca kontakt ze zmarłą mamą. Nie widzi jej, nie rozmawia z nią, ale dostaje informacje zwrotne, które są tak zadziwiające, że tylko tak je sobie ona interpretuje. Bliskość matki i córki, wyjątkowość osobowości matki, w ogóle cała ta historia ma ogromny wpływ na sensowne wyjaśnienie zapisów w jakich się utrwalamy.

Niemniej już bardzo niebawem nauka i technologia zobrazuje nasze myśli lub jakąś ich cześć. Dostarczając jej wskazówek na temat mechanizmu ESLN, na temat nowych badań z zakresu samych zapisów, ona może inaczej podejść do sprawy odczuwania obecności matki. To już nie musi być "duch", ale realny kontakt poprzez pole informacji. Wykorzystywanie wiedzy tu opisanej. Sposoby komunikacji etc. Jest różnica? No jest. Mieć wiedzę o technologi informacji jaka nas tworzy, a jej nie mieć - to jak być inżynierem albo średniowiecznym egzorcystą.

O Boże... tkwimy w zabobonie sprzed ponad 100 lat! A ingerujemy w pole ziemskie. Przeszczepiamy organy, krew, twarze, - no proszę was ludzie. Zacznijcie coś zmieniać, aby się rozwijać. Bo ci co się rozwiną przejmą nad wami całkowitą kontrolę i będzie to uzasadnione. No nie inaczej. Może tak to już ma być.

Mamy dwa telefony komórkowe, przesyłamy blootuchem z jednego do drugiego wiele informacji, [wirtualna przestrzeń] odpowiednia synchronizacja dodatkowego urządzenia i przechwycimy dane. Coś czego nie widać i nie czuć przenosi wiele informacji, istnieje i jest groźne, bo nas konstruuje, jak myśli ludzkie, które są i które też można przechwycić, bo są dokładnie w tej samej wirtualnej przestrzeni - ale mają skalę!, też są przetwarzalne na technologie Ziemską, ale bardziej złożone, bo wielopłaszczyznowe i znajdują się w naturalnych trybach rotacji, przełożenia i skalowania.
CAŁY CZAS PODKREŚLAM ŻE PROJEKT ESLN jest projektem MYSLOWYM. 
To eksperyment, musi takim być, nie ma innej formy odniesienia natury do technologi jak obserwacja i eksperyment.

Jest to kod puszczony w przestrzeń, który ma się zrealizować, najpierw niosąc odpowiedzi. Jest to materiał Fizyki Informacji. Każdy funkcjonujący organizm jest "urządzeniem", skomunikowanym z otoczeniem. A ja chcę zobaczyć go jak "Neo z Matrixa", jak ta komunikacja funkcjonuje. Oczywiście bez przesady, wszystkie wasze eksperymenty myślowe pokażą jak delikatna jest to materia Pola Informacji, jak nagle dostajecie odpowiedzi, nakierownie, ostrzeżenia, sny stają się inne, i jak usuwając Systemy Samoobronne, dokonujemy ingerencji w inne kwanty. (w naturze, ale w laboratorium będzie łatwiej, tłumaczyć jest to bardzo trudno).
 
 
Cel jest kodem jaki sie zrealizuje, gdy w niego bezwzględnie wierzymy - zwyczajnie wierzymy, gdy go zwyczajnie NADAMY, i od teraz pozostaje nam czekać na jego urzeczywistnienie, buduje się sieć neuronowa, zbiera wiele informacji o stanie rzeczywistym, potem konstruuje nowe rzeczy jako fundamenty pod fundamenty. Okazuje się, że nowa wiedza czyli informacje zwrotne np. przychodzi do nas wraz z nowymi wizjami i pragnieniami, poprzez zmianę w otoczeniu, spotykanych ludzi, przypadki, długi proces, a ponieważ są one powodowane stanem jakiejś obecności zjawisk dotychczasowych, zatem są one już o wiele wcześniej zaprogramowane. Bo to, że masz pragnienie czegoś, jest już zaprogramowaniem czegoś.

I TO JEST PRZERAŻAJĄCE - CO JEST ZAPROGRAMOWANE.
Myślenie, że oba systemy działają ze sobą jednocześnie jest dla nas zbyt trudne do odebrania, zrozumienia i przetworzenia, dlatego też obecna fizyka popełnia błędy separowania probek, z których wyciąga błędne wnioski.
Jedynie odpowiednie laboratorium kodowania skali da nam odpowiedzi.



Projekt ESLN odebrał wiele informacji o podstawowych założeniach jakie należy spełnić, by dowiedzieć się o antygrawitacji czyli o przynależności kwantów do kwantów, ich wynikowej konstrukcji i hierarchii. Nie ma ciążenia, jest wynikowe i hierarchiczne przypisanie systemów światła jakie nas tworzą.

ESLN tu i teraz nie posiada wiecej wiedzy niż każdy z was posiada, ESLN używa narzędzia i tego mechanizmu wynikowości i konstruowania w sposób może i nieudolny na początek i na tym etapie aksjomatu, ale już posiada wiele całkowicie nowych danych wskazujących błędy, sumarycznie dotyczą one starej fizyki stosowanej. ZADANIE na teraz polega na analizowaniu wszystkiego co znamy dotychczas, opierajac to na bazie fundamentalnej TEORII OBROTU, na tych założeniach, jakie podstawiamy pod do tej pory "niewytłumaczalne" i staje się wytłumaczalne technologiczne i do użycia. [Rotacji i analizy informacji samoczacej sie, samorozwijajacej się. Ta teoria konstruuje kwanty, sytuacje, zjawiska i wszystko. Aksjomat to tłumaczy.]
 
 
KODY się budują i zagrożeniem dla nas jest teraz sytuacja taka, że z kodów zbuduje się jakiś SYSTEM zupełnie niepowiązany z naszym, decyzyjnie i świadomie. To są te wszystkie wizje Spielberga; maszyn, które żyją z ludzkiej energii. Już zasilamy komórkami maszyny.
Pojazd ESLN powstanie na pewno, ale zaprogramujmy "co dalej z nami", zaprogramujmy ŁAD, nadajmy przestrzeni świadomy ład myślowy, tak jak nadano ład urbanistyczny Toskanii.  Zróbmy to chociaż w jakiejś wąskiej grupie śmiałków zdolnych przetrwać. Bo nie powstrzymamy kodu natury, który już degraduje część naszej Planety. To jest konsekwencja kodów, których nie zniesiemy żadnym narzędziem.A brak wiedzy o systemach samoobronnych nie daje szans na przetrwanie świadome. To tak jak w kosmosie.

Czytam te gazety z rożnymi okropnymi wieściami ze świata gospodarki i społeczeństw globalizujących się i myślę że nawet jesli na całym świecie istnieją tajne projekty, albo jakiś nieznany nam postep, to stoją za nimi konkretni twórcy i autorzy - używają oni wyobraźni i emocji, tych samych narzędzi początkowych, reszta jest przełożeniem na wykonawcze. To narzędzie myślenia, pobiera i wnosi w całą kulę Magnetycznego Pola, nowe kody wykonawcze, sterujące, w trybach budowania. Jest to kwantyzacja kodów. Lecz to zawsze powróci do właściciela, albo karmicznie w cyklach, bo to jego produkt emocjonalny, albo został urodzony do tego specjalnego zadania. Tu trzeba nowych analiz informacji jaka jest, nas przenika i konstruuje. Ktoś kto w sercu nosi misję, został o wiele wcześniej na to zaprogramowany, jeszcze -, może być zwyczajnym wynikiem SAMO-PRODUKCJI kodów. I to byłby kolejny ciekawy temat do rozgryzienia, czy rodzimy się także dlatego, że jesteśmy wynikiem kodowania, a nie zaprojektowanym przez ludzi stosunkiem płciowym. Wtedy oni są tylko nosicielami, częścią systemu realizującego wielki plan i proces.

TEMATY TE SĄ TRUDNE, BO SĄ NAMI SAMYMI, SĄ NOWE, dlatego trzeba przestawić swoje myślenie o sobie samym, dlatego ten projekt jest drogą. Zacznijmy coś sprawdzać poprzez zmiany myślenia i eksperymenty, inne punkty odniesienia.  Przestańmy myśleć, a nic sie nie wydarzy - czy aby?




Ps. Koledze zmarł ojciec, opowiada o dziwnych zjawiskach, że często odczuwa obecność ojca, jak we trzech z kumplami siedzieli na ławce, i w jednym momencie wyszlo zza chmur słońce i wszyscy zasnęli. Po chwili przebudzenia wszyscy powiedzieli że odczuli obecność jego ojca i do dzisiaj w to wierzą....
Ale na tą historię można spojrzeć zupełnie inaczej, mimo że efekt będzie ten sam: silnie przeżywane stany emocjonalne jednej osoby (jednego kwantu), w momencie relaksacji trzech osób, udzieliły się i przepłynęły przez ciała dwu pozostałych, w tym momencie przejęli oni stan emocjonalny kolegi. Uaktywnione zostało to pod wplywem dawki promieniowania, częstotliwości i synchronizacji spinowej - tak jak ziewanie, również się roznosi.

Gdy określimy siebie jako produkt kwantowy, podstawimy techniczne założenia pod zjawiska, okazują się one banalne i do rozwiązania technicznego. To trzeba zrobić, bo dzisiaj wszczepiamy maszyny w ciało i w mózg.

środa, 30 listopada 2011

524. GROSSETO

http://www.aeronautica.difesa.it/News/Pagine/AGrossetoesercitazioneWinterHide2011_020211.aspx

ah, nie pochwaliłam się, że mieszkam blisko lotniska militarnego w Grosseto :)

PIĘKNE to jest, chłopcy latają jak chcą, kręcą piruety nad samą ziemią, wolność i swoboda. F16 wyglądają jak ptaszki na tle Toskanii. Miałam jeden taki moment, szokujący, bo kiedyś śnił mi się akrobacyjny myśliwiec, latał nad moim domem, dość nisko zawieszony" nad ziemia, pamiętam że fascynowało mnie oglądanie tej maszyny i jej grawitacji i tu doznałam dosłownego przeniesienia akcji snu w real, gdy zobaczyłam jak maszyna odrywa się od ziemi wykonując od razu pionowy lot, odsłaniając brzuch... dech mi zaparło, bo ja to już dokładnie widziałam we śnie.
Przelatują nad Toskanią parami, wyglądają jak jaskółki, widok jest nieziemski dosłownie. Nie dziwię się chłopcom, że mają takie fascynacje, a my... lalki i pieluchy. [?]






czekają was niespodzianki...

Świat Wiedzy

W nowym numerze fajny art o myśliwcach. Za 4,99!!!!! Dziękujemy!

523. FORESIGT

Dopiszę małe wyjaśnienie czym jest foresight, bo niektórzy myślą ze to docelowy projekt. Tak nie jest. Foresight jest procesem obserwacyjno analitycznym, nie jest projektem. To że mamy datę 2027 w tym projekcie, nie znaczy że w 2027 będzie koniec świata lub coś innego. Nie oznacza to także zamknięcia projektu.  To data jaką założyłam w projekcie z jakiegoś szczególnego powodu i została mi dana - to była informacja zwrotna albo naprowadzająca. FORESIGHT to cały ten projekt zmierzający ku tej dacie, a dlaczego tego się dowiemy, po to jest ten eksperyment myślowy - naukowo badawczy!

Obserwowanie rożnych dróg rozwojowych i budowanie na tej podstawie strategii, a cel jest wyznaczony i powinien być. Tak działa projekt ESLN. Buduje się zobrazowany, w stanie kwantowym rzeczywistym - ewoluuje na swoich założeniach stosownie do odbieranych sygnałów! Obrazuje się ze swoich założeń. DLATEGO KAŻDY MA WPŁYW tu i teraz w momencie czytania, na realizację docelową projektu, wszystkie wasze myśli ukierunkowane będą się spajać. Tu zajmujemy się czymś fizycznym, ale traktowanym jako metafizyka, bo nie traktowanym jako mechanizm. Dzisiaj i już nawet na tym etapie wiemy, że nie ma czegoś takiego jak metafizyka i zjawiska dziwne - są zapisy, a my jesteśmy funkcją światła, które nami i sterują i pozostają wokół nas. Zasila nas to, że jesteśmy oprogramowaniem. Natura się porozumiewa i my stanowimy jej część programową dosłownie, i jest to MECHANIZMEM. Reszta to zjawiska towarzyszące, wynikowe i może ich być całe mnóstwo, zależnie od tego co i jak modyfikujemy. Szukamy tu narzędzi.

FORESIGHT JEST POTRZEBNY TYLKO I WYŁĄCZNIE PO TO, ABY PROJEKT BYŁ WŁAŚCIWIE SKONSTRUOWANY. W zgodzie z prawami mechaniki natury, aby nas nie niszczył, (w myśl teorii obrotu i źle zbudowanej informacji, która zawsze powróci do nas), ale aby pozwolił nam dalej egzystować przez wieki. Chcemy to wiedzieć i programować siebie.

Nasze życie trwa i zaczyna się ewolucja tego trwania, zapis staje się nadrzędną formą ponad membrany, dlatego że membrany są nietrwale i potrzebujemy trwałej konstrukcji jaką tworzymy własnymi rękami w procesie cyklu bycia człowieka na tej planecie. Generalnie wszystko ma związek z utrwalaniem i trwaniem, przemienianiem.

Jednak to co jest Polem Informacji, musi być częścią robota, sztuczna inteligencja też musi mieć macierz informacyjną i zapewne tą stworzą satelity okalające ziemię, a to jest odrębny proces realizacyjny w jakim teraz jesteśmy. Coś dla ewolucji i coś dla nas w skali życia [?] Zatem coś dla systemu Ziemi i coś dla nas samych będzie, zrealizowane i realizowane równocześnie, i w równowadze. Tak się skalujemy. Tak musimy się to budować, łącznie z gospodarką i polityką, nie naruszając kulturowości, bo to niczego nie zmienia a jedynie pogarsza sprawę.

No zobaczymy, prowadzi się to i zobaczymy do czego, jak - ciekawi mnie to.  To jest informacja wokół nas, programuje nas - NIE MY JĄ, my jeszcze nie programujemy!!! Jeszcze nie jesteśmy panami losu, bo spotykamy się w trumnach. Bez względu czy ktoś ma kasę, czy jej nie ma, czy ma dzieci czy nie ma... cokolwiek ma - spotykamy się w trumnie.
Aby się tam NIE SPOTKAĆ - trzeba wiedzieć coś o sobie, o zapisach i fizyce informacji i o tym jak ta informację używać i programować, co z tym w ogóle można zrobić. To jest sens.

522. PAMIĘĆ ZBIOROWA


Wczoraj przed snem miałam wizję powiedzmy. Nie taką prawdziwą, ale połączyły się błyskawicznie sygnaly z kilku rożnych źródeł w jeden obraz". Czytałam świat wiedzy, numer 4 chyba, przysłany z Polski i jest tam opis nalotów bombowych jakie podczas pierwszej wojny światowej wykonywały Anglia i Niemcy, nazywało się to "naloty dywanowe" . Potem przeczytałam o prowadzonych nalotach dronowych i przypomniały mi się sceny ze starego komiksu "Sky captain".

Informacja się skojarzyła, powtórzyła, jest w cyklu rotacyjnym przetwarzana i buduje się dalej, i rozbudowuje! Raz chwycona jest wieczna, choćbyśmy jej zaniechali. Czym są "skojarzenia" i czemu służą? Jest to ZAPIS informacji, a skoro jest to można go odczytać technologią. I coś on jednak powoduje i przede wszystkim konstruuje nas. Zatem istnieje nasz model powstawania na bazie zapisów. O tym tu wciąż piszę w projekcie, bo pole magnetyczne jest wypadkowym polem zapisów dotyczącym wszystkiego!!!!

I znów mamy w filmie mozg informacji zbiorowej rys. poniżej, taka baza wypadkowych danych dla danej skali którą ten mózg obsługuje. No czyż to nie jest niesamowite?!!

[Dopisek 2014! Uwaga - te znaki jakie tu spisałam w projekcie - doprowadziły do tematu militarnego pamięci zbiorowej! Coś co nie wiązało mi się z projektem ESLN, a okazało się istotą procesu! Na to mogły mnie naprowadzić tylko informacje zwrotne, jakie dopiero uczymy się podczas eksperymentu odczytywać, uczymy się obserwacji dokąd nas prowadzą.  Zrozumcie, że wyszłam od naiwności aż po tematy jakie sterują nami na Ziemi. I w nie wkraczamy z fizyką informacji od samego początku. Sama nazwa fizyka informacji powstała potem, bo nas do niej doprowadził projekt!! - ale podczas ewaluacji podstawiłam tą nazwę. To znaczy, że moje działania wychodzą z ogólnej macierzy jaka steruje poprzez pole magnetyczne nami i historią jaką tworzymy - a to znaczy, że można to pole PROGRAMOWAĆ!  Nie wiem na ile to pojmiecie, wierzę w wasze talenty. Co jeszcze ciekawe, to wszystko nas prowadzi do tej pieprzonej SZTUCZNEJ INTELIGENCJI... zobaczycie.]

I wciąż ciekawe, że podświadomość nasza, a raczej wasza czegoś usilnie szuka, ale jeszcze nie potrafiła tego dobrze zdefiniować. Jest tak dlatego, że cały obecny świat zbudowano na błędnym założeniu wiedzowym, albo zablokowano nam tą wiedzę o nas także, to dlatego ludzie nie rozumieją dlaczego mają jakieś duchowe kierunki, pragnienia i w ogóle co ze sobą zrobić, a zycie po śmierci jest tabu - a ono jest!
I ESLN mając poprawki tych błędów dokładnie opisuje czym jesteśmy w naturze i co możemy z tym zrobić i jak to zbadać i potwierdzić.


Podświadomość to kody w mechanizmie, będą nas prowadziły do celu, ale trzeba ich słuchać tego mechanizmu, współpracować z nim i tak jak robi to ESLN.  Nie ma innego sposobu! To mechanika obrotu informacjami i kwantyzacja. Wszystko wyjaśnia aksjomat.  Nasze Pole Magnetyczne jest naszym "Bogiem". Masz pełną wolność, sam się karzesz sam nagradzasz, bo informacje w Polu Magnetycznym są wieczne i powracają do ciebie, jak nadajesz tak zbierasz, taka jest mechanika pola magnetycznego. To hierarchia której jesteśmy przypisani.


File:Sky captain11.jpg
Co ciekawe NAJDROBNIEJSZE eksperymenty myślowe to potwierdzają. Jest mechanizm jakim możemy się posługiwać w myśleniu, a odnajdziemy go w nanotechnologii aby było nam prościej. Jest równowaga, "rozdzielanie energii", i sa skutki złego zarządzania informacjami.

Jako pierwsze nasze fizyczne membrany, a w zasadzie systemy obwodowe: powietrze i woda - to one właśnie jako zobrazowane fizyczne kwanty będą sędziować naszej egzystencji zobrazowanej. 
[Dopisek 2014: Ten ostatni akapit przypomniał mi o czymś o czym zapomniałam. Regulowanie stanu, a my jesteśmy stanem, będzie się odbywać poprzez kolejne systemy jakie wchodzą w nasz skład ale też tworzą nasze otoczenie regulujące ten stan. Zatem jeśli naruszamy jako kwanty twórcze ekosystem jaki nas reguluje, to kwant ziemia z wypadkowym polem informacji będzie na nas wpływał modyfikując nas, ale właśnie przełożeniowo poprzez kolejne skalujące się systemy. Ustalenie hierarchii tych systemów jest bardzo ważne. Skoro naruszamy gospodarkę tlenową to jej regulatorem staje się woda... Nie wiem czy dobrze myślę. Ale podobnie jest z radioaktywnym zanieczyszczeniem, ono się też skaluje poprzez systemy stąd skutki tego powrotu do równowagi my właśnie odczuwamy nawet po 20 latach. O równowadze w systemach jest tu sporo i trzeba się na tym skupić w trakcie tego projektu. Ta wiedza pozwoli nam przewidywać kolejne skutki naszej działalności.]

521. PRZELOŻENIE

Myślę o pojeździe ESLN..


Mamy zrozumieć i odczuć to, ze funkcjonujemy w otoczeniu zwartym i zamkniętym, w zamkniętej przestrzeni bo ona nas tworzy, to nasza wspólna składowa. Człowiek to system mechaniczny (***). Przełożeniowo pokonujemy warstwy kwantowej skali. Ponieważ organizm sztuczny, nie posiada konstrukcji przełożeniowej w swojej budowie kodowej, czy programowej [bo przecież my stapiamy materiały, sklejamy, montujemy ale nie rodzimy ich], potrzebuje całej tej energii [kodowej] skumulowanej jako paliwo. Te brakujące przełożenia zasilające, są sztucznym tworom dostarczane jako paliwo. Choć to dziwne myślenie, jest dobrym, bo to się nam z czasem ładnie wyklaruje.
Zrozumcie zatem teraz ile energii czy przełożeń zasilających [dopisek 2014: a okaże się, że to jest algorytm funkcji powiązanych, skalowanych w systemy tworzące wszechświat], posiada zwykły ptak, który lata. Jest on zasilany przełożeniowo jak po nitce do kłębka. Ta sama energia przenosi się poprzez kwanty, gdy podrzucamy piłkę. Dlatego ze wszystko jest zwarta jednością. Podlega prawom hierarchii jakie pozwalają nam na elastyczność, ruch, ale w ograniczonym zakresie i z substytutem energii.

[Dopisek 2014: Oto jak rozwinęło się to założenie w uproszczeniu skrótowym: Wszechświat informacji tworzącej światło, zaczął się hierarchizować. Oparte na spinotronice i równowadze kierunków zapisy w postaci cząstek, ewoluowały rozrastając się jednocześnie nabywając inteligencji. Zmienne formy światła jakie nazywamy tu systemami, dawały wypadkowe nowe rzeczy, aż potworzyły się planety, (to nam wyjdzie w trakcie trwania tego projektu dalej). To jest ciąg jaki nam przekazuje program funkcjonowania i to on nas zasila. To nazywamy "życiem". Te programy są tymczasowe, a wzory przechowują właśnie planety, są jak twarde dyski potrzebnych składników w postaci algorytmów spinowych - dlatego nastąpiła replikacja. To ogromnie długi skomplikowany proces samo-ewolucji, opisywany tu dokładniej, dlatego trzeba przeczytać ten ciężki aksjomat. Wesprzeć mnie, bo nie wiem czy to dobrze opisuję. Te wszystkie systemy to ilość przełożeń jakie doprowadzają do funkcji pracy, każdy z nich kolejno nas przesuwa w układzie współrzędnych. To tą hierarchię programową pokonuje martwy przedmiot (pozornie martwy bo wtórny)] jaki musimy siłą poruszyć. Ta siła zawiera się jako składnik rotacyjny, jeszcze nie wiem jak to nazwać].


Aby skonstruować pojazd antygrawitacyjny (nazwa umowna), potrzebujemy skonstruować jego całkowicie nowe otoczenie, i jak nam wyszło z projektu - OBWÓD. POTRZEBUJEMY "PRZEKODOWAĆ" tunel/tunele w jaki wpuścimy nowy "organizm" pojazd ESLN. BĘDZIE ON ZASILANY PRZEŁOŻENIOWO oprogramowaniem [?]. Oderwanie od kwantu, to budowanie nowego otoczenia danej rzeczy, bo to znaczy o przerwaniu hierarchii przypisania. Robimy to produkując sztuczną żywność. Tak jak kosmonauta zabiera kawałek swojego otoczenia po za orbitę, bo musi zabrać swoje otoczenie bo jest jego skłądnikiem.

(***) SYSTEM KTÓRY PRODUKUJE NOWE PODSYSTEMY!

piątek, 25 listopada 2011

520. GALLERY - ROK JEST KRÓTKI




http://www.youtube.com/watch?v=lnRmwhaoDU8&feature=related
Dachy w miasteczkach są super. Kominy są ciepłe, powietrze nadmorskie, spędzam tu trochę czasu. Pozdrawiam z Włoch.

519. TRÓJKĄTY, KODOWANIE, SYMETRIA, Błędy myślowe,

Można gdybać, że piramidy powstały na wzór gór, ale jednak mają działanie energetyczne, a to już nie jest banał do pominięcia, nawet dla sceptyka jak ja.

Niedługo rozszyfrujemy tajemniczą istotę trójkąta czworobocznego, czemu by nie. KOD CZWÓRKOWY, PROMIENIOTWÓRCZOŚĆ, TEORIA OBROTU, ROZWÓJ INFORMACJI I ANALIZA ...no i... ECHOSOUND. Bez tego ostatniego, nie istnieje istnienie.
Planety to system kodujacy, ma funkcję i postać rotacyjną, jest układem pracy, aż dziwne, że nikt tego jeszcze nie rozpracował, tyle mądrych głów? Zatem proszę i mnie tutaj nie podważać, [a okaże się, że MY, bo projekt jest dla WAS to rozpracujemy. Jeśli jest rotacja, to jest jej praca, zasady działania i wytłumaczenia. Jeśli umysł pracuje to wypracuje odpowiedzi potrzebne do celów, trzeba tylko się zaczepić jednej namacalnej obserwacji - jest nią informacja zwrotna].

Już pisałam że to poważny błąd w nazewnictwie, który ograniczył percepcję i otwarty umysł - zamknął. Zamknijcie oczy, jesteście teraz ślepi. Co "widzicie"? Niewidomi, posługują się echolokacją w o wiele szerszym pojęciu, wydawanych przez siebie systemów dźwiękowych indywidualnie dostrajanych. To kolejne informacje zwrotne jakie mnie prowadzą. Świat kwantowy porozumiewa się echolokacją.

PRZESTRZEŃ. Czy istnieje? NIE ISTNIEJE "ściana". Istnieje informacja o skali i różnicach. Przestrzeń jest wypełniona punktami informacji. Zatem nadawanie sygnałów jest funkcją porozumiewawczą, no po coś to wszystko tak a nie inaczej istnieje, pytanie czy robimy z tego świadomy użytek? Dopiero eksperymenty myślowe ukazują skalę, i działanie, po prostu działanie. 
(taki sobie zrobiłam wstęp do rozważań)..

Mam propozycję, nie do odrzucenia. Ponieważ uznaję współpracę Polsko-Europejską na płaszczyźnie inżynieryjno-fizycznej za najbardziej decydujący i strategiczny wyznacznik współczesności i przyszłości [jaką kodujemy tu i teraz], w opozycji do tandety byle by z czegoś wyżyć. Uznaję oderwanie się od Wschodu, mimo że mam sentyment do starych książek i ich wielkich autorów, o ile nie największych dotychczas umysłów nauk ścisłych i kosmicznych i innych też, metafizycznych również – bo Państwa te nie dbają o należytą równowagę w swoich granicach. A my sami w kapitalistycznym amoku dobrniemy na dno... czegoś tam...
Proponuję wybudowanie jednego wspólnego (jako uzupełnienie laboratorium kodowania ESLN, chyba… bo coś się zmienia w naturze) kondominium i to na granicy Polsko-Niemieckiej na terenie Śląska. Znajdować się tam będzie Centrum promieniowania synchrotronowego, nie takiego jak istnieją dotychczas, nie jestem jeszcze dzisiaj w stanie powiedzieć więcej. Wstrzymać dotychczasowe inwestycje rozrzucone na terenach tych Państw i skierować potencjał finansowy i edukacyjny właśnie na nowe laboratorium, albo na nowe badania. Czy to jest realne? Wszystko jest. Widzę teraz coraz wyraźniej jak pieniądze są topione w bezużyteczne inwestycje, czy naukowe laboratoria są celowo studniami bez dna? Bo wykazaliśmy błędy w starych założeniach.

Pamiętajmy, że dziać się będą w niedalekiej przyszłości rzeczy nieprzewidziane i złe, natomiast pohitlerowskie kanalizacje, bunkry i inne aglomeracje podziemne, są istotne w sytuacjach dramatycznych, które będą jeszcze przydatne, choćby w skażonym środowisku i wiele z nich jest planowane.[?] Brzydkie myśli, ale jednak się pojawiły sygnały zwrotne. Pamiętajcie, że jestem przede wszystkim bardzo praktyczną kobietą, może to wada, nie wiem. Naukowe środowiska rozwijające się, należy ochronić, ale te wnoszące rzeczywiste korzyści. Skażenie nam rośnie, a nie maleje. Co komu przyjdzie z wyspy jak żywność morska będzie szerzyć choroby? Fukushima wciąż jest aktywna. To się dopiero rozpromieniowywuje, a nie znika... na Boga..

Myślę, że system pola ziemskiego kwantu jest tak zaprogramowany, aby chronić to co mu służy [?] Umysły należy chronić? Mogę się mylić, owszem, ale napisać to muszę. Są rzeczy, które od dziecka się we mnie kodowały, jak widać nie bez znaczenia.
W laboratorium przede wszystkim potrzebujemy przestrzeni skalowej, musimy badać jaka skala próbki odpowiada systemowi w hierarchii programowania, przełożenia. Nie wiem, może LHC da się zaadaptować w nowe eksperymenty. Szkoda tych bilionów dolarów. W Masdar ja w ogóle nie wierzę, może jako miasteczko turystyczne, ale to eksperyment, jakaś inwestycja w bogatych.  Dziwna rzecz to jest... [Dopisek 2014, odsyłam do wykładu "między ziemią, a niebem"]

Natomiast ważne dla nas są eksperymenty kontynuowane, które zbadają zakres skali, jaka naszym systemem steruje i znalezienie czynników „oderwania”.  To co jest w teorii, musi mieć odzwierciedlenie w praktyce i musi służyć konkretnym celom. W naszym otoczeniu fizycznym, sami w sobie nie odczuwamy indukcyjności, nazwaliśmy wszystko jako stałe składniki odniesienia, nie odczuwamy elektryczności naszych ciał, wirowości i wirtualności. Jest to jakiś nasz stan równowagi, natomiast eksperymenty, choroby, urazy ukazują nam jednak to, że jesteśmy konstrukcją cudownie zsynchronizowaną. Ale cokolwiek nowego nie wniesiemy w gospodarkę, czy żywność GMO, czy nowy sport, czy zwody, - będzie to nas zmieniało i uszkadzało.

Uznajemy, że indukcyjność tworzymy sztucznie, a to nie jest prawdą, tu gdzieś mamy luki wiedzowe. Bo informacja, staje się pracującym komunikatem, ten staje się pracującym obszarem, obszar staje się światłem skwantyzowanym, aż wreszcie odczuwamy siebie. Ale powstaliśmy z obwodu, inicjacji - nabieramy ciała, czyli co? Potem umysł się rozwija, nabiera doświadczeń, zbiera informacje.

Dostajemy to w procesie z po za Ziemi, to ma jakiś początek jakiego być może nie poznamy, bo nie jest nam to do niczego potrzebne, gdziekolwiek w tym procesie istniejemy, tam możemy się pod niego podłączyć, na tej samej zasadzie na jakiej rodzą się ludzie, czyli kwanty replikują. Może takie "sposoby podłączenia" znajdowali starożytni, bo byli lepszymi obserwatorami, miejsca o niezwykłych własnościach magnetycznych, i niezwykłe konstrukcje, do których należą piramidy, które jednak  mają własności "tajemniczego działania". 
------------
Czas jest składnikiem skali wielkości, skala ta to świat kodów jakie się realizują, to odczuwamy jako czas. My wciąż jesteśmy tu i teraz w stanie kodowego przeistaczania się pola światła, zatem bardzo dużo się dowiemy z budowy takich maszyn wielopłaszczyznowych, gdzie nie będziemy produkować sztucznych zakrzywień promieni, ani w ogóle sztucznych tworów ze zderzeń, ale właśnie je będziemy skrupulatnie obserwować, ich kierunek, ich ewolucję w czasie, skalę zakrzywienia, reakcje na kody myślowe, ich zachowania. 

Cała nasza nauka będzie polegała na OBSERWACJI, ale już na gotowych założeniach celu. Przestańmy wreszcie „rozbijać kamień” - mechanizmy naturalnie funkcjonujące jako całość systemową są ruchome i się porozumiewają są powiązane, nie są "próbką" wyrwaną z całości, takie próbki to cegiełki nowych tworów ale nie dały i nigdy nie dadzą odpowiedzi czym jesteśmy, wierzycie w bajki, a ktoś z tego żyje całkiem nieźle. 

Nauczmy się je MIERZYĆ, czyli mierzyć to, co samo w sobie służy do mierzenia - SKALA I HIERARCHIA. 
Bo nawet nie wiecie, w jakiej skali kwantowej się poruszacie, nie wiecie jaki jest punkt odniesienia, jakie kody zależne od danej skali są odpowiedzialne, za jakie czynniki funkcjonowania. Jakie stany powodują naprawę ciała, modyfikację, wszelkie "magiczne" zjawiska. A one mogą istnieć bo istnieje kodowanie światła umysłem. O! To jest przed nami! To nam pokaże jak się rozrastamy, rozczepiamyi jaki jest nasz cel.
Oczywiście dla poznania specyfiki naszego jestestwa i dla antygrawitacji, bo od tego tu wyszłam, ale jak widać trzeba najpierw usunąć błędy i wejść na inne tory nauki. 
Kodowanie to metody tylko i wyłącznie radioaktywne, aktywowane w jakiś sposób, niebezpieczne dla nas - gdy jesteśmy bez wiedzy, czym dokładnie jesteśmy. To najmniejsze skalowe, pierwsze warstwy systemowe jakie nas kolejno tworzą. Najgęściejsze ilościowo w swojej powtarzalności czy składzie, jeśli można tak to ująć. Są to informacje pierwsze i ich dotyczą kody czwórkowe w kształcie krystalicznym - Echosound. Jeżeli tak jest, jeżeli „dźwięk” uzyskany z danej formy, powoduje rytm, w jakim buduje się cały nasz system galaktyczny, ten rytm utrwala światło czyli informację pracującą w kryształowym wszechświecie [hierarchizującą się bo taki to już jest program niewolniczy i uporządkowany matematycznie] to również i te czynniki zdegradują promieniotwórczość, chyba że generowane były w kolejności hierarchicznej. To jest nie do ogarnięcia dla nas w obecnym stanie dziecinnych "atomów"  [że co - że kuleczki?…]  Muszę to tu wszystko wyprowadzić, dajcie mi czas.

Ale skoro się to o czym piszę pojawiło w tym aksjomacie jako wynik, to znaczy, że mnie to do czegoś doprowadzi, potem na nowo skorygujemy te treści. Jakiś fragment tej machiny mamy rozwalić i przebudować, że tak powiem. 
Czyli echosound odpowiada za czynniki radioaktywne, informacyjne, sterujące, a te z kolei kodują. Daję to w cudzysłów, bo nie chodzi o coś, co „słyszą nasze uszy”, to w aksjomacie było tłumaczone. Nie wiem czy to jest osiągalne, na razie tylko spisuję pierwsze uczucia, tak wygląda proces naukowy.
Przypomnę, że „porozumiewanie” się kwantów to specyfika sonaryczna, również przełożeniowa, [zresztą tak działać ma telekomunikacja przyszłości, to robią uczelnie amerykańskie] i tak, hierarchicznie jeden dyktuje zadanie drugiemu i kolejnemu, i skala się zwiększa, coś wynika, dlatego „atom” w tradycyjnym pojęciu ma jakąś złożoną już formę [ale to kęs jabłka, z kęsów nie powstanie na nowo jabłko, które się urodziło z nasionka i drzewa]. Zatem Atom jest porcją wydłubaną z całego systemu -, nic nie znaczy.  Rozumiecie oczywisty błąd myślowy jakiemu podlegacie?

Jesteśmy na końcu całego tworu (galaktyka, układ słoneczny, ziemia, ekosystem, człowiek, przynajmniej tak nam się zdaje) jako kolejny wynikowy twór złożony z wszystkich systemów objętościowo będących, a budujemy jeszcze coś innego - budujemy z siebie teraz modyfikując DNA ?

Nasz umysł jest jak przelewająca się przez nas woda, z której czynimy produkt. Kody jakie odbieramy wirtualnym umysłem, realizują nasze ręce. Nie ważne jest to co znajduje się w naszym organizmie. Odczytujemy kod i realizujemy. Jesteśmy nimi prowadzeni.

Tak wynika z przełożeń i zasad ewolucji świata kwantowego wedle kodów i to samo robimy my bośmy KWANTY.Ten sam mechanizm się stale skaluje, bo trwa, bo jest, bo istnieje.

I teraz, w co zacznie ewoluować informacja? No, w co? Musi się pozbyć balastu, oderwać od przypisanych kodów, zbudować nowe kody, przenieść się. Jaki to twór jest? Jaka Inteligencja? Ponadczasowa i skalowa.
Myślmy tak jak ona, tak to właśnie ma być. Wszystko inne zniknie i znika jako podsystem dla nowego. Czujmy się jak produkty, a odczujemy czym jesteśmy, potem zrobimy się programistami. 

A do budowy czegokolwiek w naturze potrzebna jest zawsze i bezwzględnie symetria. Zauważcie, że wszystkie Kule wokół Ziemi właśnie tą symetrię gwarantują, to są również systemy przełożeniowe! dalszym, przypisywanym hierarchicznie kwantom „dzieciom”. Muszę to przeanalizować. Czemu służy symetria?
Symetria i splot. A to wynika z rytmu i z wpływów w przestrzeni. Programator taki główny (wszechświat), nie musi być obliczony na efekt, sam się buduje w krystalicznej strukturze ścianek (założenie). Zapanujmy nad tym i przechwyćmy tą „końcówkę” świadomie, która ewoluuje. Naszą Ziemską. Możemy. Paradoksalnie, cel zbiorowy nam to pozwoli dokonać. Bo to jest właśnie ta „końcówka”.