The Adjustment Bureau 2011
Co za dziwny film, niestety fizyka kodów i filmy, się nie mieszają. Natomiast brak fizyki w życiu powoduje, że nam się może pomieszać.
http://www.youtube.com/watch?v=wUu3x_vhbb4
Zobaczcie jak pojęcie "zaufanie" omija wszelkie systemy manipulacji. "Zaufaj mi" - słowo klucz. Robisz wszystko to, co ci powie ukochany, wirtuoz, mistrz, autorytet. Ale przecież on na to zapracował. Musiał. Musiałeś go obserwować i sam dokonywałeś oceny własnymi zmysłami. Dlaczego zatem nie potrafimy zaufać 'sobie". Dlaczego ufamy "Bogu", którego nie widzieliśmy. Bo nie wiemy skąd jesteśmy. Fizyka nie wie? A Martynie będą prali mózg w szkole? Dlaczego tak mało ludzi mówi: moja przyszłość to tylko ja. Ileż na planecie mamy mieszaniny tej wiary. ESLN mówi: zaufaj sobie. To jest "wolność". Tutaj się kłania głęboka filozofia, wielu kultur, których panowanie zaczynało się od umysłu.
Jeżeli ufasz Bogu, Sobie, Innym - to w taki sam sposób sprawdź jak działa mechanika wyborów i wolności jakie masz, jako odrębny człowiek. Nie jesteś i nie chcesz być marionetką - ty funkcjonujesz jako kto? To mechanika INFORMACJI. Używaj tego mózgu, który ci dał Bóg. Zobaczysz jak bardzo kształtujesz sam własną rzeczywistość, wczytując i rozsyłając informacje, a nie inni. Twoje myślenie lepi z Pola Światła dosłownie wszystko - a poprzez narzędzia to realizuje. Nie nagle, cudownie i niesamowicie - ale prozaicznie, narzędziami jakimi jesteśmy my sami, a informacja je uaktywnia. Tylko, że najpierw należy się "oczyścić", z zebranych danych i kodów.
I dzieje się to bez naszego udziału!
Co jeszcze się w świecie informacji dzieje bez naszego udziału? Kto na przykład zaprogramował mnie? Zapewne mój tato, pragnąc z całą pewnością siebie, całe młode życie, mieć dwie córeczki.
Kodowanie można zacząć tu i teraz analizując stare dane, albo wieszać się na starych danych i nigdy z nich nie wyjść w nowości. Gdyby nie to, już dawno świat wyglądałby inaczej. Nie ten jest dyktatorem kto myśli standardowo. Nie istnieją konwenanse. Nie ten jest szefem, i nie ten jest wybitny.
Podobnie jest ze wszystkimi przepowiedniami jakimi się podniecają różne grupy pragnące raju, pokoju i miłości. Ogrom tego w Internecie. Do miłości się nie nawołuje na bazie przeszłości i zmiany wymiaru, miejsca, otoczenia, bo to jest kiepskie, to bez sensu. Nie powiela się czyichś informacji, ale je sprawdza. Przedstawia się dwie drogi:.
Mamy rolę poznawania i wkraczamy w taki właśnie proces. Kolejny ewolucyjny. To coś, każdy będzie wiedział jak zacznie eksperymenty z własną wolą. Bo mechanika wszechświata [wg. Teorii Obrotu] sama reguluje proces ewolucyjny nad naszym systemem! To dlatego pogoda nie jest w zasięgu naszych rąk, ale przecież może być.
Gdy informacja dostarczana jest z obu stron, do systemu.
Nie umiemy opanować systemu natury wg jego prawa, więc tworzymy maszyny pogodowe. Nie umiemy być telepatami, a marzy nam się być, więc kolejne urządzenia budujemy [filmy tego dowodzą, ludzka wyobraźnia, pragnienia]. Niestety natura nas wreszcie zmusi kusząc nowymi "produktami", do wysiłku. To kody nadrzędne dobre dla świadomych zmian. Bo istnieją wszczepy kodowe.
Dobre wychowanie dziecka polega na pokazaniu mu co jest białe, a co czarne - i ono samo ma wybrać. Jemu też trzeba zaufać. Bo wybierze papierosa, ale po to, by być może samemu spróbować i się przekonać, bo tak jest stworzone i zaprogramowane - samouczący się robot. Masa naszych decyzji w życiu dorosłym bierze się z tego, że nie dano nam prawa wyboru w okresie kształtowania mózgu i Informacji czystych. Potem jednak gdzieś sięgamy w Nadrzędne Pole Informacji i się buntujemy, lub "jakoś" podejmujemy swoje decyzje, dlaczego skoro nam wmawiano jakieś święte prawdy? To jest coś macierzystego i to coś działa według Teorii Obrotu. ANALIZY INFORMACJI I REAKCJI. I zauważ, twoje dzieciństwo minęło, to jakaś przeszłość, ale informacje są aktualne, a nawet cię wciąż męczą. Dlaczego?
Sztuczna Inteligencja bez tej wiedzy nie powstanie, bo coś takiego NIE ISTNIEJE. INTELIGENCJA TO INTELIGENCJA. W Hierarchii swojego funkcjonowania. Natomiast dowiadujemy się, że jesteśmy maszynami i staniemy na rozdrożu niebawem - czym być i z czego korzystać.
Będziemy korzystać z mózgów, dlatego dążenia w technologiach do "Inteligencji sztucznej" taka jest apokalipsa. I o to zadba natura, usuwając niewłaściwe kwanty, a to już jest kod w kodzie i warto się z tego koła, i matni wyrwać, właśnie teraz gdy mamy Nowe wizje. :). I przejdziemy kolejny i kolejny cykl, bo im podlegamy w polu nadrzędnej i nadrzędnej, i nadrzędnej informacji, jest ich nieskończoność.
Chyba że - te tunele mają nas wyrwać z cykli. Po za obszar systemów przypisanych. Bo nie tylko my prowadzimy wojnę. Nie ma teorii o cudownych wieloświatach - wszystko jest przypisane i będzie się teraz wiele tych informacyjnych światów łączyło i to nie jest piękne ani cudowne. To jest "przebicie". To brutalna prawda o nas samych ze światła uplecionych i zależnych.
Nie ma powrotu do przeszłości i też nie ma zaprojektowanej przyszłości, jak długo tego nie wiemy - Dane kreują realizm tu i teraz, poprzez nas kwanty ze wszystkich zapisów, zbiorów. Tak długo jak tego nie wiemy i nie sprawdzimy w laboratorium - będziemy mieli "LOS" za władzę "Pana Boga". Bo nie pokonamy skali przynależności i w cokolwiek zawierzysz spełznie na niczym, przytłoczone kolejna falą nadrzędną. To jest ubezwłasnowolnienie na własne życzenie.
A dlaczego ma spełznąć na niczym twoje marzenie? Przecież się budujesz w każdym momencie jako kwant, i dokładnie tak samo budujesz swoje jestestwo. Nie ważne jak i od czego zaczynasz, to cię nie powinno przytłaczać - masz teraz drogę rozwoju przed sobą. Istniejesz i sam oceniasz sytuację - to jej nie oceniaj w takim razie, skoro nie wierzysz, że twoje myśli mają działanie istotne na całość i twórcze efekty.
Filmy nie mówią o prawdach, ale o pragnieniach i wyobraźni jednego jego twórcy. A pragnienia i wyobraźnia to nie jest mechanika. Jeden twórca to nie podstawa fizyki. Ale wszyscy są jednym twórcą SYSTEMU.
Jesteśmy chaosem i mamy chaos. Jesteśmy jednym celem myślowym - mamy produkt.
Maleńki eksperyment: Powiedz, że będziesz coś wiedział, że poznasz odpowiedź na jakiś temat i zaśnij. Potem przyjmij informację bez własnej interpretacji najprościej jak się da. Powiedz, że trafisz na utwór muzyczny jakiego pragniesz i trafisz... wszędzie. Nie zaczynać ambitnie bo to zadziała hamująco. Fala powędruje, zbada terytorium i powróci. To ważne bo wejdziemy w trudniejsze etapy projektu.
BO TO TAKI PARADOKS [i równowaga mechaniki wszechświata w skali nadrzędnej] - ABY WIEDZIEĆ CZYM JEST NASZ WŁASNY UMYSŁ TO MUSIMY ZACZĄĆ BUDOWAĆ "SZTUCZNY" - i to też historia ma w swoich danych... a ile w tym jest Boskiego Ducha, a ile zaprogramowanej mechaniki... po co pytać, skoro na religii mamy piekło i niebo...i jeszcze jakiś czyściec//?
A po cóż mamy ten wybór? No po to aby Panować....AMEN.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2mTJcdGHlK0#!
http://www.youtube.com/watch?v=wUu3x_vhbb4
Zobaczcie jak pojęcie "zaufanie" omija wszelkie systemy manipulacji. "Zaufaj mi" - słowo klucz. Robisz wszystko to, co ci powie ukochany, wirtuoz, mistrz, autorytet. Ale przecież on na to zapracował. Musiał. Musiałeś go obserwować i sam dokonywałeś oceny własnymi zmysłami. Dlaczego zatem nie potrafimy zaufać 'sobie". Dlaczego ufamy "Bogu", którego nie widzieliśmy. Bo nie wiemy skąd jesteśmy. Fizyka nie wie? A Martynie będą prali mózg w szkole? Dlaczego tak mało ludzi mówi: moja przyszłość to tylko ja. Ileż na planecie mamy mieszaniny tej wiary. ESLN mówi: zaufaj sobie. To jest "wolność". Tutaj się kłania głęboka filozofia, wielu kultur, których panowanie zaczynało się od umysłu.
Jeżeli ufasz Bogu, Sobie, Innym - to w taki sam sposób sprawdź jak działa mechanika wyborów i wolności jakie masz, jako odrębny człowiek. Nie jesteś i nie chcesz być marionetką - ty funkcjonujesz jako kto? To mechanika INFORMACJI. Używaj tego mózgu, który ci dał Bóg. Zobaczysz jak bardzo kształtujesz sam własną rzeczywistość, wczytując i rozsyłając informacje, a nie inni. Twoje myślenie lepi z Pola Światła dosłownie wszystko - a poprzez narzędzia to realizuje. Nie nagle, cudownie i niesamowicie - ale prozaicznie, narzędziami jakimi jesteśmy my sami, a informacja je uaktywnia. Tylko, że najpierw należy się "oczyścić", z zebranych danych i kodów.
I dzieje się to bez naszego udziału!
Co jeszcze się w świecie informacji dzieje bez naszego udziału? Kto na przykład zaprogramował mnie? Zapewne mój tato, pragnąc z całą pewnością siebie, całe młode życie, mieć dwie córeczki.
Kodowanie można zacząć tu i teraz analizując stare dane, albo wieszać się na starych danych i nigdy z nich nie wyjść w nowości. Gdyby nie to, już dawno świat wyglądałby inaczej. Nie ten jest dyktatorem kto myśli standardowo. Nie istnieją konwenanse. Nie ten jest szefem, i nie ten jest wybitny.
Podobnie jest ze wszystkimi przepowiedniami jakimi się podniecają różne grupy pragnące raju, pokoju i miłości. Ogrom tego w Internecie. Do miłości się nie nawołuje na bazie przeszłości i zmiany wymiaru, miejsca, otoczenia, bo to jest kiepskie, to bez sensu. Nie powiela się czyichś informacji, ale je sprawdza. Przedstawia się dwie drogi:.
Mamy rolę poznawania i wkraczamy w taki właśnie proces. Kolejny ewolucyjny. To coś, każdy będzie wiedział jak zacznie eksperymenty z własną wolą. Bo mechanika wszechświata [wg. Teorii Obrotu] sama reguluje proces ewolucyjny nad naszym systemem! To dlatego pogoda nie jest w zasięgu naszych rąk, ale przecież może być.
Gdy informacja dostarczana jest z obu stron, do systemu.
Nie umiemy opanować systemu natury wg jego prawa, więc tworzymy maszyny pogodowe. Nie umiemy być telepatami, a marzy nam się być, więc kolejne urządzenia budujemy [filmy tego dowodzą, ludzka wyobraźnia, pragnienia]. Niestety natura nas wreszcie zmusi kusząc nowymi "produktami", do wysiłku. To kody nadrzędne dobre dla świadomych zmian. Bo istnieją wszczepy kodowe.
Dobre wychowanie dziecka polega na pokazaniu mu co jest białe, a co czarne - i ono samo ma wybrać. Jemu też trzeba zaufać. Bo wybierze papierosa, ale po to, by być może samemu spróbować i się przekonać, bo tak jest stworzone i zaprogramowane - samouczący się robot. Masa naszych decyzji w życiu dorosłym bierze się z tego, że nie dano nam prawa wyboru w okresie kształtowania mózgu i Informacji czystych. Potem jednak gdzieś sięgamy w Nadrzędne Pole Informacji i się buntujemy, lub "jakoś" podejmujemy swoje decyzje, dlaczego skoro nam wmawiano jakieś święte prawdy? To jest coś macierzystego i to coś działa według Teorii Obrotu. ANALIZY INFORMACJI I REAKCJI. I zauważ, twoje dzieciństwo minęło, to jakaś przeszłość, ale informacje są aktualne, a nawet cię wciąż męczą. Dlaczego?
Sztuczna Inteligencja bez tej wiedzy nie powstanie, bo coś takiego NIE ISTNIEJE. INTELIGENCJA TO INTELIGENCJA. W Hierarchii swojego funkcjonowania. Natomiast dowiadujemy się, że jesteśmy maszynami i staniemy na rozdrożu niebawem - czym być i z czego korzystać.
Będziemy korzystać z mózgów, dlatego dążenia w technologiach do "Inteligencji sztucznej" taka jest apokalipsa. I o to zadba natura, usuwając niewłaściwe kwanty, a to już jest kod w kodzie i warto się z tego koła, i matni wyrwać, właśnie teraz gdy mamy Nowe wizje. :). I przejdziemy kolejny i kolejny cykl, bo im podlegamy w polu nadrzędnej i nadrzędnej, i nadrzędnej informacji, jest ich nieskończoność.
Chyba że - te tunele mają nas wyrwać z cykli. Po za obszar systemów przypisanych. Bo nie tylko my prowadzimy wojnę. Nie ma teorii o cudownych wieloświatach - wszystko jest przypisane i będzie się teraz wiele tych informacyjnych światów łączyło i to nie jest piękne ani cudowne. To jest "przebicie". To brutalna prawda o nas samych ze światła uplecionych i zależnych.
Nie ma powrotu do przeszłości i też nie ma zaprojektowanej przyszłości, jak długo tego nie wiemy - Dane kreują realizm tu i teraz, poprzez nas kwanty ze wszystkich zapisów, zbiorów. Tak długo jak tego nie wiemy i nie sprawdzimy w laboratorium - będziemy mieli "LOS" za władzę "Pana Boga". Bo nie pokonamy skali przynależności i w cokolwiek zawierzysz spełznie na niczym, przytłoczone kolejna falą nadrzędną. To jest ubezwłasnowolnienie na własne życzenie.
A dlaczego ma spełznąć na niczym twoje marzenie? Przecież się budujesz w każdym momencie jako kwant, i dokładnie tak samo budujesz swoje jestestwo. Nie ważne jak i od czego zaczynasz, to cię nie powinno przytłaczać - masz teraz drogę rozwoju przed sobą. Istniejesz i sam oceniasz sytuację - to jej nie oceniaj w takim razie, skoro nie wierzysz, że twoje myśli mają działanie istotne na całość i twórcze efekty.
Filmy nie mówią o prawdach, ale o pragnieniach i wyobraźni jednego jego twórcy. A pragnienia i wyobraźnia to nie jest mechanika. Jeden twórca to nie podstawa fizyki. Ale wszyscy są jednym twórcą SYSTEMU.
Jesteśmy chaosem i mamy chaos. Jesteśmy jednym celem myślowym - mamy produkt.
Maleńki eksperyment: Powiedz, że będziesz coś wiedział, że poznasz odpowiedź na jakiś temat i zaśnij. Potem przyjmij informację bez własnej interpretacji najprościej jak się da. Powiedz, że trafisz na utwór muzyczny jakiego pragniesz i trafisz... wszędzie. Nie zaczynać ambitnie bo to zadziała hamująco. Fala powędruje, zbada terytorium i powróci. To ważne bo wejdziemy w trudniejsze etapy projektu.
BO TO TAKI PARADOKS [i równowaga mechaniki wszechświata w skali nadrzędnej] - ABY WIEDZIEĆ CZYM JEST NASZ WŁASNY UMYSŁ TO MUSIMY ZACZĄĆ BUDOWAĆ "SZTUCZNY" - i to też historia ma w swoich danych... a ile w tym jest Boskiego Ducha, a ile zaprogramowanej mechaniki... po co pytać, skoro na religii mamy piekło i niebo...i jeszcze jakiś czyściec//?
A po cóż mamy ten wybór? No po to aby Panować....AMEN.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2mTJcdGHlK0#!
