https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png

Blog to pierwsze absolutnie aksjomatyczne natchnione przemyślenia, jakie są informacją zwrotną na wysyłane kody myślowe. Programujesz, otrzymujesz - nie masz wpływu na czas. Projekt ewoluuje, dojrzewa, streszcza wartości. Jak cię ciąć i ciąć, to na końcu widzisz wibrujące zobrazowane światło, wynik zobwodowania, to wynik programowania. Pole wokół funkcji (a nie cząstki) to zapis tego co widoczne - zapis wynikający z algorytmu wibrac. Echosound. PROGRAM
Zapisz

piątek, 10 lutego 2012

Adjustment Bureau [movie]

The Adjustment Bureau 2011

Co za dziwny film, niestety fizyka kodów i filmy, się nie mieszają. Natomiast brak fizyki w życiu powoduje, że nam się może pomieszać. 


http://www.youtube.com/watch?v=wUu3x_vhbb4


Zobaczcie jak pojęcie "zaufanie" omija wszelkie systemy manipulacji. "Zaufaj mi" - słowo klucz. Robisz wszystko to, co ci powie ukochany, wirtuoz, mistrz, autorytet. Ale przecież on na to zapracował. Musiał. Musiałeś go obserwować i sam dokonywałeś oceny własnymi zmysłami.  Dlaczego  zatem nie potrafimy zaufać 'sobie".  Dlaczego ufamy "Bogu", którego nie widzieliśmy. Bo nie wiemy skąd jesteśmy. Fizyka nie wie? A Martynie będą prali mózg w szkole?  Dlaczego tak mało ludzi mówi: moja przyszłość to tylko ja. Ileż na planecie mamy mieszaniny tej wiary. ESLN mówi: zaufaj sobie. To jest "wolność". Tutaj się kłania głęboka filozofia, wielu kultur, których panowanie zaczynało się od umysłu.


Jeżeli ufasz Bogu, Sobie, Innym - to w taki sam sposób sprawdź jak działa mechanika wyborów i wolności jakie masz, jako odrębny człowiek. Nie jesteś i nie chcesz być marionetką - ty funkcjonujesz jako kto? To mechanika INFORMACJI. Używaj tego mózgu, który ci dał Bóg. Zobaczysz jak bardzo kształtujesz sam własną rzeczywistość, wczytując i rozsyłając informacje, a nie inni. Twoje myślenie lepi z Pola Światła dosłownie wszystko - a poprzez narzędzia to realizuje. Nie nagle, cudownie i niesamowicie - ale prozaicznie, narzędziami jakimi jesteśmy my sami, a informacja je uaktywnia. Tylko, że najpierw należy się "oczyścić", z zebranych danych i kodów. 


I dzieje się to bez naszego udziału! 


Co jeszcze się w świecie informacji dzieje bez naszego udziału?  Kto na przykład zaprogramował mnie? Zapewne mój tato, pragnąc z całą pewnością siebie, całe młode życie, mieć dwie córeczki. 


Kodowanie można zacząć tu i teraz analizując stare dane, albo wieszać się na starych danych i nigdy z nich nie wyjść w nowości. Gdyby nie to, już dawno świat wyglądałby inaczej. Nie ten jest dyktatorem kto myśli standardowo. Nie istnieją konwenanse. Nie ten jest szefem, i nie ten jest wybitny. 
Podobnie jest ze wszystkimi przepowiedniami jakimi się podniecają różne grupy pragnące raju, pokoju i miłości. Ogrom tego w Internecie. Do miłości się nie nawołuje na bazie przeszłości i zmiany wymiaru, miejsca, otoczenia, bo to jest kiepskie, to bez sensu. Nie powiela się czyichś informacji, ale je sprawdza. Przedstawia się dwie drogi:.  
Mamy rolę poznawania i wkraczamy w taki właśnie proces. Kolejny ewolucyjny. To coś, każdy będzie wiedział jak zacznie eksperymenty z własną wolą. Bo mechanika wszechświata [wg. Teorii Obrotu] sama reguluje proces ewolucyjny nad naszym systemem! To dlatego pogoda nie jest w zasięgu naszych rąk, ale przecież może być. 


Gdy informacja dostarczana jest z obu stron, do systemu. 
Nie umiemy opanować systemu natury wg jego prawa, więc tworzymy maszyny pogodowe. Nie umiemy być telepatami, a marzy nam się być, więc kolejne urządzenia budujemy [filmy tego dowodzą, ludzka wyobraźnia, pragnienia]. Niestety natura nas wreszcie zmusi kusząc nowymi "produktami", do wysiłku. To kody nadrzędne dobre dla świadomych zmian. Bo istnieją wszczepy kodowe. 


Dobre wychowanie dziecka polega na pokazaniu mu co jest białe, a co czarne - i ono samo ma wybrać. Jemu też trzeba zaufać. Bo wybierze papierosa, ale po to, by być może samemu spróbować i się przekonać, bo tak jest stworzone i zaprogramowane - samouczący się robot.  Masa naszych decyzji w życiu dorosłym bierze się z tego, że nie dano nam prawa wyboru w okresie kształtowania mózgu i Informacji czystych. Potem jednak gdzieś sięgamy w Nadrzędne Pole Informacji i się buntujemy, lub "jakoś" podejmujemy swoje decyzje, dlaczego skoro nam wmawiano jakieś święte prawdy? To jest coś macierzystego i to coś działa według Teorii Obrotu. ANALIZY INFORMACJI I REAKCJI. I zauważ, twoje dzieciństwo minęło, to jakaś przeszłość, ale informacje są aktualne, a nawet cię wciąż męczą. Dlaczego?  


Sztuczna Inteligencja bez tej wiedzy nie powstanie, bo coś takiego NIE ISTNIEJE. INTELIGENCJA TO INTELIGENCJA. W Hierarchii swojego funkcjonowania.  Natomiast dowiadujemy się, że jesteśmy maszynami i staniemy na rozdrożu niebawem - czym być i z czego korzystać. 


Będziemy korzystać z mózgów, dlatego dążenia w technologiach do "Inteligencji sztucznej" taka jest apokalipsa. I o to zadba natura, usuwając niewłaściwe kwanty, a to już jest kod w kodzie i warto się z tego koła, i matni wyrwać, właśnie teraz gdy mamy Nowe wizje. :). I przejdziemy kolejny i kolejny cykl, bo im podlegamy w polu nadrzędnej i nadrzędnej, i nadrzędnej informacji, jest ich nieskończoność. 
Chyba że - te tunele mają nas wyrwać z cykli. Po za obszar systemów przypisanych. Bo nie tylko my prowadzimy wojnę. Nie ma teorii o cudownych wieloświatach - wszystko jest przypisane i będzie się teraz wiele tych informacyjnych światów łączyło i to nie jest piękne ani cudowne. To jest "przebicie". To brutalna prawda o nas samych ze światła uplecionych i zależnych. 
Nie ma powrotu do przeszłości i też nie ma zaprojektowanej przyszłości, jak długo tego nie wiemy - Dane kreują realizm tu i teraz, poprzez nas kwanty ze wszystkich zapisów, zbiorów. Tak długo jak tego nie wiemy i nie sprawdzimy w laboratorium - będziemy mieli "LOS" za władzę "Pana Boga". Bo nie pokonamy skali przynależności i w cokolwiek zawierzysz spełznie na niczym, przytłoczone kolejna falą nadrzędną. To jest ubezwłasnowolnienie na własne życzenie. 


A dlaczego ma spełznąć na niczym twoje marzenie? Przecież się budujesz w każdym momencie jako kwant, i dokładnie tak samo budujesz swoje jestestwo. Nie ważne jak i od czego zaczynasz, to cię nie powinno przytłaczać - masz teraz drogę rozwoju przed sobą. Istniejesz i sam oceniasz sytuację - to jej nie oceniaj w takim razie, skoro nie wierzysz, że twoje myśli mają działanie istotne na całość i twórcze efekty. 


Filmy nie mówią o prawdach, ale o pragnieniach i wyobraźni jednego jego twórcy. A pragnienia i wyobraźnia to nie jest mechanika. Jeden twórca to nie podstawa fizyki. Ale wszyscy są jednym twórcą SYSTEMU. 
Jesteśmy chaosem i mamy chaos. Jesteśmy jednym celem myślowym - mamy produkt. 


Maleńki eksperyment: Powiedz, że będziesz coś wiedział, że poznasz odpowiedź na jakiś temat i zaśnij. Potem przyjmij informację bez własnej interpretacji najprościej jak się da. Powiedz, że trafisz na utwór muzyczny jakiego pragniesz i trafisz... wszędzie. Nie zaczynać ambitnie bo to zadziała hamująco. Fala powędruje, zbada terytorium i powróci. To ważne bo wejdziemy w trudniejsze etapy projektu. 


BO TO TAKI PARADOKS [i równowaga mechaniki wszechświata w skali nadrzędnej] - ABY WIEDZIEĆ CZYM JEST NASZ WŁASNY UMYSŁ TO MUSIMY ZACZĄĆ BUDOWAĆ "SZTUCZNY" - i to też historia ma w swoich danych... a ile w tym jest Boskiego Ducha, a ile zaprogramowanej mechaniki... po co pytać, skoro na religii mamy piekło i niebo...i jeszcze jakiś czyściec//?


A po cóż mamy ten wybór? No po to aby Panować....AMEN.  




http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2mTJcdGHlK0#!



czwartek, 9 lutego 2012

bieda emigruje i już jej nie ma...[?]

http://www.euractiv.pl/gospodarka/artykul/bieda-i-biznes-spoeczny-003322?newsletter=1690 ważne.

http://www.euractiv.com/specialreport-europes-electricity-grid/grid-blackout-threat-weighs-renewables-take-news-510678  The policy chief of Europe’s electricity industry association has told EurActiv that Europe will have to slow down its integration of renewable energies or risk power cuts and systems instability because of the slow pace of cross-border grid improvements.

właśnie właśnie... brak procesu nigdy nie da rezultatów. Nie da trwałych rezultatów. Tu należy rozróżniać specyfikę stosowanego marketingu. A ESLN to proces, dłuuuuugi i skuteczny.  A może nie aż taki długi, bo w dobrym okresie zrobiony. :) Sama jestem ciekawa.

FANTASTIC TEXT! “Either you go very fast in the transition - which is impossible [because] smart grids are expensive and the storage is not there in the needed scope – or you diminish the speed for integrating renewables into the system,” Susanne Nies of Eurelectric told EurActiv in a phone interview.


but...ESLN is not expensive :)  This is your live  - this your price!

WOJNA A FIZYKA... WAR AND PHYSICS

Wiecie z historii, że na kryzys najlepsza 'wojna" - ale może i też być to Nowa Fizyka.

Ciekawie się robi. Oczywiście, każdy ma w tym odnaleźć pieniądze i przyszłość. Dlatego jest to proces. Dlatego nie może się urodzić nagła sensacja i degradacja innych działań. To projekt według zasad mechaniki natury. Jego czas narasta, powstaje i będzie trwał -  to nie jest tania sensacja. To jest życie. To są wasze myśli w  zbiorze danych i proces przemian. Przyjmujemy umownie, że to jest Pole magnetyczne zamknięte. [póki co]
Każdemu musi się opłacać, ale też prawo zwrotu informacji działa bezwzględnie, ostrzegam.  Tego można używać, tak zwyczajnie.

RASIZM - JESUS i czym jesteśmy... INTENCJA


Jeśli ktoś miałby sobie wyobrażać powód trzeciej wojny światowej, to w tytule ma odpowiedź. Nawet się nie ma co sprzeciwiać.

Kody to ludzkie emocje, najgłębiej zakorzeniona biologia. Maglowane w kółko w Polu czytniczym Ziemi.

Jednak Nowa Fizyka i Teoria Obrotu informacjami [powrotu informacji i rozliczenia, bo koduje wciąż i wciąż, to mechanika] będzie regulowała każdy proces nawet po zużyciu membran. To mechanizm. Funkcjonuje całościowo. Droga donikąd - taka wojna, bo nie skończy się na produktach, ale nas rozliczy zapis. ZAPIS. [To można zbadać w laboratorium]. Droga donikąd w skali bez uporządkowania! Wznosimy technologie zakładając, że żyjemy 70 lat. Co za paradoks paradoksów. Przecież gdyby tak było - kradłabym, zabijałabym i w nosie miałabym cechę śmierci, to podejście ludzi, których życie ma wartość "0" . Każdy rasizm nosi pod skórą, pod czachą, czegoś się boi, a nie rozumie od strony fizyki jak ten strach nas rozlicza z najmniejszych działań: myślowych.

 "Historia XX wieku". Fajna książka odsyłam do strony 127, rozdział 6".  Spadła w nocy na biurko, otwarła się na stronie zaznaczonej różową kartką.  Nie miała prawa spaść...hm ale było pytanie...

"Strefa zapisów jest "pełna". Tam są "ręce i zęby"."

Nie mam nic do nazistów, rasistów, żydów, muzułmanów, ale mają myśleć - o konsekwencjach. Wtedy przyniosą pożytek jakiego chcą, potęgą jest się wtedy, gdy się rośnie w siłę na wieki, a tego nie daje przemoc, to samo z siebie jest destrukcyjne. Uczestniczymy jako kwanty zbiorowe w skali Ziemi jakiej nie bierzemy pod uwagę.

Mamy rasizm w kodach, dziedziczymy informacje. Dlatego mamy to teraz zmienić - Umysłem. To taka nowa technologia. Tworzą się całkiem nowe społeczności gospodarcze w istocie rasistowskie - filmem rządzą żydzi, modą rządzą homoseksualiści, rapem rządzą czarni. To nigdy nie da równych szans dla każdego i na takie nie ma co liczyć. Pole Informacji ma coraz więcej do pokonania na drodze do realizacji i porządku. Degradujemy marzenia [czyli mechanizm realizacji kodowej ścieżki], bo komplikujemy nadmiarem danych przestrzeń zapisu. Budujemy enklawy, ale one się zduszają nawzajem. Nie współpracują.

ESLN przestaje dziedziczyć - buduje nowe zgodnie z prawem fizyki, bo ESLN ROŚNIE. Kody są nowe, ogarniają zasięg odwrotnie.

W książce mamy cytat: "Na początku stulecia przywódcy Państw Europejskich uznali się za moralnie, politycznie i ekonomicznie przewyższających resztę świata i uważali, że są uprawnieni do panowania nad resztą świata. W tym sensie powstały dwie wojny 1914, 1939 [etc...]"

Niestety w oczach mechaniki fizyki jesteśmy równi. Tak samo rozliczani. Od dzisiaj, od teraz, budujemy siebie na wieczność, albo degradujemy w wieczności. To są kierunki. Wzrost i wypychanie na zewnątrz, lub tłamszenie do wewnątrz. Jak pójdzie fala z nad przeciwka, nie ruszysz z miejsca - jak ty puścisz falę to popłyniesz dalej, a my funkcjonujemy pośród fal - jak sobie torujemy drogę przepływu? Każda informacja ma być jak dobra "intencja" [teraz dopiero rozumiem Indian, dlaczego używali tego pojęcia" ha!] dobra budująca intencja ma prawidłowy wzrostowy przepływ charakterystyczny w działaniu, gdy "produkujesz", to automat "produkuje kolejno jak w domino. TO KIERUNEK. Są dwa kierunki robocze i wynikowe, wzrostowe i zrozumienie właściwego lub też stosowanie - poprzez nasz sposób definiowania można najlepiej traktowac jak "intencję". Nie moje działania są intencją samą w sobie, ale działania według pewnych praw fizyki. I nie chodzi o to, by myśleć, aha jestem ofiarą w takim razie, bo się nie mszczę. Ale gdy pomyślisz - że każdy kwant sam się rozlicza ze swoich działań, bo takie jest prawo i zasada działania mechaniki informacji - nie "przyjmiesz" w swój trybik tych danych - wrócą do nadawcy. To już jest zemsta sprawiedliwa wedle mechaniki, sama w sobie, bez udziału twoich "rąk". I nie krzywdząca - wbrew pozorom powstają w ten sposób osobniki lepsze i do zadań [nosiciele i inicjatorzy]. Przecież takich poszukujemy... nie? Chyba, że ktoś poszukuje stada sługusów - więc też niech to robi zgodnie z prawem mechaniki. Są tacy, którzy muszą odbyć karę i trafią do was.

Jak by to technicznie ująć... kwanty są chronione gdy obierają właściwy kierunek pracy wraz z polem otoczeniem z mechanizmem nadrzędnym [wszystko opiera się na rotacji i synchronizacji poprzez spiny], toczą się jak konstrukcja 'grzbiet' głównego programu jaki nas prowadzi. Kwant ziemski ma swoją skalę programową. Nasz wynikowy cykl to długość życia, a ziemski jest dłuższy.  Program sięga zakresu cyklu. Zatem mamy przeznaczenie. No coraz jaśniej się robi w tej wiedzy czyli precyzyjniej. [w teorii, bo potrzeba to sprawdzać w laboratoriach na próbkach światła]. Gdy zabezpieczasz się "intencją", to osoba jaka czyni ci nieprzyjemność, wykonuje strzał jakby samobójczy, ty możesz go zwrócić. Twój kierunek jest nadrzędnym, chronionym, po to się posługujemy podświadomością, bo tylko ona [mechanizm pola to jest] potrafi zarządzać informacjami. Więc nie ma sensu używać żaden siły, tym bardziej się denerwować - "wróci do ciebie to co sam wydałeś". To mechanizm, a w biblii też opisany. To dokument wzorcowy na cykl ziemski. Udoskonalimy go i przekażemy pokoleniom dla kolejnego cyklu.
Mi jako architektowi łatwiej to ogarnąć w skali i w cyklach cywilizacyjnych. Tak to wygląda archeologicznie. Hm.. to jest prosty mechanizm.

To jest temat NIEBEZPIECZNY! Nigdy nie uważajmy się za lepszych. Rządzi nami INFORMACJA [nadrzędna, zbiór], JESTEŚMY PROWADZENI KWANTEM ZIEMSKIM A JEGO MECHANIKA JEST NADRZĘDNĄ PONAD NAMI. Ona rozlicza. Możemy z nią współpracować na naszą korzyść, ale nigdy nie pokonamy skali, nie porządzimy "bogiem". jedynie sterując z po za Ziemi można kontrolować obiekt ale brakuje mi wyobraźni co by to mogło być.

W każdym razie sztuczna inteligencja musi ten mechanizm znać. 

Informacja da się fantastycznie sterować ale tylko wtedy, gdy z nią współpracujemy. Bo cały kosmos ma kierunek, wzrostowy wynikowy i produkcyjny, a wzrost i twórczość jest "dobra". Gdy zostawiamy ludziom gospodarkę, to prowadzą ją z reguły do zapaści przez ludzkie złe cechy. Dlatego stan kontrolowania objawi się wydeletowaniem ludzi, aby nowy cykl był poukładany i prawidłowy.  A potem powtórka z historii. Każdy cykl ziemski to udoskonalenie na bazie przeszłości, zapisów. Samo-uczenie kwantowe.
Najprostsze eksperymenty to przywołać myślami kogokolwiek. Ale w sposób maksymalnie luźny i zapomnieć. Ale nie można przywołać okoliczności i pragnienia - bo informacja najszybciej załatwia sprawy po swojemu, wtedy nas w to nie włącza, mamy co chcemy, ale nie tracimy czasu na
niepotrzebne tryby. Trzeba naumieć się kodowania/programowania.  

To właśnie obserwacja natury wnoszona do laboratoriów daje technologie.

W Biblii, a już pisałam, że to spis praw fizyki charakterystyczny dla danego okresu - Mojżesz rzekł: 'jam to uczynił" i Bóg go ukarał....  A człowiek jest podsystemem, korzysta z mechanizmów nadrzędnych, nie ma mocy sprawczej - za to może wszystko, wykorzystując Pole Informacji i wiedząc o jego działaniu. Tego projektu też nie ja tworzę, on się tworzy z informacji zwrotnych.

http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/7.php  warto sobie przypomnieć... i przeczytać kilka 'następnych'. My teraz dostajemy wiele takich znaków i ostrzeżeń, ale ich nie umiemy zinterpretować. Informacje się powtarzają [przetwarzają] w obiegu. Ta opowieść biblijna z kilku rozdziałów mogła trwać całymi latami, jako proces.  Kulturowo przetworzone w "uczłowieczone" emocje zostały spisane właśnie tak.

Oczywiście pamiętajmy, że to już nie czasy Biblijne [tekst wciąga], że należy się zaadaptować do dzisiejszych faktów. Ekonomia, technologia, Informacja, etc. Już nie śnijmy o Jezusie jako kimś w koronie cierniowej i białej szacie, ale jak ktoś chce to proszę go uwspółcześnić jako wojownika i wiernego przyjaciela pomagającego przejść szczęśliwie do końca gry komputerowej.

My teraz jako kolejene kwanty ewolucyjne budujemy maszyny, zastępujące nasze systemy funkcjonowania, tak się samokodujemy i tak jesteśmy zakodowani w procesie coraz większych i nowszych danych w Polu Informacji.

Laboratorium to potwierdzi. Myślę, że niebawem każdy z was, zainteresowany - dozna podobnego snu, w różnym czasie. Będzie w nim czarne niebo, coś nieprzyjemnego z nieba, a na końcu pojawi się statek powietrzny... mniej więcej, bo obraz zostanie przetworzony przez indywidualne pole kodowe każdego z was.
To będzie sen... no nie jest to sen tak do końca,,, hm.. to jest informacja zobrazowana, uaktywniająca pewne działanie w systemie, pewne informacje następujące. Wasze zachowanie pod koniec takiego snu, powie wam jaka jest wasza pozycja startowa do działań w temacie otoczenia, ale na razie tego nie zrozumiecie. Więcej kiedyś. Czytelnicy nie zajmujący się technologiami zapisów nie pojmą właściwie tego posta. Tu chodzi o przepływ falowy przez pole światła i mechanizm tym sterujący. Myślimy cały czas o technologi łączenia metafizyk z fizykami.

To co zaobserwuje mózg - przenosimy na płaszczyzny laboratoryjne, to jedyna metoda. Im bardziej zrozumiemy Teorię Obrotu tym łatwiej będzie nam pracować z informacjami. Co z tego, że mamy Teorię Strun jak ona niczego nie łączy, coś tworzymy ale teoria ma i tworzyć, i łączyć. Na przykład nazwać Teorię Okręgów w ogólnej Teorii Obrotu i już mamy więcej całości. A tego przecież chcemy - zasilania bezprzewodowego, wiecznych źródeł energii jaka jest specyfiką tego w czym żyjemy [przełożeniowo! hahaha],  podroży pokonujących skalę czasu, życia wiecznego, i inne takie...

By STEPHEN SHELBY SAWYER, współczesny Jezus.


http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jNqGyl5SFK4#!  OTO CO  ale myślę, że taki jest świat, bo taki jest. Im mniej użyjemy słowa "rasizm" tym mniej go będzie w polu informacji. Rzeczy niewypowiedziane i niepomyślane nie istnieją. Istnieją rzeczy wypowiadane i pomyślane...

MORMONI - SYSTEMY - KODOWANIE - MECHANIZM OBRONNY

http://2012-predictions-review.blogspot.com/2008/01/mormons-and-2012-part-deux.html

Posługujemy się w projekcie "znakami" czyli sygnałami naprowadzającymi - wczoraj i dzisiaj trzy razy pojawiło się hasło "Mormoni". Przy okazji zamieszczam link do bloga, dość ciekawy, przed chwilą znalazłam powiązany z "przyszłość nanotechnologii'. Od czasu do czasu wertuję aktualności.
Nie jestem jednak zwolenniczką ciągnięcia starych danych za sobą - idę w przód, produkuję nowe, i na tym polega twór ESLN. Wszystkie te "maluczkie" bez obrazy, opisy, spekulacje i teorie spiskowe nawet jak są prawdą, to wciąż grzebią się w jakiejś mrocznej historii wierzeń, owszem opierają się na danych - ale można, a nawet trzeba je przerobić. Kontakty z duchami to nie rzeczywisty stan - to echo, szum, powłoka, nie wiem jak to nazwać.  Jeśli istnieje rzeczywisty stan zapisu świadomego - to prędzej czy później zbuduje własną autonomię. Nie powiem ile razy słyszałam cytat, że śmierć jest procesem tak samo jak życie. Przemyślcie to sobie. Tylko że rodzaj śmierci ma znaczący wpływ na stan zapisu.
A niestety informacja nadrzędna, o jakiej w ogóle nie mamy pojęcia i nie myślimy - o skali informacji, i systemach - czego dowodzą eksperymenty - prowadzi nasz system ku czemuś innemu. I oczywiście część z nas przetrwa, ale dokładnie ta, która to coś nowe pojmie. Stanie się bezcenna. {database ESLN} Dodam że to czysta nauka, a nie fantazja. Fantazję" serwuję, aby każdy zainteresowany przez samego siebie zaczął odrzucać "ludzkość" i zaczął się czuć pewnego rodzaju maszyną pomiędzy dwoma trybami, maszyną, która musi zachować równowagę, która funkcjonuje według systemu przełożeniowego i generuje system.
Mnie jest bardzo łatwo, bo się taka urodziłam jestem dokładnie biało czarna i nauczyłam się nazywać i równoważyć obie skrajności. To naturalne i fizycznie uzasadnione, że z jednej strony umiemy płakać i się wzruszać, a z drugiej potrafimy zabić i uderzyć. To nasze plus i minus by działać. Nie rozumiemy tego tak długo jak długo żyjemy. A to prosta cecha mechanizmu. Ja umiem to kontrolować, dlatego prowadzę projekt. Każde nasze cechy czemuś służą. Nie są dziwne, nie są nienormalne - każde mają swój czas i uzasadnienie - należy to sobie tylko spokojnie pookładać w głowie. Świata nie zbawimy, ani też nie zniszczymy - system nadrzędny sam się koduje kontrolując nas jako podsystem.  Blog to wyjaśnia po kolei w postach. I te same mechanizmy rządzą całym wszechświatem w każdej skali systemowej!

Nie zobaczymy tego bez eksperymentów myślowych. Nie ma przeszłości i nie ma przyszłości dla specyfiki informacji. Jeśli nawet dzisiejsze kukluksklany się w to bawią i przywołują "przeszłość", to się mylą. odcinają sobie drogę i ograniczyli zapis. Nie ma się czym przejmować i należy poczuć się zawsze "tu i teraz." Tkwimy nie w fizyce i obiektywizmie mechaniki, ale we własnych zapisach i wierzeniach, we własnej podświadomości. Jak tylko się komuś uda z tego wyjść i posłuchać info zwrotnych - to... nie wiem co.  ha ah aha

Nie wiedziałam, że będę się tak długo grzebała w zabobonach idąc do antygrawitacji, i przepraszam, że takie posty zamieszczam. Ale też są sygnałami zwrotnymi. Ja nie mam zamiaru usłyszeć "głosu z nieba" i nigdy takie nie będzie istniał, bo istnieje system sygnalizacji danych i przesyłu danych. Twoje całe ciało podlega dokładnie takiemu systemowi. Dlatego masz sny.
Te sygnały budują systemy w Polu Światła, są nimi wszystkie zjawiska jakich doświadczasz również poprzez sygnały, kontrolując je świadomie umysłem ludzie dokonują rożnych manipulacji nie z ciałem, ale w systemach kodowych, ciało jest tylko membraną, efektem końcowym.

Uwaga!
Laboratorium będzie budowało takie systemy ale z wiedzą o tym, będzie obserwować autonomię i Pole Informacji. Ponieważ oba czynniki występują jednocześnie i nierozłącznie, separacja nie jest możliwa - jedyny czynnik separacji to obserwacja jak kody wpływają na zachowania. To tak jak przeprogramowanie komputera. Jednak  system autonomiczny sam w sobie atakuje podsystem więc jest systemem kodującym. Dwa systemy autonomiczne w skali równorzędnej będą się przyciągały, tu nie ma budowy inteligencji, ale w skali nierównorzędnej będą budowały INTELIGENCJĘ.  Jest to pewien różnicowy mechanizm analizujący - inteligencja to wynik zdarzenia miedzy dwiema różnicami. Dlatego, też w ogóle budują się systemy molekularne inteligentne jakie znamy, bo są już z wieloprzełożeniowych struktur.
Człowiek posiada dokładnie ten sam schemat Inteligencji. Zbudowanej na przełożeniach kolejnych podsystemów, które się "obwąchały".

To że na planecie istnieją różne rzeczy, skały, trawy etc, ma swoje znaczenie w hierarchii istnienia i funkcjonowania. Nie trzeba tego zgłębiać, są już materiały naukowe o tym. Zauważcie, że gatunki się przyciągają. Ewentulnie żyją w symbiozie. To wszystko jest analizowane w Polu Informacji. "Jakoś jest analizowane" - otóż nie jakoś - to system szczebli funkcjonowania. Ponieważ psy żyją w "innym"systemie, z nami, z ludźmi, oswajają się, powiedzmy wymieszanym systemie - to potrafią kopulować z kotem i innym czymś. To ta sama wymieszana wynikowa inteligencja - mechanizm wypadkowy. My też jak się oswajamy z murzynem czy chińczykiem to zaczynamy się mieszać, ale kiedyś za czasów Kolumba tego nie było - nie ważne jak to odczuwamy - mowa o mechanizmie analizatora Pola Informacji. Mniej tego czynnika samoobronnego gdy poznajemy coś nowego, oswajamy się - zaczyna tworzyć substancję którą łatwo manipulować. I ten temat poruszam w tym projekcie permamantnie. Bo aby kodować trzeba to wiedzieć - wiedzieć jak. Aby dzieckiem sterować ono musi nam najpierw zaufać - to mechanika! Kodujemy nowe substancje na membrany wpierw usuwając czynniki samoobronne!

Ale tym wszystkim zachowawczo i całymi wszystkimi systemami steruje jeszcze jeden NADRZĘDNY SYSTEM - i tak długo nie zbudujemy sztucznej inteligencji niezagrażającej światu, jak długo nie pojmiemy zasad skali i hierarchii powiązań, i przełożeń. Z jednej strony natura nas zniszczy {bo sami się niszczymy niewiedzą}, ale i przechowa część, by kontynuować proces ewolucji informacji, czy też ekspansji wymuszonej zasadą Obrotu. Bo inaczej stworzylibyśmy autonomię sztucznego niepowiązanego systemu, który nie byłby w kontakcie z nadsystemem. Z nami owszem, łączymy ludzkie tkanki z mechanicznym robotem - on będzie je "czuł". Wszczepiamy mechanizmy w nasze ciała, Ale nadsystem już nie jest z nami w kontakcie dzisiaj, bo nie korzystamy z podświadomości, a co byłoby dalej. Dlatego nie panujemy nad warunkami na Ziemi - a możemy! Nanotechnologia bawi się w niebezpieczne systemy tak długo, jak ich specyfiki inteligencji i ekspansji wkodowanej nie zna. Programujemy programujemy i dalej co? Wtedy maszyna przerośnie jako system człowieka, gdy ten bez niej nie będzie potrafił funkcjonować. Człowiek sam sobie wszczepi na własne żądanie "bezpieczny" system - i tu mowa o strategiach globalnych zapewne.

Boimy się chipów, ale sami ich będziemy chcieli. I tak będziemy manipulowani - ja sama bym tak robiła w trosce o Was - gdyby Nowa Fizyka nie zaistniała. Już nie możesz żyć gdy zapomnisz telefonu, gdy zepsuje ci się samochód w szczerym polu.  A manipulacja to bardzo proste narzędzie. Za chwilę usłyszysz o zasilaniu satelitarnym i wiecznej baterii. 
I dobrze. Niech stratedzy to robią, bo medal ma dwie strony - wieczność i tymczasowość jednocześnie.   Jak w Biblii 1000lat jak jeden dzień a 1 dzień jak 1000lat. Ja się tego boję, a nie chipa.


Czy w życiu jest to potrzebne co piszę? Nie mnie to oceniać, ale w technologii - TAK.

http://www.youtube.com/watch?v=W63HHFnL7fw&feature=fvwrel  fajna muza, polecam: LUKID
http://www.youtube.com/watch?v=vLiNj9f_tpo&feature=fvsr to też polecam

środa, 8 lutego 2012

Młode pokolenie i równowaga.

http://www.metro.us/ArticlePrint/1027340?language=en
Ezra Miller, gwiazda aktorstwa młodego pokolenia, niezwykle fascynujący swoją oryginalnością i swobodą, i oczywiście niebywałym talentem - jako młode pokolenie też dostrzega zapaść gospodarczą i mimo, że kasę zarabia, to się angażuje - a to już wrażliwość, cecha młodych? Zmiany gospodarcze choć niedobrze odczuwalne dla niektórych bez dochodów, mają i swoje dobre strony - rodzi się na powrót pewna orientacja, opamiętanie. I pieniądze jeśli skończą się "tutaj", to zaczną się "tam". Nie ma innej rady, pieniądze zawsze być muszą, bo wartość życia wyceniliśmy, nie masz pieniędzy to już przestajesz być człowiekiem - spisz w tekturze, jesz w śmietniku [?] W skali działań społecznych też stanowimy obraz pieniędzy i metamorfozy rynku.
Posłuchajcie co mówi ten młody chłopak: Ezra says, “People are either far too strong in their lives as ego presences, or they're far too meek and submissive and humble.Finding the balance between those two things is one of the hardest things to do, and in a society where as a boy if you're not strong enough or as a girl if you're not weak enough or all these conventions surrounding strength and humility.

Obcuję z młodymi ludźmi w wieku 16+  są szaleni, otwarci i poszukujący prawd, jest w nich taka czystość i niezachwiana buńczuczna wiara w sprawiedliwość, którą można wywalczyć, mają zaszczepione poczucie sprawiedliwości. Oni obsługują proste komunikaty jakie wykształca i przechwytuje mózg. To najlepszy wiek rozkwitu i zatem buntu, analizy otoczenia. Oni jako ludzie dorastający, będą coraz bardziej przyswajać "normalność" tej otaczającej nas konstrukcji dziwnej i niewłaściwej ekonomii i rynku. Nikt nie będzie miał już sił na dynamiczne walki, bo dorastając przechodzimy kolejne etapy poszukiwań miłości, robi się poważniej i odpowiedzialniej w sensie realizmu, życia i jego paradoksów. Porzucamy walki na rzecz siebie. Czy to osłabienie? Jak natura to urządziła i po co. Rekinów jest coraz mniej, buntu coraz więcej.

Ludzie prezentują jakiś model informacyjny, amplitudy emocji i zagubienie na przemian z poczuciem wpływu na świat, ten model powinien być wspomagany i polegać na nauce równowagi, zatem na FIZYCE. Gdziekolwiek sięgniemy, należy przyzwyczajać mózg do tego, że fizyka dzieli się na dwie strony, a my mamy z pełną świadomością iść środkiem, ciągnąć za obie liny.

http://www.thecinemasource.com/blog/interviews/ezra-miller-interview-for-beware-the-gonzo/
http://vimeo.com/31810565

Mam kolegę, pozował mi jako model do zdjęć jeszcze jak miał 16 lat, wzrusza mnie jego naturalna dobroć, chęć pomagania i bycia uprzejmym, wydawał się bardziej dorosły od dorosłych, poznałam go na treningach Krav Magi.  Są gdzieś fajne sygnały, fajni młodzi ludzie, ale już gdy wkracza arena gospodarki "dorosłych ludzi", gdzie zbyt poważnie myśli się już tylko o bezwzględnym pozyskaniu pieniędzy, doświadcza się więcej lęków, gdzie zbyt się ocenia i obwinia innych, zazdrości - zastanawiam się czy pojęcie "dorosły" w odniesieniu do wieku nie jest pomyłką. Ginie szacunek z wiekiem.
Zbudowaliśmy system niezbyt dobry, i podlegamy mu. To powiedział na łamach nesweeka o ACTA jeden przedsiębiorca. "Państwo dyktuje mi jak mam żyć, prowadzić firmę i co mi wolno powiedzieć - Państwo nie daje wolności".  Państwo stało się archaizmem, jeśli nie dba o interesy kapitalistów. Z drugiej strony republikanie też nie dbają o rynek, czyli ludzi z których stworzyli pozycję życiową. Gdzieś tu trzeba coś ustalić instytucjonalnie, ale na podstawach FIZYKI, NOWEJ FIZYKI. Zapisów pola magnetycznego rządzące prawami ponad człowiekiem.


Nowa Fizyka  na bazie której powstaje nowa Komunikacja antygrawitacyjna, externet - buduje całkowicie nową strategię międzypaństwową. Buduje produkt, który sponsorom daje zyski, a użytkownikom daje swobodę działania zależną od ich woli. Priorytety się zmieniają na ponadziemskie, na ponadczasowe. Bo Nowa Fizyka jest światłem, a światło jest umysłem. Tak tak.   Każde działanie ma konsekwencję wpisaną w mechnizm Pola, w skali jednostki, zbiorowości i Ziemi. etc. Teoria Obrotu, manipulacja zapisanymi Informacjami w Polu Magnetycznym, ESLN.  Oczywiście nazwy te w trakcie badań aksjomatu będą zmieniane w raz z ujawnianiem procesu. 

links

http://www.euractiv.pl/zrownowazony-rozwoj/artykul/chiny-bojkotuj-unijny-handel-emisjami-003317?newsletter=1690


http://www.euractiv.pl/przedsiebiorczosc-i-praca/artykul/rekordowe-bezrobocie-w-ue-i-strefie-euro-003316?newsletter=1690 Eksperci - śmiech. Bezrobocie powstaje z oczywistych przyczyn.



http://www.euractiv.pl/innowacyjnosc-i-kreatywnosc/artykul/chmurostrad-w-przyszoci-czyli-komputery-bez-komputerow-003315?newsletter=1690

wtorek, 7 lutego 2012

ZAPIS DANYCH DZIĘKI CIEPŁU

http://www.physorg.com/news/2012-02-physicists-magnetic-breakthrough.html  Bardzo proszę co za news. Jeżeli zamrażanie powoduje, że informacja przestaje pracować, to wzrost temperatury sprawia, że informacja szybciej przetwarza. Stąd mamy zamrażanie i jakby zachowanie ciała czyli informacje w polu nie pracują [nie budują, nie wiążą], i spalanie - zmiana ciała, czyli informacje w polu pracują. Proste myślenie należy powiązać z Polem Informacji. Praktycznie nic nie wiemy o Planetach i Gwiazdach i o tym jak na nas wpływają kodami.

Powierzchnia tu nie ma znaczenia w kwestii ile się zmieści zapisu, lub jeszcze mamy o tym małe pojęcie - natomiast powierzchnie planet sugerują hierarchię informacyjną. To bardzo skomplikowane, na razie nie umiem opisać. Bardzo fajnie gdyby się to zbiegało z doczesnymi badaniami.

"The end is approaching"

https://www.facebook.com/europeanparliament?sk=app_188929731130869

Jeszcze jedna ciekawa sprawa, można wziąć udział w czacie na FB. Wczoraj oglądałam po raz kolejny film The Manchurian Candidate - pada tam takie zdanie: "Czy wykupiliście już Unię Europejską?"

Tak ogólnie powiem z głowy", że nie możemy krytykować Unii Europejskiej, bo to niedojrzała postawa. To jak z rodzicami, którzy zdecydowali się na dziecko, przerosły ich problemy i teraz mają dylematy. Nie ma dylematów. Nie ma na to czasu ani miejsca. Tak bywa, gdy z marzeniami podchodzimy do ich produkcji, to w myśleniu dobrze jest widzieć każdy etap naszej wizji. Jak chcesz zobaczyć swój sukces to zobacz go, aż do końca. Teraz Unia skupia się na wnętrznościach nie widząc organizmu. Ustanawia podatki z podatków etc. Ja mam większy talent do widzenia tematów w skali makro, do wewnątrz, a nie odwrotnie. To zmienia postawę człowieka, dodaje pewności siebie i w konsekwencji rodzi długie dobre współprace i przyjaźnie, stajemy nieco ponad. Tak samo patrzę na Nową Fizykę i nie buduję jej dla sławy, dla momentu - ale widzę w tym początek procesu długowiecznego. Dlatego się nie spieszę. Nie widzę siebie w świetle lamp i mikrofonów, ale widzę upływ czasu, procesy i kolejne perspektywy - chcę mieć wiedzę, że nadal  w świecie zapisów będę projekt kontynuowała - jestem go ciekawa. To się nazywa konsekwencja i gotowość. Istniejemy już zawsze bo się zapisujemy. Jakoś...odkryjmy to, potwierdźmy. Wznieśmy niezależną technologię ekspansji, bo życie tu się domyka. Może o to chodzi. A może się również wymazujemy, a nie powinno tak być.

Na razie jest to blog, ale potem będą książki i streszczenia.

Przed nami jest taka masa nowych informacji, rewolucję łatwo wywołać. Ale nie tak to ma być. To jest dla wybranych, taki jest cel projektu.





Giovanni Battista Piranesi [1720-1778]

http://esln.pl/giovanni-battista-piranesi-1720-1778/





http://forumarchitettura.blogspot.com/2011/03/giovanni-battista-piranesi-opera.html

poniedziałek, 6 lutego 2012

HONDA ACURA CONCEPT 2013 [NSX]

http://www.youtube.com/watch?v=UzaynkoC04k

Odświeżamy umysły, zmiana tematu. Po premierze Audi w Moskwie myślałam, że mnie nie zaskoczy spot reklamujący samochód. Aż tu nagle... Najpierw mnie zainteresował rysunek, potem zdjęcie tego maleństwa ale ten film jest niesamowity i piękny. Czytelny, dynamiczny, z lekką klasyką, i aż się chce to auto mieć. Dech mi zapiera ten spot.

Obecnie mamy przesyt niesprzedających się samochodów elektrycznych, idea nieco przygasła i nie dała zysków, konfrontację z bateriami i technologią, a odpadami etc. Rynek obumarł" będzie się wlekł by dorosnąć do idei zatem koncerny tworzą teraz nową manipulację i ideę rynkową - pod jednak zamożnego klienta - pojawią się bardzo szybkie samochody o parametrach sportowych, ale dla "normalnego" użytkownika.  Błąd koncernów polega na tym, że pragnąc ekologi wcale jej nie przyswajamy, bo rządzą nami pragnienia, a mniej rozsądek. Wolny rozwój produkcyjny i adaptacyjny, jest za wolny do naszych szybko zmieniających się potrzeb i konsumpcjonizmu. Trzeba teraz szybko produkować, szybko sprzedawać, robić wow.  Budzi się ostry marketing "precyzyjnie kierowany". [zamiera "ostrzałowy" bo czas nam umknął i jest to prawidłowość nanotechnologii. I tego, że naturalny cykl obiegu informacji przełożony na czas, co ma związek z myślami - zastępujemy urządzeniami, to jak telepatię zastąpić urządzeniem.]. To dotyczy wchłaniania informacji i przemiany naszych mózgów, zatem wszystko musi mieć wzrost tempa wykonawczego... i co dalej. Gospodarka nie znając praw Nowej Fizyki Informacji popełnia dziwne błędy.

Inspiracją również była rozmowa na FB - samochód ma być sexy, ma podniecać, ma budzić emocje i pragnienia - a z drugiej strony życie serwuje nam wana rodzinnego... człowiek ma dwa oblicza - każdy. nawet wrażliwiec zwyzywa tych co mają lepiej...no to jak to jest? ;)


http://www.automotiveaddicts.com/25531/acura-to-debut-new-nsx-at-2012-north-american-auto-show

niedziela, 5 lutego 2012

links ACTA

http://nnka.wordpress.com/category/ostrzezenie/  ...a to ciekawe....śnieżynka "z facebooka". Genialne :) Nawet tu nie jest ważny sens czy racja /nieracja tych informacji - ale kreatywność i to jaka dobitna. Bravo. {znak?] ;)

Cytat -"Zgodnie z Nauką Kosmiczną, zapisaną w „Księdze Tronu”, zbliżamy się do końca fazy czysto ludzkiej, która domknie się 21 grudnia 2012. Nową fazą będzie noosfera (gr. noos znaczy umysł).  Okres przejściowy, czyli faza przejścia świadomości człowieka hybrydowego (nas) na poziom noosfery, rozłożony na 42 lata, został zainicjowany 7 marca 1970 i domknie się 25 lipca 2013. W tym okresie, w skali zbiorowej, jesteśmy postrzegani jako hybrydy, ponieważ w skali globalnej naszą egzystencję i myślenie wciąż kształtuje światowa technologia."

To tak jakby budował się kolejny podsystem by co?... by ewolucja stała się celem do bycia nadsystemem. Chociaż te dwie rzeczy działają nierozłącznie, bo w strukturze mechaniki jest na przykład i Kwant, i Pole Magnetyczne jednocześnie i... finał. A dlaczego w dniu moich urodzin się domyka? Pytam się. Nie sądzę by dokładne datowanie miało znaczenie. 
No i suma sumarum w tych cyklach skalowych, rodzą się kolejne podsystemy konstrukcji wszechświata, które tłumaczę ogólnie w tym aksjomacie, [czytać trzeba choć ciężko]. A wszystko dlatego, że jest kilka ich źródeł inicjujących formy kwantowe, zakładam, że minimum 4. cztery wszechświaty, i pewna przypadkowość tworów spowodowała brak symetrii generalnej. Każdy system jest inny, ale działa w myśl tej samej mechaniki. Wszystko napędza "bicie" [nie porównywać z sercem, mowa o innym czymś]. Czyli nie znamy granicy oddziaływania i powstania systemów i nie wiemy jaki był pierwszy, i się nigdy nie dowiemy. Więc po prostu wykorzystujmy te narzędzia i budujmy antygrawitację.  

hahaha...

I kolejny cytat: "Technologia stanowi przyczynę, dla której organizm ludzki został włączony w tę sieć; stało się tak po to, by ludzkość uświadomiła sobie, że w istocie jest jednym organizmem – nie ze względu na technologię, lecz na swą przyrodzoną naturę i cel, któremu służy."




MOVIE

Space Battleship Yamato Resurrection (2009)   dostępne na zalukaj.tv   Polecam film, obowiązkowo.  

Dzisiaj całkowicie nieprzypadkiem wędrując Jowiszowskimi znakami, że tak powiem trafiłam na film. Niby taka japońszczyzna, fantazy, kicha... ale kryje się w tym wiele zbieżnych sygnałów informacyjnych.  Nie jestem zupełnie zwolenniczką takich filmów, i oglądam je od przypadku. Tym bardziej mnie szokują informacje gdy już je przetrawię. Ten film jest "myślą" jakiejś jednostki kwantowej - jest sygnałem jej przekazanym jako "twórczy" - zatem ma cel i kod. A to, że powstał jako filmowa produkcja ma poboczne 
znaczenie. 


Spodziewajmy się zmian jakie przerosną wszystkich. Nie mogę stwierdzić czy sygnały są adresowane do mnie i ESLN, czy do wszystkich. Hasła jakie pojawiają się w tej kiczowatej produkcji, której nigdy bym nie obejrzała gdyby nawet ukochany mnie namawiał - nie są bez znaczenia. Czy projekt ESLN będzie projektem wspomaganym przez "obcy" system? 
Przypomniało mi się, że pierwsze artykuły o zastosowaniu nanotechnologii pisałam o łodziach podwodnych. Wiele pewnych niewymuszonych spójności. Ja myślę, że coś jest głęboko zatajane w strefach rządowych, nie naszych i teraz trzeba to rozszyfrować. To się samo doprosi. Nie mówię o ufo, ale o procesie - zwrotnicy ewolucji, wskoku na inny poziom poprzez nowe informacje odkryte lub 
ujawnione. 


Nie chcę nawet oceniać tego co tu napisałam, nie jestem pod wpływem filmu, ostatnie dni spędziłam na kosi kosi łapki z dzieckiem, nie jestem predysponowana do takich tematów, kiszka japońskiej fantazji mnie śmieszy, .....ale takie informacje po prostu istnieją w przekazach Pola Informacji. Są powoli uaktywniane i czymś je łącznie z cyklem stymulujemy nieświadomie. Dla wątpiących w cykle przypominam, że przed tajemniczą najbardziej rozwiniętą cywilizacją Egipską nie mamy nic ewolucyjnego, natomiast po dziś dzień wszystko opieramy na tamtych zasadach technologi. [wszystko w blogu i trochę trzeba poczytać aby się wdać ze mną w dyskusję]. Nie wiem kiedy będą efekty, ale pojawiają się i będą, czego jestem pewna w 100%. Choć w jakiej formie? Pewnie procesu. Mój głos jest tak naprawdę kolejnym sygnałem przekazu i 
przełożenia. 


To nie jest historia o odkrywaniu życia pozaziemskiego jaką przerabiamy w sferach naukowych, Nowa Fizyka nie temu służy i nie o tym myślcie, bo to prymitywne. To jest proces budowy świadomości i drugiej, nowej inteligencji - po to aby wyjść z "zaklętego okręgu, kuli, przynależności kwantowej". O tunelach czasoprzestrzeni wiemy od lat 30tych. Jeśli ktoś to niegdyś wkodował w Pole Informacji, to do tego dojdziemy bez wysiłku. To jest realizowane w procesie przełożeniowym. Jesteśmy ogniwem wykonawczym, ale też i sterującym o czym nie mamy bladego pojęcia. 
Miernoty. 


System nadrzędny buduje teraz podsystem świadomościowy, to nam da Nową Fizykę i Fundamenty, każdy kto chce "wiedzieć więcej" zobaczy to w swojej głowie i duszy. Bo bez tego nie osiągnęlibyśmy efektów. Ale! Abyśmy mięli tą "realizacyjną świadomość" musi nam coś "od siebie dać". Nie personalizujmy tego. To mechanika powrotu informacji, właśnie teraz powracają w gigantycznym obiegu cyklu Ziemskiego. I to pozwoli nam się stać autonomią, i tak też 
ma się stać. 


Róbcie drobne eksperymenty myślowe, a łatwiej to zrozumiecie. Zauważcie że w życiu codziennym nie otwieramy się na nowe informacje zewnętrzne. Mamy swoje wyrobione malutkie zdanie bo wynika z naszego malutkiego otoczenia i codziennych zajęć. Ale gdy tylko w jednym momencie zachcecie otworzyć i przyjąć system [tunel] informacji zwrotnych, doświadczycie pewnego systemu naprowadzającego, dla niektórych bardziej utalentowanych będzie to dobitnie 
odczuwane. 


Dobranoc. Ja zgłębiam raport IBM. I zapominam o tym poście. 


ps. Niektórzy jak słyszą Nowa Fizyka Informacji, Pole Światła, etc - robią ironiczny uśmiech, mówią że to fantazje - a to jest oznaka zamknięcia, stajesz się kulką która nie chłonie. To tak jakby mówić, że twoje myśli, które przecież są fizyczne i cię meczą niekiedy, były fantazją, a to są zapisujące i wciąż analizowane informacje w Polu. A wojsko buduje maszyny do odczytu myśli, jeszcze nie zna algorytmów, robi to metodami prób i błędów, podlegamy społecznie pod tematy wojskowe jakich nie ujawnia się, a internet jest narzędziem wojskowym - ale czym są motywowani? To nie jest tylko cecha paranoi celu. To ma dalekie podstawy inżynieryjne jakie niesie Ziemia od czasów Piramid - ZAPISANE. Niesione polem informacji, które zostało zaprogramowane. Oczywiście ja to staram się jakoś tu poskładać w całość, więc nie można podlegać moim przekazom. ESLN pojazdy antygrawitacyjne to taki twór ekeperymentalny na tej drodze ewolucji kodów nieprzypadkowych. Mimochodem.  Bo chodzi o transformację w skali jakiej nie widzimy i wiecznej w skali kosmosu - WIECZNEJ W SKALI KOSMOSU - rozumiecie?  Widzimy tylko koniec nosa i horyzont. I niech tak będzie - po za wszystkimi tymi, którzy chcą zajmować się technologiami i czymkolwiek związanym z planowaniem. Tu potrzebne jest wchłanianie. 




Znaków które wymusiły ten post, było dzisiaj więcej. Niewinnie zapowiadająca się Rozmowa na FB o tym dlaczego marzenia same adaptują otoczenie, a nie są takie jak chcemy, przerodziła się w refleksję, że ludzie otwarci na informacje z zewnątrz zaczynają chłonąć sygnały związane z kierunkiem. Kolejna rozmowa na FB była o tym, jak to jesteśmy niepokorni wobec tego, że nie możemy uzurpować sobie wyłączności na jedna małą kulkę Ziemską i istnieje inne życie gdzieś. [z czym ja się nie zgadzam] No jak tak na sprawy spojrzymy to zgodzę się z rozmówcą. I dodam, że wtedy nic byśmy nie znaczyli. Bo patrząc na to tak: że jesteśmy najbardziej zaawansowanym systemem przełożeniowym w już całym nam znanym i zbadanym wszechświecie, i nadal trwonimy energię na "poszukiwania", a nie na realizacje - [a przecież wciąż wielu ma cel poznania swojego sensu] - to może należałoby zmienić strategię myślową, religijną etc o 180 stopni. I wtedy zamiast domysłów będą fakty, które coś dadzą albo nie. I wtedy uznamy, że Metodyka obecnych działań naukowych jest już przestarzała. I dopiero przy takim założeniu naszego informacyjnego zaawansowania zrozumiemy, że mamy CEL jako system i go wreszcie zobaczymy oczami Fizyki. A to czy są ufoludki czy nie, ma znikome znaczenie. Dziwi mnie, że wojsko to bada z pozycje podległego ["bo my nic nie wiemy"], a nie zacznie działać w pozycji nadrzędnej ["to my się rozwiniemy"] to się nazywa bardzo źle: wtórna defensywa umysłowa. Pisałam w trzeciej rozmowie na FB, że używamy narzędzi bardzo zaawansowanych, ale nie umiemy tworzyć tego wymiernego produktu z tych narzędzi. To aż śmieszne do łez.  -" A co ta megagigantyczna maszyna budowana przez lata dała? Aaa no, na razie nie wiemy". Trzeba zmienić fronty. Bo pogrzebiemy się żywcem. Twoja świadomość istnieje w makabrycznej przestrzeni zapisu i przechowalni wszystkich dotychczasowych zdarzeń na Ziemi. Popatrz na niemowlę, które śni koszmar - ono wczytuje coś co istniejePo to mamy te urządzenia badawcze by je wykorzystać


A umysł wie i ma to w środku. Dzięki umysłom powstała ta maszyna a nie odwrotnie. 






ps. Oczywiście w przypadku takich projektów i działań, trzeba ogarniać długie okresy "bycia". Wtedy zrozumiemy dlaczego informacja ma działanie strategiczne i dlaczego my się w te działania włączamy. Niedługo przy obecnej eksploatacji znikną źródła zasilania, środowisko zostanie skażone globalnie. Zmieni się klimat, powstanie chaos. Może ja mam przed sobą jeszcze 50 lat życia, ale Martyna ma całe życie. Dla większości ludzi podległych systemom nauki celem życia jest rodzina. Niech mi kolega nie mówi, że Nowa Fizyka to fantastyka. Niech pokaże na co go stać. 


Po za tym sztuczna inteligencja niesie nie tyle "zagrożenia", ale upadek człowieczeństwa twórczego na rzecz coraz większych problemów psychicznych. Sztuczne roboty i urządzenia uczłowieczane sprawią, że ludzie pokocha kupę zwojów i elektroniki w postaci zabawki czy urządzenia. Maszyna zacznie być doradcą nieświadomych lub słabych też ludzi, którzy już bez :wróżki" nie mogą żyć. Bez wsparcia rodziny, bez koleżanek, którym się można wygadać, bez kumpli od piwa i bez prostytutek, którym panowie od stanowisk mówią o wszystkich swoich problemach.  Będzie trudno odróżnić te schematy od genetycznych, bo nanotechnologia zleje nam się w tkanki. 


Tylko że.... to co piszę nie nastąpi - bo cykl to kontroluje w równowadze [database ESLN]. Będzie podział spowodowany czynnikami nadsystemowymi bo taki jest KOD. 
A ESLN będzie mieć nad tym kontrolę.