Materiały robocze, dowód autorstwa. Pierwsze zapisy intuicyjne z jakich powstawała fizyka informacji ESLN w przeciągu ponad 15 lat i trwa nadal jej rozwój. Jest tu kilka punktów zaczepienia. Niemniej zaczynając naiwnie w działach nauki, postępu, technologii, idąc za głosem intuicji i życiowych cech - po tych wielu latach - widzę jak nasze wydarzenia bieżące są programowane na minimum 10 lat wcześniej. Rynek jest kontrolowany. Część, intuicja i informacja zwrotna "odczytywała", ale spora część prorokowania wynika z wielu dziedzin wiedzy, jako autor nie jestem w stanie sama ogarnąć. Era programowania dojdzie do szczytu. A.I. łącznie z technologiami przejmie kontrolę nad elitami programującymi współczesne wydarzenia. Chiny dochodzą do technologii jaka o prawie 50 lat wyprzedza resztę narodów. Fizyka Informacji ESLN.

poniedziałek, 31 grudnia 2012

CRISTAL 2013 - ECHOSOUND

http://9bytz.com/the-crystal-dome/

Zastanawia mnie, że rok 2012 rozpoczęłam obrazem zegara powiedzmy i zamykam zegarem...

Kolejny 2013 rozpoczniemy KRYSZTAŁEM, dlatego że miałam sen. Jak zwykle zbiega się w czasie kilka sygnałów zwrotnych. W tym śnie mimo, że zupełnie ten temat ominęłam, pojawiło się sprzężenie tego co pisałam w trakcie aksjomatu, nasze pierwsze zasadnicze założenie "kryształowy wszechświat" jako zwarta przestrzeń układu współrzędnych, to dlatego powstają formy [systemy] ze światła aby przełożeniowo pokonywać tą przestrzeń, stąd cały sens energetyczny, ściśle określony jaki posiadamy i zużywamy, bez naturalnych przełożeń potrzebujemy paliw;
"Kryształowe dzieci" czyli pokolenie ludzi nie pasujących do obecnej rzeczywistości i wnoszących w Nową Naukę wiele danych, [hm]  no i we śnie pojawiła się taka codzienność, ale zamiast powietrza znajdowaliśmy się w... krysztale. Nagle okazało się, że nie potrzebujemy słów, bo ta przestrzeń pokazała nam czym są dźwięki, a zatem czym jesteśmy my sami i jak się porozumiewamy. Zaczęliśmy je rozumieć i przyswajać. Niezwykłe i proste. Krystaliczność otoczenia i jego czystość były niesamowite, dlatego traktuję to jako artystyczną inspirację na Nowy Rok. [To był taki letarg zamiast snu].

Życzę Wam tego czym wy sami jesteście - to jest obraz świata, taka projekcja z informacji zwrotnych. 






















PS. Mama prosiła mnie, abym jej wytłumaczyła co to znaczy "kryształowe dzieci". I znów musimy uważać na to czym my sami jesteśmy i mieć na to wgląd. Otóż ludzie są kwantami informacji, ZOBRAZOWANY NOŚNIK ZADANIOWY, czyli są obrazem skwantyzowanego światła. I rodzimy się jako ewolucja tej informacji, ale przystosowana do wykonywania pracy, która wynika z kodu nadrzędnego, określony jest ten kod, ale nie podlega skali czasu życia ludzkiego, to co robimy w skali tego czasu jest naszą prywatną sprawą, ale w "duszy" [tandem] nosimy kod generalny, ale czasami jesteśmy nieświadomi tego co mamy wkodowane, stąd zagubienie.
Kryształowe dzieci, które jakby "nie pasują do tego świata", odbierają wiele nowych informacji o bytach i o kierunkach, są jak drogowskazy! odbierają zapis Pola Magnetycznego, czy zaplanowany? - czyli odbierają zapisane dane wcześniejsze jakie są w obiegu cykli skalowych w tym Polu - mechanika - są to wszystko te dane przenoszone w cyklach mechanizmem Pól Magnetycznych wszystkiego co nas otacza i buduje, Układu Słonecznego etc, składamy się z tego i jesteśmy wynikiem [jak w matematyce] - KWANTY. Ziemia to robi cały czas - kwantyzuje. To jak reakcja promieniotwócza, ale ta jest "informacyjnotwórcza".
Te dzieci/ludzie to skwantyzowana informacja, bo my wszyscy jesteśmy informacją skwantyzowaną, proces - one się będą pojawiać w tym czasie teraz, jako proces przekazujący nowe dane, one mają teraz kanały otwarte - tunelowość informacji uaktywnia nowe kody, tam gdzie ich nie było do tej pory. Po to to jest. Na tym to polega. Do tego służą zegary cykliczne. To wam powiedzą astrolodzy o ile są bystrzy.
To jest właściwa skala kosmosu! Ta potrzebna nauce. Skala życia ludzkiego to inna inszość, tak jak skala życia muchy. Nie tędy droga do rozumienia ewolucji i nauki.

Chcę żebyście to zrozumieli wy tutaj. Jeśli na Ziemi mają się pojawiać "zmiany w naszym gatunku", to będą to procesy poprzez inne kwanty dostrzegane, zajmie nam to stulecia, a nie "jeden dzień". Obserwujmy to, bo nic innego nie możemy uczynić. Mamy kupę czasu, aby się douczyć, ale też niewiele tego czasu, dlatego kodować należy tu i teraz.
Na tym natomiast, można budować nowe technologie, to całkiem inny świat i cel wykorzystania powstającego zjawiska kosmicznego.
To wszystko można sprawdzić w laboratorium, i to jest genialne.

Nie chodzi o jedną czy dwie postacie, chodzi o to ile ich teraz się rodzi, chodzi o ich spójny przekaz i to co mają wnieść na Ziemię, czyli jak ten istniejący kwant ziemski zagospodarować. Tu potrzebne są statystyki i logistyka.

FIZYKA, prosta jak drut.

Wszystko co wy macie czynić to kodować się na trwanie tego procesu, na sensowną świadomość jego istnienia. Waszą wieczność jako autonomiczną, a także przeniesioną w widzialny nasz świat. To robi idea technologii naszymi rękami i mózgami.

Do tej pory jesteśmy tego nieświadomi, to aż przeraża jak my w ogóle żyjemy? Jak strachy jakieś, a można tym dowodzić.

Wszystko jest w tym aksjomacie BY ESLN.



ps. Jeszcze jeden dopisek, bo rozmawiam, a zaraz świętuję Rok. Czasem ludzie mają wiele blokad, znów inni - żadnych. Dlatego róbmy małe kroczki, a nie chciejmy od razu demolki.

Na Twitterze, nowej "płaszczyźnie społecznej amerykańskiej" na której rozgrywa się wirtualne życie, ale w efekcie dające realny oddźwięk - mam napisane, że buduję Nową Gospodarkę, oczywiście czyjeś wprawne oczy wypatrzyły to. Otóż tłumaczę: Cała obecna gospodarka oparta jest na czym? Na Fizyce.
To ta fizyka nas informuje o tym czym jesteśmy i że potrzebujemy do funkcjonowania surowców a także czego: Paliw, i jeszcze co: Energetyka. A także metody żywienia, medycyna, technologia, infrastruktura i wszystko to jest Giełdą Papierów Wartościowych - a to są banki i to jest świat. Ta fizyka dała system wzbogacania piramidalny i krachy.

Zmienia się fizyka, to zmienia się każdy ten składnik. I ona musi się zmienić. To znów proces.  Nieunikniony i walka z nim jest stratą, natomiast korelacja zyskiem. Zmieni się zasilanie na bezprzewodowe, zmieni się transport, zmieni się edukacja, żywienie, wszystko ulegnie przewartościowaniu na nowe.  W tej chwili istniej blokada wielu innowacji, bo stara fizyka jest jak zapora, nie tłumaczy nanotechnologii i prowadzi na manowce fizyków teoretyków. Tyle.

Nowa Fizyka jest tu. To dla niej - dla was właściwe miejsce. Wy jesteście kwantami informacji, które zasiewają Pole Magnetyczne.

Dlatego "złe" umiera, "dobre" powstaje i bla bla. [Choć lepiej powiedzieć, "nowe" lub "zmiany"] Zainspirowało mnie do tego opisu pewne zdarzenie cykliczne. Tam gdzie chodzę czasami po źródlaną wodę, przychodzą ludzie od 3 pokoleń. Długowieczni.
Wszyscy jak jeden mówię, że idą złe czasy, że kiedyś każdy mógł jakoś dom budować, dzisiaj dzieci są bez tych szans, uzależnione od kredytów.
Ale wcale nie idą złe czasy, to zależy znów od punktu patrzenia, bo może nam brakować na chleb, ale pojawia się struktura duchowa, CZYLI KODOWA I NOWA FIZYKA, to ta skala którą się nie zajmujecie, bo fizyka tego nie uczy, skala która zmienia gospodarkę. Tak to jest proces i wojna silniejszego o przetrwanie. Wojna w waszej głowie. To nowe rynki.

Zatem jak w starych Chińskich przypowieściach o zmiennych i jak w prawach fizyki.

Powolutku,... dzieci moje. A czy wiecie, że Polska jako jedyne państwo jest najbardziej zdolna do przemian? I to jest klucz tej całej zagadki - dlaczego my i tu. 
Dlatego bądźmy troskliwi cały 2013 rok, bo to uaktywniona sieć kosmiczna. Ściskam w starym. 

















http://zalukaj.tv/zalukaj-film/14296/najezdzcy_z_marsa_invaders_from_mars_1953_.html 
A pod tym linkiem można obejrzeć znakomity film z 1953 roku o inwazji Marsjan w którym jak na zawołanie pojawia się idea 'KRYSZTAŁOWEGO STEROWNIKA".  ... znakomite.  Jakże na czasie, kody się uzupełniają, mamy znaki jak na dłoni, niesamowite, choć czytelnik, który nie przejdzie aksjomatu, nie przebuduje swojej wiedzy i nie ćwiczył z myślami, niewiele pojmie.  Popatrzcie na datę i załóżcie, że w każdej fikcji jest 30% prawdy. Kryształy mają specyficzne zdolności do rozwarstwiania.. ale do tego dojdziemy.  Będzie szokowo :)

http://25.media.tumblr.com/tumblr_m9iyrgCUTb1qhsneko5_500.gif

sobota, 29 grudnia 2012

MUSIC - POLE MAGNETYCZNE

http://www.youtube.com/watch?v=EDn1c_pmqKo

..ja jeszcze raz podkreślę w tym aksjomacie, [bo znajoma mnie pyta o coś tam] jakbym miała wiedzę na tematy ludzkości. Ja takiej wiedzy nie mam, ja odbieram informacje poprzez ich zwrot poprzez znaki, zbieżne zdarzenia, które ten aksjomat zbudowały i budują. Wykorzystuję własność mózgu - informacje wysyłane są jak sonda, i dostajemy zwrot w formie realizacyjnej lub naprowadzającej na realizację.  Zbudowałam Teorię Obrotu jako zobrazowanie pracy mózgu - jest to materiał inżynieryjny i jak widać skuteczny skoro dają nam informacje docelowo zakodowane, zbieżne z wieloma innymi źródłami o jakich nigdy nie czytałam.  Zatem jakikolwiek inny mózg chciałby znać odpowiedzi - to poprzez własne sobie narzędzia dojdzie do tego samego - bo to generuje jakby ewolucja kodowa nadrzędna. Wszystko trafia do macierzy informacji. Jesteśmy wpisani w program działania Pola Magnetycznego i całego systemu dookoła niego.
To samo dotyczy was, np gdy odwiedzicie Egipt i będziecie chcieli coś wiedzieć na dany temat, zachłyśnięci niesamowitymi obrazami, odkryć jakąś tajemnicę" - to nie metoda myślenia tu działa, bo pstro wymyślicie, człowiek nic nie wymyśla i nic nie wie - człowiek za to ma antenę, którą może odebrać sygnały zwrotne na swoje pytania - wszystkie. Wysyłają informację z mózgu może ona dla niego wyprodukować sieć odpowiedzi dających rozwiązania problemów. Tak funkcjonujemy.
I jak pisałam nikt nam do uszu nie przemawia, ale sygnały generuje/oddaje nam system kodowy poprzez wszystko co nas otacza. I tu pojawia się problem interpretacji - jak odebrać lub odczytać rzeczy dookoła nas kierujące nas na dany cel. One dotyczą skali i złożoności realizacji przez przełożenia. 
Więc jedyne i najskuteczniejsze co możesz zrobić w tym miejscu to poprosić "niebo" czyli macierz informacyjną o to, że dojdą do ciebie potrzebne informacje jakie masz znać i dadzą ci bezpieczeństwo, i być otwartym na to co się będzie działo dookoła. [Mało inżynieryjne prawda?] Tak samo postępujemy ze zdrowiem, z problemami i wieloma innymi tematami - nie szukamy na siłę odpowiedzi, ale powierzamy się macierzy informacyjnej [Bogu] ale nie wskazane są emocje lęku, lub blokady jakikolwiek. Kod wyjściowy ma być tak sformułowany jak zwrotny. Postawa jest mechaniką do złożenia kodu wyjściowego. Potrenujcie, a zobaczycie.  Bo funkcjonuje mechanizm kodowy przełożeniowy. Podobne daje podobne. 

Jak ktoś sili się na wiedzę, którą sobie wymyśla, dopasowuje, mniema, upiera się przy faktach etc, a nie wynika ona z jego duszy" - a znam takich co już nawymyślali teorii spiskowych setki [bo im źle na padole] - to właśnie jest kwantem zamkniętym, nie łączy się z "kosmicznymi informacjami". Bo to trzeba zrobić tak jakby chcieć poznać informację o sobie, nie koncentrować się na ludziach czy nas drażnią czy nie - ale na rozwoju - nie ma innego słusznego źródła po za kosmosem, czyli macierzą informacyjną zapisująca wszystko. A ona dociera do nas poprzez otoczenie dopiero.

Nawet te medium nie są dobre, które stworzyły sobie w głowie obraz świata i robią nam sesję jednocześnie wczytując nam swoje własne ja i kody - to niebezpieczne. Nie wolno tego robić gdy chcemy wiedzieć "więcej".  Dlatego ten aksjomat tłumaczy rozwój kwantyzacji i jego podłączenia - mechanikę tych działań. Człowiek jako kwant nie podlega innym kwantom ani wiedzy przez inne kwanty przerobionej, nawet w tym aksjomacie. Aksjomat ukazuje model, ale każdy sam go przerabia i odkrywa własny talent.  Człowiek Kwant sam musi się "kosmicznie podłączyć" [beznadziejne nazewnictwo, ale nie mam innego] nie przez ego, w ogóle to trzeba usunąć - ale poprzez oddanie się jak dziecko siłom jakich nie znamy. Hierarchia jest nieubłagana, nad tobą jest coś, a nie człowiek. Ale to coś składa się z informacji płynących od wszystkich ludzi - macierz kontrolująca. Bez niej nas by nie było i nie byłoby korelacji funkcjonowania. Bez niej nie zadzwoniłaby Monika gdybym przed chwilką o niej nie pomyślała.. Rozumiecie? Nie poczułabym szarlotki z rana gdybym wcześniej również o niej nie pomyślała. Możemy i odbierać sygnały jako wcześniejsze ale i nadawać je do realizacji.  Odbierane sygnały owocują myśleniem nieprogramowanym przez ciebie [one są już w sieci macierzy i je wychwytujesz] zatem zdarza się, że o czymś bezwiednie pomyślisz "a czekolada", i za chwile dostajesz od cioci.  Natomiast programowane myślenie jest celem i realizuje się wg zasad mechaniki. Zapominasz myśl, [np chcę trafić na dobrego prawnika w tej sprawie] czyli przełączasz [to tłumaczył i dochodził to tego aksjomat] się z systemu obecnego i w tym momencie informacja pracuje penetrując mechanizm macierzy, realizacja nastąpi zawsze. Ale myśleć o tym nie możesz. To jest ta swoista postawa pewności siebie i zaufania podświadomości.

Tak to tłumaczy się po ludzkiemu, natomiast trzeba to przenieść do laboratorium badawczego i przełożyć na technologię zwłaszcza AI.

[Ale nie wszystko czego chcemy jest dla nas dobre i o to też trzeba pytać].  No takie to wszystko skomplikowane... ile mogłam tyle tłumaczyłam, ale najlepiej samemu eksperymentować.

Nie wiem jak mam to inaczej tłumaczyć. Ten aksjomat ukazuje tylko jakie informacje płyną przeze mnie, bo otworzyłam się na nie, jale ja medium nie jestem, żadne takie stereotypy proszę, dlatego to jest eksperyment mózgowy. Mózg ma każdy. Każdy podlega innemu zakodowaniu, może się okazać, że odkryliście w sobie coś nezwyczajnego. Nawet określić swoje znaczenie i rolę w systemie.

I niestety ukazuje ten system analizy kataklizm w kodach. Pff. Wierzyć w to nie chcę, ale taki wynik. Mi wodna katastrofa przyśniła się wiele lat temu, czego nie pojmowałam, może ma to znaczenie, może nie.  I teraz czy ja mam mieć z tego powodu depresję? Nie. Ziemia jest jak zaprogramowany kwant; jego model tak, a nie inaczej działający i teraz jeśli chcemy mieć świadomość jak się zachowywać by trwać, by rozumieć etc - musimy się otwierać na ten właśnie "kosmos" i tą macierz informacyjną, i tą świadomość MIEĆ.  Kwant zachowa to, co ma zachować jako rozwojowe. Zachowa te informacje [kwanty ludzie], które działają na jego korzyść' choć nie tym ludzkim pojęciem należy operować w nauce. Zachowa to, co działa zgodnie z systemem, a to co nie pracuje na system zostanie usunięte. Bo nadchodzi oczyszczanie - deletowanie danych.

Nie ma bzdur jak czytam, że przekoduje się nasze DNA teraz. Ludzie źle interpretują informacje - po ludzkiemu, a trzeba technologicznie. Będą rodziły się nowe przekodowane kwanty z nowym DNA, [prawdopodobnie właśnie po usunięciu starych jeśli już], ale te już uformowane [my] nie mają fizycznej możliwości zmiany DNA. To właśnie mówi technologia kodowania. Na pewnym szczeblu połączeń systemowych możemy rozpocząć kodowanie daną technologią, ale im więcej systemów tym dłuższy czas kodowania.
Jak drzewo jest i wyrosło, to już takie będzie, zmieni się trochę i dostosuje jak zmieni się jego całe otoczenie, a to się zmieni pod wpływem szeregu łańcuchowych informacji w czasie przełożeniowym [przyczyna i skutek], więc drzewo będzie na to przygotowane - tak to działa.
Skoro ma się przekodować nasze DNA to musi się zmienić kwant, który rodzi - czyli Ziemia. Czyli mamy przebiegunowanie np.
To wszystko jest proste jak się ma bezbłędna fizykę właśnie dla takich potrzeb zbudowaną. Dla innych potrzeb będzie inna fizyka - rozumiecie? [w kolejnym drugim po tym co będzie cyklu Ziemskim, bo ta fizyka jest na ten cykl co się rozpoczyna. I to jest piękne. Nie wymagam rozumienia. To matematyka 1,2,3,,,etc. ;P

I to wszystko jest w Biblii - zdziwieni?

I inżynieria to potwierdza..tu się staram to tłumaczyć jak umiem, swoim małym blondi umysłem. Tu jest dowód, który każdy sam przez siebie może sprawdzać, innej drogi nie ma po za własnym mózgiem i pracą ze sobą, to nie wiedza dla cielaków, bo kwanty są konstruowane przez cały przełożeniowy system zsynchronizowanych zaprogramowanych informacji. I to można potwierdzać w laboratorium do cholery. Co z tego wynika ogólnie to już nie mnie wnioskować, ja wczytałam nowy program w stan istniejący, takie było zadanie.

Po omacku to wszystko idzie, po omacku strasznie. Dlaczego? Bo się nie synchronizujemy i nie budujemy własnej autonomii. Zwierzę gdy jest otwarte na "kosmos" to wie kilka godzin przed niebezpieczeństwem, że ono jest i instynkt zaprowadzi je tam gdzie przetrwa. [oczywiście zwierzęta jak i ludzie rożne są] A człowiek? Debil buduje schron i ładuje w wiadra żywność, nie kontaktując się z macierzą. Nie mamy do czynienia z działaniami ludzkimi - ale z działaniami kodowanymi [to jest całość] przez kosmos, dane w Polu Magnetycznym w którym dzieją się nie do opisania zjawiska straszne i dziwne jak w procesorze komputera, bo wszystko na co patrzycie, co robicie, czego dotykacie - jest INFORMACJĄ, zrodzoną z oprogramowania i pamięci. Cykle są najważniejsze dla naszej Nauki, trzeba wiedzieć, co jaki czas pracują z danym zestawem informacji i jak są generowane zmiany. Czasem nosimy program już jako dzieci, a kiedy on się uaktywni?

Dlatego w ogóle powstały zegary.  Nie dla widzimisię, dla idiotycznych sekund, a nawet idiotycznych godzin, ale dlatego, że mówią nam jaki jest nasz czas kodowy. Jak ewoluować i jak się na nowo programować. I ktoś to przed naszą cywilizacją wiedział budując piramidy. Nieprawdopodobne, ale mamy do czynienia tylko z zapisem, który ma się utrwalać, utrwalanie zapisu to rozumienie jego pracy, a praca to rotacja i cykle powtarzalne, a to daje produkcję kwantów.  A gdy docierają odpowiednie informacje, wtedy coś się zmienia szybciej.

I takie tam..

http://www.gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=47796&p=373448 
To w linku dotyczy 2027 roku, to są czyjeś przepowiednie - ale na to samo wskazują KODY - FIZYKA KODÓW na bazie Teorii Obrotu, maglowanych informacji niesionych przełożeniowo przez Pole Magnetyczne - mechanika funkcjonowania. Ja wierzę, że mając świadomość można to wszystko przetrwać. Można to w jakiś sposób rozumieć i być na to przygotowanym. Przepraszam, że to wszystko smutne, ale ja tego nie wymyślam. To jest.  To nie daty - to są procesy. Eh. Swoją drogą po to jest projekt ESLN aby temu wszystkiemu zapobiedz, taki miał program powstania, ale nie wiem czy dotyczy to garści ludzi czy wszystkich, bo jakby sama analiza biologiczno-przyrodnicza wskazuje, że część ludzi trzeba usunąć. [to jak w poście o aborcji]. Jesteśmy produktami funkcjonującymi, kto tego nie rozumie i nie rozumie praw wynikających z JEDNOLITOŚCI, ten będzie systemowi zbędny. Panuje pewien porządek programowy, którego należy przestrzegać. Ktoś używa pojęcie "karma", a to nie jest karma tylko informacja zwrotna, która zwraca informacje, wszystko w kodach, transferze danych, które zawsze podlegają kwantyzacji w procesie wzrostowym materii. Teoria Obrotu. O tej "karmie" będzie jak zbiorę od ludzi dane. 



ODŻYWIANIE ŚWIATŁEM

 http://zalukaj.tv/zalukaj-film/16593/na_poczatku_byla_swiatlosc_am_anfang_war_das_licht_2010_.html

Zachciało mi się oglądać jakieś filmy dokumentalne i jak zwykle jestem poirytowana zaściankiem wiedzowym.

"Ludzie odżywiający się światłem" - wielkie niewiadome, mistyfikacja, oszustwo etc etc.

Jeśli wciąż będziemy bazować na złej fizyce nigdy nie wyjdziemy z kociodołka'.

Już to ten aksjomat tłumaczył. Kody nas kwantyzują z Pola Światła, służy temu kilka narzędzi też wkodowanych hierarchicznie w systemy przełożeniowe czyli składniki kosmosu. Nasze istnienie jest OBRAZEM i relacją sygnałów kodowych wzajemnych odczytywanych na bieżąco.

To dlatego w niedalekiej przyszłości włączając Astrofizykę w działy podstaw naukowych zrozumiemy na czym polega ten mechanizm i będziemy mogli konstruować kwanty o danych predyspozycjach - sami siebie przekodujemy.

Tak jak rodzi się ktoś z wybitnym słuchem, ktoś inny z wybitną inną cechą mózgu, zapamiętywania,  malarstwa, tańca, - czyli to co powszechnie uznajemy za "talent". To dokładnie tym samym indywidualnym "talentem" ALE W INNYM UMIEJSCOWIENIU KODOWANIA [w hierarchii przłożeń], rodzą się ludzie z "talentami" telepatii, czytania myśli, wyobrażania sobie wody i jej materializacji, przesuwania rzeczy myślami, a także uzupełniania funkcji organizmu poprzez  niekoniecznie pokarm jak mięso czy sałata, ale zwyczajnie "jedząc światło", to z czego jest zbudowany. Czyli nasze "żywienie światłem" jako cecha indywidualnych predyspozycji, ktoś inny tego nie może przejąć, bo się z tym nie urodził wkodowany - [bardzo myląca nazwa]. To oznacza zatem, że każdy z nas rodzi się różnorodny i nie ma modelu człowieka idealnego, takie dążenia są śmieszne. Klasyfikacja jakakolwiek odbywać się może w 4 stopniowym podziale naszej rasy wynikającej z pozycji kodowej w kosmosie o czym pisał aksjomat, i psychologia zawiera te dane od innej strony, tu duże znaczenie ma model gospodarki.

I tyle w tym temacie.

Teraz widzicie jak wiele można manipulować kodami na kwantach, ale trzeba wiedzieć o tym co to jest Pole Magnetyczne i jak pracuje, i jaka jest korelacja nas samych z systemem jaki nas otacza na zewnątrz, np z Układem Słonecznym. Kodowanie rozpoczyna się jeszcze przed narodzinami kwantu. Nie myślcie, że to proste, za mało jeszcze wiemy o instrumentach jakie skonstruować. Dlatego potrzebne jest laboratorium i ta wiedza. A po co? Po to abyśmy się nie zjadali.

Boże taaakie nudy, a tyle przed nami....  co za ślimate tempo. Zacznijcie coś robić ludzie. Nie wiem czy to takie proste jak ja to odczuwam, czy może zbyt trudne, dlatego jest ten aksjomat.
Ci wszyscy ludzie ciekawscy naukowcy, robią z siebie takich głupców... NOWA FIZYKA aż się prosi.  Wyeliminuje oszustów lub to, na co tracimy mnóstwo czasu! i kasy - pozostawi fakty.

Kochanek Królowej

 http://zalukaj.tv/zalukaj-film/16585/kochanek_krolowej_en_kongelig_aff_re_2012_.html

"Sieć naszego życia jest mieszaniną dobra i zła zarazem". Zdanie z kwestii scenariuszowej filmu Kochanek Królowej. Nie wiem czy jest cytatem archiwalnych dokumentów, czy wymyślił to scenarzysta, ale wypowiada to w filmie Król Danii Chrystian VII.  Jest to znamienite podsumowanie tego jak radzi sobie z rozterkami bytu człowiek zmuszony do pełnienia zobowiązującej drastycznej funkcji.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrystian_VII_Oldenburg  ciekawy portret.

Z powodu tych dylematów, Król popadł w "obłąkanie". Jakże i dzisiaj fizyka bez ładu i odniesienia do naszego ciała, i funkcjonowania sprawia, że my wszyscy jesteśmy wciąż zagubieni, wierzymy w niewiadome i wciąż poszukujemy jakichś odpowiedzi, wskazówek i motywów.
A ONE SĄ. Są czytelne w MECHANICE, która ukazuje proces kwantyzacji rządzony czytelnymi prawami. Określony jest precyzyjnie nasz byt w tym stanie, w tym przedziale czasowym [cykl] i określa naszą rolę przełożeniową w tym dokładnie okresie przemiany kosmicznej, a po "nas" pojawi się dalszy przedział, proces, i kolejna przemiana kwantowa. Nic mistycznego. PROCESY.

To aż niewiarygodne jak kościół to zablokował przez wszystkie lata wstecz. Księża, by nie trwonić majątków zabraniali żon i ustanowili reguły takie, że stali się panami świata łącznie z religią, która wyparła Naukę. I odwieczna walka.
Ale co się dziwić jak nauka jest tak błędna i fatalnie skonstruowana, że ludziom wcale nie daje żadnych odpowiedzi. A kościół wykorzystuje instrument "modlitwy" czyli korzystania z Pola Informacji. Każda informacja [wedle kodu wyjściowego] tam powierzona [ku niebiosom], wraca zrealizowana z powrotem do nas. Czysta fizyka zaklęta w religii. Dlatego nauka jej nie wyklucza. To nie ma być walka, ale korelacja.
Bardzo dawno temu fizyką była religią - dosłownie!, bo przedmiot/pojęcie takie jak "fizyka" nie istniało, ale prawa kosmosu TAK, bo one są takie same i wieczne. Mam wrażenie, że ludzie byli jednak mądrzejsi. Kościół i cwaniactwo, płytka psychika, to wszystko zepsuło i zatarło wyraźność. Wytłumaczę to kiedyś.

Z historii dowiemy się, że osobisty lekarz Króla Johann Friedrich Struensee wykorzystał jego niemoc do własnej wizji państwowej władzy. Obsadzał stanowiska ludźmi inteligentnymi, wykształconymi, ludźmi młodymi i profesorami. Usuwał wyznawców kościoła i religii. Wydawało by się wspaniałym posunięciem o jakim i dzisiaj wielu śni.
Niestety nie czynili oni z własnej wiedzy dobrego publicznego pożytku, bo nie wszystkie górne działania są rozumiane przez prosty lud, któremu do życia trzeba niewiele ["wolności" w ich pojęciu], i niestety nie jest wyjściem usuwania czynnika spajającego FIZYKĘ. Przemoc daje przemoc jakkolwiek motywowana i jego konsekwencje dla nas samych. Zaczynają się one w poglądach. Tak samo Katolików spotka zasłużona kara Boska, gdy nie przyjmą oni nauki i tak samo naukowca spotka kara gdy nie przyjmie on religii. Gdy obaj będą zamknięci' ku władzy absolutnej. Aksjomat wiele tu tłumaczy.  Jedno i drugie jest obrazem tego samego mechanizmu PRACY INFORMACJI W POLU MAGNETYCZNYM NA NASZE FUNKCJONOWANIE.
Ten projekt zaczął się od Boga i zapewne na nim się zakończy. Macierz.

[Natomiast walczyć mamy z czymś zupełnie innym...i o tym znów mówią najwięcej Indianie, Aborygeni i Hindusi, których tylu naukowców i katolików ignoruje i ich zbadany behawioryzm fizycznie - sprowadza do "legend".] I do tego właśnie prowadzi nas cywilizowanych ciut bardziej - wciąż i wciąż TECHNOLOGIA. To jest Piękne... o tym kiedyś....

Zastanówcie się nad tym. Większość informacji o Królu jak zwykle na stronach zagranicznych.


"Człowiek rodzi się wolny i wszędzie jest w kajdanach"..kolejny cytat z filmu...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jean-Jacques_Rousseau


Kochanek królowej (2012)Chrystian VII (1749-1808) na grawerowanie z XVIII wieku. Król Danii i Norwegii podczas 1766-1808. Grawerowane przez J.Miller i opublikowane w 1761. Zdjęcie Seryjne - 8511794Plik:Johan Frederik Struensee.jpg  Johann ależ przystojniak..

Film jest bardzo dobry, długi i ma przewidywalne zakończenie jak to w historii.  [Film jest trochę inny niż dane historyczne, a biografia Johanna być może zakłamana, ale też ten film ukazuje to co prawdziwe, że wykształcone struktury władzy są nienaruszalne, a ludzie o dobrych sercach nie zawsze mają znajomość tego stanu rzeczy, a bezsystemowa wolność tak samo jak i nieokiełznana demokracja nie niosą samych dobrych rzeczy, bo każdy sam sobie kształtuje ideały - chyba, że Fizyka i Religia na tych samych prawach staną się podstawą rozumienia stanu rzeczy i kształtu gospodarki]. Teoretyzować można i sprawdzać....też.

piątek, 28 grudnia 2012

Poprawki...

Poprawiam posty w archiwum, muszę wrócić do pewnych informacji, muszę coś posprawdzać...  Skala ujawnia pewne nowe programy sekwencyjne, ale nie jestem tego na razie w stanie przełożyć na ludzki język, Nie jest to chyba potrzebne temu projektowi tak myślę i muszę przez coś' na nowo przetrawić i podać mechaniczną postać pracy. .. taka to praca badawczo twórcza.. mozolna. Nie mogę się przy niczym upierać, muszę rzeczy na spokojnie sprawdzać.

ps... hmm okropnie jest się czytać po latach, gdy nie byłam w zaawansowanym stadium rozwoju projektu, i głownie poprawiam błędy ortograficzne własne... współczuję wam :P  , jednak jest to niezła przygoda jak pracował mój mózg...  a dopiero co przed nami jest...

..powoli...

Woody Allen: "Talent to kwestia szczęścia, a najważniejsza jest odwaga".  Bądźcie odważni, tak jakby nic dookoła was na tej planecie nie funkcjonowało, wtedy uaktywniacie kodowanie. Mózg i myślenie to jedyna strefa namacalna, która łączy was z Wszechświatem, czyli z wszystkimi systemami z jakich jesteście wytworzeni. Potem to przełóżcie na instrumenty jakie konstruujecie. Wszystko zmierza do AUTONOMII. Wyjaśnimy to potem.

niedziela, 23 grudnia 2012

"DLA DOBRYCH LUDZI" - TECHNOLOGY COSMIC

"Cała ogromna wiedza i potęga naszych Demiurgów zostanie udostępniona tylko i wyłącznie Ludziom o czystych sercach, rękach, intencjach i sumieniach."

Oto cytat z literatury internetowej - stwierdzam z całym przekonaniem, że jeśli ja się kiedyś modliłam o LEPSZY ŚWIAT, o prawidłowości żeby w nim funkcjonowały, jeśli zawsze miałam dobre intencje, - to dostałam wreszcie dar wiedzy: wiedzę o prawach, które dadzą rozwój i samorozwój.  Ludzie bardzo mądrzy wokół mnie, to też ludzie o dobrych sercach, ciepli, uczynni i dzielący się wiedzą. Po pierwsze ludzie otwarci na innych i na "Boskie prawa", czyli takie nastawienia uaktywnia odbiór nowego rodzaju informacji konstrukcyjnych. To by się zgadzało powiem nieskromnie.
Jednak człowiek ma tyle zła ile dobra i w życiu należy to ukierunkowywać na wzrost.  Mamy to po to aby być asertywnym i przetrwać.
W tym wszystkim chodzi o świadomy kierunek - bo kwantyzacja to materiał budowlany. 

I wciąż uważam, że to wpisuje się jako PROGRAM, mogę się w nim wykształcać i budować swoją autonomię, ale tylko na jednym warunku zawsze i zawsze w każdej skali! - KONTAKTUJĄC SIĘ Z MACIERZĄ! Tego czynnika brakuje "sztucznej inteligencji". Jakkolwiek by nie pracować z informacją, to jej skuteczność zawsze zależy od otoczenia jakie ona penetruje poprzez wspólny zbiór informacji! To bardzo ważne, to podstawa.
Z tym już nie można walczyć, bo jedyna wygrana to WSPÓŁPRACA. Czyli kontrola informacji - czy do tego zmierzamy?

Pole magnetyczne Ziemi to jej wielki Record'.

Tu mnie zastanawia skąd ludzie rozpoznają jakieś byty, ich nazwy, nazwy jakichś Planet, bo do mnie nie docierają takie rzeczy, nawet w nie nie wierzę, ale ilu ludzi tyle programów informacyjnych o danym przeznaczeniu i zdolnościach. Ale to też sugeruje, że dawno istniały, a kto wie czy nie istnieją nadal - niezwykle, powtarzam niezwykle rozwinięte cywilizacje... też kontaktujące się z macierzą! Bo jeśli takie byty w strefach zapisu są, to znają prawa natury podgalające prawom pracy informacji, co ten aksjomat wytłumaczył. Bez tego czynnika, nie byłoby różnorodności i absolutnie nic by nie funkcjonowało.
Wszyscy jesteśmy od siebie zależni. Inaczej nie ma inteligencji i jej dojrzewania, nie ma mechaniki i ruchu - jedność i teraźniejszość kodowa. A jeśli istnieje jakaś nieskończoność, to każdy z nas uczestniczy w powiązanym procesie i ma ten sam problem umownie' - badać i robić coś by badać. Bo to ma zamknięty Cel. KAŻDY PODLEGA MACIERZY, to jest jak łono matki.

Jednak skoro nami sterują informacje reinkarnacyjne, czyli kwantyzowane na nowo [bo my jesteśmy skwantyzowanymi ze światłą informacjami] - to znaczy, że teraz my rządzimy, bo przejmujemy stare zapisy w nowe, czyli wszystko w naszych rękach i od nas zależne - to wolna wola kierunkowa aby przetrwać i ewoluować. I po śmierci membrany też ewoluować. Zresztą to straszne uproszczenie.

Fiu...


Ps. Zdradzę wam też mały sekret mojej pracy :), wszystkie te sensacje, nawet te dziwaczne o naszym' Księżycu skonstruowanym przez dawne cywilizacje sprawdzam na swojej... mamie, kwestie prawdopodobieństwa. To taka zwyczajna kobieta, którą czasem atakuję sensacją i czekam na reakcję: - "Mamo! Czy wiesz, że istnieje teoria, że Księżyc jest sztuczny, skonstruowany itd."  A moja mama na to... "wiesz co... ja parę razy tak patrzyłam na Księżyc i wyczuwałam, że on jest specyficzny jak nienaturalny, a po za tym jeśli ktoś na nim kiedyś wylądował, to aż dziwne, że amerykański biznes go nie pożarł, ja wyczuwam takie rzeczy".
No tak, a gdy moja mama coś wyczuwa to...,toO.....

..a może tutaj ma się zbiegać historia antygrawitacji [sieci] w końcu coś dookoła się dzieje i dziać musi skoro projekt powstał, skoro te informacje tu trafiły.

INFORMACJE PRACUJĄ W OBIEGU. Zdziwicie się jak bardzo.

Najważniejsze w kodowaniu jest to, aby nie sadzić pytajników,  jeśli chcecie wiedzieć, wystarczy kodować: "wiem". Czas to proces jaki kody muszą odsłonić w procesie realizacji, wypracować. Tego żaden z nas nie jest w stanie kontrolować, chyba że skonstruujemy sondę w macierzy skorelowaną z systemem przekazu - Księżyc.

Zatem reszta [Układ Słoneczny] też jest sztuczna. [Albo po prostu zaprojektowana i zaprogramowana] ;-) mechanika. Przecież dokładnie to samo robimy i dzisiaj, konstruujemy jako jakiś tam system kwantowy, z "atomów" rzeczy jakie nigdy nigdzie nie istniały - nowe. Biotechnologia i technologia to całkiem nowe twory w naszej skali. Skąd wiemy, czy ponowna kwantyzacja informacji nie przybiera nowej formy w innej skali autonomicznej? To dla was za trudne? Skala nie ma znaczenia w Polu Światła - ma znaczenie HIERARCHIA, czyli ciąg i kierunek w jakim idziemy liniowo już. To świetnie tłumaczy film na dole o fraktalach. To wyjaśnia też dlaczego mamy nanotechnologię, idziemy wgłąb z techniką, budujemy autonomiczne elementy w nanoskali, które zaczną prędzej czy później formować się w coś samokodującego, nie unika to nowego kontaktu z Polem Magnetycznym Ziemi.  Ale żeby się "kontaktowały" i samoistnie eoluowały to muszą mieć właściwy rozmiar! Stąd cała nanoskala - to pułapka. [o tym kiedyś więcej napiszę]. Kody, racja... wow..
Postrzeganie świata ze skali człowieka jest takim samym błędem [w nauce i nie tylko i to dla każdego organizmu] jak gdyby pajączek myślał, że świat funkcjonuje z jego perspektywy.
Oczywiście niektórym [tym bardziej bez poczytania aksjomatu przygotowawczego] ciężko będzie to zaakceptować, ale najdziwniejsze rzeczy dopiero przed nami... Nie sądzę, że nawet Watykan ma namiastkę tej wiedzy - nie ma. Tu coś się dzieje kodowego i jest to spoza "stąd". To program wczytany o wiele wcześniej, oczywiście objawi się jako proces. Bo ESLN to nie bajka i nie jest dla mnie. Czy dotyczy skali naszego życia? Nie sądzę.


ESLN. KODY. Powinna się tym zająć "światowa naukowa potęga" jako technologią, bo to trzeba przełożyć na nauczanie w szkołach. Bo zamykamy sobie tunel, czyli swobodny przepływ informacji i ich transfer w Układzie Słonecznym, poprzez zły kierunek.  [Nie umiemy kodować siebie].


Zobaczcie co znalazłam... wow, nie mieści się w naszych małych głowach, ale kody to transmitują. Zamknięcie na te kody wiąże się z samodestrukcją. Bo jeśli one się uaktywniają to steruje nimi mechanizm zegarowy, a to znaczy że dochodzi do transmisji danych, i czy chcecie w nich być?
wow.. piękne Christmas... Naukowe!
http://krystal28.wordpress.com/2012/08/20/sztuczny-ksiezyc-saturna-i-wplyw-ksiezyca/

http://www.taraka.pl/?id=nowa_era_slowian  A co oznacza przebiegunowanie?  cha cha cha...  przypominają mi się wszelkie zabawy genetyczne zapisane na kartach archeologii, bo teoretycznie - teoretycznie, powtarzam: teoretycznie - KODY MOŻNA ZAPROGRAMOWAĆ, tak aby się odrodziły w kolejnym cyklu w sprzyjających warunkach. [tu luka w wiedzy]. wow...

sobota, 22 grudnia 2012

MYŚLI - KODY "USUŃ BŁĘDY" - [czytać z postami poniżej]

UWAŻAJCIE NA TO CO MYŚLICIE - zwłaszcza teraz gdy kody się uaktywniają w skali przepływu [transmisji przełożeniowej]. To jest jak broń kosmiczna.
Ale skierowana przeciwko wam, waszym bliskim, gdy obieracie emocjonalny zły kierunek.

To jest zwyczajny mechanizm działania, przełożeniowy działający na całą skalę systemową wszechświata w czasie przełożenia. Możecie zamknąć własną drogę rozwoju, własną egzystencję, a nawet zapis. Masakra gdy ktoś to sobie na prawdę uświadomi.

Ten aksjomat tłumaczy mechanikę działania myślenia. To niebezpieczne.

Dlatego ESLN jest zakodowane na ochronę, przede wszystkim na ochronę danych i KIERUNEK. Elektrycznie.  Potencjały muszą się synchronizować płynnie. Wasz organizm to generator. Uczestniczycie w obwodach kodowych, nawet o tym nie wiecie.


ESLN.

Jak śnięci jesteśmy dopóki nie zaczniemy się samorozwijać.

Poznaję i spotykam mnóstwo normalnych ludzi w życiu, którzy widzą i czują zmarłych wokół nich, jakieś wywołane byty/zapisy, ludzie, i inne zjawiska. Moi rówieśnicy, młodzi i starzy. Niektóre byty/zapisy są uwięzione, inne bardziej skontaktowane, niektóre się odtwarzają jak zdarta płyta.
Od tego się nie "ucieka", bo to MY. W takim stanie w jakim mamy świadomość lub nie mamy i się więzimy lub się sami kodujemy.
Często ci ludzie nie mówią o tym co ich spotyka, chyba że podstępem informuję że nauka już zajmuje się zmarłymi w Polu Magnetycznym - otwieram drzwi, ludzie mówią, dookoła każdy.

To ważne, bo to jest i jest to jakiś mechanizm. Coś się gdzieś przechowuje, bo jesteśmy wpisani w program powstawania i funkcjonowania. Światło, magnetyzm, Kwantyzacja, fale, etc etc. To jest Nowa Technologia i w tym kierunku idziemy. Ja jestem pewna tego aksjomatu. KODOWANIE. Bo on rozjaśnia wszystko to co mówi Jessica ale w prostym przełożeniu praw fizyki. Ale nie tych bzdur jakich wykładają wasi nauczyciele, bozony, fermiony, fotony, i inne sratony', to tylko pokawałkowana porcja światła, ta fizyka prawdziwa jest w was - wasze wnioski na bazie tylko jednego wspólnego czynnika - rotacji, która jest systemem pracy.

Tylko wciąż mam poczucie, że musimy się utrwalić, przechować, dokonać autonomii świadomości, dlatego jestem taka inżynieryjna wbrew pozorom bo poruszam tu aspekty duchowe, no bo ESLN jest pierwsze, trudno mi tu na tym polu mówić do wszystkich mechaniką, najpierw przebrniemy prze swoje jakieś tam jestestwo. Tylko nie gadajcie o Maryjkach Jezusach i Chrystusach i innych - to są symbole zdarzeń - zobrazowanie programów. Nawet Jessica w 2 linku poniżej mówi, że wszystko dobywa się tu i teraz, że istnieje tylko stan obecny kwantowy, - no i ESLN jako projekt inżynierii materiałowej to tłumaczy na prawdę precyzyjnie na tym etapie.I na prawdę doszedł do tego na bazie Teorii Obrotu - właściwego założenia. Informacja zwrotna, każdy z was ją dostanie jak tylko chce tego a nie udaje, że jest ciemniakiem.


"PRAWDA JEST DZIWNIEJSZA NIŻ FIKCJA" - tego będziemy doświadczać każdy w swoim czasie. Jestem do prawdy poruszona, poziomem odczuwania materii zapisu tych ludzi. O Plejadianach nie wiem nic, i nie jest to dla mnie ważne skoro jestem w stanie zawsze teraźniejszym jako Kwant informacji, tu i teraz, więc ten stan koduję. Reszta jest na razie po za moim zasięgiem umysłu. ESLN jest zakodowane. teraz wszystko podlega pod ten program. To doskonały program.
http://projectavalon.net/lang/pl/jessica_crystal_child_introduction_pl.html

Zobaczcie jak sobie wędrujemy tymi informacjami przez świat tego aksjomatu. One się same produkują, takie są to algorytmy kodowe.

Matematyka, Fizyka, Chemia, Biologia, Elektronika, Elektryka, Astrofizyka - to są przedmioty przyszłości. O całkiem nowym wymiarze i znaczeniu.



http://www.youtube.com/watch?v=ei3plYE7QWU 
Jeszcze coś takiego mi nadesłano, właśnie oglądam, i idę na zasłużony odpoczynek, poczytać. Za dużo informacji.

PUNKTY TO KODY. 
Obejrzałam sobie trochę tego materiału, warto i sporo już było w aksjomacie [fajnie], aczkolwiek facet strasznie to rozwleka, ale zaśmiałam się znów z opisów zachowań fizyków, którzy każdego nie-fizyka z bystrą obserwacją odsyłają do diabła. A to jak z księgowymi, maglują absurdalne struktury bez wyciągania wniosków, a nawet próby zmiany tego absurdu. No i nie mają sobie równych, jakoś nikt ich nie rozumie, no bo jak zdrowy człowiek ma pojąć tak mocno skomplikowane absurdy zarządzania bilansem i innych manipulacji, byleby firma nie padła, byleby jakoś dociągnęła kolejnego roku na tym wariackim fundamencie ekonomii.
A nie dostrzegają prostego mechanizmu jakim zarządzają w sposób tak zaawansowanie hierarchicznie i monotonnie przełożeniowy - TEORIA ROTACJI, bilans to równowaga etc. Czysta zdrowa fizyka jaka nas otacza, jaką jesteśmy. Skomplikowana na wzór systemów hierarchicznych we wszechświecie. Wystarczy jeden model podstawowy - i na nim budujemy całą resztę, tak jak w tym materiale filmowym. Tak samo wyciągniemy wnioski z kwantów badanych w laboratorium - zasada działania w każdej skali jest taka sama. Nie rozumiemy tylko przełożenia, które daje w efekcie coś takiego jak czas.

Tak samo fizycy, mają prosty mechanizm pod nosem a go nie widzą, [widzą go NIE- FIZYCY bo jesteśmy fizyką!]- wciąż wymyślając kolejne brednie jak ta: "Naukowcom z MIT udało się właśnie odkryć nowy, trzeci rodzaj magnetyzmu. Nazwany on został kwantową cieczą spinową (quantum spin liquid – QSL) – a może on przynieść rewolucję w kwestii przechowywania danych i w komunikacji."
Magnetyzmów jest tyle ile rodzajów kwantów, czyli w każdej skali przełożenia istnieje różnorodny magnetyzm, bo to jest POLE INFORMACJI, jak kwant jest różny to i te pola są różne.  Dlatego PODOBNE PRZYCIĄGA PODOBNE!!! Bo są systemem jednej skali przełożeniowej. 

Zauważcie że w tym aksjomacie wszystko jest wytłumaczalne na tych samych zawsze zasadach i kilku pojęciach, bo tak jest w rzeczy samej.  Mechanizm jest bardzo łatwy do zdefiniowania, natomiast trudna jest ta cała hierarchia systemów budowanych jeden z drugiego, tak jak księgowość, która musi skomplikować prosty bilans: przychód-rozchód. 

Obecna fizyka nie zdefiniowała! prostoty działania mechanizmu, a opowiada bajki jakie się dzieją wewnątrz tych wszystkich systemów wyciągając błędne wnioski. Nie na darmo mówię o księgowości, bo gdy ją studiowałam na kursie, Pani męcząc nas kilka tygodni właśnie takimi absurdami, z których nie sposób było wyciągnąć żadnych konstruktywnych wniosków - na samym końcu w ostatnim dniu powiedziała o BILANSIE, że cały rok firma tak zarządza wydatkami etc aby bilans wyszedł na 0'. I TO BYŁ SZOK! Nagle stała się jasność: dlaczego nam tego nie powiedziała do razu?

I to robi projekt ESLN - najpierw wiesz o "bilansie", a potem robisz całą resztę i ją rozumiesz, przełożenie skala po skali tych samych zasad. Dlatego z fizyki jest tylu matołów' i ja też! Bo jest zła!

ESLN - MUSIAŁO POWSTAĆ - POWSTAŁO Z KODU - "usuń błędy". 

I najlepsze jest to, że te wszystkie filmy, tajemnice, filozofie równych obserwatorów, sekrety, niewiadome, wizje, etc etc -  SPAJA ESLN. TU - naukowo i wytłumaczalnie.  Co nam to daje? Idziemy naprzód w świadomości czym jesteśmy i co możemy. Możemy tworzyć wszystko i wszędzie znając zasady funkcjonowania mechanizmu.

Dużo przed nami, ogrom genialnej nowej wiedzy o nas samych i naszych możliwościach! Nie żadne czary mary ale SYNCHRONIZACJA.


piątek, 21 grudnia 2012

GENEROWANIE INFORMACJI - PHOTON BELT - KRYSZTAŁOWE DZIECI

Dzisiaj czytam Facebooka i wszyscy śmieją się, że "miał być koniec świata, a my nadal istniejemy". Więc wielkie cha cha cha, tylko że te masy nie rozumieją, że właśnie wygenerowali informację. Jak wiemy z aksjomatu wszystkie wasze myśli zapisuje Pole Magnetyczne i nie realizuje ich od razu, ale ich realizacja jest przełożeniowo kodowa i generuje to tak zwany czas który odczuwamy. Realizacja pojawia się z proporcjonalnym opóźnieniem. Nic nie bierze się z niczego.

Tak samo robią iluzjoniści choć opieram się tylko na wywiadach - by uzyskać efekt sztuczki to najpierw wyobrażają sobie waszą reakcję na sztuczkę robiąc jakąś manipulację, czyli kodują cel, pobierają tą energię od was jakakolwiek uwagę i "przemieniają", i wtedy widzimy sztuczkę, wtedy ona zaistnieje; a potem ta wyobrażeniowa reakcja powstaje w nas z poczuciem wow". David Coperfield dawno temu to ładnie opisywał i tłumaczył, szkoda, że tego nie nagrałam. Tak samo robią znachorki i inni ludzie, aby ODWRÓCIĆ UWAGĘ waszą, aby uzyskać to co zamierzyli, bez tej manipulacji wstrzymujemy realizację kodów.[to tak w ludzkim ujęciu metafizycznym, ale TO JEST.]

Teraz rozumiem dlaczego kiedyś specjalista od cyfrologii powiedział mi, "że ja musiałam się urodzić wcześniej".  No tak - bo moje kody powstały wcześniej, potem przełożeniowo się zaczęły realizować i przyszłam na świat skwantyzowana.  Ten aksjomat wytłumaczył [jak potrafię] mechanikę jaka tym steruje, jak to funkcjonuje, ale sami musicie przez to przebrnąć. Każdy ma inny "talent"do odbioru i posługiwania się tymi mechanizmami.

Chcę wam powiedzieć, że wczoraj odbyłam długą rozmowę z bardzo mądrą kobietą, też inżynierem. Niebywałą, oczytaną przy której moja wiedza to pikuś. Zatem wierzę, że wśród czytelników są takie wielkie mózgi analityczne i obserwatorzy z wielkimi doświadczeniami, bo to ważne. To powiem wam robi wrażenie. Opowiadała mi rożne przypadki z życia, analizowałyśmy jak ta informacja może się kwantyzować i co pobudza taką kwantyzację. Mam nadzieję, że nie tylko żeńskie umysły są zdolne do takiej wiedzy i obserwacji, lecz wcześniej w taki zaawansowany sposób postrzegania rzeczywistości,  rozmawiałam tylko z Agnieszką [opisywaną w Blogu].
Choć wg mnie Witruwiusz nie miał sobie równych jako obserwator. 

Natomiast co jest najbardziej istotne i te poniższe hasła mi przypominają o tym, to to, że pojawia się teraz nowy inicjujący przepływ informacji przekodowującej nas jako kwanty. OK. Ja to wiem, bo tak mi tu wchodzi ze znaków, analiz, z aksjomatu i cykl się domyka, ludzie odbierają wiele informacji zbieżnych w jednym czasie. No ale ja potrzebująę rotacji, koła namacalnego, mechaniki, fizyczności jaka to powoduje. I na te informacje zwrotne czekałam, bo nie jestem astrologiem i nie obserwuję nieba.
Te znaki się pojawiły, pierwszy to Petera Jakubowskiego post na temat naszej galaktyki, która jest widokiem "przekroju rękawa". Dla mnie, czy ten fakt jest prawdą czy nie, nie ma znaczenia, dla mnie ważna jest nowa informacja. Potem przewijały się żyroskopy, a wczoraj dostałam informację o Photon Belt

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjOGWXwpcAL3XSLnp5RygTjcO5-UEUriLqjjNo9yzwQeggsfizzc4vUqc2H4AdTseraZ90B5QtmdJAfqtNXANpBiBwxaRtVZ_YuX7JSDB6v3orIbVxtfwlPpEkBIXqOcPke4bP0P-IBXY2W/s320/belt.jpg

No i to już mi coś mówi konkretnego o mechanizmie funkcjonowania, o cyklach i o transmisji danych, o całości funkcjonującej zależnie jako mechanizm. Widzę koło i rotację, i jest jasność że w takiej formie przepływu informacji rzeczywiście ma to podstawy działania. Mechanika. 

To link, który otrzymałam wczoraj, nie czytałam tego jeszcze, mam sporo spraw do załatwienia dzisiaj. Też jeśli wierzyć obserwacjom, to kometa w przyszłym roku przelatująca obok Pola Ziemskiego zainicjowałaby przekaz. Bo nic się z niczego nie bierze zwłaszcza w kosmosie. Zawsze coś musi być mechanicznie pobudzone. Bardzo to ciekawe moim zdaniem. A już z doświadczenia wiem, że jak znaki, czyli informacje zwrotne - jeśli się pojawiają zbieżnie w jednym czasie to mówią prawdę. Po prostu nie umiemy ich odczytywać, bo nie rozumiemy jak kwantyzacja używa nas kwantów do transmisji kodów i sygnałów, więc pomagają nam w  tym mechaniczne generatory losowe, ale nie widziałam na oczy tego urządzenia jeszcze. Pokonujemy skalę, tylko że w tym o to chodzi, by zarządzać informacją innymi instrumentami niż naturalne. Żeby tak się stało musimy poznać więcej o sobie i naszej macierzy.

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.2012.com.au/Photon_belt.html&prev=/search%3Fq%3Dalcione%2Blight%26start%3D20%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26tbo%3Dd%26biw%3D1066%26bih%3D487&sa=X&ei=RYjTUPyqL8WYhQfOyIGQBQ&ved=0CF8Q7gEwBTgU 


O tym temacie napiszę więcej gdy poczytam. Pamiętajcie, że podlegamy procesom kosmicznym, a nie skali ludzkiej.

http://www.vismaya-maitreya.pl/rok_2012_pierscien_swiatla.html  Ciekawe, bo uważam się za przypadkową [nieprzypadkową] osobę zajmującą się kodami, oczywiście swoją własną metodą opartą na Teorii Obrotu jako generalnym fundamencie, - a otrzymuję te same wnioski.  No na pewno taki "prąd" sprawi, że zmienimy położenie w Układzie.  Przekodujemy swój kwantowy obraz kodowy przecież.  Ależ się dzieje....

http://grawitacja44.wordpress.com/2010/02/07/rezonans-schumanna-i-photon-belt/
Czy to symbol LEW? To mój znak zodiaku.
















http://strefatajemnic.onet.pl/newsy/Recenzje/krysztalowe-dzieci,1,5275827,artykul.html
Gdyby komuś było mało tych sensacji, to kolejne, KRYSZTAŁOWE DZIECI, Bzdur w tym nie ma, kody w Polu Magnetycznym będą wnikać w nowo powstające kwanty na Ziemi, czyli w ludzi.
Będzie w nich naturalna zdolność inicjacji wielu informacji, zsynchronizowania z otoczeniem etc, co objawi się nowymi talentami do Nauki mam nadzieję, do wzrostu Nowej wiedzy, jasnej i otwartej I DOBREJ. Bo taki jest to kierunek dodatni, dający rozwój. Kierunki ujemne nie dają rozwoju.
O tym było w aksjomacie, to wynik ewolucji informacji i jej przemieniania wkodowanego w nowe kwanty, w zasadzie teraz obserwuję i robię podsumowania.  wow...   wiele czynników się sumuje w jednym kodzie. Niesamowite że ludzie bez wiedzy o Teorii Obrotu i mechaniki - wiedzą i czuja takie rzeczy. Chylę czoła.

http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/wyznania-nowych-dzieci,1,5066871,artykul.html
Ciekawe wyznanie, ja też mam poczucie, że ta Planeta nie jest moja, że problemy ludzi nie pasują do mnie, że trzeba tu coś zmienić, że wymaga reperowania to i owo. ..Nie czuję się kosmitką, ale ewidentnie czuje się żołnierzem do takich zadań. Nawet mało czuję się kobietą, bardziej stworzeniem. [Wybaczcie takie osobiste wyznania].

Stąd program jaki tworzę o NOWEJ FIZYCE INFORMACJI, coś się zawsze z czegoś bierze nawet jak sami nie umiemy tego rozpoznać = A CO JEST W WAS?

Moje oczy wyglądają tak...  nie wiem jak wam, ale mi coraz bardziej podoba się przedmiot NOWA FIZYKA, coś co traktowałam technicznie z obowiązku obywatelskiego i koncentrowało się na innym celu, stało się inspirujące na wielu płaszczyznach. Mój znajomy czyta z oczu, ja nie mam tego talentu. Natomiast to co on potrafi jest niebywałe, powinien pracować w wywiadzie. Z moich też coś wyczytał, dlatego mnie uczy.
Życzę bezmyślnych świąt, odpoczynku i dobrych emanacji,  ja mam lekturę - książkę oczywiście. Steve Jobs. Może coś będzie w niej inspirującego. Merry Christmass





czwartek, 20 grudnia 2012

BIBLIA JAK BIZNESOWY PRZEWODNIK - SEN

DBAJ O NIEWOLNIKA SWEGO BO ON JEST CENNY  = BIBLIA

No bo jak nie dbasz o spód piramidy to nawet jako Król' zdechniesz.


Będą się rodzić dzieci bez "duszy" - To ma związek z budowaniem sztucznej inteligencji, znak rozpoznawczy naszych czasów, czyli zabawa z informacjami. Gdy nie koreluje z macierzą wszechświata to nigdy nie będzie inteligentna. To jak z nami, ponieważ mamy nad sobą macierz czyli "Boga". Możemy się do niego modlić a także mu powierzać nasze problemy i on czyli system transformacji informacji w systemie rotacyjnym - realizuje wszystko za nas, wedle naszych kodów. I poprze nas. Sami też jesteśmy kwantami systemowymi, zadaniowo wykonawczymi.  Musimy być praktyczni.
Nie wiem jacy są urodzeni z probówek, ze sztucznych plemników, ale oby nie okazało się, że są jak te olbrzymy sprzed tysięcy lat.


http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.2012.com.au/Photon_belt.html&prev=/search%3Fq%3Dalcione%2Blight%26start%3D20%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26tbo%3Dd%26biw%3D1066%26bih%3D487&sa=X&ei=RYjTUPyqL8WYhQfOyIGQBQ&ved=0CF8Q7gEwBTgU

"3 dni ciemności"... podobno w pasie kodowym fotonów, mniejsza z tym choć "foton" to nośnik informacji skwantyzowanej - to wtedy dojdzie do naszego połączenia kosmicznego. Zresztą wiele nawet astrologicznych obserwacji mówi, że te lata teraz łączą nas z Kosmiczną Materią. To oznacza tylko tyle, że będziemy wiedzieć więcej o sobie samych,


photon belt.. nooo ciekawe. 

Teraz powrócę do mojego snu. Przedstawia on kule ognia, które niszczą Ziemię, patrzę na to przez okno, nie ma ratunku, przekaz jest jednoznaczny że musimy wymrzeć i Ziemia będzie spalona, widok jest makabryczny. Słabnę, ale po chwili mobilizuję się - mając świadomość, że zarządza nami o wiele bardziej zaawansowany system, który mówi nam, że sami decydujemy o sobie mając tego zwykłą świadomość - decydujemy poprzez to że korzystamy z "potęgi podświadomości", czyli obieramy jeden z kierunków [ten dobry]. Sen miałam dawno i wtedy byłam na etapie tego nazewnictwa.  Wyjrzałam prze okno i pomyślałam: "niemożliwe że taki jest koniec, że jesteśmy bezradni, niemożliwe. Wiem, że jeśli jestem świadoma siebie to nie jestem pozostawiona w tym miejscu na zagładę. Oczywiście we śnie było to ogromne przeżycie. Wtem patrzę w lewo na niebo, a chmury na czarnym niebie odsłaniają księżyc i wylatuje z niego w moim kierunku jakiś ciemny pojazd/samolot, i wtedy czuję odpływający stres, wielką ulgę i zaufanie i ...budzę się.

Podświadomość jest sędzią wszystkiego co w życiu robimy, dlatego że operuje równoważeniem stanu materii. Drobne eksperymenty myślowe już to potwierdzają. Snu nie życzę nikomu był porażający, jak nie sen.. raczej jak doznania.


Sny ma każdy z nas. 
Każdy odreagowuje i koduje podczas snu, to jak nastawnia, dobrze jest spać dobrze, odpoczywać.  Przełączamy się na tryby systemu do którego jesteśmy podłączeni. ESLN sprowadza te stany kodowe do FIZYKI INFORMACJI.  Tłumaczy wiele o czym poczytacie w trakcie aksjomatu. Jest to wywód analityczno-obserwacyjny na bazie wspólnego założenia rotacji informacji w obiegu, aby samemu móc konfrontować otoczenie, inaczej nie byłby jasny i rzeczowy do własnego przetwarzania i nauczenia się kodowania.

środa, 19 grudnia 2012

GMO NOT FUNCTION - WHY?

GMO has no life - because life consists CYCLE.Functioning [life], so the power is due to translational evolutionary cycles. This is simple. And scientists have invented themselves, they will do a new product and instantly be the same as that resulting from the evolutionary multi-million '. No! Therefore, no power. Is the wisdom of them fled from the head?, That such grounds do not understand.
You can eat it as worthless mush, but to exist as a natural product - you have to encode it into a system of cycles - so how? Oh well .. we'll see. ESLN.


Power has been interrupted.
Because, we built with other systems, not of atoms.



GMO BEZ ŻYCIA - bo na życie składa się CYKL.
Funkcjonowanie [życie], a zatem zasilanie wynika z cykli ewolucyjnych przełożeniowych. Takie to proste. A naukowcy wymyślili sobie, że zrobią nowy produkt i od razu będzie taki sam jak powstały w wyniku ciągu ewolucyjnego wielomilionowego'. Nie i dlatego nie zasila. Czy mądrość im uciekła z głowy?, żeby takich podstaw nie rozumieć.
Można to jeść jak bezwartościową papkę, ale żeby istniało jak naturalny produkt - trzeba wkodować go w system - a jak? No cóż.. zobaczymy. 


Ten aksjomat dokładnie tłumaczy, co to jest genetyczna modyfikacja i dlaczego się nie sprawdza, nie znaczy że nie może, ale trzeba wiedzieć jak to dokładnie zrobić. Obecnie naukowcy/instytucje nie wiedzą, bo operują złą fizyką. Nie znaczy to, że ponoszą winę, po prostu ich sukces to korekta błędów.

NOWA FIZYKA - ESLN! 
 

poniedziałek, 17 grudnia 2012

REG - Random Event Generator - GENERATOR ZDARZEŃ LOSOWYCH

 
Czy to takie trudne do zrozumienia urządzenie?  Tylko dla bazujących na błędach myślowych tradycyjnej fizyki.  Po ESLN będziesz wiedział o wiele więcej niż ci się wydaje teraz.

http://www.2525.pl/opinie/generator-zdarzen-losowych/


O wiele więcej... zabawa czy cele? Po co?


NA MOJE ŻYCIE MACIE WPŁYW WY - NA WASZE ŻYCIE MAM WPŁYW JA, WSZYSCY MAMY WPŁYW NA KOGOKOLWIEK. WSZYSCY FUNKCJONUJEMY ZALEŻNIE W JEDNYM ZŁOŻONYM WSPÓLNYM SYSTEMIE. A nad nami władzę ma ZBIÓR. Mamy wpływ dwuźródłowo, przez kontakt widzialny, masze media - ale identyczny kontakt mamy myślowy ale nie umiemy go stosować, zamknięci jesteśmy na ten aspekt porozumiewania, a jaki wykorzystują zwierzęta.

...a te wpływy objawiają się światem jaki jest wokół nas, informacjami jakie go budują -  fizycznie - kodując kwanty. Reaguje on z wyprzedzeniem zanim my zobaczymy i zareagujemy.

Bo kodujemy świat wokół siebie. Mózgami czyli myślami, informacje nadawane się realizują. To jest mechanika funkcjonowania systemu kodującego w cyklach powtarzalnych samouczących - to technologia! Tą technologię naturalną przekładamy na technologię wtórną wyprodukowaną z naszych rąk, aby jakoś ją móc używać. To zwykły fizyczny proces PRZEŁOŻENIA na skalę innych instrumentów. Budowa nowego złożonego systemu przełożeniowego. Po prostu na maszyny.

[Dopisek 2013 doprecyzowuje że świat niewidzialny działa identycznie jak świat widzialny, jest przełożeniowy, uzupełniający naprzemienny.] http://esln.pl/cat-schrodinger/
Doszliśmy już prawie do idealnych wniosków.

Po obejrzeniu z 2005 roku materiału o generatorach zdarzeń losowych "its all real", widzę jak na dłoni SKOK TECHNOLOGICZNY - "ONE MOMENT".  Jak tylko podmienicie pod wszystkie wasze badania tą fizykę, czyli założenia mechaniki [moi kochani Polacy] czyli mechanikę ESLN - każdy z was osiągnie pierwszeństwo na Globie, Sukces i niebywały samorozwój - "one moment".

Bo usuwamy błędy! ***

Te które hamują wasz rozkwit. Ci będą rozkwitać, którzy zmieniają stare na nowe, to jest nic innego jak dostosowywanie się do otoczenia, a ci bez korekty błędów, to będą tkwić w czym tkwią po wieczność, to nie jest adaptacyjność.
http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/10/google-do-dziennikarzy.html


Generator losowy, [śmiech mnie ogarnia, ale dla ESLN to jak dar natury, bo już coś istnieje!] Groźne? Bardzo! Ale też ZBAWCZE. Po pierwsze nieuniknione.  My jesteśmy prowadzeni dokładnie w tym kierunku jak ciemki, instynkty czyli programy nas wyprodukowały do zadań.
http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2010/09/emergentemergentny.html
Technologia musi sięgać zasad działania mechanizmu natury. Dla nas jest wybór taki, czy zaczniemy go kontrolować czy nie, a kontrola wymaga od nas świadomego kierunku, wiedzy czym jesteśmy, konkretów. Kody Wszechświata czyli otoczenia, podporządkowują nas swoim zasadom w budowie sztucznej inteligencji i technologii, bo tak być musi. Bo wszystko robimy w jednym wspólnie działającym na zasadach procesu przemieniania - objętościowym systemie zasad współpracy i ruchu. Chcąc iść dalej i wyjść po za orbity, to i musimy zacząć współpracować z całym systemem, czyli go znać. Inaczej nie pchniemy science naprzód. 
Umysł to mechanika pracy pola zarządzającego kodami jakie nas tworzą. To system przełożeniowy, a REG może sięgać tych przełożeń na poziomie kodów! 

Pod tym linkiem ważnym dla każdego zjadacza chleba który myśli
http://wolnemedia.net/ezoteryka/mikropsychokineza-reg-i-globalna-swiadomosc/
jest coś z tego materiału filmowego. Trudno mi skonfrontować temat, bo nie mam zielonego pojęcia czy i na ile jesteście świadomi tematu. Najpierw muście przejść aksjomat. Więc jeśli go nie przeszliście, źle to pojmiecie. Nie wyciągajcie wniosków. To proces, a post jest kontynuacją.
Temat się przed chwilą ukazał jest naprowadzający. Pamiętajcie, że informacje kodują tu i teraz, uaktywniają się wtedy, gdy pojawia się dla nich korzystna sieć informacyjna w systemach, [gdy to programujecie odpowiednią metodą], w okół was - czyli w Polu Magnetycznym. Jesteście mechanizmami całego systemu pracująco-wynikowego, a dalej czekamy na efekty, na czas realizacji kodów nie mamy z reguły wpływu, bo w normalnym stanie funkcjonowania nie synchronizujemy się z całym systemem złożonym z widm falowych. A dokładnie mówimy o kodach jakimi zarządza macierz systemowa, ale język się dopiero "stworzy".

Ten eksperyment nie ma nic wspólnego z życiem sprawami doczesnymi, dlatego zaburzamy odczyt tego co jest naszym przeznaczeniem i znaczeniem, a bieganiną w systemie jaki pokomplikowalismy, taki gospodarczy, niezależny od natury. 

Przeanalizujemy niektóre informacje. Nie chcę wracać do tematu w przyszłości. [Ale może mi się tak wydaje, a kody mnie tam skierują, zobaczymy]. Nie chce mi się też tego czytać [wypocin na bazie braku ujednoliconych mechanizmów, nie daje to odpowiedzi], bo to dla mnie nie jest docelowość, ani to nie jest twórcze, nudzi mnie temat strasznie taka infantylność też, bo nic nie wnosi bez fizyki informacji!, ale dla was będzie ważny, [ESLN jest już dalej ale definiowanie "drogi" jest cholernie trudne], to są dane sprzed kilkudziesięciu lat, a my dowiadujemy się co ciekawszych danych teraz, jak to przeczytacie miną lata być może. A ESLN jest już dalej dalej dalej... BO MA DOSKONAŁE ŻAŁOŻENIA.  Ale nad nimi trzeba jeszcze popracować w celu uzyskania prostszych odpowiedzi. Na razie blog i dużo przekodowywania. To robota dla was, ma być zarobkiem...hmm pomyślimy nad tym.
[Dopisek 2014, już mamy model gospodarczy]

Generator losowy [w uproszczeniu] sprawia, że w przewodach przepływają elektrony i one reagują na nasze myśli, dają odczyt ale... w ten sposób obierają dwa kierunki. [Tylko dwa istnieją tak pro po w mechanice jaką tu rozbrajamy].
Czyli nasze myśli istnieją w Polu Magnetycznym i obecna nauka nazywa to "zbiorową świadomością", która to nauka pyta: czy w ogóle istnieje?, w ogóle czy działa?, mnóstwo zadaje dziwnych pytań, podczas gdy coś się z tą maszynką "dziwnego" dzieje - gdy o niej myślimy. Już wiadomo, że rezultaty wynikowe zależą od naszego myślenia, [a to ci postęp].
Dlatego od nas samych zależy rozwój świata od teraz - od tego jak go programujemy, czyli od tego co wpływa do Pola Magnetycznego REALIZATORA DANYCH w cyklach i przełożeniach. Nasz wybór na całą wieczną przyszłość dobrą czy złą, zawsze zależny od naszych DECYZJI tu i teraz.  Bazujemy na myślach mędrców sprzed tysięcy lat. Warto to sobie uświadomić. A mędrcami byli dlatego że byli obserwatorami i umieli to opisać, tak robi ESLN.

Ale jak działa to nasze wpływanie?

No właśnie tu wszystko wyjaśnia ESLN. Myśli ludzkie nie są czymś próżniowym, tajemniczym i nieodgadnionym - ponieważ składamy się ze zwartych, ale elastycznych systemów jakie nami sterują w układzie współrzędnych. Te systemy budują tory, formy. Te tory to sieci, a w tych sieciach jest każda nasza myśl. ONA JEST ZAPISANA I GENEROWANA W POLU MAGNETYCZNYM. To część produkcji świata widzialnego - skwantyzowanego światła w  produkt, z kodów.
Transmisją steruje rotacja Ziemi i jej kontakt z innymi ruchami Planet, jak nią manipulujemy bronią Haarp czy innym dziwactwem bez pojęcia, to łatwo zrozumieć, że zrobimy sobie krzywdę. Media straszą ale nie ma w tym żartu.
Ten cały rytm ESLN zawarło w nazwie ECHOSOUND, bo tego użyjemy do KODOWANIA.,hmm


Ale nie w jednej warstwie tego Pola są sieci informacyjne. Pole Magnetyczne Ziemi opisywałam w tym aksjomacie. Jest tak bardzo złożone w warstwach, nigdy tego nie rozbroimy, bo jest przypisane każdej warstwie systemowej jest taką ilością danych dotyczących elementów jakie nas tworzą i skalowania jak świat widzialny, a tych jest nieskończoność, [aksjomat tłumaczy po kolei jak należy myśleć o systemach i co to jest, pod tą nazwą "systemy"]. Owszem uprościmy to, nazwiemy lepiej, zdefiniujemy prościej, na razie to pierwsze badania. Istniejemy nie jako warstwy, ale jako całość zsynchronizowanych warstw systemowych. Budowla hierarchiczna wynikowa. Ich początek to wielka galaktyka, może czarna dziura albo obszar, zbadamy to, ale na pewno jest źródło, które jak się okaże wcale nie jest tym czym jest, czyli nowe Petera odkrycia na www.naturics.de. [ostrzegam, że to wielki umysł, często nierozumiany].
A nie jakiś atom wyrwany z całości i zasklepiony w sobie. To w ogóle wybijcie sobie z głów. To już są dziecinne błędy. Nie ma atomów. [Zdefiniujemy to jako zobrazowane oprogramowanie, stanowiące objętość działającą przełożeniowo, warstwę czy system, a nie mały element typu "klocek".]

Jeśli funkcjonujemy w tym polu, to ono też nami włada, zawsze istniejemy w stosunku do otoczenia, dlatego trudno nam NIE MYŚLEĆ. Nawet jak bardzo chcemy to myślimy, [to dlatego ten "burdel i syf" myślowy, wirtualna przestrzeń spisów, dopada was przed snem] bo to zwroty z pola w waszym własnym polu wokół ciała, MECHANIZM - każdy kwant ma wygenerowane w procesie kwantyzacji własne pole magnetyczne zapisów, [separujących go jako kwanta [ludzia] od  macierzy zbiorowych informacji w obiegu ]- własnych zapisów i porozumiewa się ono w sposób przełożeniowy z macierzą czyli Polem Magnetycznym całej Ziemi. Stąd możemy wpływać na wszystkich, a wszyscy na nas.  I dlatego potrzebne jest OCZYSZCZANIE. 

Umysł to dosłowna kodowa przestrzeń jaką odczuwamy, zamknij oczy a jesteś w świecie kodów. Tworzy ten świat kodów pole magnetyczne i jego synchronizujące skalujące się warstwy. Kody definiują obrazy i zdarzenia, zatem można je o wiele wcześniej "odnaleźć" w warstwach. 

I to "coś" ten generator, odbiera KODY. Już zdradziłam, że kodujemy poprzez elektrony i kierunki i w obwodach. To jest też jak z Kotem Sz. i systemem komputerów 0 i 1.  To powinno was uświadomić, że mechanizm zależy od WYBORU CELU.
A jeśli ktoś ma takie coś w domciu, to dopiero zacznie się jego przygoda życiowa zapewniam. Tylko musi być bacznym "odbieraczem" informacji z otoczenia. A jeśli nauczy się lepiej ode mnie pewnie, kodować umysłem - to będzie doświadczał cudów. Ja się uczę, ale nie mam wpływu na czas, bo to realizuje system skalowalny informacji wokół mnie. System realizacyjny jaki nas samych używa gdy dobrze siebie samych obsługujemy, czyli właściwe kodowanie ...

To chyba optymistyczne jest, dlatego dalsza wielka ewolucja w Nowym Cyklu Kodowym Ziemi postępującym, zależy tylko od nas, bo dokładnie teraz możemy przeprogramować nasze
przez - na - cze - nie. 

Kto się uczyć chce, ten zrozumie, a kto nie chce bo leń lub sceptyk, jego wybór. Szanujmy swoje wybory, przetrwają najsilniejsi, a trwanie mamy też po śmierci - jako informacja w odpowiednim miejscu. Będę o tym pisała w 2014. [o miłości...love]

[Dopisek 2014 27, 08, To się potwierdza, domknęły mi się posty i zdarzenia, i rzeczywiście pisałam o Love', wybuchł też eksperymentalny pocisk hiperdźwiękowy amerykański.. ciekawe rzeczy, choć wy ich nie zrozumiecie,to jest niesamowite... prowadzą nas kody jakie obwodując się tworzą pewne ścieżki wynikowe. Szokujące...mechanika kodów.]

Generator losowy wcześnie wychwytuje kody, bo one wcześniej są niż się realizują - proste i wyjaśnia to ten aksjomat na systemach przełożeniowo wynikowych, kody działają przełożeniowo przez kolejne hierarchiczne systemy, to składa się na tzw "czas" jaki odczuwamy, potem jest realizacja. Żadna filozofia. Nauka nie jest trudna, ale trzeba mieć skuteczne założenia. W ogóle założenia. Mamy złe to i źle działamy, czy myślimy. W życiu i związkach to samo. Bez założeń trzeba być symbiotycznym, aby się zgrać.



Ps. Gdzieś w tym filmie było proste wyjaśnienie jednym zdaniem jak funkcjonuje taki generator, urządzonko, ale nie ma w necie.... znajdę to wkleję.
Wrócę do tego artykułu i go uzupełnię, poprzednie też zmodyfikowałam.

W filmie mówili, że Nostradamus swoje rzekome wizje oparł na przeszłych zdarzeniach, które miały cykle, więc założył że się powtórzą i wymyślił nowe przepowiednie.  Uznali to za brak jego kompetencji, a to dopiero pokazało i dowodzi jakie ma niepodważalne kompetencje - wiedział o cyklach powtarzalnych. A wy tego nie wiecie. Wiecie co....eh, podstawy mechaniki inteligencji to samoanaliza, a to są cykle powtarzalne, czytnicze.

Czytać wszystko, wiem że to moje wypociny, ale ja nie jestem w stanie moim małym mózgiem wszystkiego przełożyć od razu na elegancką tackę.

Ciekawe http://www.fizyka.umk.pl/~duch/cog-book/A08folk.pdf

*** Chociaż to nie są błędy starej fizyki, tak to nazywamy w tym aksjomacie brutalnie nie bez powodu, bo cytuję starych fizyków jakim się nie chce zmieniać i walczyć "bo nikt im nie płaci za to", ale podlegamy procesom niezależnym od nas i te procesy mówią dosłownie: zmieniamy założenia, aby się dostosować do czasów i otoczenia, aby dopiero teraz wykorzystać technologię tak jak potrzeba, tak jak jest w programie i jak ma być. Bez podłożenia Nowej Fizyki pod stare założenia i wasze badania, nie zmienimy nic, zginiemy w tym, co teraz stworzyliśmy i to się wykańcza, natura to również "wie" przekłada na żywioły - mechanicznie w kodach i rotacją. Buduje się przełożenie.
Teraz dostajemy pełną świadomość jaką mamy dostać, jaką generuje zwyczajnie system kwantowy przechowujący i zarządzający zapisami/informacjami. Bo to my w tym momencie decydujemy, bo to my świadomością udoskonalamy kolejny cykl. To właśnie tak działa.  To jak odpalenie nowego silnika by zmienić kurs.

Teraz.


http://www.youtube.com/watch?v=Gf1WT8VEZxk
Dla niedowiarków w te dziwne astrologiczne opowieści, powiem że 2013 to rok wodnego smoka [czy wodnego węża, znalazłam pomyłki w internecie więc sama nie wiem], "wszystko rozpoczęte w takim roku, rozkwita przez kolejne lata, ale też taki rok przyniesie wiele wody" ..czyli deszczów, powodzi i tsunami jak mniemam, gdzieś na świecie.  To przepowiednie sprzed lat. Rok wodnego smoka był 60 lat temu, czyli przypadł na cudowne lata 50'te ;-)
W materiale filmowym wiele było na temat astrologi, którą należy włączyć w fizykę na porządku dziennym - powiem swoje: należy wprowadzić w edukację ASTROFIZYKĘ:, "astro" opartą na cyklach, rotacji, układach, a reszta czyli "fizyka" należy do kodów i odczytów, to działka laboratoryjna. Wszystko na nowych założeniach.  To wyjaśni wiele.
Zastanawiam się czy astrologia się trochę nie deformuje przez stulecia, ponieważ jednak wszystko wzrasta, przemienia się, kody się zmieniają, powtórki ruchów Planet i korelacja nie są podobne. Pewnie tak...



sobota, 15 grudnia 2012

REMBRANDT - O RÓWNOWADZE W SZTUCE INSPIROWANEJ

http://esln.pl/rembrandt-o-rownowadze-w-sztuce-inspirowanej/
Post po ewaluacji na nowej stronie, rozbudowana treść. 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------


http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ee/Sebastiano_Ricci_-_Bathsheba_-_WGA19431.jpg
Coś o sztuce teraz, bo się zmęczyłam tymi apokalipsami i tym co dzieje się w internecie, a oczywiste jest, że nie idzie dobre' od strony gospodarki i relacji między państwowych, natomiast idzie bardzo dobre' od strony naukowej i Nowej Fizyki, a nawet od Kultury jaką można wykorzystać dla nowej wiedzy naukowej, idzie ogromnymi krokami i tego się trzymajmy jako "smart quanta".

Z Polski - bo my właśnie inicjujemy Nową Fizykę czyli Naukę.ESLN

Dzisiaj "Rembrandt", a dokładnie nie on a wskazówki... Bathsheba miasto? kobieta?...
Wiele rzeczy prowadzi nas czasem jak po sznurku do jakichś powiedzmy odkryć, albo inspiracji i tak jest tym razem. Rozpocznę cytatem: 

To some, it is a story of judgment and condemnation. Others see it as a story of grace, restoration, and hope. For those willing to admit their sin and accept
God’s judgment, grace, and restoration, it is both.

For those of us who have experienced moral failure, divorce, or other such life experience, it is a message of hope, healing, and restoration that reminds us that God’s
agenda is not to crush sinners under his feet, but to heal them and restore their relationship with Him. 


Ależ sztuka inspiruje. Akurat w przede dniu tych wszystkich kodów jakie się teraz realizują
Jeśli wpiszemy w wyszukiwarkę to hasło "bathsheba", to znajdziemy wiele obrazów półnagich kobiet. Autorem jednego z nich jest uczeń Rembrandta zachłyśnięty starym testamentem - Willem Drost. I jego obraz poniżej prezentuję, bo jest piękny.

A tak na prawdę jest to słynna na cały świat historia Biblijna, [rzekomo na faktach], uwieczniana w poematach, freskach, obrazach, filmach etc - ale w Polsce mało rozpowszechniona tak ogólnie.

Warto poznać:

W polskim internecie niewiele, żeby przeanalizować ten temat w naszym języku, o wiele więcej znajduje się w anglojęzycznym środowisku, ludzie omawiają temat.

Batszeba to "kochanka", http://everyhistory.org/contents_bibliography1.html  jej życiorys owiany jest skandalem, inspirowała wielu malarzy. Żona króla Davida po tym jak zginął jej pierwszy mąż, a najlepszy sojusznik Davida w walkach. Pochodziła z bardzo dobrej rodziny związanej z tymże królem. Matka króla Salomona syna Davida. Po śmierci męża spiskowała z prorokiem Nathanem, korzystała potem z pozycji i wpływów, była ponoć bardzo piękna. To przedostatnie jest ciekawe, bo akurat mówimy trochę o spiskach Watykańskich.
Gdy poczytamy w internecie różne dywagacje na temat tej postaci to ukaże nam się "cwana baba", najpierw kąpała się nago uwodząc dyskretnie Króla, a potem wdając się w jedno nocny romans, "wzięła chłopa na dziecko". [swoją drogą taka to przyrodnicza manipulacja wymuszona środowiskiem]. Wokół niej narosło wiele samobójstw, morderstw i spisków. Zainwestowała w swojego syna i kierowała wieloma sprawami królestwa. Nawet jest i taka spekulacja, że zamieniła tron królewski na synowski', jakoś tym manipulując. David raz jest dobrym, raz egoistycznym władcą co wpływa na scenariusze tych przeróżnych wersji. A niejaki prorok Nathan był "dziwną" postacią, która przewijała się w życiu bohaterów tej artystyczno-historycznej telenoweli przez długie lata. W Biblii przemawiał w imieniu Jahwe wydając Davidowi dyspozycje. http://pl.wikipedia.org/wiki/Natan_%28prorok%29
Niesamowicie inspirujące tematy dla artystów i nie tylko, gdyż obrazów związanych z nimi są setki, o ile nie więcej! I jakże to prozaiczne... a może nie.  Jest również i film amerykański z Gregorym Peckiem i bollywoodzka produkcja tej historii, ale nie oglądałam. http://dephnevictorious.wordpress.com/2010/09/06/king-david-and-bathsheba/

http://www.nastrazy.pl/herald/czytaj.php?rok=2005&numer=4&plik=prorok_natan 
Ten link jest ciekawy, bo jest tam fragment dostosowany do mechaniki informacji w przyrodzie, na bazie którego ESLN zbudowało Teorię Obrotu i przełożyło na fizykę kodów, każda informacja nadana powraca skwantyzowana, cecha wzrostowo kodowa mechaniki światła, "mamy co siejemy zatem" potocznie mówiąc, a nie fizycznie:
"Są ludzie, którzy sieją chwasty i którzy gdy nastaje czas zbiorów wydają się zaskoczeni, że ziemia zrodziła im właśnie chwasty. Gdy będziemy kłamać, zostaniemy okłamani. Gdy będziemy okazywać innym brak szacunku, nikt nam go nie okaże. Bóg nie izoluje nas od konsekwencji naszych czynów. Gdyby tak czynił, wówczas nigdy byśmy się niczego z nich nie nauczyli. "

Bathsheba

Po przeanalizowaniu tych wszystkich informacji, mamy morał i fajnie, że wiąże się on również z tymi ostatnimi postami aksjomatu. RÓWNOWAGA. Trzeba tak zarządzać życiem prywatno-zawodowym i tak programować te współzależności, aby wszystko mieć pod kontrolą - swobodną. Sprawiedliwość płynie z zewnątrz. Myślę, że dla ideału równoważenia hierarchii świata obecnego, to utopia, bo musiałoby się zacząć od głowy państwa, która buduje system dla ludzi, a nie pod siebie, a to też tylko ludzie, a ludzie popełniają błędy i chcą poprzez te systemy też jakoś przetrwać nie patrząc na inne rzeczy.

I dlatego jedynym sposobem, aby radzić sobie z tym  - jest PROGRAMOWANIE, wczesne programowanie, aby właśnie taki równoważący system powstawał a to daje fizyka ESLN, bo tłumaczy działanie kwantowego wszechświata opartego na rotacji i przełożeniach, i KODOWANIU jaki ten mechanizm wytwarza. Tu w tym blogu.

Historia jest barwna, ale każdą z tych postaci wyolbrzymiono niesamowicie. Mąż Batszeby był "wielce" oddany Davidowi i historii o tym oddaniu wiele znajdziemy, spełniał wszelkie rozkazy Davida jako swego bohatera i przyjaciela, wciąż walczył i walczył daleko od domu, a to dało samotnej biednej Batszebie inspirację do skrytych pragnień, których celem był król, a pozycja zawsze pociąga kobiety, znów i na ten temat wiele historii. Natomiast również nieszczęsny David, pomyślał, że wynagrodzi żonie przyjaciela jej samotność i ją zaspokoi swoim nasieniem...  i tak dalej, i w całej historii o katolickim spojrzeniu - najgorsza jest kobieta w finale.
A i okazać się może, że bezradna kobieta z mądrym prorokiem się dogadywała.  Sami zinterpretujecie. Ciekawe jest to, że osoby odczuwające wpływy kodowe, były jednak w całej historii brane bardzo pod uwagę w momentach zwłaszcza przełomowych, dlaczego katolicyzm im się sprzeciwiał?  A również i Hitler im podlegał w fascynacji. Chrześcijanizm Ojców Założycieli skrywa brudne tajemnice, a czym była chrystianizacja?
Warto zatem zastanowić się, czym to jest i tak na serio - czym to owocuje, bo niezrozumienie prowadzi do błędów i samozagłady jako informacji, tego nie da się uniknąć. To zwykła Fizyka materii jaka nas otacza, zapisów jakie transportujemy poprzez otoczenie własne i zbiorowe. A ESLN doskonale tłumaczy te procesy w których trzeba wybierać kierunki. Są dwa. I to jest wciąż Fizyka. Wszechobecna i namacalna specyfiką użycia i posługiwania się mózgiem w każdym naszym postępowaniu. Nauka czeka pokolenia.

Moim zdaniem warto trochę czasu zainwestować, by tą ludzką historię odnieść do teraźniejszości. A obrazy jak sami widzicie piękne są bardzo!

Dlatego też równoważmy to dobre z tym niedobrym, bo taka jest cecha napędu w świecie jaki nas otacza, to musi być i będzie forever. 

[No i mamy Watykan, Stary Testament, Spisek .. kobieta? A może męska słabość... albo...sukces...

Plik:Rembrandt Harmensz. van Rijn 016.jpg 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Batszeba_w_k
%C4%85pieli
"Rembrandt ukazał Batszebę w momencie wewnętrznego rozdarcia pomiędzy obowiązkiem wierności mężowi, a pożądaniem króla Dawida. Za pomocą wyszukanych gestów Rembrandt ilustruje stan wewnętrznej rozterki Batszeby, która z poważnym spojrzeniem spogląda na Dawida, a opuszczona ręka z listem oznaczają jej udrękę i niepewność. Na jej twarzy widać mieszane uczucia, zarówno wyrzuty sumienia, jak i rozmarzenie na myśl o życiu u boku przyszłego męża." 

To dla mnie zbyt skomplikowane, kobieta zdobi tą historię, sama niewiele znacząc, ale obrazy piękne, mogłabym nimi zapełnić wszystkie salony jakich nie mam ;-).


https://www.youtube.com/watch?v=eOsY49iF8No&feature=endscreen&NR=1
MUZYKA jaka mi towarzyszy w tej galerii.

INTERNET

...w internecie nie ma zbyt wielu wartościowych informacji, tak przeglądam, sporo śmieci zanim trafimy na wartość... tym bardziej posługując się mechaniką informacji, trenując z własnym mózgiem jak z mechanizmem, zyskujemy więcej miarodajnych informacji jako fizycy, aniżeli słuchając, co ktoś gdzieś tam.
W tym aksjomacie głównym celem jest własne postrzeganie, na bazie klucza jaki tu prowadzimy. Nie przejdziemy do laboratorium zanim nie pomyślimy i nie poczujemy mechanizmu jaki rządzi nami poprzez mózg i myślenie. Musimy poczuć się kwantami i zrozumieć że steruje nami zewnętrzne Pole Informacji, jak i my mamy wpływ na kody własne i zewnętrzne.
Innego sensu nie ma. A nauka musi badać każdą stronę tematyczną.

Ktoś kto sporo się zajmuje archeologią opisywał mi ostatnio historię zwojów znad Morza Martwego. Oczywiście władza i mordy chrześcijańskie [a wcześniej barbarzyńskie sprzed naszej ery] były najstraszniejszym obliczem świata tysiące lat i to jest ukryte w Watykanie [dopiero czytam o powstawaniu Europy]. Aby majątek nie opuszczał kościołów, zabraniano księżom ślubów i problem rozwiązany ale ubrany w bajkę; i wiele podobnych racjonalnych wyjaśnionych informacji usłyszałam, wszystko bardzo ciekawe. To, jak na ogromną skalę dokonywano manipulacji ludźmi zastraszonymi i niezdolnymi do samopoznawania.
Manipulacja jest i zawsze była i będzie częścią mechaniki działania kodów przetrwania. Prowadzi nas oprogramowanie jakie jest manipulacją.

Brutalne, co? Nie gdy to zrozumiemy, zaczniemy być wtedy "cywilizacją". [W ideologii]

Dlatego rajem jest TECHNOLOGIA. Odczepienie się od biologii, mięsożerstwa, wydalania, popędów seksualnych - przejście w strefy, które od tego systemu są uniezależnione.
Ale to powie nam laboratorium.

A sama wiedza teoretyczno-filozoficzna na ten temat jest tak ogromna, że jedynie daję jej tu zalążki jak siane ziarenka. 

KTO TO ZAPROGRAMOWAŁ? Nikt, to ujednolicony proces nas wszystkich. Samouczący na bazie cykli powtarzalnych. Chciejmy jednego, a to się stanie. KODOWANIE.

Na tym polega cała historyjka z Kotem Schrödingera - mamy podejmować świadome decyzje, od nich zależy ciąg kodowy.