Zastanawia mnie, że rok 2012 rozpoczęłam obrazem zegara powiedzmy i zamykam zegarem...
Kolejny 2013 rozpoczniemy KRYSZTAŁEM, dlatego że miałam sen. Jak zwykle zbiega się w czasie kilka sygnałów zwrotnych. W tym śnie mimo, że zupełnie ten temat ominęłam, pojawiło się sprzężenie tego co pisałam w trakcie aksjomatu, nasze pierwsze zasadnicze założenie "kryształowy wszechświat" jako zwarta przestrzeń układu współrzędnych, to dlatego powstają formy [systemy] ze światła aby przełożeniowo pokonywać tą przestrzeń, stąd cały sens energetyczny, ściśle określony jaki posiadamy i zużywamy, bez naturalnych przełożeń potrzebujemy paliw;
"Kryształowe dzieci" czyli pokolenie ludzi nie pasujących do obecnej rzeczywistości i wnoszących w Nową Naukę wiele danych, [hm] no i we śnie pojawiła się taka codzienność, ale zamiast powietrza znajdowaliśmy się w... krysztale. Nagle okazało się, że nie potrzebujemy słów, bo ta przestrzeń pokazała nam czym są dźwięki, a zatem czym jesteśmy my sami i jak się porozumiewamy. Zaczęliśmy je rozumieć i przyswajać. Niezwykłe i proste. Krystaliczność otoczenia i jego czystość były niesamowite, dlatego traktuję to jako artystyczną inspirację na Nowy Rok. [To był taki letarg zamiast snu].
Życzę Wam tego czym wy sami jesteście - to jest obraz świata, taka projekcja z informacji zwrotnych.
PS. Mama prosiła mnie, abym jej wytłumaczyła co to znaczy "kryształowe dzieci". I znów musimy uważać na to czym my sami jesteśmy i mieć na to wgląd. Otóż ludzie są kwantami informacji, ZOBRAZOWANY NOŚNIK ZADANIOWY, czyli są obrazem skwantyzowanego światła. I rodzimy się jako ewolucja tej informacji, ale przystosowana do wykonywania pracy, która wynika z kodu nadrzędnego, określony jest ten kod, ale nie podlega skali czasu życia ludzkiego, to co robimy w skali tego czasu jest naszą prywatną sprawą, ale w "duszy" [tandem] nosimy kod generalny, ale czasami jesteśmy nieświadomi tego co mamy wkodowane, stąd zagubienie.
Kryształowe dzieci, które jakby "nie pasują do tego świata", odbierają wiele nowych informacji o bytach i o kierunkach, są jak drogowskazy! odbierają zapis Pola Magnetycznego, czy zaplanowany? - czyli odbierają zapisane dane wcześniejsze jakie są w obiegu cykli skalowych w tym Polu - mechanika - są to wszystko te dane przenoszone w cyklach mechanizmem Pól Magnetycznych wszystkiego co nas otacza i buduje, Układu Słonecznego etc, składamy się z tego i jesteśmy wynikiem [jak w matematyce] - KWANTY. Ziemia to robi cały czas - kwantyzuje. To jak reakcja promieniotwócza, ale ta jest "informacyjnotwórcza".
Te dzieci/ludzie to skwantyzowana informacja, bo my wszyscy jesteśmy informacją skwantyzowaną, proces - one się będą pojawiać w tym czasie teraz, jako proces przekazujący nowe dane, one mają teraz kanały otwarte - tunelowość informacji uaktywnia nowe kody, tam gdzie ich nie było do tej pory. Po to to jest. Na tym to polega. Do tego służą zegary cykliczne. To wam powiedzą astrolodzy o ile są bystrzy.
To jest właściwa skala kosmosu! Ta potrzebna nauce. Skala życia ludzkiego to inna inszość, tak jak skala życia muchy. Nie tędy droga do rozumienia ewolucji i nauki.
Chcę żebyście to zrozumieli wy tutaj. Jeśli na Ziemi mają się pojawiać "zmiany w naszym gatunku", to będą to procesy poprzez inne kwanty dostrzegane, zajmie nam to stulecia, a nie "jeden dzień". Obserwujmy to, bo nic innego nie możemy uczynić. Mamy kupę czasu, aby się douczyć, ale też niewiele tego czasu, dlatego kodować należy tu i teraz.
Na tym natomiast, można budować nowe technologie, to całkiem inny świat i cel wykorzystania powstającego zjawiska kosmicznego.
To wszystko można sprawdzić w laboratorium, i to jest genialne.
Nie chodzi o jedną czy dwie postacie, chodzi o to ile ich teraz się rodzi, chodzi o ich spójny przekaz i to co mają wnieść na Ziemię, czyli jak ten istniejący kwant ziemski zagospodarować. Tu potrzebne są statystyki i logistyka.
FIZYKA, prosta jak drut.
Wszystko co wy macie czynić to kodować się na trwanie tego procesu, na sensowną świadomość jego istnienia. Waszą wieczność jako autonomiczną, a także przeniesioną w widzialny nasz świat. To robi idea technologii naszymi rękami i mózgami.
Do tej pory jesteśmy tego nieświadomi, to aż przeraża jak my w ogóle żyjemy? Jak strachy jakieś, a można tym dowodzić.
Wszystko jest w tym aksjomacie BY ESLN.
ps. Jeszcze jeden dopisek, bo rozmawiam, a zaraz świętuję Rok. Czasem ludzie mają wiele blokad, znów inni - żadnych. Dlatego róbmy małe kroczki, a nie chciejmy od razu demolki.
Na Twitterze, nowej "płaszczyźnie społecznej amerykańskiej" na której rozgrywa się wirtualne życie, ale w efekcie dające realny oddźwięk - mam napisane, że buduję Nową Gospodarkę, oczywiście czyjeś wprawne oczy wypatrzyły to. Otóż tłumaczę: Cała obecna gospodarka oparta jest na czym? Na Fizyce.
To ta fizyka nas informuje o tym czym jesteśmy i że potrzebujemy do funkcjonowania surowców a także czego: Paliw, i jeszcze co: Energetyka. A także metody żywienia, medycyna, technologia, infrastruktura i wszystko to jest Giełdą Papierów Wartościowych - a to są banki i to jest świat. Ta fizyka dała system wzbogacania piramidalny i krachy.
Zmienia się fizyka, to zmienia się każdy ten składnik. I ona musi się zmienić. To znów proces. Nieunikniony i walka z nim jest stratą, natomiast korelacja zyskiem. Zmieni się zasilanie na bezprzewodowe, zmieni się transport, zmieni się edukacja, żywienie, wszystko ulegnie przewartościowaniu na nowe. W tej chwili istniej blokada wielu innowacji, bo stara fizyka jest jak zapora, nie tłumaczy nanotechnologii i prowadzi na manowce fizyków teoretyków. Tyle.
Nowa Fizyka jest tu. To dla niej - dla was właściwe miejsce. Wy jesteście kwantami informacji, które zasiewają Pole Magnetyczne.
Dlatego "złe" umiera, "dobre" powstaje i bla bla. [Choć lepiej powiedzieć, "nowe" lub "zmiany"] Zainspirowało mnie do tego opisu pewne zdarzenie cykliczne. Tam gdzie chodzę czasami po źródlaną wodę, przychodzą ludzie od 3 pokoleń. Długowieczni.
Wszyscy jak jeden mówię, że idą złe czasy, że kiedyś każdy mógł jakoś dom budować, dzisiaj dzieci są bez tych szans, uzależnione od kredytów.
Ale wcale nie idą złe czasy, to zależy znów od punktu patrzenia, bo może nam brakować na chleb, ale pojawia się struktura duchowa, CZYLI KODOWA I NOWA FIZYKA, to ta skala którą się nie zajmujecie, bo fizyka tego nie uczy, skala która zmienia gospodarkę. Tak to jest proces i wojna silniejszego o przetrwanie. Wojna w waszej głowie. To nowe rynki.
Zatem jak w starych Chińskich przypowieściach o zmiennych i jak w prawach fizyki.
Powolutku,... dzieci moje. A czy wiecie, że Polska jako jedyne państwo jest najbardziej zdolna do przemian? I to jest klucz tej całej zagadki - dlaczego my i tu.
Dlatego bądźmy troskliwi cały 2013 rok, bo to uaktywniona sieć kosmiczna. Ściskam w starym.
http://zalukaj.tv/zalukaj-film/14296/najezdzcy_z_marsa_invaders_from_mars_1953_.html
A pod tym linkiem można obejrzeć znakomity film z 1953 roku o inwazji Marsjan w którym jak na zawołanie pojawia się idea 'KRYSZTAŁOWEGO STEROWNIKA". ... znakomite. Jakże na czasie, kody się uzupełniają, mamy znaki jak na dłoni, niesamowite, choć czytelnik, który nie przejdzie aksjomatu, nie przebuduje swojej wiedzy i nie ćwiczył z myślami, niewiele pojmie. Popatrzcie na datę i załóżcie, że w każdej fikcji jest 30% prawdy. Kryształy mają specyficzne zdolności do rozwarstwiania.. ale do tego dojdziemy. Będzie szokowo :)







