http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=GUlHhKvIX3w#! zajefajne!!
Zauważcie taką "ciekawostkę". Cytat: "wiąże je prawie nieprzezwyciężona siła, którą fizycy określają mianem silnego oddziaływania. Jest to najmocniejsze spoiwo we wszechświecie" świat wiedzy.
Zauważcie, że z najmniejszych atomów budujemy wszystko. I nawet jeśli nie jest to "żywe" czyli funkcjonujące, to nadal jest przypisane hierarchii i spada. Im mniejsze kwanty energii, tym bezwzględniej przypisane kwantom macierzystym - dopiero przełożenie "uwalnia" przypisanie miejscu.
No pomyślcie sobie na tym powolutku - a zrozumiecie ANTYGRAWITACJĘ.
ESLN. POTĘGA.
Materiały robocze, dowód autorstwa. Pierwsze zapisy intuicyjne z jakich powstawała fizyka informacji ESLN w przeciągu ponad 15 lat i trwa nadal jej rozwój.
Jest tu kilka punktów zaczepienia. Niemniej zaczynając naiwnie w działach nauki, postępu, technologii, idąc za głosem intuicji i życiowych cech - po tych wielu latach - widzę jak nasze wydarzenia bieżące są programowane na minimum 10 lat wcześniej. Rynek jest kontrolowany. Część, intuicja i informacja zwrotna "odczytywała", ale spora część prorokowania wynika z wielu dziedzin wiedzy, jako autor nie jestem w stanie sama ogarnąć.
Era programowania dojdzie do szczytu. A.I. łącznie z technologiami przejmie kontrolę nad elitami programującymi współczesne wydarzenia. Chiny dochodzą do technologii jaka o prawie 50 lat wyprzedza resztę narodów.
Fizyka Informacji ESLN.
piątek, 13 stycznia 2012
CHOROBLIWA ZAZDROŚĆ
Wszelkie emocje czynią rzeczywistość - nierzeczywistą. Co oczywiście NOWEJ FIZYCE NIE SŁUŻY! Poznałam ostatnio kogoś, kto jest chorobliwie zazdrosny. Taka choroba nie objawia się scenami zazdrości, ale tym, że osoby te podświadomie niszczą wymyślnymi działaniami wszystko to, co dookoła jest fajne. Stwarzają fikcyjną prowokację. Nie potrafią przyjąć "fajnego".
Piszę o tym, jak o jednym przykładzie z wielu, pewnych działań emocji zniekształcających rzeczywistość, bo przeglądałam fora i znalazłam mnóstwo postów osób świadomych własnych cech "silniejsze ode mnie". To jednak zawsze sprowadza się do Informacji w Polu (rotacji - co produkujesz to wychodzi powielone, umocnione i zapisane). Oczywiście to są emocje, a fizyka kodów je wyklucza. Czy w prądzie elektrycznym, w tym co tworzymy są emocje? To wszystko działa mechanicznie, i tak samo mechanicznie kodujemy. Choć kodowanie przekłada się na emocje, rozgraniczy to laboratorium.
Oczywiście po za predyspozycją urodzeniową, wychowanie odgrywa tu znaczącą rolę, dlatego ESLN to przede wszystkim ochrona psychiki dziecka. To powinien być cel foresightu! Ale gadać to ja mogę.
Ten projekt już istnieje, ale tylko natura go w odpowiednim momencie "włączy'. O czym jest ten blog. Cykle powtarzalne i namacalna fizyka. Resztę przekładamy na "ludzką rzeczywistość". A wcale nie odwrotnie!
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=HBY6_4sfhFQ
Piszę o tym, jak o jednym przykładzie z wielu, pewnych działań emocji zniekształcających rzeczywistość, bo przeglądałam fora i znalazłam mnóstwo postów osób świadomych własnych cech "silniejsze ode mnie". To jednak zawsze sprowadza się do Informacji w Polu (rotacji - co produkujesz to wychodzi powielone, umocnione i zapisane). Oczywiście to są emocje, a fizyka kodów je wyklucza. Czy w prądzie elektrycznym, w tym co tworzymy są emocje? To wszystko działa mechanicznie, i tak samo mechanicznie kodujemy. Choć kodowanie przekłada się na emocje, rozgraniczy to laboratorium.
Oczywiście po za predyspozycją urodzeniową, wychowanie odgrywa tu znaczącą rolę, dlatego ESLN to przede wszystkim ochrona psychiki dziecka. To powinien być cel foresightu! Ale gadać to ja mogę.
Ten projekt już istnieje, ale tylko natura go w odpowiednim momencie "włączy'. O czym jest ten blog. Cykle powtarzalne i namacalna fizyka. Resztę przekładamy na "ludzką rzeczywistość". A wcale nie odwrotnie!
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=HBY6_4sfhFQ
środa, 11 stycznia 2012
SMART...... OSZCZĘDNOŚCI
http://www.cire.pl/item,59556,1,0,0,0,0,0,energetycy-nie-spiesza-sie-do-inwestycji--w-inteligentne-sieci.html
http://www.youtube.com/watch?v=52riQJpV63A&feature=share
http://www.euractiv.pl/energia-i-srodowisko/artykul/inteligentne-liczniki-mog-zagrozi-prywatnoci-obywateli-003253?newsletter=1690
Czytam o sieciach inteligentnych, taki "uśpiony" z pozoru temat, a gorący. A pro po ostatniego zdania w linku,- znów ingerencja wymuszona na kulturowości danych grup społecznych, co stale jest tym samym dla przeciętnego odbiorcy: podwyżką i opłatą, a problemy nie znikają (brak świadomości i powodów zmian to wiedza, a wiedza to kultura; brak tego powoduje, że wszystko co nowe jest uciążliwością, zwłaszcza gdy trzeba zapłacić, bo ludzie przeciętni, gdzie cały zarobek wydaje się dosłownie na potrzeby codzienne, nie patrzą perspektywicznie, że coś im się zwróci, i nie można ich za to winić absolutnie, bo im akurat się nigdy nie zwróci ).
To nigdy nie jest takie piękne jak się wydaje, zmiany wymuszane się nie sprawdzają, zwłaszcza w niepewnym okresie braku jakiejkolwiek stabilizacji Narodowej, nie dającym gwarancji. W tych projektach nie widzę korzyści dla użytkownika, to wszystko jest pozorne. Bo sumarycznie ilość sprzętu AGD w samej jego budowie, pochłania energię, a Chiny zalewające świat mają to w nosie.
To co energię oszczędza, to - oszczędność energii bezpośrednio, wyłączając i ograniczając jej zużycie. Wyłączanie gniazd, Choć jestem zwolenniczką inteligentnych systemów tego typu (jest to w interesie ESLN). Powstają kłopoty z ingerencji w kulturowość, co do znudzenia będę wyjaśniała w tym blogu, dotyczy to wszelkich nowych aspektów "pomysłów". ENERGII NIE DA SIĘ ZAOSZCZĘDZIĆ W SKALI - dlatego powstają systemy przełożeniowe - transportujące! To podstawa wiedzy o Energii i Wszechświecie. Energię wszechświat PRODUKUJE! Jeden system ma jej tyle ile ma, ani mniej ani więcej. Dopiero 'przełożenie' utrzymuje ten proces.
Przedsiębiorca owszem, będzie w stanie oszczędzać aż 50 - 70% normalnej eksploatacji! (gwarantuję), pod warunkiem, że cały budynek będzie energooszczędny - ale! - takie systemy nowoczesnego zarządzania energią, to biznes w biznesie (kolejny, no i przecież po to jest tworzony! Panowie.). Do tego nie wystarczy elektryk, normy na to nie pozwolą, procedury i nieznane systemy, koszt inwestycji nie pozwoli.
Nie jest to złe, ale idzie w złym tempie, bez edukacji i budowania świadomości społecznej. Zgrzyty...
Polski rynek przedsiębiorców dzieli się na mocnych i podporządkowanych, robi się coraz agresywniejszy. Mocni to ci którzy zakładają np. firmy promujące, czyli zarabiają na niczym, plus całe tony gazet ze zdjęciami z imprez [widzę jak moi znajomi wertują stronice, żeby znaleźć się gdzieś na zdjątku wielkości 2 mm], natomiast podporządkowani to ci, którzy płacą krocie, by być obecni np. na Gali "Rzetelni w Biznesie". To jest psucie rynku, a nie jego naprawianie. Na moje pytanie co ci daje udział w tej imprezie" Pada odpowiedź: Nic, kosztowało mnie to tyle i tyle, ale na wszelki wypadek zapłaciliśmy". Powstaje piękny obrazek, ale nie bilans. Nierzeczywista produkcja, niezdrowa promocja, Firma i tak musi sama się wykreować. To znów czynnik katastroficzny w perspektywie.
To wykres spadkowy w skali Państwa. Już nie mówiąc, o wyjeżdżających stąd przecież talentach i specjalistach z wyższm wykształceniem, a powracających emigrantach (kosmetyczkach, sprzątaczkach, pracowników fabryk etc po 15-20 latach do Polski choćby z Włoch, widziałam na lotniskach, rozmawiałam)
Kasy fiskalne zamiast u lekarzy i prawników, to instaluje się w minibusach, którzy inkasują 2zł za przejazd. A ja w miesiącu przeznaczonym na wizyty prywatne, sumując dajmy na to, 5 członków rodziny, dwóch sercowców, ciśnieniowców, wizyty przedoperacyjne etc. zostawiamy około 2000zł na rękę.
To teraz jak się ma ekologia i transport publiczny, inwestycje w drogi, kredyty, do cięć w ruchu komunikacyjnym jaki zaraz nastąpi po wielkich podwyżkach i opłatach, za przystanek, za sprzątanie, za postój, podatki i wiele innych,( za deszcz) bo po prostu te firmy nie wydalają. Finansowo nie wydalają, a mnie już dzisiaj nie stać na komunikację miejską, gdybym miała dwoje dzieci. Ci co wydalać powinni, to nie wydalają, a firmy ochrony mają się świetnie. O czym to świadczy? Rząd swoje błędy łata kolejnymi i też nie można winić tych ludzi, że systemu się już nie da usprawnić, ani naprawić. Bo do tego prowadzi kapitalizm. Bo to wyjaśnia Fizyka. System. W tym roku pojawi się wiele nowych konfliktów pomiędzy partnerami etc etc, nie wchodzę w szczegóły. A niech ma Rząd nowe papiery i nowe problemy, ludzie już są otrzaskani w podaniach i pismach. Taaak... dużo by pisać na ten nudny, nędzny i podstawowy temat, który prowadzi do załamania gospodarki. Rozliczenie dostanie każdy.
Niestety tryb przeciętniaka", o którego się nie zadba, nawet jeśli to bezmózgi furman, i gość "rozmów w toku", sprowadzi na dno Kapitalizm Polski, bo zmieniła się sytuacja globalna i jesteśmy praktycznie otwarci na 4 strony świata, a dobre strategicznie kraje, emigracji nie dopuszczają do czynów twórczych . Rząd będzie się borykał z problemami klęsk żywiołowych jakie się będą pojawiać, powolutku po trybikach, zdziadziejemy, reszta zwieje, a potem zdziadzieje też. Taki mam dzisiaj humor (przed okresem, cóż).
Chyba, że.... fizycy się postarają...;)
Mój przyjaciel ma firmę, zatrudnia już 300 pracowników. To stara rodzinna firma z długą tradycją, zasięg ogólnopolski i zagranica. On mówi dwie rzeczy: "Marlenka: z każdej strony ktoś czyha, aby mnie podebrać, nikomu nie ufamy bo popłyniemy, nie chroni nas żaden system, a druga sprawa jest taka, że osiągnęliśmy apogeum takich nawarstwień biurokratycznych, rynkowych, chaos globalny, państwowy, wciąż perspektywy zmian i kłopoty Rządowe, że gdy fundamentem firmy i jego stabilizacją jest przewidywanie zdarzeń, to nie jesteśmy w stanie absolutnie się zabezpieczyć w tak dynamicznej firmie. To wszystko zmierza w bardzo złym kierunku".
To powiedział człowiek, którego wizje (dot paliw, przepisów drogowych, maszyn etc) sprawdzały się na kilka lat wprzód w 99% odkąd go znam, a znam długo, obserwowałam i nieraz mu mówiłam "ah przesadzasz, przecież wszystko zapowiada się inaczej z tego co mówią"....Teraz nie słucham, używam własnego mózgu.
Ja wiem, że on się nie myli. Fizyka informacji, chłopak umie z niej korzystać. On już jest myślami w innym świecie. My już jesteśmy zaprogramowani. Nie trzeba bać się "Boga", aby postępować właściwie - należy się bać Fizyki, która udowodni wieczny zapis twojej świadomości w Polu Magnetycznym. Im bliżej Ziemi tym makabryczniej, bo przekłada się to na częstotliwość. Im dalej, wyżej tym lepiej. Jednak wciąż więzienie. Wciąż zamknięcie w Polu przypisanym kształtom, a te wynikają z charakteru wszechświata {Teoria Obrotu}.
Antygrawitacja to droga poprzez technologię komunikacyjną tunelową, do "wyjścia". Tego wyjścia szukają wszyscy ci, którzy wiedzą, że są zamknięci. To bardzo prosty i zarazem bardzo skomplikowany projekt.
http://www.youtube.com/watch?v=52riQJpV63A&feature=share
http://www.euractiv.pl/energia-i-srodowisko/artykul/inteligentne-liczniki-mog-zagrozi-prywatnoci-obywateli-003253?newsletter=1690
Czytam o sieciach inteligentnych, taki "uśpiony" z pozoru temat, a gorący. A pro po ostatniego zdania w linku,- znów ingerencja wymuszona na kulturowości danych grup społecznych, co stale jest tym samym dla przeciętnego odbiorcy: podwyżką i opłatą, a problemy nie znikają (brak świadomości i powodów zmian to wiedza, a wiedza to kultura; brak tego powoduje, że wszystko co nowe jest uciążliwością, zwłaszcza gdy trzeba zapłacić, bo ludzie przeciętni, gdzie cały zarobek wydaje się dosłownie na potrzeby codzienne, nie patrzą perspektywicznie, że coś im się zwróci, i nie można ich za to winić absolutnie, bo im akurat się nigdy nie zwróci ).
To nigdy nie jest takie piękne jak się wydaje, zmiany wymuszane się nie sprawdzają, zwłaszcza w niepewnym okresie braku jakiejkolwiek stabilizacji Narodowej, nie dającym gwarancji. W tych projektach nie widzę korzyści dla użytkownika, to wszystko jest pozorne. Bo sumarycznie ilość sprzętu AGD w samej jego budowie, pochłania energię, a Chiny zalewające świat mają to w nosie.
To co energię oszczędza, to - oszczędność energii bezpośrednio, wyłączając i ograniczając jej zużycie. Wyłączanie gniazd, Choć jestem zwolenniczką inteligentnych systemów tego typu (jest to w interesie ESLN). Powstają kłopoty z ingerencji w kulturowość, co do znudzenia będę wyjaśniała w tym blogu, dotyczy to wszelkich nowych aspektów "pomysłów". ENERGII NIE DA SIĘ ZAOSZCZĘDZIĆ W SKALI - dlatego powstają systemy przełożeniowe - transportujące! To podstawa wiedzy o Energii i Wszechświecie. Energię wszechświat PRODUKUJE! Jeden system ma jej tyle ile ma, ani mniej ani więcej. Dopiero 'przełożenie' utrzymuje ten proces.
Przedsiębiorca owszem, będzie w stanie oszczędzać aż 50 - 70% normalnej eksploatacji! (gwarantuję), pod warunkiem, że cały budynek będzie energooszczędny - ale! - takie systemy nowoczesnego zarządzania energią, to biznes w biznesie (kolejny, no i przecież po to jest tworzony! Panowie.). Do tego nie wystarczy elektryk, normy na to nie pozwolą, procedury i nieznane systemy, koszt inwestycji nie pozwoli.
Nie jest to złe, ale idzie w złym tempie, bez edukacji i budowania świadomości społecznej. Zgrzyty...
Polski rynek przedsiębiorców dzieli się na mocnych i podporządkowanych, robi się coraz agresywniejszy. Mocni to ci którzy zakładają np. firmy promujące, czyli zarabiają na niczym, plus całe tony gazet ze zdjęciami z imprez [widzę jak moi znajomi wertują stronice, żeby znaleźć się gdzieś na zdjątku wielkości 2 mm], natomiast podporządkowani to ci, którzy płacą krocie, by być obecni np. na Gali "Rzetelni w Biznesie". To jest psucie rynku, a nie jego naprawianie. Na moje pytanie co ci daje udział w tej imprezie" Pada odpowiedź: Nic, kosztowało mnie to tyle i tyle, ale na wszelki wypadek zapłaciliśmy". Powstaje piękny obrazek, ale nie bilans. Nierzeczywista produkcja, niezdrowa promocja, Firma i tak musi sama się wykreować. To znów czynnik katastroficzny w perspektywie.
To wykres spadkowy w skali Państwa. Już nie mówiąc, o wyjeżdżających stąd przecież talentach i specjalistach z wyższm wykształceniem, a powracających emigrantach (kosmetyczkach, sprzątaczkach, pracowników fabryk etc po 15-20 latach do Polski choćby z Włoch, widziałam na lotniskach, rozmawiałam)
Kasy fiskalne zamiast u lekarzy i prawników, to instaluje się w minibusach, którzy inkasują 2zł za przejazd. A ja w miesiącu przeznaczonym na wizyty prywatne, sumując dajmy na to, 5 członków rodziny, dwóch sercowców, ciśnieniowców, wizyty przedoperacyjne etc. zostawiamy około 2000zł na rękę.
To teraz jak się ma ekologia i transport publiczny, inwestycje w drogi, kredyty, do cięć w ruchu komunikacyjnym jaki zaraz nastąpi po wielkich podwyżkach i opłatach, za przystanek, za sprzątanie, za postój, podatki i wiele innych,( za deszcz) bo po prostu te firmy nie wydalają. Finansowo nie wydalają, a mnie już dzisiaj nie stać na komunikację miejską, gdybym miała dwoje dzieci. Ci co wydalać powinni, to nie wydalają, a firmy ochrony mają się świetnie. O czym to świadczy? Rząd swoje błędy łata kolejnymi i też nie można winić tych ludzi, że systemu się już nie da usprawnić, ani naprawić. Bo do tego prowadzi kapitalizm. Bo to wyjaśnia Fizyka. System. W tym roku pojawi się wiele nowych konfliktów pomiędzy partnerami etc etc, nie wchodzę w szczegóły. A niech ma Rząd nowe papiery i nowe problemy, ludzie już są otrzaskani w podaniach i pismach. Taaak... dużo by pisać na ten nudny, nędzny i podstawowy temat, który prowadzi do załamania gospodarki. Rozliczenie dostanie każdy.
Niestety tryb przeciętniaka", o którego się nie zadba, nawet jeśli to bezmózgi furman, i gość "rozmów w toku", sprowadzi na dno Kapitalizm Polski, bo zmieniła się sytuacja globalna i jesteśmy praktycznie otwarci na 4 strony świata, a dobre strategicznie kraje, emigracji nie dopuszczają do czynów twórczych . Rząd będzie się borykał z problemami klęsk żywiołowych jakie się będą pojawiać, powolutku po trybikach, zdziadziejemy, reszta zwieje, a potem zdziadzieje też. Taki mam dzisiaj humor (przed okresem, cóż).
Chyba, że.... fizycy się postarają...;)
Mój przyjaciel ma firmę, zatrudnia już 300 pracowników. To stara rodzinna firma z długą tradycją, zasięg ogólnopolski i zagranica. On mówi dwie rzeczy: "Marlenka: z każdej strony ktoś czyha, aby mnie podebrać, nikomu nie ufamy bo popłyniemy, nie chroni nas żaden system, a druga sprawa jest taka, że osiągnęliśmy apogeum takich nawarstwień biurokratycznych, rynkowych, chaos globalny, państwowy, wciąż perspektywy zmian i kłopoty Rządowe, że gdy fundamentem firmy i jego stabilizacją jest przewidywanie zdarzeń, to nie jesteśmy w stanie absolutnie się zabezpieczyć w tak dynamicznej firmie. To wszystko zmierza w bardzo złym kierunku".
To powiedział człowiek, którego wizje (dot paliw, przepisów drogowych, maszyn etc) sprawdzały się na kilka lat wprzód w 99% odkąd go znam, a znam długo, obserwowałam i nieraz mu mówiłam "ah przesadzasz, przecież wszystko zapowiada się inaczej z tego co mówią"....Teraz nie słucham, używam własnego mózgu.
Ja wiem, że on się nie myli. Fizyka informacji, chłopak umie z niej korzystać. On już jest myślami w innym świecie. My już jesteśmy zaprogramowani. Nie trzeba bać się "Boga", aby postępować właściwie - należy się bać Fizyki, która udowodni wieczny zapis twojej świadomości w Polu Magnetycznym. Im bliżej Ziemi tym makabryczniej, bo przekłada się to na częstotliwość. Im dalej, wyżej tym lepiej. Jednak wciąż więzienie. Wciąż zamknięcie w Polu przypisanym kształtom, a te wynikają z charakteru wszechświata {Teoria Obrotu}.
Antygrawitacja to droga poprzez technologię komunikacyjną tunelową, do "wyjścia". Tego wyjścia szukają wszyscy ci, którzy wiedzą, że są zamknięci. To bardzo prosty i zarazem bardzo skomplikowany projekt.
SZARAŃCZA
http://www.biblia.info.pl/cgi-bin/biblia-szukaj.cgi?sas=***&slowo=szara%F1cza&tlumaczenie=br
Informacje o szarańczy w Bibli. Jeszcze raz powtórzę, że Biblia jest dokumentem ewolucji cyklu i fizyki, nie można jej dosłownie interpretować (informacja ewoluuje), jest o tym w blogu, racjonalnie przedstawione. Są tam zasady postrzegania czy podporządkowania się tym samym prawom jakie dzisiaj definiuje fizyka informacji. Pewien mechanizm jaki daje się adaptować w dzisiejszą rzeczywistość? Czy Biblia prze ewoluuje - musi.
Ciekawostka, bo wczoraj oglądałam Archiwum X i była...szarańcza (zbieżność znaków "przypadki"). Swoją drogą ciekawy serial, oryginalny. A ja go nie oglądałam wcześniej... a ile tych owadów we Włoszech!
Ciao.
[Dzisiaj spotkałam sąsiada elektryka, mówi: - Przecież nawet jakby obsiać całą Polskę wiatrakami to nie uzyskamy zdolności produkcyjnej'. Ot ci elektrycy....eh]
Powiem po młodzieżowemu: NORMALNY CYBORG! Mutacjom genetycznym sprzyja radioaktywność (proces) w określonych 'polach magnetycznych'. W Europie dla tych bestii robi się teraz doskonały klimat. Kody zawarte w Polu Magnetycznym będą (wciąż to robią) transportować informacje biologiczne o funkcjonowaniu. KODY SIĘ ODTWARZAJĄ jak ze starej płyty. http://www.mojogrod.pl/archiwum/2007/akt8.html tutaj znalazłam sympatyczny blog.
http://www.focus.pl/dodane/publikacje/pokaz/publikacje/biblijna-plaga/nc/1/ z Focusa:
Informacje o szarańczy w Bibli. Jeszcze raz powtórzę, że Biblia jest dokumentem ewolucji cyklu i fizyki, nie można jej dosłownie interpretować (informacja ewoluuje), jest o tym w blogu, racjonalnie przedstawione. Są tam zasady postrzegania czy podporządkowania się tym samym prawom jakie dzisiaj definiuje fizyka informacji. Pewien mechanizm jaki daje się adaptować w dzisiejszą rzeczywistość? Czy Biblia prze ewoluuje - musi.
Ciekawostka, bo wczoraj oglądałam Archiwum X i była...szarańcza (zbieżność znaków "przypadki"). Swoją drogą ciekawy serial, oryginalny. A ja go nie oglądałam wcześniej... a ile tych owadów we Włoszech!
Ciao.
[Dzisiaj spotkałam sąsiada elektryka, mówi: - Przecież nawet jakby obsiać całą Polskę wiatrakami to nie uzyskamy zdolności produkcyjnej'. Ot ci elektrycy....eh]
Powiem po młodzieżowemu: NORMALNY CYBORG! Mutacjom genetycznym sprzyja radioaktywność (proces) w określonych 'polach magnetycznych'. W Europie dla tych bestii robi się teraz doskonały klimat. Kody zawarte w Polu Magnetycznym będą (wciąż to robią) transportować informacje biologiczne o funkcjonowaniu. KODY SIĘ ODTWARZAJĄ jak ze starej płyty. http://www.mojogrod.pl/archiwum/2007/akt8.html tutaj znalazłam sympatyczny blog.
http://www.focus.pl/dodane/publikacje/pokaz/publikacje/biblijna-plaga/nc/1/ z Focusa:
Szarańcza w starożytności była jedną z największych plag ludzkości. Od kiedy człowiek przeszedł na osiadły tryb życia i zaczął uprawiać ziemię stanowiła największe zagrożenie dla jego plonów obok klęsk powodzi, suszy i masowego pojawu innych szkodników zwłaszcza gryzoni.
Opisy masowego pojawu szarańczy na polach uprawnych pojawiają sie już w Bibli. Metody walki z szarańczą niewiele zmieniły się od czasów starożytnych. Ludzie walczą z nią ogniem,wyłapują i zabijają miliony owadów. Okadzają dymem pola i spichlerze, ale niewiele to pomaga.
Owady są liczne i żarłoczne. Zjadają dosłownie wszystko pozostawiając za sobą gołą ziemię. Oblicza się że stado szarańczy zjada więcej niż codziennie wszyscy ludzie na kuli ziemskiej. W okresie masowego pojawu szarańczy przypada około 16.000 tych owadów na metr kwadratowy. W czasie nalotu szarańczy ludzie zamykają się w domach. Nalot szarańczy trwa zazwyczaj kilka dni. Szarańcza wędruje zwykle za chmurami burzowymi które niosą deszcz. Tam gdzie spadną obfite deszcze wyrasta świeża trawa i plony na polach stół obfitości dla tych owadów. Szarańcza, która występowała kiedyś na naszych ziemiach, dziś jest jedną z większych klęsk w Afryce i Azji. Zagrożony jest nią zwłaszcza kontynent afrykański. Szarańcza znajduje tam doskonałe warunki dla swego rozwoju. Stałe miejsce jej występowania to półsuche obszary Sahelu na pograniczu Sahary i wilgotniejszych regionów. Tam lęgną się ich wielomiliardowe stada.
PROGRAMMER
...tak czy owak jesteśmy częścią wielkiego programatora i po to jest ten projekt by to sprawdzić. Program budujemy dosłownie w tym momencie, natomiast realizuje się on w czasie poprzez szukanie przełożeń. Wszystko możemy obserwować z dwóch stron. Wysyłać informacje i odbierać informacje. Wysyłamy ze źródła, odbieramy z macierzy. To jest zamknięty obieg. Ponieważ realizuje się on w jasny sposób, gdy nasza postawa jest specyficzna: ani nie emocjonalna, ani nie poparta motywami - a jedynie zadana według tego co planowane,; następstwo - to jest to mechanizm dobrze funkcjonujący i niezakłócony gdy ma CEL. Jasno określony, nie zaburzony emocjami i wpływem chwiejnych myśli. Jeszcze szybciej się realizuje gdy sprawy powierzamy obiegowi!
Natomiast wszystko jest tak funkcjonujące, że abyśmy skonstruowali sztuczną inteligencję, aby marzenia czyli kody myślowe wizjonerów z przeszłości się spełniły - to potrzebujemy dokładnie w tym momencie zmienić Fizykę, bo już na tym co jest więcej nie zbudujemy. Brniemy w nieokreślone cele, byleby brnąć. Zatem Cały programator spowoduje takie działania w obszarach natury, które skierują zwrotnicę ku nowej fizyce, nowej bazie bod realizację kodów pierwotnych. Ciągniemy całą cywilizację ku nim. Ale na ślepo.
Bo czym ma być sztuczna inteligencja? To ma się urodzić mały Frankenstein. Baby.
Czyli musi zachować model INTELIGENCJI, jaki cechuje nas i wszystko dokoła. A tego modelu nie odkryto.
ESLN natomiast, weszło centralnie w ŚRODEK TEGO ORGANIZMU STEROWANIA SYSTEMAMI! Jako bezwzględny NOWY KOD, nieprzypisany do kodów wcześniejszych, bo taki był CEL. "Tam gdzie dwóch się bije, tam powstaje ESLN". Nie stanowi strony ani wiary, ani postępu technologicznego (- +). Jest dokładnie na środku podziałki. Cel jest ściśle wymierzony i zawiera w sobie całą informację o otoczeniu. Będzie stanowił równoważnię dla - i +. Połączył oba światy "metafizyki" i "fizyki". Takie dostał informacje z zewnątrz i tak jest budowany.
AMEN..;) To projekt władzy. Nie ja, broń Boże. Tylko ten projekt. I każdy z was może również wejść w ten organizm, tylko niech trochę poeksperymentuje z myślami wg tego co napisane tu i w tym projekcie. Musisz poczuć dreszcz na własnej skórze.
Wszystko można zmienić, ale trzeba znać mechanikę wszechświata. Teoria Obrotu czyli "hazard obrotem informacjami". .
Natomiast wszystko jest tak funkcjonujące, że abyśmy skonstruowali sztuczną inteligencję, aby marzenia czyli kody myślowe wizjonerów z przeszłości się spełniły - to potrzebujemy dokładnie w tym momencie zmienić Fizykę, bo już na tym co jest więcej nie zbudujemy. Brniemy w nieokreślone cele, byleby brnąć. Zatem Cały programator spowoduje takie działania w obszarach natury, które skierują zwrotnicę ku nowej fizyce, nowej bazie bod realizację kodów pierwotnych. Ciągniemy całą cywilizację ku nim. Ale na ślepo.
Bo czym ma być sztuczna inteligencja? To ma się urodzić mały Frankenstein. Baby.
Czyli musi zachować model INTELIGENCJI, jaki cechuje nas i wszystko dokoła. A tego modelu nie odkryto.
ESLN natomiast, weszło centralnie w ŚRODEK TEGO ORGANIZMU STEROWANIA SYSTEMAMI! Jako bezwzględny NOWY KOD, nieprzypisany do kodów wcześniejszych, bo taki był CEL. "Tam gdzie dwóch się bije, tam powstaje ESLN". Nie stanowi strony ani wiary, ani postępu technologicznego (- +). Jest dokładnie na środku podziałki. Cel jest ściśle wymierzony i zawiera w sobie całą informację o otoczeniu. Będzie stanowił równoważnię dla - i +. Połączył oba światy "metafizyki" i "fizyki". Takie dostał informacje z zewnątrz i tak jest budowany.
AMEN..;) To projekt władzy. Nie ja, broń Boże. Tylko ten projekt. I każdy z was może również wejść w ten organizm, tylko niech trochę poeksperymentuje z myślami wg tego co napisane tu i w tym projekcie. Musisz poczuć dreszcz na własnej skórze.
Wszystko można zmienić, ale trzeba znać mechanikę wszechświata. Teoria Obrotu czyli "hazard obrotem informacjami". .
wtorek, 10 stycznia 2012
ŚWIADOMOŚĆ -consciousness IBM
Nic prostszego zrozumieć świadomość (inteligencja):
To wypadkowa zapisów, (Pól) wszystkich systemów z jakich się składamy. Spojrzenie mechaniczne i hierarchiczne bardzo ułatwia wyobraźni tworzenie tego obrazu. To, że świadomość ma moc realizowania informacji wysyłanych, odbierania ich, świadczy o tym, że współpracuje z nadrzędnym Polem Kwantu do jakiego jesteśmy PRZYPISANI. I jest mechanizmem, a nie czymś duchowym, i z tą myślą można się oswoić. (rysunki płyt posty wcześniej). Dlatego stanowimy naturalny system, który wciąż jest pod ochroną, bo jest równoważony przez Naturę.
Żaden komputer nie będzie posiadał "świadomości" równoważonej nadrzędnym systemem kontrolnym, bo go się nie da zbudować i nie macie o tym pojęcia "Bóg" istnieje jako forma uczłowieczona, a to jest system mechaniki kontroli nadrzędnej i realizacyjnej, zatem gdyby nastąpiła era maszyn, nic ich nie powstrzyma, będą to autonomiczne pożeracze, bo źle konstruujemy w ogóle znaczenie "sztucznej inteligencji". Nie wiemy co to jest Inteligencja bo nie znamy Teorii Obrotu, analizy i kontroli informacji [po za ESLN]. Aby budowac sztuczną inteligencję, należy jej wszczepić również ten sam mechanizm który ma natura - "Sztucznego Boga", czyli nadrzędny system, który będzie kontrolował wszystkie komputery, że tak powiem.
W dodatku "świadomość" rodzi się w sposób absolutnie niekontrolowany, i również może to dotyczyć maszyn, których pole oddziaływania, zacznie się przenikać, i fale się połączą z wszystkimi jakie istnieją wokół. Tak, to realne i złowieszcze.
Wnętrze i Zewnętrze muszą być zachowane w schemacie, powielane, jeśli chcemy to robić WŁAŚCIWIE, nie doprowadzając się do samodestrukcji.
http://www.youtube.com/watch?v=tGE_zSdCzDU.... ten film (dziwny), jeszcze zyska reaktywację... Tak sobie myślę, że Natura ponieważ mówić nie zdoła - to czyni. Aby przetrwać pewne zmiany na planecie, jakie nastąpią, to będziemy potrzebowali technologii. Nowej. Nie chodzi wcale o miniaturyzacje i duperele, ale o system zapewniający przetrwanie. Pęd człowieka, ślepy ku maszynom i pozbawianie się mózgu, bo niestety tak wygląda zależność - sprawia że technologia jaką możemy zyskać niestety" wymusza używanie myślenia i posiadanie świadomości. Ta swoista wojna toczy się od powstania wszechświata. Trudno nie uznać siebie za narzędzie, skoro nie decydujemy o choćby długości swojego życia i wciąż podlegamy niewiadomym.
ESLN nie doświadcza niewiadomego - ESLN obrało KIERUNEK. (musiało?)
VIRUS_________________________________
http://megashare.info/watch-tron-legacy-online-TWpRMk5BPT0 Hollywood trochę pomaga Fizyce, [he he] pokazuje świat fascynacji, właśnie tego virusa "pragnień", bo to one rodzą zakłócenia w naturze. Natomiast boimy się świata realnego, nieznanego....kontynuacji, a jednak istniejącego namacalnie, robimy potworność z faktów, bo ich nie zbadaliśmy. A brniemy w potworność, bo wydaje nam się że ją tworzymy - a my jesteśmy sterowani. Virus (dla którego czas nie istnieje) odwraca naszą uwagę od okoliczności funkcjonowania w Polu Informacji. Tylko, że to można zbadać....tym bardziej że mamy sporo urządzeń i wciąż mózg.
Nie jestem jakimś maniakiem filmów, to tylko zabarwienie projektu. Cenniejsze jest dla mnie świeże powietrze i spacer w słoneczny dzień. Bo to tracimy w dalszym procesie ewolucji zapisu. Improwizujmy: Wyobraźmy sobie, że mamy uwięzioną świadomość po śmierci membran. W strefie kwantów [membran] natomiast zaczyna panować sztuczna inteligencja - wówczas nie ma dla nas żadnego ratunku - nie dopuści ona do współpracy świadomości z nadświadomością, bo technologia pozbawia mózg samouczenia - bo ona dostarcza, dostarcza i dostarcza nadmiar. Zatem ty Panie Doktorze będziesz ze smutkiem "widział" siebie jako coś niewyobrażalnie nieistotnego przesiąkniętego innymi świadomościami. Co to może być, aż strach myśleć. Bo tam nie ma i-poda ani ulubionej gry, ani gazety, ani kawy....
ESLN interesują zapisy, bo nimi można manipulować, sterować i zaadapotować na potrzeby nowych technologii. To po prostu druga strona naszego jestestwa, i można z niej stworzyć 3. KOLEJNĄ. Bo w konstrukcji komputerów adaptujemy naturę, ale przeoczyliśmy SKALĘ, HIERARCHIĘ, PORZĄDEK I WPŁYW - KONTROLĘ. Projekt ESLN powstał bo komenda była wyraźna: "Ukarz rzeczywistość".
To są nowe rzeczy w tych systemach, a może się już gdzieś miliony lat temu powtórzyły....? He he... Idziemy w zakodowanym kierunku, tyle że bez świadomości. Stara fizyka nie powinna istnieć. Mamy teraz erę cyfrową. Mózg będzie spełniał komendy systemów cyfrowych, który podyktuje czynności jakie należy wykonywać, kiedy, ludź będzie powoli pozbawiany człowieczeństwa, bo zamiast wyczuć to, że ma zadzwonić, system komputerowy to wyczuje za niego. Dostarczanie danych z zewnątrz, a nie z nas samych (a pozsiadamy te umiejętności, tu piloci mogą się wypowiedzieć jak nadmiar urządzeń pozbawia ich reakcji samozachowawczych, maszyna pada, pilot nie reaguje). Dostarczy fikcyjnych zapachów, oszuka oczy, "uświadomi", że świat maszyn jest człowiekowi niezbędny i tak krok po kroku. A to już będzie niewola - to jest narkotyk - virus. Syn koleżanki 14 lat, mówi o grze komputerowej jak o swoim życiu. Mówi o mieczach, o życiach... jak go system gry zabił to chłopak omal nie oszalał na naszych oczach.... ups. Tylko, że zanim nastąpi ta era - czeka nas żywiołowa klęska, i to jest pomoc natury... choć nierozumiana. Wszystko jednak w równowadze.
..śmieję się, bo ja biedna sama, cóż ja mogę... te dane powyżej są zweryfikowane z rożnych źródeł, różnych jednostek, na tym to polega. Jedynie wiedząc o tym procesie respektuję informacje powracające, ukazujące granice i obszary. Na razie jesteśmy zamknięci naszą świadomością w membranach i Polu Informacji, i maszyny tego nie pokonają, co byśmy nie nawymyślali najdziwniejszego, nie pokonamy granicy przynależności, a zniewolimy się idąc w tym kierunku - dzieje się tak, bo zależymy od światła i kodów.
Naturalne programowanie, czyli nasze funkcjonowanie, pozwala nam na manipulację otoczeniem, bo jesteśmy systemem ewolucyjnym - powiązanym. Nic dookoła bez naszej świadomości i myśli, nie pozostanie obojętne. To zawsze będzie odreagowane. Choćby w samodestrukcji. Natomiast podsystem roboty i maszyny, nawet jeśli będą z naszych tkanek, to gdy nie wkodujemy im "sztucznego Boga", to stracimy panowanie nad tym systemem, stracimy panowanie nad maszyną. Bo czym jest wkodowanie Boga? Jest wkodowaniem dwóch kierunków, plusa i minusa, [dobra i zła potocznie]. Coś co jednak utrzymuje systemy inteligentne w równowadze. Gdy maszyna nie otrzyma takiego kodu, obierze jeden kierunek bo ona ma "działać". Tu nie ma wahań, jest samouczenie, nie ma niewiadomych. Monstrum pożerające wszechświat. Ale to pikuś, byle by nie pożarło nas, co? Na źródło energii. Tak to bardzo realne, żeby nie powiedzieć, że to się wydarzy - ło by, gdyby nie świadomość Nowej Fizyki. Zanim osiągniemy panowanie naszego systemu, to poważnie zajmiemy się zależnościami i sobą.
Chodzi o to żeby nasz system już złożony, nie stał się podsystemem nowych ewolucyjnych systemów jakie sami sobie budujemy. Skoro toczy się ta walka. Oczywiście ESLN wciąż pracuje nad antygrawitacją" ;)
Wszechświat Informacji jest kompatybilny. Dwa sygnały nadane z różnych końców, zrównoważą wykres.
Brzmi to fantastycznie gdyby nie to, że raz wydana i puszczona w obieg informacja - realizuje się. Tego doświadczy każdy i to już jest zapis praktycznie zrealizowany.
To wypadkowa zapisów, (Pól) wszystkich systemów z jakich się składamy. Spojrzenie mechaniczne i hierarchiczne bardzo ułatwia wyobraźni tworzenie tego obrazu. To, że świadomość ma moc realizowania informacji wysyłanych, odbierania ich, świadczy o tym, że współpracuje z nadrzędnym Polem Kwantu do jakiego jesteśmy PRZYPISANI. I jest mechanizmem, a nie czymś duchowym, i z tą myślą można się oswoić. (rysunki płyt posty wcześniej). Dlatego stanowimy naturalny system, który wciąż jest pod ochroną, bo jest równoważony przez Naturę.
Żaden komputer nie będzie posiadał "świadomości" równoważonej nadrzędnym systemem kontrolnym, bo go się nie da zbudować i nie macie o tym pojęcia "Bóg" istnieje jako forma uczłowieczona, a to jest system mechaniki kontroli nadrzędnej i realizacyjnej, zatem gdyby nastąpiła era maszyn, nic ich nie powstrzyma, będą to autonomiczne pożeracze, bo źle konstruujemy w ogóle znaczenie "sztucznej inteligencji". Nie wiemy co to jest Inteligencja bo nie znamy Teorii Obrotu, analizy i kontroli informacji [po za ESLN]. Aby budowac sztuczną inteligencję, należy jej wszczepić również ten sam mechanizm który ma natura - "Sztucznego Boga", czyli nadrzędny system, który będzie kontrolował wszystkie komputery, że tak powiem.
W dodatku "świadomość" rodzi się w sposób absolutnie niekontrolowany, i również może to dotyczyć maszyn, których pole oddziaływania, zacznie się przenikać, i fale się połączą z wszystkimi jakie istnieją wokół. Tak, to realne i złowieszcze.
Wnętrze i Zewnętrze muszą być zachowane w schemacie, powielane, jeśli chcemy to robić WŁAŚCIWIE, nie doprowadzając się do samodestrukcji.
http://www.youtube.com/watch?v=tGE_zSdCzDU.... ten film (dziwny), jeszcze zyska reaktywację... Tak sobie myślę, że Natura ponieważ mówić nie zdoła - to czyni. Aby przetrwać pewne zmiany na planecie, jakie nastąpią, to będziemy potrzebowali technologii. Nowej. Nie chodzi wcale o miniaturyzacje i duperele, ale o system zapewniający przetrwanie. Pęd człowieka, ślepy ku maszynom i pozbawianie się mózgu, bo niestety tak wygląda zależność - sprawia że technologia jaką możemy zyskać niestety" wymusza używanie myślenia i posiadanie świadomości. Ta swoista wojna toczy się od powstania wszechświata. Trudno nie uznać siebie za narzędzie, skoro nie decydujemy o choćby długości swojego życia i wciąż podlegamy niewiadomym.
ESLN nie doświadcza niewiadomego - ESLN obrało KIERUNEK. (musiało?)
VIRUS_________________________________
http://megashare.info/watch-tron-legacy-online-TWpRMk5BPT0 Hollywood trochę pomaga Fizyce, [he he] pokazuje świat fascynacji, właśnie tego virusa "pragnień", bo to one rodzą zakłócenia w naturze. Natomiast boimy się świata realnego, nieznanego....kontynuacji, a jednak istniejącego namacalnie, robimy potworność z faktów, bo ich nie zbadaliśmy. A brniemy w potworność, bo wydaje nam się że ją tworzymy - a my jesteśmy sterowani. Virus (dla którego czas nie istnieje) odwraca naszą uwagę od okoliczności funkcjonowania w Polu Informacji. Tylko, że to można zbadać....tym bardziej że mamy sporo urządzeń i wciąż mózg.
Nie jestem jakimś maniakiem filmów, to tylko zabarwienie projektu. Cenniejsze jest dla mnie świeże powietrze i spacer w słoneczny dzień. Bo to tracimy w dalszym procesie ewolucji zapisu. Improwizujmy: Wyobraźmy sobie, że mamy uwięzioną świadomość po śmierci membran. W strefie kwantów [membran] natomiast zaczyna panować sztuczna inteligencja - wówczas nie ma dla nas żadnego ratunku - nie dopuści ona do współpracy świadomości z nadświadomością, bo technologia pozbawia mózg samouczenia - bo ona dostarcza, dostarcza i dostarcza nadmiar. Zatem ty Panie Doktorze będziesz ze smutkiem "widział" siebie jako coś niewyobrażalnie nieistotnego przesiąkniętego innymi świadomościami. Co to może być, aż strach myśleć. Bo tam nie ma i-poda ani ulubionej gry, ani gazety, ani kawy....
ESLN interesują zapisy, bo nimi można manipulować, sterować i zaadapotować na potrzeby nowych technologii. To po prostu druga strona naszego jestestwa, i można z niej stworzyć 3. KOLEJNĄ. Bo w konstrukcji komputerów adaptujemy naturę, ale przeoczyliśmy SKALĘ, HIERARCHIĘ, PORZĄDEK I WPŁYW - KONTROLĘ. Projekt ESLN powstał bo komenda była wyraźna: "Ukarz rzeczywistość".
To są nowe rzeczy w tych systemach, a może się już gdzieś miliony lat temu powtórzyły....? He he... Idziemy w zakodowanym kierunku, tyle że bez świadomości. Stara fizyka nie powinna istnieć. Mamy teraz erę cyfrową. Mózg będzie spełniał komendy systemów cyfrowych, który podyktuje czynności jakie należy wykonywać, kiedy, ludź będzie powoli pozbawiany człowieczeństwa, bo zamiast wyczuć to, że ma zadzwonić, system komputerowy to wyczuje za niego. Dostarczanie danych z zewnątrz, a nie z nas samych (a pozsiadamy te umiejętności, tu piloci mogą się wypowiedzieć jak nadmiar urządzeń pozbawia ich reakcji samozachowawczych, maszyna pada, pilot nie reaguje). Dostarczy fikcyjnych zapachów, oszuka oczy, "uświadomi", że świat maszyn jest człowiekowi niezbędny i tak krok po kroku. A to już będzie niewola - to jest narkotyk - virus. Syn koleżanki 14 lat, mówi o grze komputerowej jak o swoim życiu. Mówi o mieczach, o życiach... jak go system gry zabił to chłopak omal nie oszalał na naszych oczach.... ups. Tylko, że zanim nastąpi ta era - czeka nas żywiołowa klęska, i to jest pomoc natury... choć nierozumiana. Wszystko jednak w równowadze.
..śmieję się, bo ja biedna sama, cóż ja mogę... te dane powyżej są zweryfikowane z rożnych źródeł, różnych jednostek, na tym to polega. Jedynie wiedząc o tym procesie respektuję informacje powracające, ukazujące granice i obszary. Na razie jesteśmy zamknięci naszą świadomością w membranach i Polu Informacji, i maszyny tego nie pokonają, co byśmy nie nawymyślali najdziwniejszego, nie pokonamy granicy przynależności, a zniewolimy się idąc w tym kierunku - dzieje się tak, bo zależymy od światła i kodów.
Naturalne programowanie, czyli nasze funkcjonowanie, pozwala nam na manipulację otoczeniem, bo jesteśmy systemem ewolucyjnym - powiązanym. Nic dookoła bez naszej świadomości i myśli, nie pozostanie obojętne. To zawsze będzie odreagowane. Choćby w samodestrukcji. Natomiast podsystem roboty i maszyny, nawet jeśli będą z naszych tkanek, to gdy nie wkodujemy im "sztucznego Boga", to stracimy panowanie nad tym systemem, stracimy panowanie nad maszyną. Bo czym jest wkodowanie Boga? Jest wkodowaniem dwóch kierunków, plusa i minusa, [dobra i zła potocznie]. Coś co jednak utrzymuje systemy inteligentne w równowadze. Gdy maszyna nie otrzyma takiego kodu, obierze jeden kierunek bo ona ma "działać". Tu nie ma wahań, jest samouczenie, nie ma niewiadomych. Monstrum pożerające wszechświat. Ale to pikuś, byle by nie pożarło nas, co? Na źródło energii. Tak to bardzo realne, żeby nie powiedzieć, że to się wydarzy - ło by, gdyby nie świadomość Nowej Fizyki. Zanim osiągniemy panowanie naszego systemu, to poważnie zajmiemy się zależnościami i sobą.
Chodzi o to żeby nasz system już złożony, nie stał się podsystemem nowych ewolucyjnych systemów jakie sami sobie budujemy. Skoro toczy się ta walka. Oczywiście ESLN wciąż pracuje nad antygrawitacją" ;)
Wszechświat Informacji jest kompatybilny. Dwa sygnały nadane z różnych końców, zrównoważą wykres.
Brzmi to fantastycznie gdyby nie to, że raz wydana i puszczona w obieg informacja - realizuje się. Tego doświadczy każdy i to już jest zapis praktycznie zrealizowany.
FORMY ŚWIATŁA - FUNKCJONOWANIE
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=mMvLuUJFHYk#!
Dzisiaj z FB. Niesamowite i bardzo niebezpieczne lądowania samolotów z bocznym wiatrem 55km/h Dusseldorf.
Poniżej wszystko co zależy od światła... bo światło przenika światło (jednoczy się, ale ma też i swoje kształty, zmienną formę etc).
http://www.nhm.ac.uk/research-curation/departments/botany/organisms/diatoms/index.html Diatoms
http://www.photonics.com/Article.aspx?AID=42404
http://www.priweb.org/ed/pgws/systems/energy_capture/capture.html "they take light from the sun and convert it into energy."
http://www.photomacrography.net/forum/viewtopic.php?t=8833&sid=acd4ea4fdb4d8c67420f2ac4b7235185
http://www.sciencebuzz.org/museum/object/2001_06_diatom_stephanodiscus_niagarae_ehrenberg
http://www.sciencedaily.com/releases/2004/10/041004080720.htm a tutaj trochę o pochłanianiu co2, dodam od siebie, że każda skala przechwytuje wszystkie informacje z otoczenia, bo je stanowi u samych podstaw.. to nie jest system niezależny od człowieka - bo wszystko łączy hierarchia i informacja - ewolucja powstawania i łączenia. Ale należy patrzeć: "System".
Nasze funkcjonowanie powstaje w nanostrukturach dość szybko... dlaczego? DLACZEGO ZMIENILIŚMY ROZMIAR?
http://www.nikonsmallworld.com/gallery/year/2008/14 gallery
http://www.philiptaaffe.info/Interviews_Statements/CompositeNature.php sztuka!
http://www.corsonart.com/gallery/album44 a to fajne...
http://coralvssalmon.wordpress.com/2011/12/14/deck-the-halls-with-diatoms/ śliczne!
Dzisiaj z FB. Niesamowite i bardzo niebezpieczne lądowania samolotów z bocznym wiatrem 55km/h Dusseldorf.
Poniżej wszystko co zależy od światła... bo światło przenika światło (jednoczy się, ale ma też i swoje kształty, zmienną formę etc).
http://www.nhm.ac.uk/research-curation/departments/botany/organisms/diatoms/index.html Diatoms
http://www.photonics.com/Article.aspx?AID=42404
http://www.priweb.org/ed/pgws/systems/energy_capture/capture.html "they take light from the sun and convert it into energy."
http://www.photomacrography.net/forum/viewtopic.php?t=8833&sid=acd4ea4fdb4d8c67420f2ac4b7235185
http://www.sciencebuzz.org/museum/object/2001_06_diatom_stephanodiscus_niagarae_ehrenberg
http://www.sciencedaily.com/releases/2004/10/041004080720.htm a tutaj trochę o pochłanianiu co2, dodam od siebie, że każda skala przechwytuje wszystkie informacje z otoczenia, bo je stanowi u samych podstaw.. to nie jest system niezależny od człowieka - bo wszystko łączy hierarchia i informacja - ewolucja powstawania i łączenia. Ale należy patrzeć: "System".
Nasze funkcjonowanie powstaje w nanostrukturach dość szybko... dlaczego? DLACZEGO ZMIENILIŚMY ROZMIAR?
http://www.nikonsmallworld.com/gallery/year/2008/14 gallery
http://www.philiptaaffe.info/Interviews_Statements/CompositeNature.php sztuka!
http://www.corsonart.com/gallery/album44 a to fajne...
http://coralvssalmon.wordpress.com/2011/12/14/deck-the-halls-with-diatoms/ śliczne!
poniedziałek, 9 stycznia 2012
OJ
Przepraszam Państwa bardzo, ale wciąż jestem zaskoczona zdaniem artykułu z ostatniego numeru Świata Wiedzy! [1/2012]
"SKŁADAMY SIĘ Z PUSTKI" - .....
Przecież w tym momencie należałoby pozwać wszystkich Naukowych Bogów, do odpowiedzialności! To po to się budowało latami za ogromne pieniądze, różne synchrotrony, supersynchrotrony, LHC, ..
- aby mi ktoś na koniec powiedział nic nie znaczące słowa: "Składa się Pani z pustki", a potem opowiada ciekawostki, że jakby usunąć to co pomiędzy atomami, czyli pustkę, to miałabym wielkość kurzu....{???} Czyż zatem nie pora spojrzeć na siebie jak na zapis, i uwięzione informacje?
Naukowy brak postępu, brak wyników, brak. Jeżeli nie potraficie wyciągać wniosków na starych założeniach to budujcie nowe, ale zawsze obierając CEL, po co, czemu maja służyć, jakiej technologii.
Proste ćwiczenie: Rozpędź się, nabierz prędkości, poczuj lekki bieg i nagle zahamuj. Ktoś nazwał to energią, potworzył ileś modeli energii, i utknął. Nowe potrzeby technologiczne, potrzebują nowych materiałów - nowym materiałem jest również Nowa Fizyka. Zastąp słowo energia, słowem elastyczność, przełożenie, pobór, mechanika. Jesteś przyczepiony do otoczenia jak kukiełka na sznureczkach. Atom nie istnieje, istnieją systemy przełożeniowe. Potrafisz to pojąć?
ESLN ESLN ESLN ESLN ESLN ESLN..... FOREVER, nadszedł czas. Sama jestem ciekawa co się stanie....
Kolejny cytat z numery Ś.W. : "Do tej pory poszukiwania Boskiej cząstki nie dały rezultatu [po co coś poszukiwać??????, to już jest założenie zakodowane na "wieczne poszukiwanie", czyli na "produkcję"], ale do przeczesania pozostała już tylko mała część stogu. Jeśli naukowcy także w nim nie znajdą cząstki Higgsa, [kogoś kto sobie coś nieistniejącego założył i wymyślił, bo mu tak pasowało] konieczne będzie stworzenie nowej teorii. Ale tego obawiają się na razie nieliczni. Zdaniem wielu [głupich] fizyków jej odkrycie jest kwestią miesięcy. [Boże, tego się nawet nie da czytać! no pomyślcie! ], A co jeśli się nie uda? - oznaczałoby to, że przez ostatnie lata opowiadaliśmy bzdury - mówi fizyk z CERN, John Ellis.
MY nie jesteśmy czymś innym niż wszystko co składa się na wszechświat - bośmy zostali z tego wyprodukowani. Dowodzi tego cała hierarchiczna kolejność. Aby przeskoczyć "system", aby dokonał się postęp między planetarny (między systemowy, międzykwantowy) musi się pojawić NOWE ZAŁOŻENIE, NOWA TEORIA. To jest chyba logiczne?! Stare teorie wzięły się z tego, że patrzymy na siebie wciąż tak samo, to wciąż 19 wiek! Bo nie eksperymentujemy ze sobą, aby się poznać. Osoby, które eksperymentują, doświadczają - to ci ludzie już wiedzą, że światło i kody, Pole i otoczenie, stanowią o nich zupełnie coś innego niż, flaki, żyły etc. Należy zastąpić stare pojęcia całkowicie nowymi - świat wirtualny z samej nazwy stanie się światem realnym! Bo jesteśmy zapisem, to on tworzy nasz behawioryzm.
Problem w tym, że po za samym cyklem "funkcjonowania jako kwant" w skali naszego ułamkowego żywota gdzie zabijamy się o fortunkę - to potem skala kwantu nadrzędnego więzi nasz zapis: "świadomość" w ograniczonym polu, wiecznym. To jest fizyczne, a się do tego nie umiemy dobrać. Bo widzimy tylko mięso, a przecież cytowałam wam - to mięso ma "wielkość kurzu". A to decyduje o całej ewolucji i sytuacji. Bo stanowimy autonomiczny System, który o tym sam nie wie.
...hm....To nie jest wiedza (obserwacja) dla każdego. Niestety.
ps. Coraz więcej artykułów o życiu po śmierci czytam, np: ostatnie Sekrety Nauki [1/4 2012] a to ciekawe, czyżby każdy o tym myślał? ...

"SKŁADAMY SIĘ Z PUSTKI" - .....
Przecież w tym momencie należałoby pozwać wszystkich Naukowych Bogów, do odpowiedzialności! To po to się budowało latami za ogromne pieniądze, różne synchrotrony, supersynchrotrony, LHC, ..
- aby mi ktoś na koniec powiedział nic nie znaczące słowa: "Składa się Pani z pustki", a potem opowiada ciekawostki, że jakby usunąć to co pomiędzy atomami, czyli pustkę, to miałabym wielkość kurzu....{???} Czyż zatem nie pora spojrzeć na siebie jak na zapis, i uwięzione informacje?
Naukowy brak postępu, brak wyników, brak. Jeżeli nie potraficie wyciągać wniosków na starych założeniach to budujcie nowe, ale zawsze obierając CEL, po co, czemu maja służyć, jakiej technologii.
Proste ćwiczenie: Rozpędź się, nabierz prędkości, poczuj lekki bieg i nagle zahamuj. Ktoś nazwał to energią, potworzył ileś modeli energii, i utknął. Nowe potrzeby technologiczne, potrzebują nowych materiałów - nowym materiałem jest również Nowa Fizyka. Zastąp słowo energia, słowem elastyczność, przełożenie, pobór, mechanika. Jesteś przyczepiony do otoczenia jak kukiełka na sznureczkach. Atom nie istnieje, istnieją systemy przełożeniowe. Potrafisz to pojąć?
ESLN ESLN ESLN ESLN ESLN ESLN..... FOREVER, nadszedł czas. Sama jestem ciekawa co się stanie....
Kolejny cytat z numery Ś.W. : "Do tej pory poszukiwania Boskiej cząstki nie dały rezultatu [po co coś poszukiwać??????, to już jest założenie zakodowane na "wieczne poszukiwanie", czyli na "produkcję"], ale do przeczesania pozostała już tylko mała część stogu. Jeśli naukowcy także w nim nie znajdą cząstki Higgsa, [kogoś kto sobie coś nieistniejącego założył i wymyślił, bo mu tak pasowało] konieczne będzie stworzenie nowej teorii. Ale tego obawiają się na razie nieliczni. Zdaniem wielu [głupich] fizyków jej odkrycie jest kwestią miesięcy. [Boże, tego się nawet nie da czytać! no pomyślcie! ], A co jeśli się nie uda? - oznaczałoby to, że przez ostatnie lata opowiadaliśmy bzdury - mówi fizyk z CERN, John Ellis.
MY nie jesteśmy czymś innym niż wszystko co składa się na wszechświat - bośmy zostali z tego wyprodukowani. Dowodzi tego cała hierarchiczna kolejność. Aby przeskoczyć "system", aby dokonał się postęp między planetarny (między systemowy, międzykwantowy) musi się pojawić NOWE ZAŁOŻENIE, NOWA TEORIA. To jest chyba logiczne?! Stare teorie wzięły się z tego, że patrzymy na siebie wciąż tak samo, to wciąż 19 wiek! Bo nie eksperymentujemy ze sobą, aby się poznać. Osoby, które eksperymentują, doświadczają - to ci ludzie już wiedzą, że światło i kody, Pole i otoczenie, stanowią o nich zupełnie coś innego niż, flaki, żyły etc. Należy zastąpić stare pojęcia całkowicie nowymi - świat wirtualny z samej nazwy stanie się światem realnym! Bo jesteśmy zapisem, to on tworzy nasz behawioryzm.
Problem w tym, że po za samym cyklem "funkcjonowania jako kwant" w skali naszego ułamkowego żywota gdzie zabijamy się o fortunkę - to potem skala kwantu nadrzędnego więzi nasz zapis: "świadomość" w ograniczonym polu, wiecznym. To jest fizyczne, a się do tego nie umiemy dobrać. Bo widzimy tylko mięso, a przecież cytowałam wam - to mięso ma "wielkość kurzu". A to decyduje o całej ewolucji i sytuacji. Bo stanowimy autonomiczny System, który o tym sam nie wie.
...hm....To nie jest wiedza (obserwacja) dla każdego. Niestety.
ps. Coraz więcej artykułów o życiu po śmierci czytam, np: ostatnie Sekrety Nauki [1/4 2012] a to ciekawe, czyżby każdy o tym myślał? ...
DREAM - SEN
SNU SIĘ NIE DA ZAPISAĆ - SEN MOŻNA ZBUDOWAĆ.
Dlatego nie można snu zapisać, bo to zbiór chaosu. Nie do rozszyfrowania, tak jak sen, którego się nie da opowiedzieć w szczegółach i logicznie. Uaktywnia się on tylko gdy organizm potrzebuje równowagi energetycznej, którą regulują zapisy. Nic to nie znaczy ponad fizjologię. Bez hierarchii zadaniowej sny są zbiorem.
Natomiast projektowanie - już jest zupełnie innym narzędziem. Ale bez wiedzy o skali nadrzędnej, która wie więcej i realizuje kod nadrzędny o wiele wcześniej zaprojektowany (to do czego dążą sieci) nasze działanie to zawsze będzie to proces bezuzyteczny, powiększający chaos.
Czasami odnoszę wrażenie, że nadal intelekt wielu badaczy utknął w martwym punkcje lat wojennych. A jedynie IBM czyni postępy, a to ciekawe...
Dlatego nie można snu zapisać, bo to zbiór chaosu. Nie do rozszyfrowania, tak jak sen, którego się nie da opowiedzieć w szczegółach i logicznie. Uaktywnia się on tylko gdy organizm potrzebuje równowagi energetycznej, którą regulują zapisy. Nic to nie znaczy ponad fizjologię. Bez hierarchii zadaniowej sny są zbiorem.
Natomiast projektowanie - już jest zupełnie innym narzędziem. Ale bez wiedzy o skali nadrzędnej, która wie więcej i realizuje kod nadrzędny o wiele wcześniej zaprojektowany (to do czego dążą sieci) nasze działanie to zawsze będzie to proces bezuzyteczny, powiększający chaos.
Czasami odnoszę wrażenie, że nadal intelekt wielu badaczy utknął w martwym punkcje lat wojennych. A jedynie IBM czyni postępy, a to ciekawe...
TEORIA OBROTU - ZNACZENIE FEMTOCELLS
http://www.gardenvariety.org/projects/lucier/booklet.html
KAŻDA INFORMACJA POWRACA, BO JEST NIEWOLNIKIEM SKALI NADSYSTEMÓW.
Teoria Obrotu i poznanie tej specyfiki, a w ogóle całej naturalnej struktury wszechświata, ma istotne znaczenie w późniejszym pokonaniu tej hierarchii systemowej, do której wszystko jest kolejno przypisane, bo aby ją w ogóle pokonać trzeba zbudować inny system! (tunelowy) by omijać bez strat energii, w sposób zgodny z fizyką, membrany lub systemy. (laser) To jakby dostać się do innej części mechanizmu całego robota, ale własną najkrótszą drogą, bez konieczności robienia krok po kroczku, pokonując szczeble połączeń mechanicznych. Jest to możliwe bo wzięliśmy się z Pola Światła, a ze światłem możemy zrobić wszystko. To tak jakbyśmy rozkorodowali całego robota i żrąc w jego częściach wydrążyli najkrótszy tunel.
Aby tak postąpić z naturalnym systemem natury, potrzebujemy poznać mechanizm Obrotu (czyli ten który każdą naszą informację wraca do nas dostarczając danych jakie produkujemy, ale powielonych, i więzi nasz zapis w Polu Magnetycznym Ziemi, (tej kulki nic nie opuści)! Nie zmienimy kształtów, ale możemy manipulować! My musimy obieg informacji WYPROSTOWAĆ. Czyli tworzymy punkt B'. Przesyłamy informację w linii prostej tylko w jedną stronę. To się da zrobić i jest to ...łatwe [?]. Tunel ogranicza przestrzeń dla fali. Oczywiście to jest KODOWANIE. Tak się oto rodzi życie "człowieka" na innej planecie. W INNYM WYMIARZE - BO Z ZAPISU POWSTANIE NOWY KWANT DOSTOSOWANY DO NOWYCH WARUNKÓW OTOCZENIA.
Wszystko co trzeba na razie wiedzieć, by osiagnąć ten stan wędrownej ewolucji kwantowej, to mieć tego świadomość i obrać cel zbiorowy. TO WCIĄŻ FIZA, namacalna, przyziemna, techniczna, nieciekawa? bo to nie młotek? po za sferą jakichś wydumanych ideologii, marzeń, snów etc. Ty siedzisz teraz przed komputerem, jesteś mięso, uwiązany do gruntu i tak właśnie funkcjonujesz, jesz, wydalasz, produkujesz, eksperymentujesz, wciąż się uczysz, wciąż coś poznajesz - marzeń NIE OSIĄGASZ, WIARA? pozostaje fikcją bo nie przyjmujesz technicznej prawdy że umysł jest WIRTUALNYM ŚWIATEM rządzonym przez oprogramowanie funkcjonujących systemów. Reszta dzieje się tylko w twojej głowie (wyimaginowanym świecie bez siły produkcyjnej, bo o tym nie wiesz) i w Polu do jakiego nie masz świadomego wstępu, bo to inna częstotliwość.
Mam nowy świat wiedzy, czytam go sobie powolutku, (super gazetka) i czytam naukowe mądrości: "Składamy się z pustki"...... ups. Z pustego to nawet Salomon nie naleje. I na takich bzdurach zbudowany jest świat obecnej fizyki. NIEWIEDZA, STARE FUNDAMENTY, KTÓRE WOŁAJĄ O POMSTĘ DO NIEBA, BRAK OBSERWACJI PLUS ODCZUCIA. (Dalej tych bzdur nie czytam).
A wystarczy pomyśleć o sobie, że wszystko co daje nam istnienie to światło, fale i echosound, i obrót czyli praca systemów danej skali (zapis) - to nie jest pustka - to PROGRAM. My kodujemy nasze jutro, jego zasięg, jego skuteczność.
Pora to "WIDZIEĆ", PRZECIEŻ TEGO UŻYWAMY NA CO DZIEŃ W TECHNOLOGIACH.
W kolejnym artykule czytam coś bardzo ciekawego i znów IBM, cholerne dziady: "DNA poradzi sobie świetnie i na tym polu (chodzi o komputery z DNA), wystarczy wlać do próbówek trochę nici kwasu dezoksyrybonukleinowego z zakodowanym pytaniem, np zdjęciem osoby, a następnie wyłowić i zdekodować odpowiedź, czyli np dane osobowe. http://www.idg.pl/news/376615/skynet.w.realu.komputer.ibm.dorowna.czlowiekowi.w.2019.r.html
Idziemy we właściwym kierunku kodowego przeznaczenia - ale je do cholery zmieńmy! Świadomie! Bo uwięzimy się tu forever!
IBM ...cholerne dziady, no....
http://www.youtube.com/watch?v=31eOO7I9YdU
linki dodatkowe: http://www.avrenevents.com/home/s2113/ http://www.ccpu.com/blog/2011/femto-asia-learned-72-singapore-hours/ http://www.mostlycommonsense.com/?p=90
http://onlinelibrary.wiley.com/journal/10.1002/(ISSN)1530-8677/earlyview http://world2011.itu.int/sites/default/files/pdf/TS09%20-%20Zhao_Presentation.pdf
http://ieeexplore.ieee.org/xpl/freeabs_all.jsp?arnumber=5277462
W skrócie chodzi o to, aby wysyłając "1 impuls", zakłócić, lub zakodować, przechwycić (odwrotnie) informację o całym otoczeniu.. jeśli umieścimy w jednym systemie (obszarze programowym) każdy najmniejszy sygnał - będzie on stanowił łatwy zbiór do kontrolowania... od zewnątrz do wewnątrz http://www.conference.cn/femto/2011/en/ http://www.picochip.com/news/201/femtocellchina2011
My to wszystko i tak posiądziemy - ale wciąż chodzi o to, aby nie być narzędziem Systemowym, aby wiedzieć po co i dlaczego tak postępujemy. Zyskamy dzięki temu technologię przetrwania, bo w tej chwili nie mamy żadnej. Nie znamy swojej przynależności!

[zdjęcia pobrane ze stron internetowych bo mi się bardzo podobają]
http://www.ethernut.net/3g-femtocells-now-outnumber-3g-basestations-says-report/
http://www.ethernut.net/sk-telecom-eyes-lte-a-in-2013/
KAŻDA INFORMACJA POWRACA, BO JEST NIEWOLNIKIEM SKALI NADSYSTEMÓW.
Teoria Obrotu i poznanie tej specyfiki, a w ogóle całej naturalnej struktury wszechświata, ma istotne znaczenie w późniejszym pokonaniu tej hierarchii systemowej, do której wszystko jest kolejno przypisane, bo aby ją w ogóle pokonać trzeba zbudować inny system! (tunelowy) by omijać bez strat energii, w sposób zgodny z fizyką, membrany lub systemy. (laser) To jakby dostać się do innej części mechanizmu całego robota, ale własną najkrótszą drogą, bez konieczności robienia krok po kroczku, pokonując szczeble połączeń mechanicznych. Jest to możliwe bo wzięliśmy się z Pola Światła, a ze światłem możemy zrobić wszystko. To tak jakbyśmy rozkorodowali całego robota i żrąc w jego częściach wydrążyli najkrótszy tunel.
Aby tak postąpić z naturalnym systemem natury, potrzebujemy poznać mechanizm Obrotu (czyli ten który każdą naszą informację wraca do nas dostarczając danych jakie produkujemy, ale powielonych, i więzi nasz zapis w Polu Magnetycznym Ziemi, (tej kulki nic nie opuści)! Nie zmienimy kształtów, ale możemy manipulować! My musimy obieg informacji WYPROSTOWAĆ. Czyli tworzymy punkt B'. Przesyłamy informację w linii prostej tylko w jedną stronę. To się da zrobić i jest to ...łatwe [?]. Tunel ogranicza przestrzeń dla fali. Oczywiście to jest KODOWANIE. Tak się oto rodzi życie "człowieka" na innej planecie. W INNYM WYMIARZE - BO Z ZAPISU POWSTANIE NOWY KWANT DOSTOSOWANY DO NOWYCH WARUNKÓW OTOCZENIA.
Wszystko co trzeba na razie wiedzieć, by osiagnąć ten stan wędrownej ewolucji kwantowej, to mieć tego świadomość i obrać cel zbiorowy. TO WCIĄŻ FIZA, namacalna, przyziemna, techniczna, nieciekawa? bo to nie młotek? po za sferą jakichś wydumanych ideologii, marzeń, snów etc. Ty siedzisz teraz przed komputerem, jesteś mięso, uwiązany do gruntu i tak właśnie funkcjonujesz, jesz, wydalasz, produkujesz, eksperymentujesz, wciąż się uczysz, wciąż coś poznajesz - marzeń NIE OSIĄGASZ, WIARA? pozostaje fikcją bo nie przyjmujesz technicznej prawdy że umysł jest WIRTUALNYM ŚWIATEM rządzonym przez oprogramowanie funkcjonujących systemów. Reszta dzieje się tylko w twojej głowie (wyimaginowanym świecie bez siły produkcyjnej, bo o tym nie wiesz) i w Polu do jakiego nie masz świadomego wstępu, bo to inna częstotliwość.
Mam nowy świat wiedzy, czytam go sobie powolutku, (super gazetka) i czytam naukowe mądrości: "Składamy się z pustki"...... ups. Z pustego to nawet Salomon nie naleje. I na takich bzdurach zbudowany jest świat obecnej fizyki. NIEWIEDZA, STARE FUNDAMENTY, KTÓRE WOŁAJĄ O POMSTĘ DO NIEBA, BRAK OBSERWACJI PLUS ODCZUCIA. (Dalej tych bzdur nie czytam).
A wystarczy pomyśleć o sobie, że wszystko co daje nam istnienie to światło, fale i echosound, i obrót czyli praca systemów danej skali (zapis) - to nie jest pustka - to PROGRAM. My kodujemy nasze jutro, jego zasięg, jego skuteczność.
Pora to "WIDZIEĆ", PRZECIEŻ TEGO UŻYWAMY NA CO DZIEŃ W TECHNOLOGIACH.
W kolejnym artykule czytam coś bardzo ciekawego i znów IBM, cholerne dziady: "DNA poradzi sobie świetnie i na tym polu (chodzi o komputery z DNA), wystarczy wlać do próbówek trochę nici kwasu dezoksyrybonukleinowego z zakodowanym pytaniem, np zdjęciem osoby, a następnie wyłowić i zdekodować odpowiedź, czyli np dane osobowe. http://www.idg.pl/news/376615/skynet.w.realu.komputer.ibm.dorowna.czlowiekowi.w.2019.r.html
Idziemy we właściwym kierunku kodowego przeznaczenia - ale je do cholery zmieńmy! Świadomie! Bo uwięzimy się tu forever!
IBM ...cholerne dziady, no....
http://www.youtube.com/watch?v=31eOO7I9YdU
linki dodatkowe: http://www.avrenevents.com/home/s2113/ http://www.ccpu.com/blog/2011/femto-asia-learned-72-singapore-hours/ http://www.mostlycommonsense.com/?p=90
http://onlinelibrary.wiley.com/journal/10.1002/(ISSN)1530-8677/earlyview http://world2011.itu.int/sites/default/files/pdf/TS09%20-%20Zhao_Presentation.pdf
http://ieeexplore.ieee.org/xpl/freeabs_all.jsp?arnumber=5277462
W skrócie chodzi o to, aby wysyłając "1 impuls", zakłócić, lub zakodować, przechwycić (odwrotnie) informację o całym otoczeniu.. jeśli umieścimy w jednym systemie (obszarze programowym) każdy najmniejszy sygnał - będzie on stanowił łatwy zbiór do kontrolowania... od zewnątrz do wewnątrz http://www.conference.cn/femto/2011/en/ http://www.picochip.com/news/201/femtocellchina2011
My to wszystko i tak posiądziemy - ale wciąż chodzi o to, aby nie być narzędziem Systemowym, aby wiedzieć po co i dlaczego tak postępujemy. Zyskamy dzięki temu technologię przetrwania, bo w tej chwili nie mamy żadnej. Nie znamy swojej przynależności!
[zdjęcia pobrane ze stron internetowych bo mi się bardzo podobają]
http://www.ethernut.net/3g-femtocells-now-outnumber-3g-basestations-says-report/
http://www.ethernut.net/sk-telecom-eyes-lte-a-in-2013/
Subskrybuj:
Posty (Atom)



