https://lh3.googleusercontent.com/-f4_NmqpN2co/VstfEMrAL2I/AAAAAAAASLw/zpotk47M2AU/s972-Ic42/1.png

Blog to pierwsze absolutnie aksjomatyczne natchnione przemyślenia, jakie są informacją zwrotną na wysyłane kody myślowe. Programujesz, otrzymujesz - nie masz wpływu na czas. Projekt ewoluuje, dojrzewa, streszcza wartości. Jak cię ciąć i ciąć, to na końcu widzisz wibrujące zobrazowane światło, wynik zobwodowania, to wynik programowania. Pole wokół funkcji (a nie cząstki) to zapis tego co widoczne - zapis wynikający z algorytmu wibrac. Echosound. PROGRAM
Zapisz

piątek, 27 czerwca 2014

MIASTA PRZEMYSŁOWE A HIERARCHIA - WZROST I KIERUNEK

http://esln.pl/the-sunny-banking-strategy-game-market/






















http://esln.pl/the-sunny-banking-strategy-game-market/
Jak zwykle gdy rozmawiam o projekcie, powstaje mnóstwo konfrontacji. Np - jak to będzie z hierarchią?
Pamiętać należy, że nie da się wznieść planu doskonałego jaki byłby zrealizowany. Nawet każda ustawa, czy nowa dyrektywa, czy cokolwiek, co ma dać rozwiązania - nie daje ich.
Lecz nie daje ich, bo cały fundament nie posiada ładu. Komunizm, Socjalizm, Republika, Feudalizm - to ustroje jakie budują hierarchię. Granice kraju, porządek, zasady. Dobre lub złe, nikt nie mówi, że komunizm albo socjalizm miały mieć złe oblicza, ale tak się stało, bo nie istniały WZORY w fizyce nas samych, jak kontrolować wzrost zatem ewolucję. To są zawsze konsekwencje procesów nie zaprogramowanych. Przypadkowo-wypadkowych. Niekontrolowanych.

Komunizm i Socjalizm mają dzisiaj pejoratywne znaczenia mimo, że mamy "życie w komunie" i "socjal" w powszechnym stosowaniu. Nikt mafii nie rozdmucha, nikt kościoła nie zdegraduje, dlatego trzeba obrać jakiś kierunek. Aby mimo tej różnorodności 'dobra i zła', trwać w procesie, bez wojen światowych, przewidując wynikowość. Jest różnorodność i musi ona mieć ramy fundamentalne i jest nim wyjaśnienie tu w projekcie zasad informacji, jaka tworzy tą różnorodność wynikową. To jest banalne.. ale wymaga procesu przyswojenia.
Natura umie przywidywać wynikowość! Bo funkcjonuje na modelu mechaniki samo-doskonalenia i kierunku nadrzędnego. To tłumaczy projekt.

Dzisiaj mamy erę cyfryzacji, bilansowania danych i używania danych - jak, na czym i komu, no i po co? Czy zatem chcemy stworzyć kolejnego potwora "Bogów" po za kontrolą, na złych założeniach?
Bo miasta przemysłowe i cudowny raj pracy, życia i wolności, zakończyły się komunizmem. Każdy sobie coś tam w głowie wyobraża odnośnie siebie samego - ale istnieją prawa fundamentalne, jakimi jest u podstaw kształtowanie się informacji wynikowej.

Na planecie istnieje różnorodność intelektualna, majątkowa, umiejętności, przydatności, dobroć, zło, ból, szczęście, przypadkowość, i 30 milionów różnego rodzaju sumienia, etc - i wspólne tworzenie wyniku tak, aby współżyć w miarę dobrze na zasadach normatywnych jest celem rządów, ekonomistów i każdego, kto chce użytkując system, mieć korzyści. [Stąd wynika, że jak ktoś chce być pustelnikiem, to także rząd i prawo nie powinno się do tego wtrącać. Rezygnujesz z systemu, zatem powinno istnieć prawo poszanowania]. Przecież mamy "demokrację". To słowo, to dopiero pułapka myślowa, jaka doprowadzi do gigantycznej katastrofy, bo na czym innym jest oparta demokracja fundamentalna USA, a z czegoś innego wynika w kraju jak Polska.
Sedno tkwi w tym - że dla cyfrowej gospodarki informacyjnej - nic takiego jak socjal, komuna, demokracja  - nie ma znaczenia.
 
W ogóle te pojęcia powinny iść sobie spokojnie w zapomnienie, powinny istnieć nowe. I mamy NOWE, zatem nie ma problemu. Ale nie rozumiemy, że to już nowe narzędzia gospodarki strategicznej wdrażanej od dawna przez czołowe gospodarki. Są biegli, którzy nowe tworzą by mieć przewagę i będą ją mieli, bo są pierwsi. Z tym, że oni oficjalnie mówią to, co nietechnologiczni "staruchowie" tkwiący w przeszłości chcą słyszeć. "To jest Polska, którą dziś świętujemy: wolna i demokratyczna. To jest to, o co wy, wasi przodkowie walczyliście i czasami umieraliście". No czyste pranie mózgów. Na młodych to nie działa. Wolimy powiedzieć: "ok, dzisiaj jest jak jest, trzeba przetrwać, a wy jesteście jednymi z najnowocześniejszych, chcemy zniesienia wiz". Czy prezydent Obama mówi w języku archaicznym między swoimi - o nie! Na pewno nie!

Wczoraj mnie coś uderzyło' - znak - kolega mówi: "Marlenko jeśli ktoś mówi o starych dobrych czasach, to znaczy, że już jest bardzo źle i nie wykona dobrych działań, ma już nad sobą przewagę czyli mocnego przeciwnika". 

Zapamiętajcie sobie, bo to jest przykazanie.

OBECNIE - już tworzy się Rząd Globalny, [wiele na ten temat na www.esln.pl, ale czy jest tu Polska? I dlaczego miała by być Panie Sikorski? Doradca Reagana tylko potwierdził pana obawy] są elity, są różnice - tylko, że z braku rozwiązań dzisiejszej nieuporządkowanej trasy wyścigu szczurów, braku równowagi technologi cyfrowej [biznes to piramida], zaczyna się brutalna i bezwzględna strategia ku wygranej, bo kula ziemska jest kulką. I gdzie byś nie powędrował z produktem, to wrócisz do punktu wyjścia - i co dalej, dalej zjadanie się wzajemne, bo duży zjada małych.
I to mają być rozwiązania? Do czasu, jak duży trafi na dużego w stadium rozwoju, Rosja, Chiny i USA.
Ta krótkowzroczność w skali makro prowadziła do debetu, braku pokrycia zadłużenia, obietnic jakich nigdy nie spłacimy, ostatecznie jeszcze dało się zrobić Bitcoina, ale za rogiem czai się wojna, bo to wyzysk: fikcja za dom, fikcja za samochód. Temat krótkowzroczności, przetrwania i wyścigu szczurów doprowadziły do zanieczyszczeń i zmian klimatu, a to jest główna przyczyna na jakiej skoncentrowały się korporacje, rządy, porozumienia, gospodarka i inne - to też jest uznawane za jakiś cel zbiorowy, jakiś ratunek, ale jest zły, bo na błędnej fizyce wzniesiony.

Dzisiaj w Polsce mamy aferę podsłuchową, zatem: "trzeba rozwalić rząd", ale niewielu pomyśli, [a co dziwne dziennikarze, chociaż p. Monika Olejnik 'ugryzła się w język', jak to się mówi i zmieniła strategię] - że premier znał sytuację i od początku afery ją kierunkuje, bo ją kontroluje - tak na prawdę on ochrania państwo! Bo "umaczane" firmy są fundamentem "narodowego bezpieczeństwa". To dziennikarze mają chronić nas przed zewnętrznym 'wrogiem'.

Jeśli ktoś tego nie rozumie i jest zły na cały świat skorumpowany, to niech idzie plewić grządki, a nie zostawia milion komentarzy w internecie - system to odczytuje i zbiera - to dzisiaj jest NOWE narzędzie wynikowe, dalej już manipulacja i degradacja. [Ja tak robię jak się złoszczę. Idę i milknę, pożytkiem jest zdrowa grządka z rzodkiewką, wczoraj mnie chwaliła pani robiąca statystyki - ależ satysfakcja! Rzodkiewka rosła im bardziej się złościłam, takie dzielne warzywo]. Tylko mocny rząd podoła, a mocny to posiadający nowe technologie i wiedzę strategiczną w małym palcu. TO GRA!

Hierarchia i sytuacja taka jest właśnie. Pewnie i na świecie, ale co mnie to obchodzi. Tam demokracji: albo nie ma, albo rynek jest totalnie wolny, albo hierarchia jest poszanowana etc. - CO JEST U NAS? Skoro niezadowolenie sięga zenitu? A rozwiązanie należy wskazać, aby się sytuacja poprawiała.

Aby zrozumieć hierarchię i priorytety przywołałam opowieść o miastach przemysłowych i na tym tle kilka cech ludzkich.

Jak one powstawały i dlaczego? - A dlatego, że fundamentem gospodarki jest fizyka i nauka.

Najpierw są szlaki handlowe, potem są osady, potem wynalazki dla pracy, potem miasta przemysłowe, potem bogacenie się, potem ideologie powiększania zysku, zatem kolej, transport, technologia ułatwiająca ten zysk - ale to, co jest najważniejsze, to ZACHOWANIE PORZĄDKU. Kontrola porządku. Dzisiaj jej już dawno nie ma, zapętliły się wzbogacane jednostki, kolejne nie mają już takiej liniowej możliwości dorabiania się. I suma summarum, wynikiem tego są kolejne ideologie np. SMART CITY, E-MOBILITY. Dojazd do centrum miasta pociągiem, dalej elektrykiem. [Głupoty, że załamać się można, powrót do przeszłości to jest, ale bez gruntu, bo dane nie są WYNIKOWE, są tylko walką o byt i pieniądze kilku korporacji, przedstawiają jakąś przewagę ideologiczną, jakiej nie jest w stanie sprostać gospodarka, bo ma złą fizykę. Zatem powstaje Dubaj, albo iPhonowa gospodarka w Szwajcarii, a reszta powoli zdycha, na zawsze już staje się podporządkowana cyfrowej dominacji. Tak to proszę państwa już się dzieje.

Osady, miasta, szlaki i reszta dzisiaj - są skorumpowane, chaotyczne, nieczytelne, źle powiązane, przepaść majątkowa, albo jedynie powiązane surowcami u podstaw - nie da się zatem zbudować CYFROWEJ PLATFORMY jaka ułatwi teraz jakikolwiek innowacyjny produkt wynikowy i zachowanie równowagi, bo surowcowi kowboje zniszczą ideologię, bo iPhonowe produkty informacji bankowej, zaczną dominować, energetyka Europy zagrożona amerykańskim globalizmem. Rozumiem ich, takie są wyniki ze starej fizyki. Jednocześnie te podmioty, koncerny paliwowe i surowcowe, to są fundamenty "narodowego bezpieczeństwa", bo wiedzą najwięcej.
My w Polsce tkwimy w przeszłości, chwalimy się że mamy "nowe drogi", ale toż to wstyd w Europie. Ale także dźwigamy żniwo przeszłości. 'Europa' jest dla nas wyrozumiała. Dziękujemy za to. Mamy dużo pieniędzy na infrastrukturę. Mamy zatem szansę na e-mobility... ?

Dzisiaj córka pana Aleksandra' [o ile kochany tatuś nie da jej uposażenia i nie zapewni bytu], musi wybyć z małego miasta w poszukiwaniu kariery - bo dzisiaj robi się każdemu pranie mózgu, że sukces i kariera to wartość człowieka, cel i sens i jedyna możliwość bogactwa zatem szczęścia, a może w ogóle możliwości zbudowania domu, opłacenia kredytu etc, nie zaprzeczam, to może 'droga do kariery' jest gwarancją dobrobytu - a tu córcia musi szukać mieszkania, szukać zawodu, szukać miejsca pracy, tuła się, pracuje jako kelnerka, pożycza pieniądze, by się ledwo utrzymać zanim spełni marzenia, straci reputację i uwikła się w romanse. Nie istnieją 'gotowce' i porządek, pewnik jak w miastach przemysłowych. Nie ma logistyki rynku, aby się orientować co gdzie można najlepiej dla siebie. No to jak ma to zrobić sztuczna inteligencja? Na jakim wzorze?

Ten socjal jest w USA, tam bez wstydu pracuje się, by opłacić studia, tworzy się programy i rynek pracy dla młodych, musi taki być, jest hierarchia, najlepsi są nagradzani, warto osiągać szczyty, bo system takim pomaga "od zera do milionera" w wolnym rynku, czasem wystarczy sport, hobby, zaangażowanie tematyczne. Tam, jak ktoś chce żyć wolny po za systemem, to ma szanować jedynie szeryfa... i tak dalej. A jak ktoś nie nadaje się do niczego, to żyje w pudle. Kolega mi opowiadał to wszystko

Polska jest ZAKOMPLEKSIONA, a przez to krótkowzroczna. To pierwszy podstawowy problem jaki nie pozwala na zdrowy system, osąd i dystans. Zazdrość, nieszczęśliwość z powodu szczęścia innych, aż wreszcie matołowaość [przepraszam za ostre słowo] do potęgi entej w rozeznaniu się, co jest grane, postawa anty-rozumna w globalnej grze. Nawet kaznodzieja się u nas nie zakorzeni, bo kościół Polak też znienawidził, cały świat znienawidził! Powodów do nienawiści jest mnóstwo, dzisiaj nienawidzi się rząd, ale Rosja na tym korzysta, zatem warto się opamiętać. Ja w nasz obecny rząd wierzę, są pieniądze z Unii, są pozycje, nie wierzę panom od "narodowego bezpieczeństwa', jacy musieli wydać milion na zdrajcę'! Coś za coś. Unia daje kasę, ale my spełniamy warunki Horyzontu, dlatego rząd ma ogromny ciężar na barkach. Polska nie jest autonomiczna i być nie może.

Gdy rozwijały się miasta przemysłowe, to szef fabryki był uwielbiany. Były budowane domy, osiedla, ogrody, parki, domy młodzieży - córcia pana Aleksandra' wybyła z Chrzanowa i wiedziała, że jest praca, wiedziała, że jest gdzie mieszkać, wiedziała że nie ma rywalizacji. Jedynie o wydajność była rywalizacja. Nie było SF w gospodarce. Dzisiaj taka praca jest marzeniem dla proletariatu. Ale tak samo dotyczy wykształconych absolwentów. Dlatego w polskim rządzie, gdy jakaś pani psycholog mówi oficjalnie, że Polak powinien być pracownikiem fizycznym, a nie umysłowym, to ma niewielką wiedzę tak na prawdę o prawdziwym problemie i o tym, że nam przetrwanie zagwarantują tylko specjaliści pod produkowany produkt globalny: futurystyka!

Jednak cytując papieża Franciszka, który doskonale zna naturę człowieka: "Oprócz fizycznego głodu, człowiek nosi w sobie inny głód, którego nie może zaspokoić zwyczajny pokarm. Jest to głód życia, głód miłości i głód wieczności" - mamy definicję problemów, u podstaw których jest przeciwwaga wiary - czyli co? Nauka i fizyka.
Tych głodów można tu wiele pdodawać, ale jest to definicja istnienia budowlanego czynnika wynikowego dla powstawania hierarchii, tak buduje się światło.

I to wyjaśnia fizyka informacji pięknie - to jest mechanizm wynikowy.

Dlatego jest ona szansą na kolejne odrodzenie gospodarki, właśnie dlatego że wyjaśnia przyczyny tego, że dążymy zawsze w procesach do zaspakajania żądzy. I jest to FIZYKA NAS SAMYCH, jaka to tłumaczy i można przemodelować gospodarkę, a zatem uczynić odrodzenie przemysłowe w makro skali. Zacznie się to od programów i platform informatycznych. Bo to są nowe narzędzia bilansowania i wiązania danych wynikowych. Definicja celu i sensu, wspólna gospodarka.  

To nie jest zwyczajny projekt - to jest konieczny projekt, jako konieczny produkt, który to Polska ma wdrożyć. Jedyne rozwiązanie. Operujemy dzisiaj danymi, jeśli się o te dane zwyczajnie nie zatroszczymy FIZYKĄ I NAUKĄ, zasadami fizyki informacji, wiedzą stosowną do czasów, mechanizmem informacji jakie nas hierarchicznie tworzą, przełożeniowo dodając membrany, czyli systemy i w ten sposób trwamy tysiącami lat - to zdegradujemy się sami, idąc do wojny. Przegranej dla Państw, przegranej dla bogatych. Wygranej dla 'szeregowców' jakim uda się ocalić życie wraz z rodzinami, bo oni nigdy wiele nie mieli.

Tak na prawdę dziczejemy demokratycznie na Ziemi. A stado zawsze musi mieć Samca albo Samicę na czele.

Zła fizyka i złe wyniki. Fizyka 'ziemna', o prawach ciążenia, o dynamice, o ciałach stałych i innych archaizmach jest niestosowna do kosmicznych wyzwań już obecnie.
A człowiek trwa, rodzi się kolejny i kolejny, ma coraz dziwniejsze pragnienia. Ale przecież dzisiaj, patrząc futurystycznie, mamy zdefiniowany umysł jako zapis, zatem można go uwiecznić w nośniku przełożeniowym "jakoś", w tym świecie, a zatem trzeba by ten świat uporządkować, bo, po co wiecznie trwać w bałaganie. Jako proces wynikowy z samo-analizy danych istniejemy ciągle, zatem zacznijmy ciąg programować i kontrolować. Na co komu wieczność, skoro będzie się zmagał z grajdołkiem systemu byle czego, byle było i dawało zysk, bezsensownego dla 90% ludzi - zamiast podejmować same wyzwania twórcze penetrując kosmos. Tak rodzi się władza opanowując umysły handlowców.



ŚMIEJĘ SIĘ TERAZ!!!!

Mamy w zasięgu dostępne projekty: kolonizacji na planety, podróży i pracy w kosmicznej przestrzeni, windy kosmicznej (po co?), także plany wydobywania złóż na planetach, panele słoneczne orbitalne i energia z promieniowania kosmicznego, podróże kosmiczne etc. No przecież ta gospodarka projektów futurystycznych jest w pełnym rozkwicie. Brakuje jej tylko fizyki informacji! Bogaci mają wszystko - chcą więcej i chcą mieć większego! Ja ich rozumiem.

http://info.craftechind.com/blog/bid/390736/10-American-Inventions-that-Revolutionized-Manufacturing A pod linkiem temat jaki tutaj często poruszamy w projekcie - niezwykłych postępowych amerykanów [tworzących wizję rządu globalnego i już sam rząd]. Żaden inny kraj nie umie budować gospodarki na szalonych pomysłach, wizjach i wręcz irracjonalnych marzeniach - a jednak. To co tworzą amerykanie programuje cały świat.
A fizyka ESLN zaczęła inaczej nazywać pewne zjawiska: ciążenie to przypisanie kodowe, ciało to hierarchia, życie to funkcje,  materiał to światło pracujące, ekosystem to powiązane funkcje zarządzane polem magnetycznym, jako pracujący nośnik kodów; próżnia to kryształowa zwarta przestrzeń jaką pokonuje praca i światło - i tu już mamy oczywiste uzasadnienie tego, że atom pracuje. Z czegoś jednak powstał jego wynik w danej jego postaci. Jakby nie tandemowość otoczenia i kodu, nic by nie wynikało.
Nagle w ESLN świat staje się inny, nowy, jasny, świetlisty, kreatywny i dostępny dla każdego, a narzędzi możemy skonstruować dzisiaj tyle, co nigdy wcześniej nie miało miejsca.

Hierarchia to przede wszystkim CEL ZBIOROWY. Mamy w nim wizję gwiezdnych wojen, star treku i inne fantazy, ale przecież to już KONIECZNOŚĆ! Jaką nową gospodarką, która ma spłacić dług aby się nie załamała, chcecie wypełnić "na nowo Ziemię"? Już nie produkujemy tylko żywności, ubrań i materiałów edukacyjnych. Dzisiaj wszyscy to już kupują 10 telefonów w miesiącu, producenci sprzedają milionową szczoteczkę do zębów z rowkami, i tak dalej...

W myśl słów papieża Franciszka: Oprócz fizycznego głodu, człowiek nosi w sobie inny głód, którego nie może zaspokoić zwyczajny pokarm. Jest to głód życia, głód miłości i głód wieczności..."A w miejscach, gdzie podejmuje się ważne decyzje, konieczny jest kobiecy geniusz."

Jak sobie wyobrażacie procesy dzisiaj inaczej? Jak zamknąć z sensem całą różnorodność w maszynie? Cyfrowość to bilansowanie, do czego ma się ono odnieść? Jaki ma być ten ciąg pierwszego celu ZAISTNIENIA cyfrowej definicji kierunku?

ESLN.  Sztuczna inteligencja jest wtedy, gdy i naturalna funkcjonuje prawidłowo, zatem: hierarchicznie na wzorze samo-uczenia i samo-wynikowości - jeden model wzrostu z analizy zmiennych danych, kierunek jako ciąg. Wszystko rośnie i rosnąc będzie - na jakiej platformie? Jest tylko jedna jaka tłumaczy czym jesteśmy, jak wzrastamy i jaki tworzymy wynik.


Ps. To poczucie, że "człowiek może więcej" wynika z tego, że kwant ludzki wykształca się jako wytrącony produkt informacji, jaka staje się postacią zobrazowaną. Powstaje z macierzy pierwotnej, tych kosmicznych danych. Umysł zawiera w sobie dosłownie kody kosmosu, ale ciało jest produktem ograniczonym, zaledwie zdolnym przetwarzać pewną niewielką część tych danych, zatem rodzi się kolejny i kolejny, i kontynuujemy w procesach kosmiczny kod. pewnie kiedyś ten kosmos w danych wyprodukujemy, do tego służymy. Dlatego tworzymy to, co kosmos ma w danych a nasz umysł te dane odczytuje, pragnie, tworzy, dostarcza. 
Ziemia z jej produktami na zasadach ewolucji tworzy człowieka, Ziemia tworzy kwant z tego obszaru danych jakie Ziemię cechują [cały czas mówimy o polu informacji jakie tworzy wszystko, co nas otacza jako ekosystem kontrolowany i równoważony] dlatego my jako ten mały punkt stworzony z obwodu, stosunku, wyniku, wzrostu - wyczuwamy 'więcej' w umyśle niże jesteśmy w stanie osiągnąć ciałem i jest to naturalne, tego co mamy w umyśle, nie wykorzystamy nigdy za życia! jesteśmy nośnikami tej samej przestrzeni danych. Kolejnymi i kolejnymi.
I tu właśnie jest dobra i wynikowa technologia! Zauważcie! To człowiek tworzy 'Boga', definiuje go poprzez mechanizm, odczuwanie, modlitwę i spełnienia - czyste kodowanie ku celom. To technologia pozwala nam dostrzec coś więcej, to dlatego do tego w dziejach dążą twórcy, robimy coś, co nam pokazuje zakres po za Ziemią, "dusza nas prowadzi", to ten zakres przez nas przemawia. Tworzymy wynik i proces. Docieramy do realizacji tego, co nośnik umysłu nam przekazuje. Przerobowo, pokoleniowo wzrastamy definiując kosmos, bo on jest w umyśle każdego kolejnego ludzika. Technologi nie trzeba się bać. Właśnie ta konstrukcja nas motywuje, naszego ducha. Dlatego oddałam serce ESLN, bo wszystko na prawdę małymi krokami wyjaśnia prosty mechanizm budowania. Wszystko to, co odczytuje jaźń, da się zwizualizować. Każdy może w tym procesie dodać coś od siebie, stanowić uzupełnienie łańcucha, trwać wiecznie jako budowlaniec. Ale musi znać platformę tej czynności.  http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/12/zacznijmy-od-tego-ze-budowa-i.html

Zauważcie że to, co dobre i co się pojawiło dzięki technologii, to właśnie takie łańcuszki. Wikipedia i każdy może uzupełniać, wykorzystać swoją wiedzę i jej podobne projekty, łączyć się na jednej platformie. Twitter, media komunikacyjne. Zbiorowość tworzy jeden wynik! Ale także i dla gospodarki cyfrowej musi istnieć JEDNA PLATFORMA FUNDAMENTALNA - INFORMACJA, zatem FIZYKA INFORMACJI.

I twórzcie ją wraz z tym projektem.  


Ps. "Staruchowie" nie ze względu na wiek, absolutnie nie, ale ludzie nie rozumiejący teraźniejszości, bo stale odnoszą i wygrzebują coś z trumien. A to już koniec. Takie tematy juz powinny być wygaszane, obecnie gdy są całkiem nowe narzędzia cyfrowe. To pogrąża, a nie ratuje. Tak tonie Polska. Jeśli jakiś government mówi do nas archaicznym językiem i 'tworzy' nasz wizerunek stale i stale sprzed kilkudziesięciu lat, albo i dalej - to nami manipuluje.

A teraz popatrzcie na to zdjęcie - czy widzicie tu historię? Bo to jest rzeczywistość i ten język powinien być w polityce. Polska jest daleko w archaizmach, na uczelniach, w lobby, coś tu nie gra jak potrzeba i nie można na rządzie i zarządach polegać w kwestiach innowacyjności, mówią co innego, robią co innego, brak odwagi innowacyjnej. Polska młodzież chce być kosmopolityczna, lubi nowe miejsca, centra handlowe, odważnie szuka pracy, ale struktury i media są skostniałe, są układy, mało troski jaka przełoży się na makro-wyniki. Odbieranie szans, także oszustwa wobec młodych. Jak sobie sami czynimy tak i nas potraktują. Jakże mało w wiadomościach mówi się o życiu młodych ludzi, traktuje się strategicznie ważne rzeczy jak krótkie nowinki.





















O!!! Fleur Pellerin!!! Współczesna polityczka'.


http://lanarepublicana.com/wp-content/uploads/2013/11/Fleur-Pellerin.jpg

wtorek, 24 czerwca 2014

PRZEWAGA TECHNOLOGICZNA. I PROCESOR UMYSŁU

 http://www.zwiastun2009.republika.pl/zdalna_manipulacja.htm
Zabawa czy technologia?  Czy obecna technologia powszechna nie wynika aby z takich eksperymentów oficjalnie wypieranych. 
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przedstawiłam koledze technologiczną wizję przyszłości, zaprzeczał ostro. Nie chciał przyjąć do wiadomości, że umysł bez ciała może funkcjonować. Traktowanie siebie jak 'produkt' nie po 'ludzku' uznał za bardzo dziwne.Ale umysł steruje maszyną, protezą, obrazem, jednak jest w jakiś sposób mechaniką.

Zatem zdefiniowałam jeden przykład: narządy są wymieniane do stopnia wręcz całkowitego, niebawem będzie można podłączyć układ nerwowy i głowę do mechanicznej całości. Wystarczy popatrzeć co już osiągnięto w ciągu 50 lat! Niemożliwe stało się możliwe. Dzisiaj możemy JESZCZE WIĘCEJ! Nikt kiedyś nie myślał, że sztuczny pojemnik może zastąpić serce, że proteza połączy się neuronami. Człowiek stał się techniką, bo nią jest.
Zatem rozwój technologii sprawi, że nawet gdy głowa się zestarzeje, bo ciało trwałe nie jest, to będzie można ZAADAPTOWAĆ do chipa UMYSŁ, jaki jest taką samą towarzyszącą technologią, tworem wirtualnych kodów, zapisów, jakie wytwarzają się wraz z ciałem podczas rośnięcia z embrionu. I fizyka informacji jest fundamentem tego procesu.

Dlatego uprzedzam osoby jakie nie potrafią zaakceptować naukowej strony gospodarki, żeby nie interesowały się projektem ESLN. Bo jest wokół nas druga rzeczywistość. Jest to rzeczywistość przyszłych "Bogów", o ile zadbają o całą rzeszę społeczeństwa.

Ja tego w ESLN nie wymyśliłam, ja tylko chcę nadążać za tym, co już jest! I tworzy się bez kontroli, bo bez fizyki informacji kontroli i norm, być nie może. To oczywiste. To jest strategia, no chyba, że ktoś inny chce to "rozpierdolić". Proszę bardzo. Ja osobiście jestem zwolennikiem pokoju, zielonej łąki, błękitu nieba i dobrego towarzystwa do pogadania przy winie, dobrej pracy i uczciwej zapłaty.

Niestety, aby jeść trzeba ciężko na roli pracować, albo chodzić na polowania. Ten proces napędził gospodarkę jaka jest dzisiaj. I za każdym razem scenariusz tak by się rozwijał. Nagich ludzi odziała systemowa praca, albo skóry zabijanych zwierząt... etc. Potem zrodził się podział pracy, a potem polityka i urzędnik. Proste procesy wynikowe.

Zatem nie narzekajcie, że przekroczyliśmy granice człowieczeństwa i zmieniamy siebie w produkt i mechanizm, funkcje i w gospodarkę funkcjami. To naturalny proces wynikowy, a dalej z chaosu, chaos. Są osoby, które całymi dniami grałyby w gry komputerowe, trzeba je będzie podłączyć do sedesu, karmić maszyną - będą uszczęśliwione! Mają oni pełne prawo do siebie samych. Inna pani ma prawo do innej formy życia, jeszcze inny do modlitwy całymi dniami, itp.


Żyjcie sobie tak jak chcecie. Jest wiele rzeczy na Ziemi i każdy ma do nich prawo.

To, o co macie zadbać wszyscy, to to - aby fizyka informacji stała się waszą NORMĄ, odniesienia, bezpieczeństwa, ochrony gdy ta technologiczna PRZEWAGA, zacznie być dostrzegalna. Normy globalne kto na ile może ingerować technologią w waszym państwie. Dzisiaj norm i wiedzy nie ma, zatem jest larmo z GMO. A fizyka informacji wszystko tłumaczy, można dokonać świadomego wyboru.

---------------------------------------------------------------------

Pole magnetyczne działa jak spajające oprogramowanie. Są to ścieżki zapisu, transferu kodów, czytnicze pole wiążące i analizujące jak ekosystem wszystko, tak by kompatybilnie i elastycznie działało. Jest to taka maszyna, która potrafi skalować, upraszczać, wyłączać obwód, załączać obwód i inne tu wyprowadzone elementy. Ponieważ jest to oprogramowanie wynikowe od początku powstawania wszechświata, to znalazło ono system utrwalenia tymczasowego i replikacji z wzorów. Replikują ludzie. Jesteśmy produktem natury, a nie UFO. Te ssaki jakie mieszamy gatunkowo w laboratoriach - nie płodzą. GMO nie płodzi. Właśnie dlatego, że MODYFIKACJĄ przerywamy ciągłość. To podstawowe założenie jakie rozwiązuje wiele problemów laboratoryjnych eksperymentów. To co stało się zdolne do replikacji, musi podlegać mechanizmowi wynikowemu, długim procesom ewolucji.

Tego nauka nie wie, wdrażany jest produkt na błędach fundamentalnych, tylko jako eksperyment, ale nie jako wiedza! Dlatego jeśli chcecie mieć coś do powiedzenia o technologii - trzeba się interesować nią, ale że jest jej zbyt wiele, to prościej jest budować platformę fizyki informacji, do jakiej odniosą się wszelkie aspekty życia czyli funkcjonowania.

Szanowny czytelniku - ilu ludzi tyle prawd, a stan szczęścia jest jeden. Dlatego czynimy tu założenia by budować, osiągać cele, szukać rozwiązań problemów. Każdy niech wierzy w co chce i pozwoli innym się realizować - lecz gospodarka to pewien ład, o jaki trzeba zadbać świadomie na poziomie jednostki, która musi wykonać pracę dla samo-bezpieczeństwa. NORMY BEZPIECZEŃSTWA także na bazie jakichś założeń. Kiedyś była nią Biblia, dzisiaj musi nią być Fizyka Informacji.
Jednostka ma znaczenie. Znaczenie ma to, co myślisz właśnie teraz - bo jedna myśl może przekodować cały system objętości magnetycznej, możesz świadomie zabezpieczyć los. Jeszcze. Bo jak technologia zacznie system pola magnetycznego kiedyś tam kontrolować, a może - to myśli się nie będą realizowały tak, jak teraz w wolnym systemie.


Te programy badawcze już są. 


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

PROCESOR UMYSŁU  

W skrócie, umysł to dosłownie wirtualna przestrzeń kodowa, jaką ma odczytywać poprzez mózg kwant zadaniowy - człowiek. W ten sposób spełniamy kolejne wizje wizjonerów sprzed lat, jacy wczytali w pole magnetyczne swoje kody jako wynikowy produkt uczyniony rękoma, spisany jak biblia, wyprodukowany jak obraz, most, projekt etc. Kody się doskonalą, bo każdy po za tym, że je przechwytuje, ma nimi wypełniony umysł, to je SAMO-DOSKONALI zatem, zmienia, bo człowiek kwant znajduje się w zmiennym otoczeniu. Na powrót macierz pola magnetycznego wypełnia się zmodyfikowanymi "udoskonalonymi" informacjami jakie produkujemy. Pole magnetyczne nas wiąże w całość. To jest proces "kwantyzacji z informacji" i uczestniczenie w nim jako kolejne pokolenia od zarania dziejów. Produkt tak ewoluuje i się doskonali, my. Z przeszłości trzeba wyciągać wnioski, ale nie wracać do niej.

Umysł się wykształca wraz z modelowaniem się kwantu o postaci funkcji człowieka, jest to wczytywanie i emitowanie danych. Gdyby wymyślono trwałą techniczną membranę [bo tylko MEMBRANY PRZEŁOŻENIOWE
® ESLN (nowa część) są rozwiązaniem technologicznych problemów obecnego świata, a tą wiedzę wyprowadziło z aksjomatu ESLN] - jaka będzie częścią mechaniczną wykształcającej się zawartości procesora czyli "mózgu"; membranę zapisującą to, co produkuje pole magnetyczne dla nas. - To po śmierci ciała, umysł byłby trwale zainstalowany w tej membranie. Całkowite rozłączenie membran [naturalne ciało] od strefy procesora nie nastąpiłoby, a wtedy zaadaptuje się go w nowe trwałe ciało robota, który w takiej przyszłości będzie już przypominało normalne ciało. Może nawet być lepsze.

Modyfikujemy się STOPNIOWO i są osoby, instytucje jakie to widzą i do tego dążą.  Obrazek z filmu The Machine i Robocop. A na ilustracji wyżej "błona, czyli utrwalające się w obraz ścieżki informacji kodowej. Poprzez powtarzalnośc procesów [kontrola polem magnetycznym jakie jest oprogramowaniem], można takie błony programować/produkować w laboratoriach. Tworzą się niteczki. [Wata cukrowa]. Aby nadać im funkcję trzeba je skalować, a to są algorytmy. Projekty funkcji.


http://www.alchemyofchange.net/organizational_membranes/ 

W membranach przełożeniowych tkwi podstawowe rozwiązanie. Ale aby zrozumieć warstwy, membrany i spajające pole czytnicze [magnetyczne] trzeba przejść proces tego projektu.  
Można już zdefiniowac laboratoryjnie za pomocą pola, czym jest stan jako umysł. Mamy już chemikalia jakie na ten stan wpływają, echosound jaki go modeluje, i wiele innych jakie dopiero fizyka informacji ESLN precyzyjnie może wyjaśnić. Buddyzm, Indianie, Aborygeni i wielu innych [zapewne także Watykan i Iluminaci] - doskonale wiedzą o wieczności "umysłu". Dlatego te kultury wiary poświęcają wręcz całe życie, aby przygotować się do prawidłowego ROZŁĄCZENIA, membran od zapisu [ducha]. Dzisiaj w technologiach zapisy się wykorzystuje. Gdy okaże się że trafiają w marnotrawną macierz - to byłyby cudowne rozwiązania. Każdy chce do Raju, a może się okazać, że 'RAJ' to projekt, jaki musimy dopiero skonstruować, jak wszystko to, co robimy aby żyć szczęśliwie.

Raj, piekło, niebo i inne - to są także założenia, jakie ktoś poczynił, aby poradzić sobie z sensem funkcjonowania, sensem umierania i tym gorszym obliczem funkcjonowania opartego na wynikowości "zła i dobra". Czy są? Oczywiście - i je wizualizujemy, jak każdą myśl którą mamy w umyśle. Tworzymy dane, historie i programy bo mamy dowolność, ale także i ciągłość. 

W przestrzeni kosmiczne nie ma nic, po za kwantami jakie nas produkują. Nikt nic nie widzi, nikt nic nie odwiedza, miejsc, ufo, raju, cywilizacji etc. Wszystkie doświadczenia powstają w umyśle, bo umysł przetwarza strefę pola zapisów. Prosty mechanizm. Nie trzeba tu komplikować filozofii, bo to fakt. Można założyć, że dopiero my w procesach pokoleń, mamy zapełniać przestrzeń z kodów, wiary, wizji i projektów jak star trek, star wars i tym podobne - ta przestrzeń naszymi kolejnymi projektami. Jest to rzeczowa wynikowość tego, co potrafi realizować człowiek twórczy.
Pokonujemy membrany Ziemi i potrzebujemy świadomej wiedzy o programowaniu, doprowadziły nas do niej komputery. Programujemy, zmieniamy skalę. Prawo Moora definiuje zmianę skali. Dlatego są twórcy, jacy z pełną zdolnością są liderami i tworzą, i cała reszta uzytkowników wykonawców projektów. Wszyscy jesteśmy kwantami wynikowymi służącymi do wykonywania pracy. Cel zbiorowy to podstawa ładu. Hierarchia gospodarcza to podstawa efektywności. Kody czyli projekty nie realizują się od razu, kody realizując się wytwarzają czas i produkty przełożeniowe. To co kiedyś było wizją statku kosmicznego, realizujemy dopiero w długich latach i w pokoleniach. Dla kosmicznej skali 'długość życia' ludzkiego nie ma znaczenia. Dlatego replikujemy, czyli rodzimy się, bo nie trwamy dłużej, ale zadania realizujemy, tworzymy programy. Utrwalenie jest zawsze tymczasowe, a zapisy są wieczne, bo tworzą programowanie.

 


poniedziałek, 23 czerwca 2014

UWAGA CZYM JEST TEN PROJEKT [w skrócie]


Piszą od czasu do czasu ludzie ze wścieklizną, że np. jeśli piszę, że "piramidy to grobowce", to jest to bzdura.

Po pierwsze, jeszcze raz do znudzenia: proszę czytać wszystko kolejno, to długi proces - projekt rozpoczyna się od wiedzy powszechnej jaka zaśmieca każdemu umysł, jakiej wysłuchujemy od znajomych, jakiej uczy się w szkołach, jakiej jest mnóstwo w internecie.
Jest to w tym projekcie przez pierwsze dwa lata, laickie znajdowane tematy oparte na wszystkim i na niczym, jest tu wydobywanie rdzenia punktu odniesienia - zatem dalej ukazała się nim fizyka informacji, czyli mechanizm tego, jak informacja tworzy nas KWANTY INFORMACJI PRZETWARZANEJ, zatem z chaosu zaczynają się kształtować zasady i procesy wynikowe. Na fundamencie założeń rotacji informacji w obiegu magnetycznego pola. A po to, aby "gadanie miało sens".

Dzisiaj zmienia się rynek.

Mimo to, są ludzie których codzienność i walka o firmę tak zajmuje, że nie tworzą wizji. Są inni, którzy wizje tworzą, są także ludzie kompletnie bez wyobraźni, są wierzący i niewierzący, nadwrażliwi i nieczuli. Projekt jest pisany potocznie, spontanicznie, tak aby niewtajemniczony w technice, a wrażliwy, także umiał pojąć dział badań, jaki może ogarnąć każdy człowiek o szerokich horyzontach. Odkryć potencjał, jakim często obdarzone są osoby z trudną przeszłością.  Fizyka to sny, to zjawiska i wiele rzeczy jakie nie są mistyczne, ale tłumaczy je dopiero informacja jaka nas obrazuje, mechanizmy, zasady działania i powiązania. W tym projekcie jest coś nowego, zaskakującego i można, jeśli się chce, wejść w obszar, który może przeprogramować każdego. Nie sama nowa informacja ma znaczenie, ale jej proces, który zmienia człowieka w sposób nieprzewidziany, a powinien mieć kontrolę i świadomość tego, że programujemy. I te procesy ku zaskoczeniu może wykorzystywać technologia, nauka i ostatecznie pokolenie kolejne będzie inne, ale też te procesy można programować. Programuje się od lat, poprzez media i reklamę, ale to jest jeszcze coś innego - bo mamy komputery, oprogramowania i narzędzia. Filmy o teleportacji, półmaszynach, maszynach, wizje świata okrutnego. Bez dystansu do tego - taki się samo-skosntruuje. Osobiście tego nie chcę, bo człowiek inteligentny jest, może pewne bazy danych poukładać.

Młodzi ludzie mają problem z wiarą i technologią z drugiej strony, uważają że trzeba stać w miejscu. Większość, którzy tak twierdzą byli skrzywdzeni w dzieciństwie, to prosta diagnoza. A człowiek to mechanizm twórczy, technologia przywraca wzrok, słuch, daje nogi, pozwala ludziom na kontakt z rzeczywistością. Coś co nie było możliwe kilkadziesiąt lat temu dzisiaj jest cudownym darem, ale brakuje norm i odblokowania starej fizyki, aby pchnąć tą gospodarkę inteligentnej technologii na rynek powszechny. Bo wiedza średniowiecznych zabobonów "żyje". To jest fatalne dla gospodarki w obecnym czasie, kościół musi zrobić reformę. To wykazał ten projekt także.

Projekt w tej fazie, to odnajdywanie kierunku z podświadomości jaka jest narzędziem! Coś, czego się nie używa w badaniach, a dzisiaj badamy pole magnetyczne jakie jest "niewidocznym" mechanizmem informacyjnym spajającym i programującym mechanizm wynikowy i nami steruje, jest nośnikiem kodów. Dzisiaj wznosi się projekty sieci informacyjnych, pamięci zbiorowej i przerabia się ludzi w awatary. Awatary programują narzędzia gospodarki - czyli nas. Zatem zbudujmy platformę bezpiecznego stosowania nowych narzędzi, a to może być tylko fundament fizyki informacji.
Na błędach niestosownej fizyki, bez norm, nigdy nie doprowadzimy oprogramowania do ładu gospodarczego funkcjonowania na danych i narzędziach jakie są wymyślane, by firmy trwały nadal.

Czy piramidy jako grobowce, czy jako elektrownie, czy jako technologia zaawansowana sprzed lat łącznie z samolotami, Bogami i innymi faktami', o czym mnie informuje rzetelnie czytelnik - owszem po kolei poruszam tu te tematy, na jakie trafiam w trakcie badań - lecz w trakcie tego aksjomatu badawczego, zmienia się nam horyzont - dowiadujemy się, że spekulujemy!!! łącznie z laboratoriami naukowymi i nie mamy podłoża, odniesienia do tych badań i założeń. Że są mistyfikacją tematyczną, która prowadzi na manowce. Ludzie nad interpretują prosty mechanizm życia i cudują. Tak samo czytelnik oparł wiedzę o coś niekonstruktywnego, tak samo i reszta populacji opiera wiedzę i wnioski o coś - ale o co? A z drugiej strony rośnie władza używająca cyberprzestrzeni informacyjnej. To jest przepaść! Są już dzisiaj dwa gatunki społeczne - bogowie i podporządkowani użytkownicy. Zaawansowane technologie i wizjonerzy i wierzący, którzy nie mają kontaktu z rzeczywistością.

Właśnie o to chodzi - o mechanizm informacji jaka pracuje w obiegu i niesie w sobie zapis, jest mechanizmem wiążącym nas w całość.  Buduje was od zarodka. Nie "cud boży", ale mechanizm wynikowy w procesie kwantyzacji. To są zupełnie nowe informacje. To trzeba eksperymentować, sprawdzać, aż wreszcie wykorzystać. Np. w komputerach kwantowych, gdzie szuka się nośników zapisów/utrwalenie, a w naturze odbywa się to poprzez skalowanie.

Ponieważ materiał przerabiam sama-przez siebie, a uczono mnie w szkole, że to są grobowce, to takie treści tu się także pojawiają. Ale ten projekt ich nie dotyczy, dlatego trzeba całość przerobić by się przeprogramować.

W związku z czym, bez fundamentu badawczego jakim jest fizyka informacji - POLE INFORMACJI jakie jest częścią mechaniczną tworzenia się produktów - nas - każdy tworzy własną filozofię, historię życia, także życia po śmierci, Bogów jacy byli na Ziemi i inne - i co z tego? To nie może być fundamentem pod nowe programy sztucznej inteligencji, także pod technologie zamrażania ciał, aby kiedyś w przyszłości je odmrozić. Wiedza powszechna obecnie, nie jest fundamentem pod rynek pracy jaki należy zbudować dokładnie teraz na kolejnym NAUKOWYM FUNDAMENCIE ODRODZENIA.Trzeba iść do przodu z wizjami i tworzyć rynek pracy pokoleniom.

PROJEKT TEN, NIE DO PIRAMID ZMIERZA, choć zahacza o te tematy, ukazuje ich obecny bezsens i zanieczyszczenie umysłu odwracając uwagę od procesu tu i teraz z jakim mamy do czynienia. Społeczeństwo traci z oczu obraz gospodarki programującej, jaka jest naturalnym procesem, a nie spiskowym działaniem. To dobry przykład jak wielka wiedza, zatem rzeczywistość - omija tych, którzy mają swoje przekonania i im wszystko podporządkowują, tkwią z bajkach nie edukując się - a laboratoria militarne pracują nad nowymi technologiami, rząd globalny się buduje. I to one będą rządzić pozostałym społeczeństwem jako USER. Buduje się hierarchia technologiczna programistów i użytkowników. Społeczeństwo nie-technologiczne będzie używane przez technologicznych. Prosty wynik. Niedostosowanych do rzeczywistości.

W ESLN przekonań, nie ma - bazujemy na mechanizmie jaki każdy może sam na sobie przetestować, z tych ścieżek wiedzy skorzystać, dlatego, że to jest era PROGRAMOWANIA, KODOWANIA, DEFINIOWANIA OBRAZÓW, BRONI PSYCHOTRONICZNEJ, MAGNETYCZNEJ, KONTROLOWANIA JONOSFERY, ŁĄCZENIA CIAŁA Z KOMPUTEREM, HOLOGRAFII, etc. tego jest mnóstwo łącznie z dezorientacją społeczną. Nie ma rzeczy nadprzyrodzonych, ale jest wynikowość i ciągłość jako proces gospodarki fajnej czy niefajnej. Może szanowny czytelniku piramidy były elektrowaniami, ale nie do tego zmierzamy, bo dzisiaj mamy lepsze technologie w innej skali.

Lecz i do tego wyniku także ESLN doszło z czasem. O broni psychotronicznej, dźwiękowej, o metodach falowej modyfikacji pola - to wszystko napotykał ten projekt naprowadzany wynikami. Pitolenie o piramidach, olbrzymach, antygrawitacji i inne - są tu tylko bzdurą, drogą, jaka ukazuje proces wszystkiego i niczego tak na prawdę bezcelowego. Niech pyskaty czytelnik mi udowodni, że dokonał badań i wie, że piramida była 'elektrownią', a 'człowiek może przechodzić przez zamknięte drzwi' - bo jeśli nie, to niech zamilknie. [Z tego co opisał, to jego wiedza wynika z jednego filmu dokumentalnego].
Bez platformy na jakiej można oprzeć procesy wynikowe - pitolimy wszyscy. Po to, poruszamy te tematy, aby widzieć ich niedorzeczność niewytłumaczalną na fundamencie fizyki kwantowej i klasycznej. Stąd wiele innych błędów laboratoryjnych i prosta droga do manipulacji z powodu głupoty, ale spryt potrzebuje tej właśnie.
Konstruujemy przekaz nieprawdziwego strumienia informacji jaki może już z dzisiejszą technologią opanować umysły. "Broń pogodowa" to mały pikuś przy manipulacji magnetycznych strumieni pola, jakie bada się od dziesiątek lat.
Cała śmietanka naukowców jacy chcą uderzać w KIERUNEK TECHNOLOGICZNY - musi działać na platformie fizyki informacji, odnieść się do samych siebie! dla własnego samo-bezpieczeństwa. A sprawdza się ten model, czego jesteście naocznymi świadkami - po to, ten proces badawczy jest. www.esln.pl
Informacja nadawana staje się zwrotną, bo tak działa nasz system bezpieczeństwa.  Dopóki pole macierzy informacyjnej nie jest kontrolowane, ale to się zmienia, to jest zagrożeniem, zresztą być może wykorzystywanym w dziejach. Satelity opanowały strefę pola, to sieci.

Te wyniki zostały tu wyprowadzone w trakcie badań, więc posty pierwsze niewiele jeszcze mówią o finalnym projekcie. Jest tu mnóstwo zagadnień z jakimi ja się zmierzyć nie mogę, bo mnie przerosły.

Głównie skupiamy się na kodowaniu, na programowaniu i celu zbiorowym jaki buduje i porządkuje hierarchię. Jest to potrzebne oprogramowaniu i SZTUCZNEJ INTELIGENCJI. Bo globalizujemy się, a jest wyścig o pozycjonowanie. To tylko produkt, ale już staje się kartą przetargową. Łączy człowieka z mechanizmem, wychodzimy po za atmosferę Ziemi, chcemy się kolonizować. Każdy temat poświęcony tu "opowieściom" jest dodatkiem do głównego nurtu KODOWANIA I TECHNOLOGII SELF.

Tak to ujmę skrótowo. Nie piszcie do mnie o piramidach, o jednym poście jaki łaskawie przeczytaliście, nie piszcie o swoich mądrościach - pracujcie wy, o tym jest ten projekt, otworzył nowe bramy, tego czym są myśli jakie przetwarza ciało i jak skaluje się ten mechanizm - napiszcie o polu informacji jakie potraficie zaobserwować. Miejcie przewagę!

Oczywiście wybiegamy w przyszłość. Programujemy.

Ten blog jest testowym początkiem, może jest tu 'mydło i powidło', ale jest dowodem wynikowości procesu. Tak podświadomość naprowadza na cele strategiczne - NAUKA. Tym bardziej w materii jakiej nie da się zbadać póki co, żadnym instrumentem po za własnym umysłem.

Ps.
Niektórym łatwiej jest operować pojęciem "podświadomość" zamiast: technologia zwrotnej informacji jaka dociera do nas sondując macierz informacyjną. Tą macierz tworzy złożona konstrukcja warstw pola magnetycznego, algorytmy, hierarchia, etc i o tym mówi ten projekt. Wszystko jest mechanizmem i na tej podstawie można konstruować wyniki. Wnieść to do laboratorium. Użyć maszyn.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

O tym do czego zmierzamy poprzez projekt ESLN można napisać jeszcze inaczej.  Mianowicie, spotykacie się w gronie znajomych i każdy mówi coś innego na jakiś temat mało znany. W telewizji ilu ludzi tyle spekulacji na inny temat i dokładnie na takim chaosie tworzą się jakieś nauki ścisłe, gospodarcze, a korporacje zwyciężają. Nie ma fundamentu wiedzy.

Nie wiemy obecnie oficjalnie czym jest człowiek [ESLN to już wie!], ale mamy chemię i biologię, nie wiemy jak ekosystem się bilansuje, bo też i nie umiemy przewidywać, ale także mamy jakaś naukę ścisłą o Ziemi, która ścisła nie jest.

I dzięki temu matematyka zbudowana jest z wielu równań "niewiadomych", jakie służą 'zapchaj-dziurom". A jak wspomniałam fizycy powiedzieli mi, że obecna fizyka to stek bzdur jakie już wymyślają, jak np "superwiry". Co w tym projekcie też rozważałam, jakoś...

I teraz mamy podłoże tego chaosu - z jednej strony wierni i biblia, a z drugiej naukowa katastrofa błędów i samo-zaprzeczenia - jak zatem ma funkcjonować cyfryzacja?  Oczywiste jest, że potrzeba nowych norm opartych na fizyce.

ESLN jest próbą zbudowania jednolitej platformy jaka wszystko spaja - INFORMACJA. Okazało się w trakcie, że istnieje mechanizm informacji w obiegu, jaki nas buduje. Adaptujemy 'informację' w urządzenia, w technologię łączenia maszyn i ludzi, w gospodarkę, w metody biznesowego nauczania, manipulacje, bankowe produkty etc, ale i sami podlegamy prawom obiegu informacji o czym nie tylko ESLN pisze jako o badaniach, ale ten projekt oparty jest na wielu publikacjach talentów, fizyków, obserwatorów - projekt ten unormował obszerną wiedze pod adaptację technologiczną, pod normy. O tym tu piszemy.

Można zrobić z tego użytek. 

Pamiętajmy, że gdy nie ma wspólnej platformy fizyki informacji, wiedzy do zastosowań powszechnych, to jest jak w akwarium, gdzie jest kilka miejsc i kilka ryb, i każda z nich używa własnego fortelu, zębów, by dominować. I nabieranie się na slogany "wolny handel", "zrównoważona gospodarka", "porozumienie Kioto" [gdy Fukushima sieje skażenie], - to są pułapki, gdy cyfrowa gospodarka zaczyna korzystać na hierarchii. Tak jest globalnie. To naturalny proces rywalizacji i globalizacji.
Dlatego lepiej uczestniczyć na wspólnej platformie w tworzeniu takiej hierarchii z jej prawnym obliczem, aniżeli udawać cielę i szukać ratunku w legendach i mieć żal do rządów. Społeczeństwo jest bierne, ale wiele pisze o teoriach spiskowych.

ESLN ma stworzyć równe szanse o ile to możliwe, nawet najmłodszym pasjonatom nauki i fizyki. Bo to oni muszą się od najmłodszych lat "samo-programować" na cel. Trzeba wiedzieć jakie są kierunki. Nie istnieje żadna edukacja jaka nas w Polsce poziomuje wobec np. laboratoriów amerykańskich, koreańskich czy rosyjskich. A technologia steruje polem otoczenia, już nie tylko instrumentami. Dolina krzemowa nie ugości każdego, zatem zmiana fizyki jako podmiotu strategicznego - musi nastąpić na arenie politycznej, a na tą wpływ będzie mieć poziom wiedzy naukowej, ale tej użytecznej! Akceptacja społeczna!

Informacja to jedyny użyteczny dzisiaj instrument.

Nawet jeśli ja jako autor jestem 'niedoskonała" - to wy będziecie lepsi.  Myślę, że to lepsza, bo prawdziwa gra, aniżeli komputerowy picture ;)


Ps. Czytelnik napisał mi na końcu: - "nie podawaj prawdziwych faktów, bo to grozi śmiercią" - a co jest prawdziwym faktem? Załamać się można, ze dorośli ludzie piszą takie rzeczy.  Dla ESLN faktem jest polityczna i gospodarcza gra, pieniądz jaki ciągnie na dno i kryzys gospodarczy jaki postępuje, bo brakło pomysłów na proces produkcyjny, a niedorozwinięta nanotechnologia nie dała spełnienia nadziei, bo zablokowała ją błędna fizyka. Faktem jest, że rząd szukając rozwiązań, kieruje się w stronę "ludu!' Jeśli oglądacie film spiskowy, że rządy nami sterują, a banki okradają, to zajmijcie się lepiej fizyką informacji. Jesteście niedorzecznymi Don-Kichotami pogrążonymi 'uciskiem i spiskiem'. Bo to, co nas otacza to normalna polityka, działania na tej właśnie arenie takie były, są i będą. Oszukuje się tych, którzy się dają. Tak robi się biznes i pieniądze - takie jest życie. A nie bajki o "złych i dobrych", o "uczciwości i złodziejach", bo z tego co widzę tym żyje polskie społeczeństwo, to jakaś komedia. Są mechanizmy i dlatego zajmują się nimi 'rzeczoznawcy'. Chcecie zmian to zacznijcie być rzeczoznawcami.

Polski minister spraw zagranicznych nie spełnia się, polscy naukowcy leniuchują. Ten projekt jest tylko kartą przetargową, bo bez społeczeństwa on nie zaistnieje. Sytuacja jest wynikiem hierarchii rządów. Nie da się zmian wprowadzać oddolnie - chyba, że jest to nowa wiedza jaka? - naukowa! Jak społeczeństwo głupie, to i konsekwencje takie będą, każda partia to wykorzysta, bo polityk to mechanizm, który istnieje dzięki głupiemu ludowi. W każdej mądrej książce przeczytacie, że "politycy i urzędnicy" nie są potrzebni zdrowej wolnej gospodarce. 

Nawet Bóg nie zaistnieje bez społeczeństwa mu podlegającego. Tak czy owak, wiedzę tu opisywaną, posiadają inne jednostki badawcze, skoro konstruują: teorie strun, pamięć zbiorową, generatory zdarzeń, broń haarp - ale nie wiedzą jak to poukładać, nie znają mechanizmu rotacji jaki hierarchicznie nas konstruuje, nie znają pola magnetycznego, te produkty bez fizyki, jeszcze są bezużyteczne. To wielka szansa. Nie znają - co nie oznacza, że tego nie skonstruują podobnie jak my tutaj i stałoby się to w elitarnych jednostkach, z dala od reszty - dlatego ta wiedza musi wkroczyć na arenę oficjalnych NORM, nawet jeśli jest nieoptymistyczna. ESLN te normy może dać. Bo wszyscy bez wyjątku brną teraz w błędy, na starej fizyce wznoszone. Błędy zagrażające wszystkim, dlatego, że skażenie środowiska i zmiana klimatu są bezlitosne, rynek energii i złóż jest fundamentem stabilności narodów. A mechanizm tłumaczy jak się zabezpieczyć. [Teoretycznie].

Nie idziemy w mistycyzm, w sekty, w okultyzm, w teorie spiskowe jakich jest nieskończoność, tajemnice kto chce, ten zachowa o ile będzie wiedział jak; nie ma metafizyki, nie ma tu urojeń o 'lepszej przyszłości', nie ma tu wróżek, nie ma zbawienia, nie ma "lepszych rządów" - idziemy w rzeczywistą gospodarkę i w politykę jakie oprzeć trzeba na normach bezpieczeństwa. Dzisiaj obie podążają ku oficjalnej katastrofie, to są gigantyczne procesy jak TTIP. To jest gospodarka cenowa. To zablokowana nanotechnologia. Chińska gospodarka jest graczem przeciwko amerykańskiej i nie tylko. Nie ma pozytywnego scenariusza! JEST STRATEGICZNA WALKA. Jeśli nie ma w tej wielkiej grze wojennej gospodarki, jaka celuje w BEZPIECZEŃSTWO, nie ma 'nowych kart' - to wynik jest nieubłagalny i idzie po trupach laboratoryjnych zwierzątek, wyrobników kopalnianych, konsumentów żywności przetwarzanej i ludności.
Tu ESLN jest tylko i aż [tak, jak ja to widzę] przedłużeniem 'gry o tron'. Mogą teraz pojawić się nowi gracze, a normy mogą ustabilizować kierunek. Nikt nikogo nie będzie zabijał za "prawdziwe fakty", póki jesteśmy na pozycji dobrego pionka na planszy gry. Nie ma "zbawiania świata", nie ma czegoś takiego jak "obietnice wyborcze". To dopiero głupi naród, który w to wierzy i tym się kieruje.

Po za tym, ESLN władzy nikomu nie odbiera, wręcz odwrotnie. Władza potrzebuje wiedzy, a nie rytuałów metafizyki. Proszę bzdur o zabijaniu nie pisać, [o zapijaniu można ;)]

Ziemia dla każdego już jest za mała, bo model biznesowy jest wadliwy. To doprowadzi do katastrofy każdego. A można wiele poukładać i zawalczyć o tą hierarchię. W kolejnej grze. Niestety, ale tak to już jest. [Męskie wynalazki jakie doprowadziły do fikcyjnej gospodarki Europy i USA, gdzie tylko Chińska i Rosyjska są prawdziwe choć bezduszne'. Technologia, życie, świat, broń, jakie nie ja wymyśliłam, Ja próbuję sprostać temu wariactwu, chcąc mieć przewagę trzeba iść w ten pojebany system produktów. ] .

Oczywiście inaczej patrzymy na coś strategicznie, a inaczej wygląda świat z punktu siedzenia, małej lokalnej problematyki.


[Ps. Trzeba rozumu i szerokiego rozeznania, by wiedzieć że podsycanie walki wzajemnej wewnątrz między Polakami, tylko nas degraduje na arenie nauki, polityki i gospodarki, staniemy się, gorzej niż 'murzynami', i to na własne życzenie - nie myślimy strategicznie. Rosja już na naszej aferze korzysta.
Nie mamy bezpieczeństwa danych w naszym kraju, to jak chcemy być autonomią w Europie, albo na świecie?
Każdy nas sprzeda - sprzedaje się INFORMACJE. Sikorski mówi bardzo dobrze!!! - ostrzegam - SKALA SIĘ ZMIENIŁA. Nie będzie nigdy dobrze w gospodarstwie domowym wewnątrz państwa, jak Polska polityka nie będzie współgrała z globalnymi wizjami. A to dwa różne działania. Prezydent Obama mówił do nas takimi żałosnymi sloganami jak to osłów, a nie "murzynów", że aż się dziwię prezydentowi Komorowskiemu, że mu nie zwrócił uwagi.
Najpierw w Europie mamy pokazać klasę, potem w USA. To my mamy wzmacniać Europę, a Europa ma się połączyć strategicznie z USA - taka jest Polski rola i musi być, to jedyna droga, nie w podatkach tkwi nasza użyteczność, ale w NOWEJ NAUCE! Nie Anglia, ale Europa Wschodnia. Sikorski nie jest pionkiem. Ale gdy ludziom własnego rozumu brak, to się macha łapkami do zbuntowanych 'bohaterów' przeciwko Unii, którzy na pewno 'uczynią miejsca pracy', na pewno spełnią obietnice, że 'więcej zarobicie'.
Polska nie jest niezależna i już nigdy nie będzie! Rynek pracy tu nie powstanie żaden, jak nie powstanie unormowana polityka zachodnia! Zależy nasza sytuacja od wielkich graczy, politycy w Unii dyktują nam przepisy, polegamy bankowej tragedii zadłużenia, dlatego tak źle się dzieje w Kraju i nie partia za to odpowiada, bo każda inna musiałaby zrobić to samo - spełniać wymogi.
Musimy oferować wyedukowanych dyplomatów, jacy zdolni będą wpływać na te przepisy, czyli wzmacniać pozycję w Europie i w Unii, mamy takich ale ich szkalujemy - a proste pytanie: jaki ma być wynik tej nagonki? To chyba tylko taki, że kolejny 'złodziejski" rząd szkalujący poprzedni. Nie tu tkwi problem, ale tkwi w niskiej wiedzy na temat polityki, technologii i globalizacji, jakiej nikt nie zaradzi, jeśli to NAUKA nie stanie się kartą przetargową.

Prościej się wytłumaczyć sytuacji nie da.

Zatem nie piszcie o piramidach, ani o spiskowych teoriach. Wiem, że wielu z was to młodzi ludzie, jeszcze więcej oszołomów. Uczcie się narzędzi gospodarczych, bo siła tkwi w wiedzy społecznej - tylko, albo w dyktatorach.. Mamy 'Horyzont 2020' i jest on dla Polski wskaźnikiem całego ucisku i oszczędności. Wszystko co się dzieje wynika z podporządkowania temu programowi.

Jest ESLN.

Na wielu konferencjach jest ten sam apel o szukanie rozwiązań przeciwko zapaści gospodarczej. Jest jak jest i nawarstwionej sytuacji nie da się cudem odmienić. Bo rywalizacja jest miedzy kontynentalna. To nie sytuacja jak w filmie, gdzie grupa mądral potrafi rozwikłać aferę szpiegowską. Niech zatem społeczeństwo dostarczy takich rzeczowych rozwiązań, bo apel jest do ludzi, do studentów, do naukowców, do firm. Rządy już dawno przyznają rację, że sobie nie radzą z problemem.
Zatem projekt ESLN przeprowadził diagnozę w trakcie procesu badawczego i co się okazało - niestosowna fizyka tworzy zaporę pod nowe działania, pod nowy rozwój gospodarki.
Ale trzeba było się zabrać za robotę, a nie narzekać na polityków. Politycy nie niańczą społeczeństwa. Nasi mali politycy w Polsce podlegają większym. Muszą.

ESLN jest produktem jaki można doszlifować i wykorzystać, aby stać się partnerem USA. Oni mają sprzęt, a my platformę wiedzy. Nie jest ważna żadna inna w tej chwili afera w telewizji. Moim skromnym badawczym okiem. Wojny nikt nie uniknie, bo tak samo USA, jak i Chinom, jak i Rosji potrzebny jest rynek jaki się 'kurczy', a to priorytet, aby się strategicznie wzmocnić.  Wojna już ma oblicze manipulacji i używanych technologii cyfrowych. Dlatego w Polsce jest źle. Nie dlatego, że rządzi PO, bo dobrze rządzi w tych warunkach jakie stwarza Unia i wymusza USA na Unii. A jeśli ktoś nie jest zadowolony, [ja też nie byłam] to niech przedstawi swój projekt.